Skocz do zawartości

qurim

Midnight Visitor
  • Postów

    12230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez qurim

  1. A no cross`y to bajer są. Też kiedyś nie moglem spać w nocy po tym jak znajomy dał mi się depnąć na torze na treningu swoim nowym KTM 524 czy jakimś takim. Nie potrafiłem dodać gazu tak aby przód się nie podnosił. A później to już się przyzwyczaiłem to celowania w niebo i było super. :icon_mrgreen: :biggrin: Niesamowita frajda i można nauczyć się wielu rzeczy na takim moto które pomogą Ci przeżyć na drodze - uślizgi, drifty itp.
  2. GS500E to zacne moto. Nie kręc go wyżej niż 8500 RPM a długo polata. Nie jest to świeża konstrukcja (rodowód silnika sięga połowy lat 70'). A niskie obroty - GS ciągnie juz od tysiąca (CBF500 2006 szarpie poniżej 2500). Na 6 biegu nie przyspieszysz z 3 tys nie męcząc silnika. Wtedy trzeba zredukować. Ogólnie jak trzymasz stałą prędkość i 3 tys na 6 biegu to jest OK. Silnik delikatnie pracuje, nie grzeje się, nie chleje prawie nic paliwa i jest git. Nalatałem mega przebiegi GSą na kurierce i nigdy mnie nie zawiodła. PS. Przy normalniej jeździe nie kręciłem więcej niż 3500 rpm i spoko była jazda ale miałem GS pełnej mocy (94 rok) i zawsze sam ją regulowałem wg. swoich wizji. Dynamiczna jazda to 5-6 tyś rpm. Więcej nie trzeba żeby miec szeroki uśmiech. GS mogą być dławione kryzami w dolocie, dyszami lub ogranicznikiem otwarcia przepustnicy czyli standardowe sposoby.
  3. Oj, niełatwo będzie. Tzn. jazda z innym kapciem może myć niemiła. Miałem szerszy kapeć w RF600R - 170 zamiast 160 i powyżej 60km/h strach było wchodzić w jakikolwiek łuk/zakręt.
  4. Czasem tak się zdarza. Wejdz na ebay.com i zakup za kilka USD magnes który podczepiasz pod moto i on wpływa na owe pętle magnetyczne na drogach. Lub sam stwórz taki bajer jeśli znajdziesz info jak i z czego. :icon_rolleyes:
  5. :lalag: Może kolega Zbyhoo napisałby co w koncu stało się z ta SHL? Minęlo sporo czasu i może Eshaela juz lata po drogach. :evil:
  6. Elo. Muszę zapodać Wam porae która może uratować portfel. Pewnie wielu o tym wie ale może ktoś nie. Otóz chodzi o tylne zawieszenie. Kiedyś miałem Suze RF600R która ma takie samo zawieszenia tylne jak GSX-f, GSX,GSF, GS500E itp. Dokładnie chodzi o dzwignię łączącą amortyzator z wahaczem. Są tam łozyska igiełkowe które dość szybko wymiękają. Warto to rozebrać i sprawdzić bo gdy pojawią się zewnetrzne oznaki zużycia (najpierw skrzypienie zawieszenia a później luzy) to będzie już za późno. Wtedy cały element będzie nadawał się do wymiany. Miałem tak w RF gdy pojawiło się skrzypienie rozebrałem to i zobaczyłem i jedno łozysko było tak zniszczone że większość rolek zamieniła się w pył, obudowa łożyska też zniszczona i gniazdo łozyska w owej dzwigni zostało wybite i zniszczone. Owa dźwignia to ten aluminiowy element z 3 otworami który łączy amorek na jednym koncu, na środku dochodzą do niego "dog bones" a drugim koncem jest mocowany do ramy. Warto to rozebrać, umyć, skontrolować i obficie nasmarować. RF-ka miała ok.25 tys mil nalatane i była w git stanie a zawieszenie jednak dostało. Dziś w pracy się nudziłem więc wziąłem Gixxefa na warsztat i rozebrałem to. A co ujrzałem w środku? Łozyska były zapieczone i zaklejone rdzą i błotem powstałym ze smaru i brudu. Umyłem to porządnie, przedmuchałem i stwierdziłem że jedna z tulei pracujących w łożysku ma już wyraźne "wżery" i będę musiał ją wymienic wkrótce. Reszta czesci i sam odlew jest OK, zdążyłem wyłapać usterkę zanim zrobił się klops. :icon_rolleyes: Ogólnie robota nie jest mega-trudna jeśli macie centralną podstawkę. Wystarczy odkręcić 3 nakretki i wyciagnąc śruby. Wtedy koło z wahaczem opadnie swobodnie na glebę i cały element będzie można wyjąc i obmacać. Trochę trudny jest dostęp do przedniej śruby mocującej ów element ale klucz "poligon" 19 styknie. Reszta to klucze oczkowe 2 x 14 oraz 17 lub nasadka i grzechotka która ułatwi całe zadanie. Tak czy inaczej, może się Wam przyda ta informacja. Warto to obadać zanim uszkodzi sie delikatny, aluminiowy odlew i łozyska igiełkowe. :evil: pozdro.
  7. Conti Road Attack to bajeczne oponki. Kupiłem GSX600F "jajko" na takich ale były wtedy wyjechane na maxa więc nawinąłem ok.2kkm na nich i na tył założłem taką samą Conti a przód mam Bridgestone BT014 i powiem ze przod jest lipa. Zmieniam na Conti wkrótce bo BT kiepsko sie prowadzi.
  8. Taa. Tylko pierwsza częśc dowodu jest konieczna w urzędzie. Cały dowód rej. nazywa się V5C znany jako Log Book. Jak możesz to załatw od sprzedawcy nr. dowodu rej.(document reference number) oraz nr. rejestracyjny UK to sprawdzimy kawałek historii przegladów w UK za free przez internet. pzdr.
  9. Taa. rozumiem. Dlatego napisałem "zapewne" bo nie wierzę że takie coś jest w 2T.
  10. Jak wyżej - ważne są wymiary wewnątrzne, materiał i dlugość rury oraz tłumika. Wymiary są ważne dlatego że gazy wydechowe są w pewien sposób "wyciągane" z komory spalania przy odpowiednim ukladzie i jest to wnikliwie opracowane przez producenta. Ważne jest też aby spaliny nie cofały się do cylindra tudzież nie blokowały wylotu a złe wymiary sprawią że spaliny będą "błądziły" w układzie zamiast pędzic ku wylotowi. Materiał wydechu jest ważny ponieważ w układzie występuje rezonans gazów i materiał wydechu musi sobie z tym też poradzić. Im grubszy materiał tym fale będą bardziej się odbijały i cofały tudzież miękki materiał pochłonie części rezonansu co ułatwi przelot gazom. W silnikach 4T układ wydechowy nie ma ąz tak wielkiego znaczenia jak w 2T. Co ciekawe - ostatnio uszczelniłem połączenie kolektor-rura wydechowa w moje Suzuki GSX600F `99 (a więc tez sam silnik co Bandzior) i lepiej śmiga. Nieszczelność nie była duża ale mnie denerwowała bo moto brzmiało jak Ford Transit. Wydech jest seryjny. Wkrótce założę do niej wydech Sciorpiona od GSXR600 K4 i zobaczę jakw wtedy się zachowa. Wiedz że im cieńsza blacha z której jest zrobiony wydech tym lepiej.
  11. Oficjalna nazwa to Suzuki Ram Air Direct (SRAD) co w doslownym tlumaczeniu brzmi dość śmiesznie: "Bezpośrednie Wciskanie Powietrza Suzuki". Nie wiem jak to działa w przypadkach o których pisze Piotr ale obecnie SRAD ma zadanie wtłaczać chlodne powietrze do układu dolotowego, stąd duże wloty powietrza i kanały prowadzące do Airbox`u. System działa dopiero przy wyższych prędkościach i w nowym np. GSXR1000K7 dodaje ok.15KM przy dużych prędkościach. Zauważ że często wykazy z hamowni pokazują moc max. silnika ale jest to moc bez owego doładowania bo na hamowni wiatrak nie jest w stanie stworzyć takiego ciśnienia. W Silniku 2T system zapewne pomaga szybciej napełniać komorę wstepnego sprężania a co za tym idzie szybszy ruch mieszanki, szybszy proces spalania a w efekcie większą prędkość obr. silnika. :notworthy:
  12. Czurfa! Jak moto jadzie, nie szarpie, nie rzęźi to się ciesz ze dobrze kupiłeś a nie wkręcaj sobie że coś je nie tak ze szpszentem. Nawet moto z przebiegiem np.10 tys km potrafi wyć (nie szumieć lecz wyć) na niektórych biegach. :P
  13. A no to takie są co mają 1 lub 2 "wargi" (artystyczne określenie :P ) wewnątrz otworu czyli na powierzchni uszczelniającej. Zwykłe simmeringi mają 1 rant, lepsiejsze, stosowane dziś w motocyklach mają 2 ranty czyli podwójne zabezpieczenie. :bigrazz:
  14. qurim

    HD WLD '39

    Aaatam. Sam pewnie się czaiłes widząc temat HD WLD `39. Tylko czekałeś az ktoś wtopi i go odswiezy. :) Sam tez się wkręciłem w temat i juz chciałem pisać ale kto inny wtopił. ;) PS. Wszytkie tematy o Harleyach są święte i ludzka ręka nie może ich usuwać. :P
  15. Jak wyżej. Soko luz. Silnik jest zatarty gdy nie mozna obrócic wału korbowego. Poprostu wtedy stoi w miejscu. Po takim przelaniu silnika pewnie padły swiece i dlatego świruje. Wykręć świece i kręć rozrusznikiem przy odciętym dopływie paliwa i otwartej przepustnicy na maxa. Ale chociaż silnik masz dobrze umyty od srodka. :)
  16. Trza wybrać się do UK i wkręcic na forum motocyklistów polskich. Zdarzają nam się wypady w 25 maszyn, przeważnie w niedziele nad morze itp. Zbiórka zwykle 9-10 rano pod Ace Cafe. Tam nas znajdziesz. No i w każdy piątek o 18 też pod Ace jest więcej poljaków niz całej reszty. :icon_mrgreen: :smile:
  17. Tez miałem ten problem ale w Suzuki GS500E. Wiele razy szukałem kluczyka na ulicy po wjechaniu w głeboką dziurę. Pomoże tylko wymiana wkładki.
  18. No ja też się cieszyłem że w końcu coś o porządnych motocyklach jak np. WSK czy SHL a tu tematy sprzed wojny. Dajcie to do archiwum a my zapodamy nowe na ich temat. :icon_mrgreen:
  19. Git. Chyba pisałem o tym kiedys na forum SHL, ale nie jestem pewien. :icon_mrgreen:
  20. Ja też nie wiem. :crossy: :biggrin: :biggrin: PS. Powtórka z rozrywki.... :icon_mrgreen:
  21. Suzuki GSX600F "jajko" - w mieście (Londyn) ok.6.5l/100, na trasie 8.5-9/100.
  22. Racja! w ogóle radia nie słuchaj. Po pierwsze - radio to hujoza, a po drugie okłamują ludzi wciskając lipę o radiach z USA. :icon_razz: W Electrze podłączasz mp3 playera i słuchasz ulubionej muzyczki.Ifnormacje dla drogowców też niepotrzebne bo co się dzieje na drodze widzisz własnymi oczyma. :) :P
  23. No rozumiem. podałem tylko wskazówkę gdzie szukać. Może jakiś Bandit czy coś... :P
  24. Obejrzyj części od innych modeli Suzuki np. GSX-F "jajko' lub GSX czyli naked. Dużo części mają wspólne, wydaje mnie się że obudowana SV ma ten sam prędkościomierz co mój GSX600F.
  25. A no mam ją między górną i dolną śruba mocująca silnik z przodu. Oryginalnie jest to otwór nieprzelotowy, poprostu wkręca się śrubę M8 ale że łatwo zerwać tam gwint to często ludzie podcinają kapturek w drugiej połówce karteru i wtedy śruba przechodzi na wylot i można ją skręcic nakretką z podkladkami miedzianymi. Jest to śruba wlaśnie do osuszania komory silnika. Bez tej śruby silnik raczej nie odpali a jeśli juz to z wielkim bólem. .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...