Jump to content

TDM-ka zgasła i nie odpala


Zator
 Share

Recommended Posts

Witam, 

Ratunku, pomocy bo nadzieję tracę i pomysłów zabrakło 😞

Pacjentka: Yamaha TDM 850 z 2001r. 

Sytuacja: motocykl po spędzonym czasie u mechanika (wymiana łańcuszka rozrządu, serwis zacisku hamulcowego, pare uszczelek itp.) wrócił ze mną do domu w sobotę (nie mieszkam w Polsce, bylo zimno ale jeszcze na lekkim plusie). Po ruszeniu od mechanika przejechałem 150km, bez problemu. Gasiłem i odpalałem silnik ze 3 razy i wszystko było ok. W poniedziałek zapragnąłem pojechać na 2 kółkach do pracy (byly ze 3 stopnie na plusie), odpaliłem maszynę na ssaniu, poczekałem 20s aż się rozkręci i ruszyłem. Po 200m zgasł i już odpalić nie chce. Próbowałem odpalić na pych, wykręciłem i wyczyściłem (zalane) świece, sprawdziłem czy jest iskra na świecach (była), wymieniłem świece na nowe (NGK DPR8EA-9).

Przy próbach odpalenia (w międzyczasie doładowuję akumulator) silnik kręci i raz na wiele obrotów tak głucho huknie jak by miał miejsce pojedyńczy zapłon, ale potem kręci dalej bezskutecznie.

Nie jestem mechanikiem więc niestety nie mam pomysłu co robić dalej... Proszę o pomoc i z góry dziękuję 🙂

Link to comment
Share on other sites

strzał w wydech/gaźnik ? który w 4t może być symbolem wszystkiego 😄

jak jest iskra to ustawienie rozrządu sprawdzić czy przypadkiem nie przeskoczył

wróżąc z fusów - w 2t jak strzela w wydech to brak kompresji albo przestawiony zapłon a w 4T najczęściej problem z rozrządem ( źle ustawiony ) ale to wróżenie z fusów ........

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Link to comment
Share on other sites

Zapodaj mu kablami prąd z akumulatora samochodowego. Albo zmierz miernikiem do ilu spada napięcie podczas kręcenia. Przerabiałem takie przypadki wiele razy i najczęściej jest to wina kiepskiego akumulatora bądź problemów z ładowaniem.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, michoa napisał:

jak jest iskra to ustawienie rozrządu sprawdzić czy przypadkiem nie przeskoczył

A da się to w jakiś sposób sprawdzić bez rozbierania połowy silnika? Niestety w mechanice jestem raczej raczkujący, warunków też niestety nie mam na to żeby się tam dobrać... Ale może jest jakiś magiczny sposób?

1 godzinę temu, Qadrat napisał:

Zapodaj mu kablami prąd z akumulatora samochodowego. Albo zmierz miernikiem do ilu spada napięcie podczas kręcenia. Przerabiałem takie przypadki wiele razy i najczęściej jest to wina kiepskiego akumulatora bądź problemów z ładowaniem.

Akumulator ma rok i ładnie oraz długo kręci więc to raczej nie ten problem...

Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Zator napisał:

A da się to w jakiś sposób sprawdzić bez rozbierania połowy silnika? Niestety w mechanice jestem raczej raczkujący, warunków też niestety nie mam na to żeby się tam dobrać... Ale może jest jakiś magiczny sposób?

bez rozbierania połowy napewno się da , ale trochę  trzeba rozpruć nie wiem jak konkretnie w TDM ale napewno jakiś znak na wale jest i na kołach wałków rozrządu ......

jak świece zalane to jeszcze może się zaworek iglicowy w gaźniku przywiesił ( ten strzał przy próbie odpalania to jest w dolot czy w wydech ? )

"... i ujrzal Pan prace nasza i byl zadowolony a zapytawszy o zarobki nasze usiadl i zaplakal..." list Pawla apostola do koryntian

michoa-100% stylistów bez szyku

 

http://miszczua.cba.pl

Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, michoa napisał:

ten strzał przy próbie odpalania to jest w dolot czy w wydech

Wydaje mi się że w wydech, wtedy również czuć zapach benzynopodobny.

30 minut temu, michoa napisał:

ale napewno jakiś znak na wale jest i na kołach wałków rozrządu

Czyli pokrywę zaworów trzeba by zdjąć (i wszystko co ją zasłania)..... 😞

a jest coś co jeszcze można sprawdzić, zrobić aby się upewnić że to po prostu nie jest zalany silnik benzyną albo jakaś inna tego typu przypadłość?

Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, nabokow napisał:

A czy przypadkiem rozrusznik nie zaczął kręcić szybciej po tej awarii?
Na początek sprawdziłbym kompresję.

Niestety nie jestem w stanie powiedzieć czy zaczął kręcić szybciej... Bo wcześniej działał i nie zwracałem na to uwagi xD sam zastanawialem się czy to nie sprawa kompresji,  jednak próbując odpalić na pych musiałem to robić na 3 czy nawet na 4 biegu gdyż na 2 pomimo znacznej masy maszyny (ok 240kg) silnik blokował całkowicie tylne koło (czy dobrze myślę że to może świadczyć o trzymaniu kompresji?)

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, michoa napisał:

jak jest iskra to ustawienie rozrządu sprawdzić czy przypadkiem nie przeskoczył

Jakby mu rorząd przeskoczył to by nie pojeździł. Kaszlałby i stękał. Stawiam że to nie to.

4 godziny temu, Qadrat napisał:

Zapodaj mu kablami prąd z akumulatora samochodowego. Albo zmierz miernikiem do ilu spada napięcie podczas kręcenia. Przerabiałem takie przypadki wiele razy i najczęściej jest to wina kiepskiego akumulatora bądź problemów z ładowaniem.

+1 często tego nie widać, a to właśnie aku, ergo słaba iskra

2 godziny temu, Zator napisał:

Akumulator ma rok i ładnie oraz długo kręci więc to raczej nie ten problem...

Jw. To że ma rok to dobrze, ale gwarancji nie ma że nie zdechł. Były takie przypadki

2 godziny temu, michoa napisał:

jak świece zalane to jeszcze może się zaworek iglicowy w gaźniku przywiesił ( ten strzał przy próbie odpalania to jest w dolot czy w wydech ? )

Jak świece zalane, to najlepiej je wymienić, i jak już, to dorzuć 20-30% i kup irydowe. O wiele lepsza iskra.

 

A po mojemu to iskrę/zapłon masz w plecy. Albo w ogóle nie daje iskry, albo słabą daje. Więc podstawa to sprawdź czy iskra jest. Wykręć świecę, zostaw w fajce i zakręć w ciemnym garażu. Może też być sterowanie iskrą, czyli moduł zapłonowy. Pojeździł i umarł. Tak czy inaczej - to jest coś z zapłonem.

Najmniej wartościowym natomiast rodzajem dumy jest duma narodowa. Kto bowiem nią się odznacza, ten zdradza brak cech indywidualnych, z których mógłby być dumny, bo w przeciwnym wypadku nie odwoływałby się do czegoś, co podziela z tyloma milionami ludzi. Kto ma wybitne zalety osobiste, ten raczej dostrzeże braki własnego narodu, ponieważ ma je nieustannie przed oczyma. Każdy jednak żałosny dureń, który nie posiada nic na świecie, z czego mógłby być dumny, chwyta się ostatniej deski ratunku, jaką jest duma z przynależności do danego akurat narodu; odżywa wtedy i z wdzięczności gotów jest bronić rękami i nogami wszystkich wad i głupstw, jakie naród ten cechują.

Artur Schopenahuer

 

Link to comment
Share on other sites

Niestety nie jestem w stanie powiedzieć czy zaczął kręcić szybciej... Bo wcześniej działał i nie zwracałem na to uwagi xD sam zastanawialem się czy to nie sprawa kompresji,  jednak próbując odpalić na pych musiałem to robić na 3 czy nawet na 4 biegu gdyż na 2 pomimo znacznej masy maszyny (ok 240kg) silnik blokował całkowicie tylne koło (czy dobrze myślę że to może świadczyć o trzymaniu kompresji?)

Niekoniecznie, ponieważ np. po zerwaniu łańcuszka rozrządu na jednym cylindrze może być skrzywiony zawór a na drugim oba zawory będą zamknięte.

Na rozruszniku może być wtedy słyszalna różnica, ale już podczas pchania nie.

Tak czy inaczej według mnie pierwsza i najprostsza czynność, to pomiar kompresji na obydwóch cylindrach.

 

 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, nabokow napisał:

Tak czy inaczej według mnie pierwsza i najprostsza czynność, to pomiar kompresji na obydwóch cylindrach.

To bedzie kolejny etap gdyż wiąże się to z zakupem manometru, a tu gdzie mieszkam mamy lockdown i nie mozna sobie pójść do sklepu i kupić ...

1 godzinę temu, Buber napisał:

Jw. To że ma rok to dobrze, ale gwarancji nie ma że nie zdechł. Były takie przypadki

Ok, sprawdzę aku. Do ilu go naładować i po jakim czasie krecenia, do ilu może mu spaść napięcie?

 

1 godzinę temu, Buber napisał:

Jak świece zalane, to najlepiej je wymienić, i jak już, to dorzuć 20-30% i kup irydowe. O wiele lepsza iskra.

Zanim zacząłem pytać na forum to już świece wymieniłem na nowe 🙂

1 godzinę temu, Buber napisał:

Wykręć świecę, zostaw w fajce i zakręć w ciemnym garażu

To już zrobiłem (po czyszczeniu starych świec, zanim kupiłem nowe) iskra była ale wydawała się słaba, dlatego świece już wymienione.

 

W planie mam (po sprawdzeniu akumulatora) wykręcić świece, jeszcze raz je oczyścić bo pewnie po kręceniu znów zalane, spróbować przedmuchać suszarką do włosów przez otwory po świecach (czy ma to w ogóle sens?). Zapchać motocykl na okoliczną ulicę która ma około 50-100 metrowej długości zjazd i spróbować odpalić na taki lepszy pych. Jeżeli nie pomoże to kupić manometr i sprawdzić kompresję. Czy przed wzywaniem mechanika w warunkach podwórkowych jestem w stanie sprawdzić coś jeszcze?

Link to comment
Share on other sites

Łatwiejszy rozruch i lepsza praca silnika. Chyba nawet nieznacznie mniejsze spalanie. Modyfikacje jakie wprowadzałem w Lucyferze (DS 650) zwykle były "przetestowane" niezwłocznie na trasie (1400 km - tyle mam z Chełma do Roermond) i wszelkie niuanse i różnice również niezwłocznie wychwytywałem... Powiem tylko tyle, że podczas jednego z serwisowań mechanik wymienił mi świece na nowe standardowe ( nie mówiąc mi o tym ) i na trasie wyczuwałem, że silnik inaczej/gorzej pracował.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...