Jump to content

Buber

Forumowicze
  • Content Count

    7,811
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Buber last won the day on June 12

Buber had the most liked content!

Community Reputation

36 Neutralny

5 Followers

About Buber

  • Rank
    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - oddychający spalinami
  • Birthday 08/10/1972

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Karkonosze

Osobiste

  • Motocykl
    CB 650Z & Kilofazer
  • Płeć
    Mężczyzna
  1. A tu się nie zgodzę Glupota nie zależy od ilości posiadanych pieniędzy, choć statystycznie głupki mają większy problem je zarobić niż ludzie inteligentniejsi. Ale są i głupki z kasą, spoko.... W 90% przypadków trzeba tylko chcieć. I nie wyjeżdżajcie mi z "a jak ktoś jest na przykład na wózku inwalidzkim?" bo tacy ludzie też mają wysoko opłacane prace...
  2. Buber

    Po winie

    Eee... panna chyba sama nie wie czego chce... no ale to zasadniczo mieści się w normie kobiecej
  3. Buber

    Po winie

    huehuehue... bo do tanga trzeba dwojga.... A na poważnie, bo związek to nie tylko przyjemności ale obowiązki i kompromisy każdej ze stron. Ale najważniejsze - to dialog. Jak się ze sobą nie rozmawia co boli czy tam co brakuje, to na końcu jest rozwód. Nie ma inaczej...
  4. Da się - tylko że komplikuje sprawę. Robisz dupny zbiornik wody na podwyższeniu (słupie, górze, egal). Jak świeci słońce czy wieje wiatr, to pompy pompują wodę na górę, jak wiatr zdycha, to woda napędza turbinę płynąc w dół, i tak w koło macieju. Da się, tylko wszystko kosztuje i efektywność spada. To jest o tyle dobre że teoretycznie wiatraki mogą być nad morzem a zbiorniki w górach, bo prund i tak leci kablem...
  5. Buber

    Po winie

    Zakładając że to wszystko to ne podpucha, to coś jest nie tak z Twoim związkiem dziewczyno. Albo kochasz męża i chcesz z nim być albo nie. Jeżeli brakuje Ci przejażdżki motocyklem, to poproś o to swojego męża. Jak Cię kocha, to to załatwi. Jak nie sam pojedzie, to znajdzie zaufanego przyjaciela. A Ty co robisz? Cichcem za plecami chcesz się umawiać na "przejażdżki" z wyidealizowanym motocyklistą, a brutalna prawda jest taka że jeżeli rzeczywiście wyglądasz jak piszesz to... no daj sobei spokój z tym ze nie szukasz czegoś więcej jak przejażdżki, bo okłamujesz samą siebie. I to jest właśnie przykre. Bo wiesz, jak się jest w związku to to działa w OBIE strony, tj, czasem trzeba coś od siebie dać, dla związku też. I jeżeli u Ciebie to jes rezygnacja z niektórych marzeń, typu "blondyn na motocyklu" to niech i tak będzie. Ale najwżniejsze - powinnaś porozmawiać ze swoim mężem że coś jest nie tak w związku, skoro czegoś Ci w tym związku brakuje. Bo jak o tym teraz nie porozmawiasz, to masz dwa wyjścia - męczyć się następne 20-30 lat z kimś kogo nie kochasz, albo rozwód za kilka lat. Można też próbować problem rozwiązać - no ale nie tutaj to musicie załatwić między sobą. A swoją drogą, dorosła osoba która nie umie oddzielić marzeń i ideałów od prawdziwego życia??? Jak tyś się uchowała?? mężczyźni dosiadający ich wydają mi się bogaci w życie wewnętrzne i obdarzeni wrażliwością i inteligencją. No wybacz, ale tutaj to spadłem z krzesła. Motocykliści jak każda grupa są bardzo różni. To już skinheadzi czy hippisi są bardziej równomierni w swoich pogladach niż motocykliści... Zresztą, naprawdę chcesz ludzi klasyfikować wg tego czym jeżdzą?? a co z wnętrzem człowieka? Bo jeżeli nie o wnętrze chodzi, to chodzi o "ruchanko" a od tego się odżegnujesz.... Także moja sugestia - porozmawiaj na poważnie z mężem o tym czego Ci w związku brakuje, bo jak tego nie zrobisz, to tylko kwestia czasu jak ten związek się skończy. W taki czy inny sposób..
  6. 1 i 2 to w zasadzie to samo - niestety... A co do p3, to ja wiem? porównując kraj, populację itd, to coś mi się widzi że aż tak dobrze nie jest... Niemcy 77.7 milionów ton, Polska 59.8 czyli raptem 17 milionów ton więcej, a jednak kraj nie taki sam... https://www.energy.eu/stats/energy-coal-consumption.html A tutaj, per capita, podobno my jednak więcej... https://www.statista.com/statistics/604946/per-capita-coal-consumption-in-selected-countries/ Ale co by nie było, to u nich COŚ się robi zeby od tego odchodzić, a u nas wręcz przeciwnie.
  7. ??? No to wytłumacz mi jak 4 letniemu dziecku dlaczego nasze elektrownie są opalane węglem ze zdradzieckej Rosji której podobno oficjalnie nasz obecny rząd tak nie lubi? A nawet jak następny cud nad wisłą się wydarzy i będziemy mieli własny tańszy węgiel, to opłaty za emisję CO2 zjedzą to z wielkim zapasem. No i budowa następnych elektrowni węglowcyh - bo obecnych nie starczy, i modernizacja przestarzałych też za darmo się nie odbędzie Więc realistycznie, dopóki jak sam piszesz, fuzja nie zostanie skomercjalizowana, to albo MASOWE wiatraki i panele albo atom. Na następne 15-20 lat nie ma innej alternatywy. A co do OZE to owszem, jeszcze trzeba nad tym pracować, ale był moment w zeszłym roku jak całe niemcy jechały na zielonej energii.. przez parę godzin, owszem, ale jednak. To już jest coś, jakaś jaskółka....
  8. Teoria mówi że prawo nie działa wstecz, ale w kaczystanie wszystko możliwe... Oddawaj na zlom póki nie za późno....
  9. Klod, naucz sie po polskiemu bo czytać hadko... nie rób z nich pedałów Touche
  10. ok, a jak nie atom to co? Dalej elektrownie węglowe na węgiel z Rosji za które zapłacimy podwójnie bo emisja CO2 będzie astronomiczna? Bo naszego węgla jest za mało albo za drogi, a gazu to nie mamy.... to jak napędzać te elektrownie? Tu nie chodzi o to czy się atom lubi czy nie lubi, ale jakie są alternatywy?
  11. Buber

    imigranci

    no, się będziemy smiać, jak za 15 lat na ulicach połowa populacji będzie mówić po ukraińsku.... Bez względu na 500+ i inne takie, dzietność mamy jedną z najniższych w Europie i społeczeństwo nam się starzeje.. Po prostu zamiast robić dzieci na potęgę, np. Michoa kóry ma ciąg do dziewczyn upala quady...
  12. Z czego wnosisz że się "przegrzewa"? Czujka temperatury oleju się zapala? Może to coś innego, np. jakiś element zapłony się nagrzewa i pada a potem stygnie i działa?
  13. 129km? oj, na to to trzeba by mocnych papierów.. i cena tez niczego sobie... Jak dla mnie o wiele większa radocha kupić coś takiego jeżdżącego i samemu dopieścić.. i zajęcie jest, i satysfakcja.
  14. hehe, "forumowy czub".. Po prostu nie traktuję F1 czy Kubicy jak czegoś specjalnego. OK, patrzcie na to jak chcecie, ale z zewnątrz to jest typowe "o, Polak, to musi być najlepszy" Ale OK, pasjonujcie się, mi tam nie wadzi, ja widzę świat przez inne okulary
  15. nieśmiało się przyznam że nie mam dostępu do takich transmisji tutaj. Czytałem artykuły. I nie zmieniają one sposobu w jaki wyścigi (wszelakie, w tym F1) są oceniane. Chyba że się mylę, to napisz mi co innego niż czas przejazdu i miejsce na mecie ocenia się w wyścigach F1? Bo owszem, za kulisami to można sobie dyskutować pińcet rzeczy, ale jak kurz opadnie i podliczą wyniki to w tabeli zostaje to co widać. I trzeba mieć dobry team, umiejętności i szczęście. A jak chcesz porównywać wewnątrz teamu, to proszę - nie interesowalem się za bardzo, ale jak się zainteresowałem to się okazało że nawet się zamieniali samochodami i to też Kubicy nie pomogło. Więc jak inaczej mam to rozumieć, albo nad czym mam się namyślać?
×
×
  • Create New...