-
Postów
1516 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
89
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Treść opublikowana przez Piasek80
-
https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/8660891,fotoradary-2023-mandat-predkosc-gitd-zdjecie-lokalizacja.html
-
Wymiana oliwy po długim postoju
Piasek80 odpowiedział(a) na Nico temat w Mechanika Ogólna Motocyklowa
Moja Yamaha stała 7 lat... pod chmurką. Pierwsze palenie na tym co było w silniku (po uprzednim sprawdzeniu czy to coś w ogóle jest olejem czy czymś czarnym). Ale było olejem. Zrobione z 10km zanim stwierdzone że silnik rokuje i warto się z tym bawić i rejestrować przede wszystkim. Po wymianie na świeży po ok 400km ponowna wymiana bo nowy już się "czarny zrobił" -
Bądźmy realistami. Twój budżet pozwala na zakup jako-takiego chińskiego skuterka o pojemności 50cm3 który po wstępnym ogarnięciu zapewni w miarę bezawaryjną eksploatację nawet i przez sezon cały. Może nawet 125cm... Ale cross/enduro/quad o takich pojemnościach ... żeby to ręce i nogi miało - szczególnie na rozpoczęciu sezonu ogórkowego - minimum 2x tyle i mówię tu o górnej granicy finansowej którą podałeś. Żeby nie było - oczywiście da się kupić jakiegoś quada 200cm (klona bashana) w okolicach 3 tys PLN tyle że w rozmiarze pierwszokomunijnego dzieciaka ... gdzie po kilku stówach nakładu nawet tym pojeździsz. Pytanie ile bo zazwyczaj właśnie takie maszyny były w założeniach dla 30kg pierwszokomunisty a upalał tym "tato" ważący 130...
-
Ty tym w ogóle jeździsz czy zwyczajnie masz na etacie z 5tkę małych chińczyków co dzień cały polerują każdy detal aby to wyglądało jakby dopiero co z fabryki wyszło ? 😉
-
Dziwny dźwięk na rozgrzanym silniku
Piasek80 odpowiedział(a) na JakubN temat w Mechanika Ogólna Motocyklowa
Zalej gęstszego 😉 A na poważnie: jeżeli z linką i jej regulacją jest wszystko ok, wychodzi że kończy ci się sprzęgło. Tam jest i sprężynek i łożysko igiełkowe i dużo innych fajnych rzeczy co to wirują trą się między sobą itp. No zużyło się zwyczajnie. Kiedyś musi. -
Moja „Krówka” - Yamaha XVS 1100 Drag Star 2003
Piasek80 odpowiedział(a) na Daniel Quattro temat w Chwalę się!
Wygląda jak HD Road King Clasic 👍 -
Brak wymaganej kategorii
Piasek80 odpowiedział(a) na xAdamo temat w Przepisy, ubezpieczenia, kredyty
Potem nie dziwią akcje nienawiści lokalesów do wszelakiej maści motonitów gdzie co weekend hordy wściekłych crossów, quadów itp grasują po podmiejskich prowincjach rozjeżdżając lasy, łąki i pastwiska wychodząc z durnego założenia że skoro coś jest nie moje to *uj mnie obchodzi czyje. Połowa sprzętu bez prawa do ruchu, połowa woźniców bez lejców na konia. Policja jak już w końcu którego dorwie to przykładnie przywali z całej mocy paragrafów -
Nie wiem jak teraz ale kiedy ja swój kupowałem to w zestawie był solidny worek na całość. I z tego co widzę po ofertach nadal dodają dodatkowy zestaw kabli do ładowania zakończony oczkami aby można je było sobie podłączyć na stałe do zacisków akumulatora (kiedy ten np w trudno dostępnym miejscu albo jak w moto gdzieś za plastikami) i wyprowadzić samą wtyczkę połączeniową gdzieś na zewnątrz aby łatwo się podpinać. Kabel od ładowarki posiada drugą część tego złącza także to jest funkcjonalne a nie na zasadzie "weź se dorób coś". Producent dalej udziela na produkt 5-letniej gwarancji co chyba najlepiej świadczy o jakości sprzętu a modele MXS 3.8 oraz 5.0 nadają się do motocykli oferując prąd ładowania od 1.2A. Różnice między w/w modelami: - mniejszy ładuje aku do pojemności 80Ah ( czyli moto i większość osobówek ogarnia). Większy do 110Ah czyli busy itp. - mniejszy nie posiada funckji RECOND czyli startu ładowania z maksymalnym uderzeniem prądu aby wzbudzić akumulator - np taki po głębokim rozładowaniu gdzie to stało wiele miesięcy bez prądu, albo podpięte do długo nieużywanego pojazdu i jakiś pobór spoczynkowy wyssał go do zera. Większość zwykłych automatycznych prostowników nie jest w stanie ruszyć takiego akumulatora. Ta funkcja występuje dopiero od modelu MXS 5.0. - kolejna sprawa to obudowa IP65 czyli urządzenie pracuje w każdych warunkach (DTR podaje zakres -20 do +50) ale chodzi o sytuację w której wsiadacie rano do auta a ten death... Wczoraj było -5 i zapalił, dzisiaj jest -10 i już ani myśli obrócić. Teoretycznie macie jeszcze te 40-50min czasu żeby podpiąć prostownik i podładować na tyle aby odpalił i dojechał do najbliższego sklepu z akumulatorami czy innego warsztatu. W praktyce większość tanich urządzeń po wyniesieniu z ogrzewanego domu/piwnicy na jakie -6 jakie jest u mnie np w tej chwili absolutnie się nie włączy. Pokryje się wilgocią i zabezpieczenie wewnętrzne nie pozwoli na uruchomienie urządzenia. Ctek bez problemu z szuflady w domu w śnieg, wtyczka do prądu i działa. Przełączyć jeszcze na RECOND aby przywalił prądem coby szybciej trupa zreanimować.
-
W ramach ciekawostek: Bentley do swoich samochodów dodaje fabryczne ładowarki do akumulatorów i wygląda to tak co jest niczym innym jak pozbawioną wielu funkcji ładowarką Ctek MXS 5.0 stare modele miały złotą obudowę, nowe obecnie mają ją koloru srebrnego.
-
Jak ktoś szuka czegoś porządnego i na lata polecam Ctek MXS 5.0 Używam już chyba z 7 lat, całe tygodnie potrafił w śniegu leżeć podpięty do auta, motocykl itp podobnie. Trzeba wzbudzić podczas zimowego postoju i ... prawie zawsze gdzieś po 2 tyg. przypomina się że nadal nie odpięty. Na prawdę świetne urządzenie z funkcją ładowania impulsowego (do AGM`ów). Ładuje cały zakres akumulatorów do 110Ah
-
Tiger 1200? GS1250? Czy nowy V-Stron 1050DE?
Piasek80 odpowiedział(a) na Artz temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
Kumpel ma Afrykę, bodaj AD2021... robi wrażenie wszechstronnością. Skrzynia automat - bajka. -
Akumulator Yuasa yb16al-a2 ładowanie
Piasek80 odpowiedział(a) na mixol456 temat w Mechanika Ogólna Motocyklowa
nie to że chce bo mój kwasiak puki co 2 sezony ma za sobą i dalej bez problemu śmiga choć 2x skonał bo padł nieoryginalny regulator altka. Ale tak np jak w mojej babci, `90 rok ? Z LiFePo miałem styczność przy okazji kamperowania to było w instrukcji napisane aby nie dopuszczać do pełnego rozładowania bo zimą akumulator może zamarznąć a to go nieodwracalnie zniszczy. A tam pyda 200Ah za bagatela 5 klocków 😱 albo pragmatyzm. Najtańsze do popularnych modeli z lat `90tych nadal chyba poniżej 100zł można kupić. Ja do swojej 2 lata temu płaciłem (fakt, po hurcie) 64zł. Zalałem dołączonym elektrolitem, odstało to 2h, zamocowane do moto i ... niechby i teraz w trzecim padł to jak darmo. AGM to juz okolice 250zł a LiFePo ? -
Akumulator Yuasa yb16al-a2 ładowanie
Piasek80 odpowiedział(a) na mixol456 temat w Mechanika Ogólna Motocyklowa
A jak to się ma potem do ładowania z altka moto ? Jak wiadomo akumulatory AGM wymagają innych trybów ładowania od prostowników i nie każdym można takie ładować zaś pojazdy wyposażane w nie fabrycznie dużo bardziej zaawansowane systemy monitorowania stanu naładowania akumulatora i samego ładowania w trakcie pracy. -
mam znajomych, mieszkają w Rzymie. Już 33 lata. Ona historyk sztuki, on plastyk. Mówią że jeszcze wszystkiego w Rzymie nie widzieli a od 30 lat każde wolne poświęcają na zwiedzanie innego zakątka Italii oraz samego Rzymu. Także ten...
-
bajka. Kiedyś może się uda...
-
Yamaha xvs250 Drag Star 2004r. Stuki w tylnym cylindrze
Piasek80 odpowiedział(a) na NooFear temat w Mechanika Ogólna Motocyklowa
U mnie w obecnej właśnie wybita uszczelka jednego z kolan wydechu powodowała metaliczne stukanie. Wystarczyło wymienić uszczelkę. O taką Kiedyś w Virówce też się coś takiego pojawiło, też kto posłuchał to inna diagnoza z których 90% to wybity sworzeń tłoka w przednim cylindrze, a naprawił znajomy gumowym młotkiem. Stuknął raz w rurę wydechową przy cylindrze i tadaaammm. To co widzimy to ładne i chromowane to rura zewnętrzna, osłonowa. Wewnątrz niej znajduje się druga - żaroodporna - o mniejszej średnicy, i tamta właśnie upaliła się, przerdzewiała w miejscu spawu/łączenia obydwu i wejścia do cylindra. Zdjęta, pospawana, złożona, "kapitalny silnika" zrobiony. -
może i nie jeździ ale motocykl -husqvarna te510 88
Piasek80 odpowiedział(a) na michoa temat w Chwalę się!
znajomi w latach 90tych jak zaczęli skupować po wsiach te wszystkie zbyteczne już wtedy WSK, czasem Iże, Panonie itp demoludy, a trafiały się i rodzyny jak WFM`ki, emzety tropiki a czasem Osa albo Junak, to samo... Stało to pod rynną 10ty rok oparte o mur, pół już rozebrane, rozkradzione, dzieciary młotkami tłukły i kury srały ale "e tam niech stoi"... 2-3 m-ce deptał 3x w tygodniu, "e no może za tydziń"... Przyjeżdża któregoś dnia "ło panie, złomiarze byli i sprzedołym wszystek, i tyn złum tyż wzini" No by cie chu...dy byk na rogi pacanie Następnego dnia raban we wsi bo "wzini" również bańki z ropą zza budynka, dwa wałki przekaźnika i akumulatory z trzydziestki. -
może i nie jeździ ale motocykl -husqvarna te510 88
Piasek80 odpowiedział(a) na michoa temat w Chwalę się!
Pamiętam kiedyś jeździliśmy do Belgii po auta to w okolicy Sint-Niklaas był komis motocykli. Na działce wielkości może 5 arów stało tego setki. Praktycznie same starocie, klasyki, twiny, nakedy, trochę sportów, no klasyka lat 70tych i 80tych. Naupychane tak że niemożliwe było przejść miedzy nimi. Pod chmurką - a tam zima to od piźniernika do kwietnia pogoda taka jak u nas dzisiaj i zawsze ten sam ból dupy że następnym razem trzeba coś większego kupić żeby się moto zmieściło albo z hakiem i przyczepkę a najlepiej busa. No i zawsze brało się jakiegoś osranego Golfa III albo paszteta B3 koniecznie w kombi bo o to się zabijali w Polsce, pod domem kolejka sąsiadów a na giełdach wieszali się na klamkach jeszcze przed wjazdem. A trzeba było wziąć z roboty Trucka jakich wówczas mieliśmy na firmie dwa, pojechać i załadować ze 3 takie moto. Komis prowadziła babka, stara klempa, wyglądała na alkoholiczkę, i jarała szlugi jeden za drugim. Kiedy padało, (w tym kraju codziennie) nie otwierała do 12-tej, 13-tej bo jej się nie chciało. A handel odbywał się na zasadzie "od tego do tamtego czyli 10, daję 1tys euro. Ona rzucała 2500 i gdzieś w połowie był dil. Ech, piękne to były czasy kiedy w weekend zarabiało się 400 euro na czysto tylko za kurs do Belgii czy innej Holandii i z powrotem. Nie było transportu najemnego na taką skalę jak dzisiaj, nie było czasu bo to sobota a do domu 1400km jeszcze, nie było jak. Dzisiaj, odpalasz giełdę transportu w telefonie, łapiesz pierwszą lepszą firanę, platformę, cokolwiek byle nie beczka, na kurs powrotny i ładujesz ile wlezie motorami. Tylko że ... nie ma już motorów w takich cenach, nie ma TAKICH motorów i nie ma takich handlarzy. Wtedy chodziło o obrót, oni czasem grosze zarabiali na tych autach, bylebyś tylko wziął dwa, trzy, cztery, ilu was tam jest, do 2 golfów III i jednego Vento Peugeot 205 gratis. Ale zabieraj z placu dzisiaj. Teraz. Każda opona inna, klocków hamulcowych zero, zapasu brak, lewarka też. Wycieraczki ledwo po tej szybie lezą i tak nic nie zbierając a lało kuźwa od Antwerpii aż do Pniew. -
może i nie jeździ ale motocykl -husqvarna te510 88
Piasek80 odpowiedział(a) na michoa temat w Chwalę się!
Najazdy sztos 🙂 -
może i nie jeździ ale motocykl -husqvarna te510 88
Piasek80 odpowiedział(a) na michoa temat w Chwalę się!
W razie jakbyś tojtnął wspomnij o mnie w testamencie jak będziesz to przepisywał. Mam halę i 3 blaszane garaże, oraz busa aby to wszystko zwieźć - pokocham jak swoje ;) -
Znałem kiedyś jedną Martę... 😉 Fajne są.
-
sorry, nie mogłem się powstrzymać 🙂😉
-
Utrata pj za prędkość nie zgodna z konstytucją
Piasek80 odpowiedział(a) na jonaszko temat w Przepisy, ubezpieczenia, kredyty
Przepisy takie jak ten to tak na prawdę wierzchołek góry legislacyjnej głupoty jaką w tym kraju mamy niemal w każdej dziedzinie. Gdzie byś nie działał, bez względu na branżę, w każdej bez wyjątku TY oraz wynajęty za TWOJE pieniądze prawnik musicie udowadniać urzędnikowi że nie ma racji, że to ty jesteś na prawie i co mówią przepisy w tej sprawie. A urzędnik ? po tym jak 2 lata próbował cię NIELEGALNIE I BEZPRAWNIE zgnoić wzruszy tylko ramionami i przejdzie z marszu do gnojenia kolejnego dokładnie za to samo... -
może i nie jeździ ale motocykl -husqvarna te510 88
Piasek80 odpowiedział(a) na michoa temat w Chwalę się!
Fajne to to. Jakoś w piździerniku znalazłem 3 szt podobnych opisane jako Suzuki 500cm3 gdzieś w Belgii za 6 stów pakiet z tym że jedna była cała, druga z wyjętym silnikiem leżącym obok a trzecia na palecie i w trzech plastikowych skrzyniach w częściach. Ale to był okres "taniej" ropki po 8,20zł (a u nich wtedy chyba 2,30 euro kosztowała, do przejechania prawie 2400km w obie (T4ką palącą 7-7,5/100) i odpuściłem temat. Dzisiaj żałuję. Minimum jedno jeżdżące by z tego złożył. -
a mój to Motorynka kupiona dokładnie tak samo, jakoś w grudniu `88r. Pamiętam stała pośród jakichś wiader blaszanych, łańcuchów i ruszta żeberkowe leżały przed bo przekładaliśmy żeby wyprowadzić. Szara foliowa zawieszka z instrukcją obsługi na kierownicy wisiała a w niej cena pieczątkami cyferkowymi, grubą czcionką i zielonym tuszem zrobiona. Ojciec zapłacił a ja ze starszym kuzynem pchaliśmy ją se sklepu do domu bo to szklanki paliwa w zbiorniku nie miało żeby chociaż silnika posłuchać, spalin nawdychać 🙂. Granatowy metalic z kwadratowym zbiornikiem i krótką osłonką rury. Mróz był i śnieg leżał przyjeżdżony a myśmy to w tych relaxach z tornistrami na plecach pchali zaczepiani przez wszystkich skąd to mamy. Ojciec kiedyś wspominał - ja tego nie pamiętam - że pierwszej nocy po zakupie wstał coś koło 4tej żeby do pieca dołożyć, schodzi na dół i widzi że w garażu światło się pali. Wchodzi a tam ja siedzę na motorynce postawionej na stopkach. W garażu zimno jak cholera bo to nieogrzewane, dostałem podobno srogi opierdziel. Oczywiście kolejne 3 dni leżałem w wyrku chory ale za to codziennie po szkole miałem kpl kumpli z klasy z zeszytami do przepisywania lekcji - i wszyscy w garażu przyklejeni do motorynki niczym muchy do kupy. 🙂 Czy jest dzisiaj coś co sprawi że Wasze/nasze dzieci zareagują podobnie ? I to jest chyba ten jedyny fenomen demoludów - sentyment. Sentyment do WSK`i jakiegoś wujaszka, dziadkowego Komara czy własnego Kadeta lub innej motorynki. Bo tevhnicznie, mechanicznie to nic nie warte a za chajs jaki w to trzeba dziś wpakować "łaski bez" kupujesz jakiegoś japońca który będzie lepszy od w/w 10x w każdym aspekcie. No ale sentymentu nie będzie. A propos japońców to mam jeszcze jedną historię tym razem od znajomego: parę lat temu ( no już z 10 będzie) jego 10-letni syn miał Komunię no i "on zbiera na moto". Po wszystkim dzieciak mu melduje że tata tylko nie tego chińczyka. On by chciał taką Yamahę (Aerox 50) czy jakoś tak. Używaną oczywiście. Znaleźli kilka ogłoszeń, wybrali ostatecznie jedno, pojechali, kupili, przywieźli. I się zaczęło. Pierwsze 2 tygodnie to niemal codzień był pod domem kurier z jakaś paczką a po południu "połowa osiedla" w tym paru starszych - ci już zmotoryzowani - nura do garażu i do wieczora. Parę razy zajrzał, Yamaha rozebrana - "serwis robią" 😆 jakieś bańki z olejem, smary w sprayu, linki itp. Nawet ten jego nalepki na owiewki przyklejał. No mają chłopaki pasję i zajęcie - niech tam dłubią. Najwyżej trzeba będzie na przyczepie zawieźć to potem do jakiego mechanika żeby poskładał 🙂 Ale po paru dniach dało się słyszeć ze silnik znowu pracuje, chyba inaczej ale jednak i nawet widział jak z garażu przed dom wyjechali. Znaczy działa. Sam był pod wrażeniem że nie popsuli. Któregoś dnia telefon, z Policji, "pan X ?"... już czuł jak się nogi pod nim uginają kiedy w słuchawce szybko dodali, "spokojnie, nic się nie stało ale dzwonimy w sprawie syna bo jest na komisariacie i musiałby pan go odebrać i parę wyjaśnień złożyć. Ale cały zdrowy i nic się nie stało" Wjeżdża na parking przed policją, skuter chłopaka stoi przed, cały (czyli żadnego wypadku nie było), na korytarzu siedzą dwa asy, zryczane i usmarkane do pasa: jego i sąsiadowy. Szybkie ojcowskie, cały ? no to sobie porozmawiamy w domu. I do pokoju a tam idzie historia: patrol drogówki namierzył ich na radar pędzących w zabudowanym 114km/h we dwójkę na tym czymś. Skończyło się oczywiście na jakimś mandacie i zatrzymaniu DR, paru pouczeniach a w domu wyśpiewał: że na dzień dobry zamówili jakiś zestaw tuningowy zwiększający pojemność i moc tego czegoś, nadłubali, nawymieniali no i wyszło ... 114km/h we dwójkę. Syn dzisiaj na studiach, jakaś automatyka i robotyka. Ale słynna Yamaha dalej stoi w garażu pod kocem... Ze 2x w roku wyciągnie, przejedzie się po osiedlu i znowu pod koc.
