Jump to content

All Activity

This stream auto-updates

  1. Past hour
  2. Jak ostatecznie rozwiązałeś sprawę? Mam podobny temat dotyczący braku regulacji i braku ssania w XEVO, a niby wszystko w porządku. Zawór ssania też działa.
  3. Yesterday
  4. ja myślę że ty jak typowy szur spiskujesz.... mnie artykuł wygląda na całkowicie bezstronny i niesponsorowany jak szczypawki i wpisy jonaszki w wirusie tylko ty szukasz problemu jak zawsze
  5. Mnie ten artykuł przekonał. Powaga. Najbardziej mnie przekonał fragment o tej samej skali problemu by naładować elektryka na takiej zakorkowanej trasie i zatankowaniu auta spalinowego. Na końcu artykułu brakło jedynie telefonu kontaktowego do handlowca Tesli.
  6. nie no stary odpuśćmy sobie chińszczyznę serio jakbyś miał 14 lat i twój budżet to 2 tys zł bo tyle dali rodzice i więcej nie dasz rady zarobić to ok ale dorosły chłop chinol ma sens tylko w 3 przypadkach -masz 10 tys zł i musisz mieć blachę a wciąż nie napisałeś czy musisz czy nie -masz 10 tys zł i musisz mieć nowe bo mama czy tata wezmą na raty albo w leasing -masz 2 tys zł jeśli żaden z tych 3 przypadków nie dotyczy ciebie to skończmy z diabolini , hummerami , loncinami mam sporo ziomków co upala chińszczyznę więc jakoś ją toleruję i ciut szanuję ale jeśli ktoś ma kasę to bez sensu ........ idąc twoim rokiem myślenia to żaden quad typu ośka nie nadaje się do jazdy po piachu weźmiesz ltra 450 doposażonego PC , wydechem zrobionego pod 60 KM , staniesz nim pod samym podjazdem i ruszysz ze strzała zamiast wziąść rozpęd i się zakopiesz w połowie z dziką odciną , serio tu masz miejscówkę gdzie ja jeżdżę , ja mam teraz trx 700 , moduł motoworks , koła 10 na szerokiej wandzie , jak tam stanę pod tym podjazdem i ruszę nawet z klamy z dwójki to nie dojadę do połowy , odcinka i siądę na ramie a mam IRS a więc i prześwit jak sasha grey w kroku ale renegade 800 z zapiętym 4x4 i L zrobi to samo tylko zakopie się kopiąc 4 kołami napęd 4x4 pomaga ale nie zastępuje myślenia , do podjazdu trzeba w miarę możliwości brać rozpęd a nie ruszać 0.5m od ściany , bo w grząskim piachu jak nie weźmiesz rozpędu to 4x4 też nie wjedziesz , tajwańczykiem typu kymco skończy się paleniem sprzęgła albo paska , a mocną japonię zakopiesz napęd 4x4 ma sens w sprzęcie mocnym , w słabych wiele razy jest tak że mając 4x2 koła tył ci buksują jak oszalałe , ale quad powoli jedzie , jak mu zapniesz 4x4 to zabiera mu to tyle mocy że za szybko wytraca prędkość .... i ok z napędem jest lepiej , ale pamiętam że operujemy budżetem 10k a jest 21 wieku , mxer 150 z blachą kosztuje 8k używany ? ceny quadów to kosmos , nie kupi grizzlego 660 nawet bez papiera za tą kasę ...... a mając do kupienia 250-300 sprawa napędu 4x4 jest dyskusyjna ( mając 20k i szukając 600 i więcej oczywiście że nie ) mxer to nie jest chińczyk to jest tajwańczyk a to bardzo dużo zmienia przede wszystkim 90% chinoli ma bardzo słabo wykonany napęd w automacie i częste są momenty że koła stoją pali się pasek i wariator , w mxer czy mxu serio rzadkość , naprawdę jak nie wiem porwiesz się na pionową górę i ciśniesz gaz jak debil mimo że stoisz w miejscu prawie ...... ja miałem 0.5 roku coś takiego https://www.olx.pl/d/oferta/quad-kymco-mxer-150-kat-b-2003r-homologacja-CID5-IDNfa2T.html#81bbb1bda1 broń boże nic nie reklamuje wklejam jako porównianie jeśli twój target to jazda po okolicznych łąkach czy lasach bez topienia się po kierownicę czy 100m pionowych podjazdów to fajna sprawa on ma zajebisty plus dla dziecka czy baby że jak na swoją śmieszną moc , jest ogromny i szeroki ( 2 osoby na nim się mieszczą i tyle jest podobno w dowodzie , ja miałem bez kwita ) bardzo ciężko go wywalić na bok nawet nieudolnie kręcąc bączki czy nie pracując ciałem przy skrętach , a vmax ma 60km/h ale to jest quad który jest odpowiednikiem skutera 50 na asfalcie , taki wozidło dupy z A do B ja nim z kochanką jeździłem po krzakach i chlałem browary , wjechał w sporo miejsc gdzie traktor miał ciężko czy terenówka musiała trochę powalczyć mimo braku napędu ,ale podjazdy w piachu zapomnij , chyba że mega łagodne......... dlatego szukałbym 250-300 https://www.olx.pl/d/oferta/kymco-kxr-250-niemcy-ladny-stan-kat-b-homologacja-mxu-maxxer-CID5-IDMTRax.html#45e13714cb i tutaj nawet masz niemiecki kwit tylko jak 90% quadów z zachodu szosowe opony n których nigdzie nie wjedziesz ogólnie manual wchodzi w grę czy tylko automaty ? https://www.olx.pl/d/oferta/quad-aeon-cobra-350-CID5-IDMEXoW.html#390011a998 takim też jeździłem , nie ma 4x4 , ale ma 20-kilka KM i już cośtam można się bawić , podjazdy w piachu robi oczywiście jak ciut myślisz , bo jak chcesz ruszać 0.5m od ściany z butem to serio musisz iść w outlandera , czy renate 800 ale one kosztują 40k a ni 10 po takich górkach jak masz na zdjęciu to ja tym swoim mxer 150 jeździłem i bez napędu bez problemu podjeżdżał podobne górki , ja to jeszcze z babą z tyłu a ważę 110 kg to czasem sięzdarzało że koła stawały i sprzęgło palił i fota górki jakie ja upalam ośkami , ja na quadach latam 5 czy 6 lat tylko że same zasadniczo ośki japońskie i manuale , czasem jakaś zabawka tutaj jeszcze trx 450 dalej ją mam teraz się lata głównie 700 ale trx 450 ze zdjęcia w stanie tragicznym jest warta 10k ( moja ) a 700 18-20k i obie bez papiera więc to nie budżet kolegi autora tematu
  7. Jonaszko, a prąd czym dowieziesz do tych elektryków? W tym korku. Cysterną? "kiedyś jadąc z ny do Wisconsin...". W tamtych czasach jedynymi znanymi elektrykami były samochodziki na baterię. A dupa w tym korku na mrozie marznie...
  8. Hehe, jesteś, ale gdybyś rozebrał w życiu choć jeden silnik po longlajfie, to byś tak humorystycznie i optymistycznie do swoich aut nie podchodził.
  9. konrad1f

    Uwaga wirus!

    jeszcze tam brakuje wypowiedzi pinkasa: a jak nie kicham? albo jak kicham w chusteczkę?
  10. Damian85

    Uwaga wirus!

    Od początku pandemii mowili, że maseczki nie chronią noszacego, tylko ograniczają rozsiewanie przez niego wirusa gdy jest chory - bo jak kichnie bez maski, to wirusik leci na metry, a jak kichnie w maseczce, to się większość na niej zatrzyma.
  11. Uprzedziłeś mnie. Chociaż nie jestem zwolennikiem elektryków to tu akurat widzę ich przewagę. Kiedyś jadąc z ny do Wisconsin, spędziłem kilka godzin w zimie w takim korku. Jedynym zmartwieniem był właśnie brak paliwa. Tym którym się skończyło zostawiali je tak jak stały. Ogromne plugi spychały je na pobocze wraz ze śniegiem. Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
  12. To ja sie zapytam, co z autami elektrycznymi ktore tych pomp nie maja ? Auta elektryczne, to nie tylko Tesla ! Nie wiem jak inni ale ja wyruszajac w jakakolwiek trasewczesniej ( ze skompstwa ) tankuje auto do pelna ! Tankuje w Poniedzialki i Srody do pelna , bo w te dni jest u mnie na wsi najtansze paliwo ! .
  13. Dobra, to pojde wymienic jutro przy 22 500 ! Jestem rozgrzeszony ?
  14. a rzeczywistość mówi: sprawdzam jsz
  15. Nie kąsłeś szydery ze zgłoszeniem. Ale niech tam. Kontrargumenty na argument "tanie wino jest dobre, bo jest tanie"- zlituj się. Masz to co masz i sprawia Ci to kupę radości?- gitarra. Nie wnikam czy ta stylówa ma podłoże finansowe czy świadomy wybór, a kasą możesz mnie zasypać po kokardę. Ale nie kupuję tłumaczenia, że słaba chińska ośka będzie lepsza, bo udało Ci się podjechać na wał. I do tego mało pali. Tym bardziej, że w moim podejściu do zabawek spalanie jest daleko na liście priorytetów. Stać na konia to i owies zniosę i "weteryniarza" opłacę z lekami . Trx to wół roboczy i w takiej roli go widzę i tak użytkowałem. Samochodowa przyczepka z materiałem dowieziona w miejsce, gdzie samochodem nie dałbym radę. Niwelowanie terenu, odkrzaczanie, wyciąganie łodzi, prace z drewnem. Do tego trochę funu. Bączki? Nie będę filmów z tuby wklejał, bo te se sam znajdziesz. Zresztą taka forma użytkowania mnie nie bawi. Ale potrafię docenić niezajebliwość i robotę inżynierów, co właściwie dobrali wytrzymałość i jakość materiałów użytych do budowy pojazdu. Katowanie w jednej dziurze z błotem i piachem? Nie, dziękuję. Nakurwianie po młodniku na wyprutym wydechu i ganianie się z SL- nie, stanowcze. Piętnowanie zagadnienia- tak. Tu masz typa co upala kodiaka 350. Tak użytkował, a w przerwach targał trupy niejezdne do swojego warsztatu. Bynajmniej nie omegi i golfiki.
  16. Nie ma związku. A wymiana oleju co 30 000 km to zarzynanie silnika. Patrz reno i skrócenie interwału po serii awarii.
  17. Arnoldo

    Uwaga wirus!

    Tak w temacie masek wypowiadali się nasi "ulubieni" eksperci. https://fb.watch/aGQLCjg1u2/
  18. Osmiele sie stwierdzic, ze wiele zalezy od dobrego dotarcia silnika. Inna bajka jest, jakie dystanse pokonujesz jednorazowo ? W moim przypadku szkolac na manualu spalanie oleju jest diametralnie inne niz uinnych uzytkownikow, bo pojazdjest gaszony ( dlawiony ) i zapalany ponownie non stop ! Obecnie jestem ciekawy jaka bedzie roznica w spalaniu oleju miedzy automatem a manualem. Roznica w service'owych interwalach to 20 000 km - manual 30 000 km - automat Manual po 20 000 km nie wziol grama oleju.
  19. Wyobrazcie sobie świat bez diesla i benzyny...tylko samochody elektryczne...i stanęły w zimie w śnieżycy w korku...kilka tysięcy samochodów...
  20. Kiler, zgadzam się w pełni. Auto nowe nawet jak się nie psuje, to kosztuje wiecej od starszego i ciągle psującego sie powiedzmy Gulfa 4 po powodzi, po pożarze i po złozeniu z 4 innych Golfów - i oczywiscie kupionego z placu od Turka. Pełna zgoda. Weźmy też inne opcje - nowy vs 4-5 letni. Ten 5-letni może być dużo tańszy, sle możesz wyłożyć na serwis we ch... remont automatu, albo jakaś nowoczesna turbina chlodzona cieczą i czego się nie dotkniesz, to kasa leci ogromna. Takze dobrze jest określić o jak bardzo używanych autach mówimy. Jednemu wystarczy 10 letni wóz, innemu cokolwiek co się toczy (np. Daewoo Lanos).
  21. Tego to już nikt nawet nie próbuje kryć. https://moto.rp.pl/tu-i-teraz/art17371751-niemcy-chca-ograniczyc-swobode-ladowania-aut-elektrycznych https://elektrowoz.pl/ladowarki/niemcy-tez-chca-odlaczac-samochody-elektryczne-od-ladowania-chodzi-o-wygladzanie-szczytow-zapotrzebowania/
  22. Kiler, trudno nie przeznac Ci racji !
  23. Przedewszystkim linie energetyczne by świeciły lepiej niż żarówki 100W
  24. Takie patenty były w ciężarówkach, w DE dość popularne. Widziałem kilka takich instalacji. Samostart w kabinie przy fotelu i rurka do dolotu.
  25. Wyodrębniłem bo hardo offtopem tam pojechaliście Panowie. Miłego gaworzenia
  26. Bo nie zbawia ! I uj z tego, zena prund ale w EU prund nie buerze sie z powietrza ( no poza Norwega, ale tam biezre sie z elektrowni wodnych. Tam miec auto elektryczne to inna bajka. Gdyby w Niemczech üruzestawic z benzyny i diezli na prund, to trzeba by 13 nowych elektrowni zbudowac ! A te elektrownie, to czym sa zasilane ? pewno H2O albo innymi sikami ! Po spalaniu wungla czy ropy powastaja gazy i jest ich wiecej niz bezposrednio ze spalin silnikow, tyle, ze o tym nikt nie mowi !
  27. Utrata wartości jak najbardziej ale... Jeśli z jakiegoś powodu potrzebujesz auta, którym o kazdej porze dnia i nocy możesz wybrać nie na drugi koniec kontynentu i wrócić to jednak "golf co się rypie co 100km" nie jest najlepszym pomysłem. Koszty napraw, czas, zawracanie dupy, szukanie lawet, części, warsztatów - a to wszystko znienacka, akurat wtedy, jak pasuje Ci jechać. Masz czas i cierpliwość? No to jak lubisz, ale jak nie, to jednak warto wyżej mierzyć.
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...