Skocz do zawartości

konrad1f

Spec
  • Postów

    6582
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    61

Treść opublikowana przez konrad1f

  1. późna emka i k750 to to samo wczesna emka miała inaczej łożyskowany wałek rozrządu
  2. ok-dzięki skąd wyczytałem?-post Konika wyżej oraz stronka polska stronkia NGK teraz dopiero zauważyłem skan Darka- faktycznie wszystko się zgadza ahi-jaki wniosek?moge montowac?
  3. Heh -ja jestem chętny :lol: motocykl już od wczoraj jest -niestety z kasą jest ciężko, trzeba go przerejestrować, ubezpieczyć, oddać kilka stówek pożyczonych na niego no i skombinować coś na sam wyjazd
  4. w Twojej sytuacji będą ścigali poprzedniego właściciela on pokaże im umowę i wtedy PZU podkabluje funduszowi i Ciebie będzie ściagał fundusz :D umowa sama się nie zawrze ponieważ masz prawo wykupić OC w jakiej firmie Ci się podoba a PZU nie ma prawa zmusić Cię abyś wykupił polisę właśnie u nich niemniej nie zastosowałeś się do przepisów z których wynika że masz określony czas na zawarcie umowy OC po zakupie pojazdu
  5. no to ja mam tez mały problemi ze świecami. jakiś czas temu kupiłem sobie nowy komplecik(DR8ESL) do mojego sprzeta (gsx 750e z 81r), który niestety zanim je wymieniłem, sprzęt zmienił diametralnie swoje kształty :lol: . świeczki zostały, a nabyłem nowego sprzęta (GSX 550ES z 86r), dla którego w katalogu larssona przyporządkowane są świece DR8ES. najsmieszniejsze jest to że w tymże katalogu oba rodzaje świec mają ten sam odpowiednik z firmy Denso. według tego co jest napisane w komentarzu NGK na temat oznaczeń świec motocykowych literka "L" oznaczałaby szczególny odstęp elektrod -czyli konkretnie co? -odstęp moge przeciez sobie wyregulować no chyba że świeczka jest zrobiona na totalnie inny odstęp i nie da się tak dogiąć elektrody ujemnej aby uzyskać standartowy odstep napisałem już maila z zapytaniem do NGK ale może tutaj wcześniej dotanę jakąś konkretną odp
  6. w temacie założonym przed Dominika w tym dziale są linki do serwisówek triumpha
  7. ubezpieczenia w szkole są na +- 10000zł myslę że jeśli miałes noge w gipsie to z 5stówek powinieneś dostać
  8. jak możesz o czymś pisać że "jakiś badziew" skoro jeszcze czegoś takiego nie było? reklamujesz te swoje zloty a i tak większość ma Cię w dupie bo nie pasuje im klimat takich imprez takim pieprzeniem możesz tylko jeszcze bardziej zniechęcić ludziska i tyle ich zobaczysz na swoim zlocie- zrobicie sobie grila w 10osób a potem napiszecie że zrobiliście świetny zlot i wszyscy się dobrze bawili :lol: poza tym to chyba Ty się boisz że na ten Twój zlot nikt nie przyjedzie :lol: - i chyba masz racje a jeszcze tak off topic- Ruda chyba swojego czasu też zawzięcie broniła ruchu MC :?:
  9. ciekawe na jakiej podstawie stwierdzasz że to jeden z wazniejszych zlotów?może dla Ciebie jednym z ważniejszych jest np Krotoszyn -zlot z tradycją! niemniej życzę udanej zabawy
  10. no więc są już jakieś konkrety: -wycenili motocykl na przed szkodą na 2800zł -po szkodzie 450zł -odszkodawanie za ciuchy -620zł -zwrot kosztów transportu na parkin policyjny i za samo parkowanie (5dóB)-195zł w poniedziałęk mogę się zgłosić (jeśli będą pracować) po 3165zł rozmawiałem także telefonicznie z rzeczoznawcą który ewentualnie robiłby mi wycenę ale poradził mi abym najpierw złożył swoje odwołanie a wartość przed wypadkiem poparł konretnymi ogłoszeniami z mediów (wydrukowałem sobie już kilka ofert z internetu) jeszcze odnośnie ciuchów - tą sprawę zostawie chyba już w spokoju bo tu chyba więcej nie da się wyciągnąć (ale spytam jeszcze na jakiej podstawie na tyle akurat wyliczyli, odemnie wcześniej chcieli tylko oświadczenia co i za ile kupiłem) jutro lecę jeszcze do lekarza ponażekać a w poniedziałek do PZU po kasę, złożyć odwołanie oraz zgłosić szkodę na sobie
  11. no i nie ma telelevera -znaczy się to ma być hard enduro :buttrock:
  12. http://www.buykawasaki.com owner info-parts diagrams-continue-wybierz o pojemności 1000 i z 81r bedzie "standart 1000"-clik here to choose-parts diagram-będzie KZ1000J
  13. z tego co sie orientuje do rejestracji jest potrzebny dowód rejestracyjny (jeśli pojazd jest zarejestrowany za granicą) LUB dowód wyrejestrowania(jeśli został wyrejesrtowany) wg mnie nie mają prawa odmówić rejestracji
  14. dlatego pytam na forum -najpierw chcę pozałatwiać sam -jeśli kasą którą wywalczę dalej będzie licha pomyślę nad pomoca prawną -teraz po prostu staram się douczyć co i jak i zbieram wasze wszelkie cenne rady :D na razie dowiedziałem sie że w moim przypadku: -mam udokumentować wyższą wartość motocykla (będzie rozpatrywana szkoda całkowita) -moge rościć sobie kasę z tytułu trwalego uszczerbku na zdrowiu -należy mi się zadoścuczynienie za doznany ból itp itd -należy mi się kasa za zniszczoną odzież jak i przedmioty które uległy zniszczeniu podczas wypadku -należy mi się zwrot kosztów związanych z leczeniem (jeszcze nie podjęłem prywatnego ale jak dalej służba zdrowia bedzie mnie traktować w dotychczasowy sposób będę do tego zmuszony) -mogę żądać kasę za czasowe unieruchomienie pojazdu i teraz mam jeszcze pytanka czy po prostu zgłosić na sobie szkodę a oni po jakimś czasie zwołają komisję lekarską i orzekną ile mi się należy, potem ewentualnie będę mógł się od tego odwolywać, czy z góry zażądać jakiejś kwoty (chodzi mi głównie o zadoścuczynienie za ból itp) a jeśli tak to ile :D ?
  15. sorki-miałem na myśli oczywiście na 1000km to zależy podobno niektóre silniki lubią olej i nawet nowe wpiepszają ok 0,5l/1000km zależy też czy masz wycieki?tzn ile stosunkowo przepala a ile wycieka. ja np w więksozści gubiłem olej i ponad 1l/1000km nie było czymś nadzwyczajnym-pilnowalem stanu i tyle pojemność miski może nie ma znaczenia ale ja stałem się po prostu nie przekraczać w żadną stronę stanu mocno Ci dymi?
  16. no przy 1,5l/100km to chyba każdy silnik potrzebuje już naprawy :D a ile wchodzi oliwki do Twojego silnika (mozna by stosuknowo obliczyć :lol: )
  17. odnośnie szkody całkowitej to stety/niestety tak będzie musiała być ta sprawa rozpatrywana tak nie do końca.wg tego co przeczytałem to szkoda całkowita powinna być orzeczona jeśli koszty przekraczają 100% wartości (próg 70-80% stosują firmy ubezpieczeniowe co jest w sumie niezgodne z prawem) cenę na pewno będę podwyższał ale w moim przypadku co bym nie zrobił i tak nie zmieni się kwalifikacja szkody
  18. no to szykuj się jak w przeciągu następnego pół roku przypierdoli się fundusz gwarancyjny i zażąda kilka stówek euro kary :D
  19. :D czy musiałem pisac że trzeba się pozbyć numerów :?: każdy kumaty by chyba załapał :lol:
  20. tutaj mam raczej tylko jedną konkretną furtkę -wezmę rzeczoznawcę niezależnego z PZMot-u który myślę że bezproblemowo wyceni mi pojazd na znacznie więcej niż PZU -koszt ok 200zł z wyceną złomu to się z nimi zgadzam i na pewno go wezmę bo mam jużn a niego kupca za troszkę większą kwotę :D to jest faktycznie do rozważenia ubiór i kask zgłosilem-przy okazji poprosili mnie o oświadczenie kiedy i za ile kupiłem dane rzeczy-zobaczymy jaka będzie ich decyzja jeśli chodzi o policje to PZU czeka tylko na potwierdzenie że sprawcą był ich klient-to tylko formalność
  21. nie jestem specam od rusków ale mogę napisać to co wiem: -mt9 to praktycznie to samo co k650 (jakies szczegóły na pewno je różniły ale dokładnie nie wiem), rama krótka, lampa z wbudowanym prędkościomierzem, niska kierownica, okrągłe blachy, praktycznie k750 z górnym silnikiem, raczej kierunków nie miały :D -póżniejsze dniepry(mt11) miały kanciasty zbiornik, niektóre długie ramy, osobne zegary,12V instalacja itp itd -wiem że niektóre wersje dnieprów (były o różnych mocach 32-36KM) różniły się cylindrami(różna wysokość) oraz głowicami(pionowe lub pozione rozstawienie szpilek mocujących gaźniki)
  22. Ryży Koń napisał: . tak sobie pomyślałem lecz niestety trochę przez ostatnie kilka godzin przeczytalem i niestety ogólne warunki ubezpieczenia mówią że nie muszą naprawiać jeśli koszty naprawy przewyższają wartość pojazdu bylem w szpitalu bezpośrednio po wypadku -szyli mnie na czole -trochę głuio bo blizny niestety zostaną -krótko mówiąc zostalem oszczpecony :cry: badań żadnych nie zrobili, w sobotę byłem jeszcze ponażekać na kości przy okazji zdjęcia szwów lecz lekarz jedynie stwierdził że jeszcze przez tydzien ma prawo boleć, niestety raczej nie przestanie i czuje że bedzie napierdladać dłużej trochę podniósł mnie na duchu artykół zbieżny z wypowiedzią Ryżego zamieszczony na stronce federacji konsumenta: http://www.federacja-konsumentow.org.pl/mo...article&sid=244 z którego wynika że mogę jeszcze trochę kasy od nich wyciągnąć własnie za np bliznę (zwłaszcza że jestem młody :lol: ) oraz za wszelkie bóle ahi-szkody na sobie jeszcze nie zgłosiłem kolo mówił że najlepiej po zakończeniu leczenia-w sumie to raczej chyba najlepsze rozwiąznie bo na dzisiaj to własciwie móglbym zgłosić i udokumentować tylko to że byłem szyty co do ubioru i kasu to już też zgłosiłem-na razie jednak nie mam konkretów pzu czeka jeszcze na odpowiedź z policji więc ja na papierze jeszcze od nich nic nie dostałem a kwoty które podałem gościu podał mi przez telefon co do robienia awantury to nie bardzo- musialbym jechać do specjalnie do leszna
  23. no wieć 15stego kwiatnia miałem dzwona (temat: miałem dzwona -ale żyję) i coż następuje: -wina po stronie gościa w astrze -motocykl mocno zniszczony (do wymiany m.in. rama, przód, pokrywa altermatora -to koszt już conajmniej 10tyś zł) -PZU wyceniło motocykl przed wypadkiem na 2800zł, a złom powypadkowy na chyba coś koło 450zł co teraz zrobić? ta kasa którą proponują (różnica pomiędzy przed/po dzwonie) starczy zaledwie na dobrą mz-tkę ostatnio w motocyklu wymieniałem sprzęgło,świeczki,olej z filtrem i kilka innnych drobiazgów -ok500zł (rachunków nie mam, wszystko kupowane na bazarach, ewentualnie na paragony) może motocykl nie była wart kokosów ale suma ktorą wyliczyli w PZU mnie po prostu śmieszy a nawet obraża jak się zachować?czy moge ŻĄDAĆ i upierać się przy naprawie motocykla?czy mogę samemu odstawić go do serwisu i wystawić rachunek na PZU? -dzisiaj dzwoniłem do gościa w PZU i powiedział mi że oni na pewo na naprawę się nie zgodzą?czy mają prawo się nie zgodzić?w końcu to ich klient spowodował szkodę a ja chcę mieć po prostu ją naprawioną? pytałem się na jakiej podstawie moga odmówić naprawy gdy wyższa jest niż wartość pojazdu-odpowidział że to jest w ogólnych warunkach ubezpieczenia OC ale ja nic odnośnie tego nie znalazłem. tak w ogóle mógłbym się zgodzić na tzw szkodę całkowitą ale wtedy gdyby zaproponowali ździebko większą sumkę a nie ochłapy krótko-co radzicie? myślałem o wzięciu rzeczoznawcy coby wycenił mi motocykl coś koło 4500zł przed dzwonem albo o dogadaniu się z samym PZU w co za bardzo nie wierzę (koleś który pracuje nad moją sprawą pracuje w innym mieście i przez telefon to chyba nie za bardzo wykonywalne) z góry dzięki za wszelkie rady
  24. bez sensu wtedy nie masz problemu Ty ale Twój krewny -czyli nadal jakby Ty jednoznacznie jest określony czas w którym musisz przerejestrować pojazd na siebie i wykupić nowe OC
  25. jakbyś mieszkał u mnie w mieścinie to bym go chętnie wziął :D a tak na poważnie -najlepiej wyjdziesz jak go rozmontujesz, oddasz części na złom a aby nie płacić OC zgłaszasz kradzież na Policji
×
×
  • Dodaj nową pozycję...