-
Postów
12230 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Treść opublikowana przez qurim
-
pytanie w sprawie podatku od zakupu
qurim odpowiedział(a) na robak temat w Przepisy, ubezpieczenia, kredyty
No tez bym chetnie sie dowiedzial co z tym jest. Zastanawiam sie cyz przypadkiem sprzedajacy nie bedzie mial problemów jesli zanizy cene a jesli jest to np. firma ktora handluje moto to tez chyba jakos sie rozliczają i wtedy UP może zacząć niuchać temat. -
XV535 Virago lub VN Vulcan. Ewentualnie jak masz troche wiecej gotowki to VZ Marauder. pozdroV2
-
Załatw mu przejażdzkę MZ250 lub 251 w deszczowy dzień....na krętej dordze z dala od miejskich ulic...raz się wyp.*****li to może mu przejdzie. Przy okazji pokaż mu jakies drastyczne fotki motocyklistów po wypadku których jest pełno w necie....a jak nie podziała to trudno...jeden mniej....tylko szkoda naszej ogólnej opinii i niewinnych osób które moga zginąć przy okazji....
-
Ogólnie to trudno powiedziec jaki zakres w jakim moto. Przyjmij zasadę ze oszczedna jazda jest wtedy gdy jezdzisz w zakresie trochę mniej niż połowa mozliwosci czyli jesli np. moto sie kreci do 12.000 to jezdzij w zakresie do 5-5.5tys rpm. Oczywiscie to w jaki sosob przyspieszasz nawet w tym zakresie decyduje o zuzyciu paliwa. Czeste przegazówki tez robia swoje. Ja jezdze GS na kurierce i zuzycie paliwa wpływa na moje zarobki wiec czesto probuje rozne sposoby jazdy. ogolnie to od startu spod swiatel ruszam gwaltownie ale kolejny bieg zapinam max. 4.tys RPM a moto kreci 11.500rpm. Kazdy kolejny bieg tak zapinam. Sama zmiana biegu jest tez suepr szybka czesto bez sprzegła. Gdy widze w oddali korek/kolejne swiatła to dochodzę np. do 3 biegu i tak jade trzymajac obroty w granicy 4.tys i odejmuje gaz duzo wczesniej zeby wyhamowac samym silnikem prawie do zera a wszesniejsze przymkniecie gazu to tez oszczednosc ale do tego trzeba miec instynkt wyrobiony zeby wiedziec kiedy zdjąć gaz zeby pozniej nie napedzac moto jak sie okaze ze ejszcze masz kawałek do siwatel. Ewentulanie kulam na 4 biegu i niskich RPM ale wtedy dochodzi jedna przegazóka wiecej przy redukcji. Taki styl jazdy w porownaniu do extremalnej jazdy w miescie pozwala mi zrobic nawet 25-30 mil wiecej na tej samej ilosci paliwa. Do tego dochodzi sposob ruszania spod swiatel. Jesli ruszasz tradycyjnym sposobem to tez marnujesz paliwko. Ja ruszam w taki sposob ze obroty ok. wolnych obrotów silnika i wtedy ruszam, w pelni wysprzeglam i dopiero dodaje gazu jak juz sprzegło odpuszczone. Jest to lepsze rozwiazanie do tradycyjnego piłowania sprzęgła na gazie przy okazji zaoszczedzisz na tarczach sprzegłowych. I nie martw sie ze zadusisz silnik. Trzeba troche pocwiczyc - skor ja nie zduszę małej GS500 na wolnych to B6 tym bardziej nie zdusisz. W HD w ogóle nie trzeba sie martwić bo moment obr. na wolnych jest porażający...
-
Pierwszy MOTO. słyszałem i ogladałem poary na TVN TURBO
qurim odpowiedział(a) na dandi83 temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
W sumie to racja mieli w tym programie. Zamiast sie czaić na jakąś 600 jako siwezak lepiej od razu porwać sie na Busę czy R1/GSXR1000K7 czy ewentualnie ZZR1400. Po co marnowac czas i pieniadze na mniejsze sprzety jesli od razu mozesz wsiasc na duze moto i tez pojedziesz - na prostej dordze, nawet moze dasz rade odkrecic gaz do chociaz 4-5 tys RPM.....tuz przed smiercia zoabaczysz jak to jest odkrecic gaz w duzym moto....i koniec bajki. A tak szczerze to mysle ze jak ktos chce sie dobrze nauczyc jezdzic to nei czai sie na nic wiekszego niz 500ccm. W UK w dobrym tonie jest stopniowa zmiana maszyn. Nie traktuje sie powaznei osoby ktora wczesnie wisada na duze moto np.600 (dla swiezaka 600 to juz sporo ponad jego mozliwosci). Ja w PL smigalem kiedys Jawą 350 po zrobieniu prawka a pozniej przesiadlem sie z ciekawosci na SHL M11 i nauczyłem sie wiele wiecej rzeczy o ktorych nie wiedziałem na Jawie. Pozniej przyjechalem do UK i wsiadlem na CBR 1100XX i zdałem sobie sprawę ze tylko męczę ten motocykl. Pozniej kolega niestety rozbił moją Cebrę i w efekcie przesiadłem się na 600 która wiele mnie nauczyła. nastepnie wsiadłem na GS500 z powodów ekonomicznych (kurierka) i jest OK. Na GS mozna ostro smigac na miescie i panowac nad sprzetem 100%. dobrze smiga na przednim i tylnym kole, w deszczowe dni moza fajnie wychodzić "bokiem" z zakrętów i skrzyżowań a takich rzeczy nie odważyłbym sie robic na 600 czy 1100 ze względu na masę i power. Obecnie juz opanowałem GS 500 do perfekcji (40 tys mil w 7 miesiecy) ale nadal nią jeżdzę bo lubię. Gorzej jest z Electrą bo ta może juz nie wybaczyć błedów. A jak ktos swiezy czai sie na 600 czy cos wiekszego od razu to znaczy ze glownym powodem jest mozliwosc szpanu. Dla całkowitego świeżaka polecam bardziej cos klasy 250ccm zeby chociaz nauczyl sie podstawowych rzeczy ktorych nie uczą na kursie prawka. A tak nawiasiem mówiąc to jest to SKANDAL ze w PL na krusie prawka nie uczy sie podstawowego sposobu kierowania motocyklem!!! To tak jakby w samochodzie kursantowi nie wyjasnic ze trzeba krecic kierownicą. Wiec po co wtedy kurs skoro nie naucysz sie podstawowej zasady kierowania motocyklem?? Pewnie nie trzbea tez umiec hamować. Załosne. PozdroV2. -
Uwaga na ten samochód Renault Trafic W-wa
qurim odpowiedział(a) na Bratek temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
W UK prawie kazdy firmowy samochod/ciezarowka/van ma takie naklejki...ale tu jest cywilizacja i debil trafia sie raz na dzien a w PL raz na 1000 smieciochodów 1 jest normalny..... -
Nigdy nie kieruj sie tym ze"..kto to pozniej kupi..." . Moto kupuje sie dla siebie zeby sie nim cieszyc i miec maximum radochy z niego a nie martwic sie czy ktos pozniej kupi. Mam znajomego co uwaza zeby nawet ryski nie zrobic na moto bo kupujacy w przyszlosci bedzie marudzil itd. ciekawe kiedy zacznie gadac ze bedzie mniej jezdzil zeby nei zuzywac motocykla bo kto go pozniej kupi......okrutnie żałosne, czyż nie? Jak masz wizje to przerabiaj. Bedziesz jeszcze dumny ze swojego moto a kto go kupi to juz inna sprawa. Pamietaj ze na swiecie sa tez swiry ktorzy wiele wiecej zaplacą za przerobione moto niz za standardowe....pozdro.
-
No tka niebardzo te linki...chociaz sprzety fajne i nie wygladaja na standardowe maszyny. Ta o ktorej mowie ma taki typowy znaczek MTech z kolorwymi paskami podobny do tego co jest na samochodach - M Power. Ok. Mniejsza o to. Szukałem w google ale wiekszosc stron jest niemiecka i mnie krew zalewa jak widze/slysze/czytam ten jezyk wiec cierpliwosc sie skonczyla po 2 stronie...
-
Powiedzcie mi czy BMW produkuje także motocykle serii MTech? Tak jak samochody serii M? Ostatnio widziałem wlasnie takie BMW o którym mowa w tym temacie ale było MTech - wszelkie owiewki, błotnik i zbiornik z Carbon`u, wydech trochę głośny jakby z kwasówki (zółty odcien polerowanej stali) i nieźle zapie****ał.... ruszając spod świateł nawet za bardzo nie krecił silnika a tylne koło zostawiało "dziwne" czarne ślady. Kieorwca koło 45-50 lat (oczywiście) a całe moto nie wyglądalo na buracki Tjuning lecz na profesjonalną robotę. Same znaczki M-Tech robią wrażenie na carbonowych owiewkach - nie to co na smieciochodach które maja tylko znaczek MTech a pod maską 1.6L na gaz i kierowce w dresikach.
-
Polecam taki gadżet.... http://cgi.ebay.co.uk/XV-750-XV-1100-XV750...7QQcmdZViewItem
-
Suzuki znowu doj**ło.....piekna maszyna......mogliby kiedys dac imitacje popychaczy na zewnatrz silnika i skonczyc z tym szpetnym arkuszem blachy przy głowce ramy....no i chlodnica troche szpeci ....ale ogolnie jest super...
-
hehe. Nie to zebym byl chamski czy mial cos przeciwko japonii :) ale juz teraz zaczynaja sie schody z wydechem...ten zly, ten pierdzi, ten za glosny, a tamten brzmi jak kastrowany....w HD odpowiedz nt. wydechu jest prosta - "SE i cale osiedle sie trzęsie". a co do wyboru wydechu to najlepiej jakbys osluchal kilka maszyn na zywo, na zlotach, imprezach czy komisach - moga byc tez podobne motocykle (poj, typ) i bedziesz mial +/- pojecie jakie brac. Ps. Kolega Buba6 ma racje - raz wsiadzesz na HD to juz nigdy nie zejdziesz. Z Harley`em jest tak ze jedni go kochaja a inni nienawidzą ale nikt nie jest wobec niego obojetny.... pozdroV2
-
Coż...w UK taki klimat ze dni deszczowe to ok.70% roku. Niekoniecznie moto jest jezdzone zima - chyba ze jest z Londynu gdzie motocykl to pojazd uprzywilejowany i kazdy uzywa caly rok na dojazdy do pracy a taka Hornetka to akurat idelany sprzeta na miasto. A z naprawami moto to tak juz jest ze marny polaczek nie radzi sobie z naprawa maszyny i pozniej narzeka ze lipne to czy tamto bo z UK itd. Dlatego nie chce nikt polskich mechanikow moto w serwisach bo to buraki i paszteciarze. Samochodowi to jeszcze OK bo sa wyksztalceni w zawodzie ale moto ? W PL niestety nie ma szkól mechaniki motocyklowej. Poza tym w UK jest tak ze jak cos jest nie tak to poprostu zmienia sie na nowe bo czesci sa tanie ja barszcz a w PL niestety sie kombinuje ze to moze zostac, tu sie wyczysci, tu przyspawa a tam cos innego zrobi. A co do tej konkretnej Hornetki to załatwcie nr. MOT czyli certyfikatu z przegladu technicznego + nr. rej wtedy moge sprawdzic czy moto bylo po przejsciach w danych z policji i ubezpieczalni.pozdro. PS. Podaj adres tego goscia z Bydogszczy to dam znac ludziom w okolicy bo jestem z Bdg. Pozdro.
-
Widze ze spore zainteresowanie moja fotorelacją. Coż ...sam bede sobie odpisywal na swoje wątki i wmawial sobie ze do czegos jednak sie przydałem....
-
ogólnie to w TS350 był 1 typ gazników. Ale wiecie jak to ze "Zjawą" jest - czeski film. Moze to byl gaznik od innego moto ale ten typ Jikov`a a sruba byla zeby go dostosowac do danego silnika/modelu. Cokolwiek cie zaskoczy w Jawie to pomysl tylko ze to poprostu Jawa i wszelkie niejasnosci sa w standardzie. Pozdro.
-
Taki magicnzy środek do mycia mozna dostac na kazdej myjni samochodowej. Oni uzywaja slinego koncentratu ktorym myja samochody (rozciencozny z woda oczywiscie0 uzywalem kidys tego bo kumpel zalatywial z myjni. Silne cholerstwo i myje zajefajnie. pozdro.
-
Spadł łańcuch i… koniec świata…
qurim odpowiedział(a) na gonzo911 temat w Co, jak i gdzie kupić - dla motocykla
Coż...przeciez to tylko zabawka wiec cudów nie ma sie so spodziewać. Poza tym jakosć zależy od ceny i odwrotnie. Faktem jest ze lipa straszna taki "pojazd" ale w koncu to Chiny stworzyły. Na fotkach widac z jak podłego materiału są zrobione koła zębate. Chyba w WSK były lepsze (chociaz jakość produktu ta sama). -
GSX-R 1000 K8
qurim odpowiedział(a) na Śliwa temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
To R1 i CBR mają agresywny przód? Od kiedy? Znowu cos przeoczyłem?hehe. A tak na serio to Suzuki nigdy nie robiło super-ostrych moto jesli chodzi o design....ale robi ostre moto w osiagach....za to inni robia agresywne z wyglądu zeby nadrobic braki w performance....ot tak to działa.... -
Trajka dobra rzecz...w UK sa popularne traje robione ze zwyklych moto..tylko tyl dorobiony a reszta to zwykle moto. Czesto XS1100 jest przerabiana. A ogolnie to czytlaem kiedys artykul w Rider Digest (nie Reader Digest) o gosciu ktory straci noge i nadla jezdzi na zwyklych moto. w tym przypadku Aprillia RSV i daje rade. fakt ze proteze ma ale nie pameitam juz co i jak pozmieniane w moto jest. Znajde ten magazyn to poczytam i napisze. Moze cos przydatnego tam jest napisane. POZDRO. kilka przykladow aukcji z UK nt trike http://cgi.ebay.co.uk/YAMAHA-VIRAGO-TRIKE-...1QQcmdZViewItem http://cgi.ebay.co.uk/KAWASAKI-KZ-550-MOTO...1QQcmdZViewItem http://cgi.ebay.co.uk/KAWASAKI-GT550-unfin...1QQcmdZViewItem http://cgi.ebay.co.uk/Trike-Honda-650-Nigh...1QQcmdZViewItem
-
kazdy reklamuje GS-a
qurim odpowiedział(a) na freesamen temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
hehe. ja ocieniam moto po własnych doświadczeniach a jego trwałosc na podstawie uzytkowanie danego moto do kurierki. Kawa odpada od razu, kilak osób nimi jeździ ale rozrząd pada po 50kkm. Hamulce sie zapiekają, łożyska kół i głowki ramy padają jak leszcze. Moto jest meczące po dłuższej jeździe. Fakt że w PL posadanie motocykla to głaskanie, mycie i polerowanie oraz czasem wyjazd na traske i pozniej ludzie psiza ze ile to oni km nie zrobili na takim czy innym moto. Na trasie nawet Jawa 350 wytrzyma (100km ale zawsze cos) a kurierka to jest PRAWDZIWY test wytrzymałości moto. Od rana do nocy jazda, kazdego dnia przez cały rok po dziruawych i zatłoczonych drogach od swiatel do swiatel Seriws moto co 4-6 tygodni.jedynie łanuch i zebatki wytrzymuja spore przebiegi rzędu 30 tys. km a to dzieki wspanialemu specyfikowi który kazdy z nas ma "pod nosem" ale go nie stosuje z czystej niewiedzy... Motocykle są myte co np. 10 czy 20 tys. km a czasem wcale i obrastają w gruba wartswe syfu, lubrykantu lanucha i innego badziewia tak ze nie widac nawet rejestracji.... Suzuki tez nie jest takie dobre w tej robocie ale chociaż jakos wygląda.... Na kurierke najlepsza jest CB500 ktorej jest sporo - 70% kurierów to CB500 czyli w samym Londynie jest CB500 kilka tysiecy sztuk...rozne roczniki....na wlasne oczy widzialem i ciagle widuje kazdego dnia Honde CB500 ktora ma nawinięte ...uwaga....ponad 200.000 mil (tak , dwieście tysięcy MIL) i smiga jak nówka. Fakt ze z wyglądu to padaka straszna ale z silnika nie usluszysz nci poza charakterystycznym swistem wspolpracujących czesci co jest typowe dla CB500....dla przykładu kolegi Kawasaki ER-5 (tez kurier) z rocznika cos po 2000r. wysiadla po 40 tys mil - nadmierne zuzycie cylindrow, luzy na panewkach i oczywiscie typowe dla ER zajechane wałki rorządu....inny przykład to moja GS500E z `94 roku, ma przejechane prawei 80 tysiecy mil i dalej smiga a jedynym co ja boli to dzwoniacy łańcuszek rorządu....nie bierze zadnego oleju, zawsze pali na dotyk , raz tylko zima padło ładowanie z powodu mrozu i czerstwego akumulatora ale za cztery dyszki mialem nowe ako i regler wiec za bardoz mnie nei wzruszyło..Dodam ze opony zmieniam co 4 tygodnie - normalne zuzycie.Klocki cham. zmieniam co 4-6 tyg zaleznie do marki. Olej co 4-5 tyg itd.....moto od rana od nocy jest "petowane" na zasadzie - zielone ogien, zakret, podnozek trze o asfalt, hebel gdy jest radar czy inna kamera , stop na swiatlach, przeciskanie sie miedzy furami urywajac lusterka po kilka szt. dziennie, zielone ogien, kolanko....itd przez caly dzien, do tego moto czesto jest zaladowane roznymi przesyłakmi ktore czesto wsytaja poza obrys i utrudniaja jazde. A jak jest daleko przesylka to na motorway`u caly czas ogien....w granicach 90-100mph...tylko wtedy spalanie takie jak w miescie...nawet 6,5l/100 Z prostego rachunku wynika ze Kawa odpada i nadaje sie tylko to mini-turystyki chociaz zawieszenia nie daja rady podczas jazdy we dwoje (ba, nawet solo tylne zaw. nei daje rady). Suzuki nadaje sie spoko ale nie wytrzyma tyle co Honda....ale nadrabia dobrymi zawieszeniami i zwinnoscią oraz prowadzeniem. Honda CB wytrzyma wszzytko jelsi tylko bedziesz regularnie zmienial olej. oczywistym jest ze tylne zawieszenia takze nei daje rady tak jak Kawasaki - bo też sa 2 klasyczne amorki z tyłu w przeciwienstwie do jednego , cetralnego amorka z tylu w GS500. oto moje spostrzezenia ktore wyszly w praniu , na podstawie wlasnych doswiadczen oraz obserwacji maszyn ktore spotykam kazdego dnia. -
no no ...gratulacje.....Busa to jedna z niewielu maszyn która wybrałbym zamiast HD gdybym nigdy nie wiedzial o istnieniu HD ...na wiosne szukałem duzego japońca i w gre wchodziły CBR 1000F, CBR 1100XX lub Busa ale jednak połasiłem się na HD bo i tak bym nie zaspokoił głodu japońcemi i ciągle bym marzył o HD...ale wiem że Busę też sobie sprawie, teraz na plan wchodzą sprawy życiowe ale kto wie....może nastepne lato czy 2 latka i będzie....Busa... Ciesz się życiem, walcz z nałogiem czyli nie zrób sobie czegoś bo wtedy juz nie pojeździsz nawet 2-biegowym Rometem....pozdro.
-
Weryfikacja polega na tym ze ssytem wysyla czy jakis marny grosz na konto abys wiedzial ze wszzytko dziala...a z nowa karta mzoe byc tak ze trzeba ja aktywowac najpierw chyba...
-
Nowe sposoby łapania za prędkość w Warszawie
qurim odpowiedział(a) na LYsY temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
No no ... Zbycho ma racje torchę...wczesniej nei martwiłem sie o przyszłość 9jedyne materialna mnie martwiła) ale od kiedy jestem w UK swiat mnie przeraża....miałem wyobrażenia o UK ze ejst fajna i deszczowa...ze angole to luzaki w garniturkach z buraczanymi mordami...a ich kraina wydawała sie spokojna...a tu nagle szok...wszedzie kamery, wszyelkie narody swiata w 1 miescie, terrorysci itd...a najgorsze jest prawo....angole to niby dzentelmani (nigdy nei doswiadczyłęm tego) a sa tacy dlatego ze mają tzw. kaganiec....w postaci prawa....nawet krzywo spojrzec sie nie mozna na nikogo bo to przeciez rasizm....nie mozan sie odezwac na ulicy do obcego bo cie posądzą o rabunek....nie wolno zagubionego dziecka przeprowadzic przez ulice bo cie zamkna za pedofilie.....nie mozesz powiedziec słow typu :nienawidze cie" czy ze nielubisz kogos bo to jest poważna zbrodnia...tzw. rasizm...a UK ma jedno z najmocniejszych praw dot. rasizmu....nie mozesz rzucci papierka na ulicy bo tajniaki cie zdejma...nie możesz pokazac srodkowego palca kierowcy samochodu bo to jest stwarzanie zagrozenia zdrowia i zycia w ruchu drogowym....albo ten kieorwca moze cie zastrzelic na srodku ulicy....z nielegalnej broni ktora jest powszechan na ulicach Londynu....nie mozesz usiasc przed oknem budynku bo "fasada sie niszcyz" czyli ktos moze stracic kilak pensów na remont a przeciez tu chodzi tylko o kase..... Nie chce zeby w PL tka było....lubie Polske za wolnosc....fakt ze "nie ma miodu" w ojczyznie ale jednak jest luzik...ale jesli chodiz o ruch drogowy to jest to narawde przykre zjawisko w PL....kiedys to olewalem ale od kiedy jest za granica i pracuje wlasnie jezdzac motocyklem , zachodni ruch drogowy wszedl mi w krew i jadąc do PL na wakacje przeraza mnie mysl ze bede musial jezdzic bo tych drotgach pelnych prostaków i debili...kto nie spróbował jazdy na zachodzie ten nie wie i mysli ze traffic w PL jest spoko...tez tak myslalem...Tu w UK kierowca samochodu potrafi nawet najechac na kraweznik w korku zeby puscic motocykl bokiem..ale przewaznie jeszcze przed zatrzymaniem sie w korku juz mysli o tym zeby ustawic sie tak aby bylo miejsce dla motocykli...nawet policja ustepuje miesjca motocyklom...nie wnikaja w to ze motocykle podjezdzaja na poczatek kolejki i zatrzymuja sie na tzw. advanced stop line i polu przeznaczonym dla rowerzystów...a duzy wpły na stosunek do motocykli maja wlasnie kurierzy...bo samochodziarze wiedza ze my pracujemy na motocyklach i to oni moga stracic lusterko czy miec rysy na lakierze...a kurier zawsze sie spieszy wiec nie ma innego wyjscia. Jelsi sami kierowcy w PL nie zmienia stosunku do kodeksu to niestety bedziemy pilnowani przez systemy kamer, ANPR fotoradary i inne CCTV a stosy mandatow do zapalcenia kazdego dnia będa codziennością...w UK jelsi mas mandat za parking to w ciagu 14 dni jest tylko polowa kwoty....pozniej pelna na kolejne 14 dni...jelsi nei zaplacisz to sprawa trafia do sądu który obrabia sprawę bez twojej obecnosci.....pozniej komornik i wizyty policji... -
Stare japonei sa fjane..lepsze nzi nowe....te zmialem stara CB500T z 1977 roku, na chodzie 100% oryginal z papierem ale niestety londynska rzeczywistosc mnie zmusila do sprzedazy...a teraz znowu mysle nad starym japoncem. Kumpel kilka dni temu kupil CX500 na chodzie i w pelni sprawna za 100GBP a wlasnei teraz patrze na ebay i widze ejdna fajan CB za male grosze bo zdesperowany sprzedawca pisze ze albo sprzeda na tej aukcji albo moto trafi na zlom.....wiec bedzie tanio.... http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?Vie...bayphotohosting a material dobry na remont...
-
Dobre w H*j.... :) hehehhe. Kiedys bylem pasazerem Astona DB9 na torze to w głebi duszy tez tka krzyczalem ale nei dalem po sibie poznac....bo samochody sa takie niebezpieczne.....
