Jump to content

Nico

Forumowicze
  • Posts

    3444
  • Joined

  • Last visited

About Nico

  • Birthday 12/05/1978

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    CCH

Osobiste

  • Motocykl
    Sport i Streetfighter
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Gadu-Gadu
    7813232
  • Strona www
    http://

Recent Profile Visitors

754 profile views

Nico's Achievements

MOTOCYKLISTA - bena w żyłach

MOTOCYKLISTA - bena w żyłach (34/46)

6

Reputation

  1. Nie potrzeba wojny... Brak słów.
  2. Potwierdzam, trafić xt600 w dobrym stanie i normalnych pieniądzach to trza mieć szczęście. Większość to poklejone ulepy gdzie trzeba włożyć sporo kasy, a i tak jest ryzyko, bo jeśli silnik pogrzebany jest przez " mechaników", którzy nie widzieli klucza dynamometrycznego to szkoda gadać. Tego trupa że zdjęcia nie warto było brać nawet za parę groszy, podobno nawet wstawili tam tłok od Hondy.
  3. Cena spora, firma pewnie dorzuciła sporo marży, na zdjęciach wygląda ładnie jak większość sprzętów... Wiadomo, że nie sztuka kupić tanio zajeżdżony sprzęt, ale przepłacać za dość wiekowy moto też nie zamierzam, chyba ,że rzeczywiście jest cała w oryginale i w niezłym stanie. Ciekawe jak z ewentualną późniejszą sprzedażą dalej? Duża wysokość siodła mi pasuje (mam 1.86m) 800ccm w singlu na fajnym kominie musi niezle brzmieć, musiałbym się gdzieś przymierzyć czy mi pasi
  4. Pozwolę się podpiąć pod temat. Szukam dużego enduro do niezobowiązującego polatania, koniecznie z lat 90' Biorę pod uwagę, że trzeba będzie zrobić remont, bo większość była używana w różny sposób, więc liczy się dostępność części. Rozglądam się między Yamaha XTZ 750 super tenere, Honda Africa Twean 750, Suzuki DR 800 Big. Ewentualne naprawy ogarnę sobie sam, łącznie z remontem silnika. Który lepszy, który fajniejszy?
  5. Dziwi mnie, jak bardzo to co się dzieje w Ukrainie, przypomina pierwszą wojnę w Czeczenii. Schemat prawie ten sam...podobne porażki, kacapy jakby nic się nie nauczyli, tylko propaganda i tępa siła. https://histmag.org/Kaukaz-w-ogniu-pierwsza-wojna-w-Czeczenii-10418
  6. W warunkach bojowych(wojna) to kompletnie bez znaczenia. Seryjna amunicja załatwiła by sprawę...
  7. Po co chciałbyś trzymac piechotę aż dwa lata? Rok konkretnego szkolenia wystarczy. Ma wrócić zetka, ale dla ochotników.
  8. W takich sytuacjach Polacy potrafią się zjednoczyć, więc mam nadzieję, że nie gorzej od Ukraińców. Obyśmy się nie przekonali. Następnego strzału w elektrownię NATO może nie wytrzymać.
  9. Kacapskie ścierwa walą nawet w elektrownię atomową. Też myślę, że nie odpuszczą, gospodarczo już leżą, a gdy jeszcze polegną militarnie to rosja jest skończona. Tylko, że mają zbyt dużo broni nuklearnej... Pozostaje jakoś się dogadać, ale dobrej woli z ich strony nie widać.
  10. Ruska propaganda wychowała pokolenia ludzi, którzy myślą tak jak zostali zaprogramowani. Teraz odczują to na własnej skórze jak jeszcze nigdy od czasu 2 wojny, że są ofiarami własnego reżimu. Choć pewnie jak będą zdychać to i tak będą winą obciążać "zgniły zachód", taka ich mentalność... Niestety Ukraina ma małe szanse, mimo wyjątkowo dzielnej obrony. Tylko co to da kacapom, skoro gospodarczo wykrwawią się na śmierć, i żadne rezerwy im nie pomogą. Srogo się putler przeliczył.... Oby tylko sk***iel nie zrobił atomowego szach mat, bo na to nie ma silnych.
  11. Raczej kalkulują cały czas, co im się bardziej opłaci.
  12. Dużo opcji nie zostaje. Albo go odjebia swoi co pewnie nie będzie łatwe,bo samowolnie nie odpuści, albo piekło dopiero się rozpęta. Gospodarka Rosji leci na łeb i szyje, więc muszą zrobić roszadę na kremlu.
  13. Nie sądzicie, że to wszystko wygląda zbyt podejrzanie? Wysłali na front dzieciaków, ludzie się podniecają że ruskie dostają łupnia itd. Super, ale... może to tylko część planu i właściwe uderzenie dopiero nastąpi? Przecież mają w zanadrzu jeszcze mnóstwo wojska i sprzętu. Jeśli się myle, to ch.j z nich nie potęga militarna i ratuje ich tylko atomowy straszak.
  14. Przecież on już jest skończony, i ciągnie na dno swój kraj.
  15. Nico

    Zmiana kursu

    Ja w tym roku swojego Moto nawet nie odpaliłem ani razu...projekt budowy streetfightera leży od paru lat nie ruszony. Latem chciałem kupić jakiś xt600 do remontu, co by sobie z młodym popyrkać po szutrach, ale temat też się rozmył. Tak w ogóle to za stary się zrobiłem na sporta, trzymam tylko z sentymentu. A mówią, że stara miłość nie rdzewieje
×
×
  • Create New...