Skocz do zawartości

qurim

Midnight Visitor
  • Postów

    12230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez qurim

  1. Mmm...Spondon. Poezja. Mają spory wybór ram i podzespołów. http://www.google.com/images?hl=pl&source=...l=&oq=&gs_rfai= Harris też nie gorszy, ale nie wiem czy do Hayki coś robią. https://www.harris-performance.com/website/...Frame_Kits.html
  2. Bo udawała że nie żyje, pijana pewnie biegała po ulicy, jak Zbyhu powiedział że dzwoni na policję to jej się przypomniało że jednak żyje. Albo jak poczuła że fotki robią to się podniosła co by lepszy profil pokazać.
  3. Gdzie są wszyscy? Pochowali się czy pchają swoje weterany gdzieś w trasie? :icon_twisted: Shovel złą sławą owiany. Bajer. http://allegro.pl/item1087210155_harley_da...shovelhead.html
  4. qurim

    Rfka;)

    Gratulacje. Też miałem RF kiedyś, `94 rok ale ze srebrną ramą, czerwona rama szpeci trochę. A naklejki na dole powinny być.
  5. No to nieźle żeś ją wydepilował. :biggrin: Sporo szczęścia miałeś.
  6. Dokładnie. Łożysko w kosmos idzie. Zacięcia i nie płynna praca dyskwalifikują łożysko. PS. Cóż za trudne słowo do pisania "dyskwalifikuje".... :banghead:
  7. Tak. Pomyliło mi się troszkę. Chodziło o dystans, nie prędkość. Tak jak pisze Cyborg - sprawdź stan oleju i problem będzie z głowy. Wiesz jakiej marki i typu oleje wlewali w serwisie?
  8. Może takie moto i trzęsie. Bak dobrze przykręcony? Pewnie prawie pusty :biggrin: , dlatego trzęsie. Zalej do pełne, powinno ustabilizować trochę. Długość tego uchwytu też wpływa na wibracje, przydałby się jakiś krótki, nisko nad bakiem. Z jakiego materiału to jest zrobione?
  9. Prostowana korba może zmasakrować silnik jeszcze bardziej. Stanowczo odradzam taki manewr. Zresztą jest to "druciarstwo". Można ewentualnie tego dokonać ale w nietypowym/rzadkim/drogim silniku gdzie inne opcje nie są możliwe.
  10. Bo nie każdy o tym wie, dlatego czasem trzeba napisać o prostowaniu jako niby osobnej czynności. Każdy bardziej doświadczony z Nas ma odruch dotykania hamulca jeśli jest potrzeba prostowania moto. Chociaż nie w każdym moto tak jest, jak wspomniał Yago.
  11. A jeszcze coś. Jak zwykle zapomniałem. Jak sprawdzić szczelność o-ringów na gniazdach. Zdejmujesz komory pływakowe z jedne pary gaźników. Gaźniki są parami czyli tak jak węże paliwa doprowadzone, 1 i 2 oraz 3 i 4. Zdejmujesz np. z 1 i 2, wyjmujesz z nich te plastikowe "ornamenty" z pływakami i zaworkami. Gniazda zaworków zostają w gaźnikach. Palcami zatykasz gniazda nie dociskając ich za mocno do korpusów i ustami dmuchasz w wąż paliwa dla danej pary gaźników. Jeśli usłyszysz że puszcza to wiesz że o-ringi są trefne. Możesz tam psiknąć jakąś ciecz wokół gniazd i obserwować bąbelki powietrza.
  12. Wiele da się zrobić w garażu, trzeba mieć trochę narzędzi i markowy olej w głowie. Nie jakiś Mixol. :biggrin: Cylindry ogólnie da się założyć w garażu ale przyda się druga osoba. Jeśli nie robiłeś tego nigdy to poproś i pomoc kogoś kumatego w mechanice. Mały błąd i pierścień może się zgiąć lub nawet pęknąć, a wtedy zaczną się jaja, szczególnie gdy wpadnie do wnętrza silnika. Fotka zaworów niewiele Nam daje. Widać że są i że są okrągłe, brudne od nagaru. Czyli jak przeważnie wyglądają zawory na pierwszy rzut oka. Należy sprawdzić ich szczelność. Możesz to zrobić w miarę szybko i sprawnie. Potrzebujesz trochę np.benzyny i strzykawkę. Nabierasz w nią benzynę, stawiasz głowicę na boku, wlewasz to do kanału np.ssącego tak aby nie wyciekło nigdzie i czekasz. Czasem minuta, czasem godzina... Jeśli zobaczysz że w komorze spalania przesącza się benzyna pod zaworem to gniazda i zawory są do roboty lub wymiany. Zacznij od sprawdzenia zaworów wydechowych, zwykle są bardziej wypalone. Można by też sprawdzić stan prowadnic i trzonków zaworowych ale to już grubsza szkoła jazdy więc nie zawracaj sobie głowy. Jak będziesz to składał to oczywiście wypadałoby od razu zmienić gumki zaworowe co wymaga rozpięcia zaworów. Zrobi Ci to każdy serwis auto/moto za parę groszy. Nie wiem jak u Ciebie z mechaniką i wiedzą oraz sprzętem warsztatowym, ale ja bym kupił ten motocykl skoro taki tani. Zauważyłem że ostatnie kilka moto jakie kupiłem to były takie właśnie "tylko uszczelka" i rozebrane do połowy. Po zainstalowaniu 4-cyfrowej sumy w taki pojazd jest jakiś efekt. Inwestycja marna bo trudno na tym coś zyskać, ale morda się cieszy na widok sprzęta poskładanego ze śmieci który teraz jeździ o własnych siłach. Niedawno nabyłem własnie GSX-R750W który był w postaci "gołe moto i 2 kartony części". Silnik cały, instalacja ok, silnik kręci ale bardzo dziwna i słaba iskra więc szybka diagnoza idzie na moduł. Do tego rdza w baku czyli gaźniki zafajdane ostro, wyczyścić, podregulować, zmienić moduł i będzie śmigał. Tia.....wpakowałem tysiaka tylko po to aby się przekonać że silnik trzeba rozebrać na atomy, uwolnić 2 zawory które chciały wyjść bokiem, znaleźć zajechaną panewkę i ujrzeć smok pompy zaklejony piachem, brudem, ochłapami silikonu i strzępami starych uszczelek. :eek: Myślę że jeszcze z tysiak i Gixxer w końcu wyjedzie zrobić jakiś terror na mieście. Zalega mi już 2 miesiące na warsztacie, sezon się zaczął więc nie mam czasu go ogarnąć. Nie mam czasu nawet zamówić części, dziś dopiero spisałem selekcje panewek wału i zmierzyłem łańcuszek rozrządu. Morda się ucieszyła gdy zobaczyłem że do limitu wymiany jeszcze daleko. Dwieście plnów w kieszeni, jakby nie patrzeć. :biggrin: A moduł i tak był OK.
  13. Jeśli na prawdę są 2009 i stać Cię to kup i miej problem z głowy. Stare opony są zdradliwe, jeśli nie chcesz przypadkowo się rozbić to zmień. Ja bym oczywiście latał na nich do końca, ale to ja osobiście, nikomu nie polecam takich manewrów. W Harrym mam stare, hamerykańskie jeszcze oponki, twarde jak drewno. Na bardzo ciepłym asfalcie średnio trzymają a na mokro jest masakra.Kilka razy zrobiłem drift przy starcie spod świateł, całkiem nieświadomie przy 2k RPM. Kredensik waży pod 400kg więc czasem jest wesoło. Z tyłu mam dojechaną do limitu i jest jeszcze gorzej. Ale jak myślę że miałbym znowu wyciągać koło w tym prosiaku to już chyba wolę się rozbić na drzewie.
  14. Nie da rady edytować poprzedniego posta więc dopiszę osobno. Iglice u mnie w 750-tce są na 2 wycięciu od góry. Stąd zapewne wartość "P2" w seriwsówce odnośnie iglic. Są na nich plastikowe podkładki które mają tam być. Dla 1100 też jest "P2" napisane. Wymiar o-ringu na gniazda zaworków iglicowych to 6.07 x1.78. Dostępne w lokalnym sklepie z łożyskami i uszczelniaczami, koszt ok.30gr/szt.
  15. Brakuje kilku detali. :biggrin: Ale widać wyborowy rocznik jest to. Patent podnóżkami jakiś lipny i te schowki boczne na klucz to też buractwo niezłe. Ale ogólnie fajny sprzęcik, da się z niego coś wyrzeźbić.
  16. Git komar. Gratulacyje. :clap:
  17. W UK koszt podejrzewam że koło 3k albo i lepiej co?W BigCC robiony? Koniecznie napisz wrażenia z jazdy i poka fotkę swojej bielizny tuż po pierwszej jeździe. :icon_mrgreen:
  18. qurim

    Moja Gilerka.

    No to gratulacje, skoro lubisz skutery. :biggrin: Znajomek w UK miał takie coś, podkręcone na maxa. Na koło szła z gazu kiedy chciał a moja Suzi GS500E nie miała startu do tego nawet. :eek:
  19. Najważniejsze to sprawdzić czy są wszystkie części. Włącznie ze śrubkami, podkładkami itd. Jak gość rozebrał i zostawił to bardzo możliwe że coś grubszego tam się stało niż tylko uszczelka. Cały silnik pewnie jest zakurzony albo i gorszy brud ma więc może być lipa. Silnik musi być higienicznie czysty wewnątrz.
  20. Nie wiem jak Sporty ale w moim EVO BT (Electra) po 30-40km/h nie radziłbym dotykać pokrywy sprzęgła która jest ciepła bardzo a obudowa sprzęgła jest dosłownie gorąca. A jest to "duży" silnik z osobną skrzynią i dużym sprzęgłem.
  21. Same świry tutaj są. 85km/h latam w słoneczny dzień po autostradzie. Wy bandyty jedne!
  22. Gratuluję opanowania, niejeden kozak by popłynął w takiej sytuacji, na takim moto i oponach. Hamowania w winklu należy unikać ale nie zawsze się da. Ja zwykle zaczynam od tylnego hebla i wtedy dodaję przedni walcząc z kierownicą żeby utrzymać się w na kołach. A właściwa metoda to prostowanie sprzętu, heble ile się da i ponowne złożenie już z mniejszym hamowaniem. Manewr podobny do omijania dziury/wyrwy spotkanej w łuku. Zauważyłem w takich sytuacjach odchylam moto a tułów jest tam gdzie byłby w pochyleniu. Znacznie łatwiej bujnąć samym moto niż całym zestawem a liczy się czas tej reakcji właśnie.
  23. Może to się przyda: http://www.motorera.com/honda/index.htm Trzeba szukać stronek www w stylu suzukicycles.org, tylko że o Hondzie oczywiście. :biggrin:
  24. Na gaźnikach nie zawsze jest oznaczenie. Znajdziesz to w seriwsówce mając model i rocznik. Przydałoby się też konkretne oznaczenie modelowe np.E-02 czy E-33 ale to już więcej szukania po numerze ramy. Zasadniczo możemy modele podzielić na europejskie i USA w tym California która ma zawsze biedny dolot w silnikach. E-03 to USA a E-33 to California, one mają gaźniki BST36. Pozostałe są BST40SS. Poszczególnie kraje różnią się trochę rozmiarem dysz i ustawieniem śruby składu, ale niewiele więc spoko. Dysze są w granicach 127-132. Skład 1 5/8 - 2 obr. Iglic na razie nie ruszaj. Sprawdź dokładnie pływaki i zaworki jak wyżej pisaliśmy, policz ile obr. masz wykręcone śruby składu czyli wkręcasz do końca licząc obroty. Wykręć dając pół obrotu więcej na każdym. Jeśli zaworki są OK i gaźniki nie przelewają to moto powinno lepiej chodzić. Rzuć okiem na świece najpierw, może tylko jeden cylinder nie przepala, wtedy wiesz w którym gaźniku szukać problemu. Postaram się nie zapomnieć jutro i sprawdzę iglice w 750-tce, zobaczę czy da się nimi manewrować, ale to radzę Ci odłożyć na sam koniec.
  25. Dysze w zewnętrznych gaźnikach mogą mieć inny rozmiar niż te w wewnętrznych. Czyli 1 oraz 4 gaźnik mają rozmiar X a 2 i 3 mają rozmiar Y. Silnik nie powinien tak pluć, nawet na ssaniu i z przelotowym wydechem. Trochę się zdarza po założeniu takiego wydechu ale nie aż tak. Nie wiem jak dokładnie jest w 11-tce, ale w Gixxerze 7,5 iglic nie powinno się przestawiać ale chyba jest możliwość taka. Może u Ciebie ktoś pomieszał przy iglicach. Właśnie zaciągam kilkanaście serwisówek do całej serii starych Gixxerów, jak komp się nie zwiesi to rzucę okiem co i jak tam jest. Wygląda na to że masz za wysoki poziom paliwa. Poziom sam się nie przestawia raczej więc przyczyna leży w zaworkach iglicowych które przelewają gaźniki. Albo same zaworki są uszkodzone, mają brud czy coś albo te nieszczęsne o-ringi na gniazdach zaworków. U mnie tak było, gaźniki wyciągałem 6 razy i brandzlowałem się z nimi aż któregoś razu przetrzepałem je jak śledczy FBI. :biggrin: No i okazało się że o-ringi puszczają paliwo bokiem podczas gdy same zaworki są OK. Miałem dziś sprawdzić rozmiar ale jak zwykle zapomniałem. :banghead: Poziomu paliwa u siebie nie przestawiaj. Jak pisałem wcześniej - poziom sam się nie przestawia więc powinien być OK, a jak przestawisz to zaczną się dopiero jaja, tym bardziej jeżeli nie jesteś obyty w gaźnikach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...