Jump to content

Damian85

Forumowicze
  • Content Count

    594
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Damian85 last won the day on December 6 2019

Damian85 had the most liked content!

Community Reputation

22 Neutralny

About Damian85

  • Rank
    KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych
  • Birthday 03/01/1985

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Dolnośląskie

Osobiste

  • Motocykl
    CBR 600, Yamaha R6
  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

711 profile views
  1. Święta racja, w ruchu nigdy nic nie wiadomo i trzeba uważać. Jak napisał @ks-rider, autor nagrania totalnie przespał skrzyżowanie, wjechał na nie jadąc 75 mph (ok 120 km/h), a widział, że tam auta się szykują do wjazdu - z czego jeden ruszył, a ten dalej spał. Arti, zauważam jednak jedną niepokojącą rzecz. Wydaje mi się, że masz bardzo dobre zdanie o swoich umiejętnościach. Napisałeś, że udało Ci się już wiele razy wyhamować i uratować się od kolizji. Czy nie masz czasem przeświadczenia, że jesteś na wszystko gotowy i że raczej nikt Cię nie zaskoczy - no bo do tej pory się udawało i tak naprawdę przeszedłeś test życia/śmierci?
  2. No własnie dlatego specjalnie *zaznaczyłem* słowo "kurs". No ale jonaszko był, widział, poznał prawdę i jego prawda jest najprawdziwsza. ; )
  3. Arti, każdy myśli że umie, ale później przychodzi czas testu. ; ) Aż z ciekawości zapytam - kiedy ostatni raz ćwiczyłeś hamowania awaryjne, aż osiągnąłeś perfekcyjną powtarzalność hamowań z różnych prędkości? Podaj datę. Powiedz jak często takie ćwiczenia robisz. ; ) Porównaj sobie jak wygląda *kurs* i egzamin prawa jazdy w USA do Ojropejskich państw, to będziesz wiedział co mam na myśli.
  4. Powiem Ci, że jak na Amerykanina, to całkiem nieźle jechał! Na trasie prawym pasem, a jak zmieniał pas, to nawet się obejrzał za siebie. Przed skrzyżowaniem zmienił pas na lewy. Tylko za szybko na skrzyżowaniu. Ale to i tak nie jego wina, zajechanie drogi może się każdemu przytrafić.
  5. Podziwiam ten optymizm, tj. mówienie, że 100 kuni to mało (w sensie, że Hornet wystarczy tylko na pół roku) po sezonie na 15-konnym *pierdku*.
  6. Mam kuzyna, który siedzi w Japonii (już drugi raz, wcześniej tam studiował Japonistykę). Siedział też w Korei Południowej (miał tam dziewczynę - Koreankę). Mówił, że Korea Południowa jest strasznie rozwinięta, w ciul technologii, wszędzie. No i ludzie tam zarabiają inną kasę (średnia to ok. 11 tys. zł w przeliczeniu), także przeciętny Polak to dla takiej Koreanki bidok jak się paCZy.
  7. A do czego? : ) Ja się od roku zastanawiam, czy nie zrobić sobie licencji na broń do celów sportowych. Teraz podobno łatwo o to, a można kupić wiele fajnych sprzętów. Do tej pory byłem jedynie raz na szkoleniu ze strzelectwa (broń krótka + długa), zastanawiam się jak się zmienia życie, gdy masz w domu szafkę z niebezpiecznymi przyrządami. W sumie na *starość* piję dużoooo mniej niż kiedyś, nie pamiętm nawet kiedy ostatni raz mi się film urwał (czasy studiów). Myślę, że jestem w miarę blisko do *dojrzałości do broni*. Choć może mi się wydaje? Jak z tym było u Ciebie, KS? W jakim wieku miałeś pierwszą licencję i pierwsze *gnaty*?
  8. Damian85

    Bond i sceny

    A po co mam jechać do @Cosmoo? Może się nagrać. Jak do niego pojadę to jeszcze będę musiał udzielać pierwszej pomocy to jego skoku, wolę obejrzeć...
  9. Damian85

    Bond i sceny

    Chciałbym zobaczyć jak Ty robisz taki skok, serio! PS Jak chcesz jakieś fajne "stunty" (mam tutaj na myśli wyczyny kaskaderskie), to Tom Cruise robi dużo dziwnych rzeczy. Podobno wszystko chce robić sam. Nawet scena gdy stoi na skrzydle startującego samolotu jest oczywiście kręcona na żywca z nim:
  10. Damian85

    Bond i sceny

    Okej, dla formalności mały *stunt* z filmu pt. "Oblivion". Chociaż ja rozumiem, rozumiem, takie coś dla tutejszych koneserów to jest nic. @konrad1f takie rzeczy robi pewnie codziennie dojeżdżając do pracy.
  11. Damian85

    Bond i sceny

    Zależy jakim motocyklem i w którym filmie. No i nie tylko motocyklem, bo i autami, helikopterem itd. Ten gościu ma bzika na punkcie robienia rzeczy samemu i oddawania realizmu w filmach.
  12. Damian85

    Bond i sceny

    Jeśli chcesz popatrzeć na aktora robiącego stunty, to pozostaje chyba głównie Tom Cruise.
  13. Zaczynałem od SV 650 (i wcześniej też jeździłem 125cc), także pozwolę sobie dodać kilka słów. Jest to bardzo lekki sprzęt, jednak jest narwany. Ma *tylko* 72 KM, ale rwie się i szarpie od niskich obrotów (silnik V). Już samo odjęcie gazu wywołuje mocne szarpnięcie i wstępne mocne hamowanie - ale trwa to tylko chwilkę, po prostu odejmujesz gaz, szarpie i później już całkiem mocno hamuje silnikiem (tak jakbyś hamował silnikiem rzędówką na wysokich obrotach). Jakbyś na pierwszym biegu szarpał mocno manetką gazu (dodawał i odejmował), to poczułbyś się jak na byku. V-ka szarpie DUŻO mocniej niż rzędówki. W mieście fajnie by się spisywała, bo jest zrywna, choć musiałbyś przywyknąć do szarpania - to samo pasażerka. Moja skromna porada to zaczęcie od rzędówki, są znacznie łagodniejsze. Taki przykładowo Bandit (choć są ciężkie), który ma 78 KM jest o wiele łagodniejszy od SV, które ma 72 KM. Głównie dlatego, że krzywa momentu jest całkowicie inna w rzędówce i V-ce. SV przy 72 KM ma 3,6 do setki, podczas gdy 78 konny Bandit ma 4,5 - także coś Ci to powinno podpowiedzieć. SV też dość mocno Cię rozleniwi, bo tam moc jest dostępna od niskich obrotów. Można powiedzieć, że już od 4 czy nawet 3,5 tysięcy obrotów idzie jak dzika - możesz jechać na 5-6 biegu, mieć na liczniku 4 tysięce obrotów i po odkręceniu manety moto wystrzeli do przodu jak z procy. Gdy przesiadłem się z SV na pierwszą rzędową 600-tkę, to kilka dni musiałem się przestawiać, aby oduczyć się tego, że z każdych obrotów można polecieć jak strzałka. Dodatkowe uwagi: - sety są dość wysoko, górna pozycja jest wyprostowana, ale nogi już bliżej pozycji "sporta". To też miałem przez jeden sezon. 600-tka, ale maksymalnie 60 KM. Powiedzmy, że do 120 km/h idzie całkiem fajne, ale później to już po prostu przyśpiesza. Plus jest taki, że sprzęt jest tani jak barszcz. Jest też wygodny (miękka kanapa, wygodna pozycja). Podsumowanie: Szczerze mówiąc, to jeśli sprzęt ma być głównie do miasta, to wystarczyłoby Ci cokolwiek, co ma z 30+ koni. Nawet XJ600 w zupełności wystarczy. Mała uwaga: Twój kolejny sprzęt nie będzie Twoim ostatnim. Możliwe, że Ci się w ogóle zmieni gust (jeszcze tak naprawdę nie wiesz czego chcesz, bo prawie niczego nie spróbowałeś oprócz 125cc). Ja początkowo gardziłem sportami, ale aktualnie mam na takie sprzęty chrapkę, choć latem przez owiewki chłodzenie jest ograniczone.
  14. @KLAUDIUSZ, ciekawi mnie jedna rzecz. Jeśli miałbyś szansę cofnąć się do przeszłości i zadecydować: a) Że Twoja żona będzie z Tobą do końca waszych dni. b) Że sprawy potoczą się jak teraz (czyli rozwód) Którą opcję być wybrał? Czy lepiej Ci teraz, gdy jesteś wolny, czy wolałbyś jednak zostać przy starej rodzinie? Dobre podsumowanie. Pewnych rzeczy się nie zmieni. ; )
×
×
  • Create New...