Jump to content

Tommo

Forumowicze
  • Posts

    7353
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    35

Everything posted by Tommo

  1. O to w obecnej sytuacji Rumuni mogą się cieszyć z cennej zdobyczy
  2. Rynek krypto się wali. Potwierdza tylko co pisałem jako bardzo ryzykownym biznesie.
  3. Skąd mamy mieć pewność że sam nie uprawiasz propagandy?
  4. EE4983X Niestety ma głowice TP czyli z większym potencjałem na awarię.
  5. Żeby gdzieś dojechać Na zlocik, na kawę do knajpki, złapać trochę wiatru. Myślę że nawet gdyby był z tyłu zawias Softailowy to i tak nie nadaje się do szybkiej jazdy. To co zauważyłem, 90% naszych grupowych przejazdów po okolicach to wolny cruising. I to nawet fajne jest bo człowiek się relaksuje a nie spina dupę. Mam jeszcze S4R do wściekania jak znalazł.
  6. Błędem było obejrzenie go na żywo. Przerył mi psychę i pozamiatane Oj tak wiem już trochę o nich ich bolączkach, cenach części etc... Z drugiej strony to ma większość czasu przestać a nie jeździć i tak został zaprojektowany FIS podjąłbyś się serwisu jakby co?
  7. Oba widziałem, machałem na żywo. Ten Mastiff wygląda dużo gorzej niestety. To raczej nie był BD. Może po za włącznikami, które rzeczywiście są tandetne, reszta robi duże wrażenie.
  8. Nie możesz się poruszać po drogach publicznych. Bez znaczenia czy będzie to nawierzchnia utwardzona czy nie. Z gruntów prywatnych możesz korzystać jak najbardziej.
  9. Co to był za motocykl? Nie jest zabytkowy. To wspołczesny motocykl w stylu custom ale był produkowany seryjnie. https://www.otomoto.pl/oferta/big-dog-pitbull-big-dog-pitbull-1918ccm-129ps-stan-jak-nowy-100-bezwyp-unikat-ID6DDNUt.html
  10. Nigdzie tak nie napisałem ani tak nie twierdzę. Chcę poznać opinie ludzi którzy mieli z tym doczynienia a nie domyślne teorie. Zapomniałem dopisać najważniejszego. To ma być motocykl do okazjonalnych i lokalnych wypadów. Do innych zadań mam inne motocykle.
  11. To że motocykl jest inaczej zbudowany przez co w inny sposób się go prowadzi względem samochodu jest oczywiste i nie podlega dyskusji. Nie zgodzę się natomiast że sam sposób pokonywania zakrętów, dohamowań jest inny. Zasady są ogólne i dotyczą obu typu pojazdów. Granica strachu...coś takiego nie występuje u profi kierowcy. Może być granica przyczepności opon, granica wydolności zawieszenia etc. ale nie strachu Natomiast sport motocyklowy jest bardziej kontuzjogenny i wymagający fizycznie. Dlatego też częściej występuje przesiadka z moto na auto a nie odwrotnie.
  12. Mam ochotę zakupić motocykl, który na tylnym kole ma sztywną ramę (brak zawieszenia). Nigdy wcześniej czymś takim nie jechałem. Ktoś ma doświadczenia w tej kwestii? Ciekawi mnie jak to się sprawdza na naszych drogach, po ilu km odpada kręgosłup?
  13. Cała ta dyskusja nt. nieszczęsnej brzozy, czy powinna być ścięta skrzydłem, wyrwana z korzeniami a samolot po jej ścięciu powinien polecieć dalej, czy spaść i się rozbić jest dla mnie cholernie irytująca i męcząca. Ludzie pomyślcie, sam fakt kiedy przy schodzeniu samolotu pasażerskiego do lądowania, ten napierdala podwoziem i skrzydłami o drzewa jest czymś tak ekstremalnym, że nigdy nie powinno wystąpić. A ludzie się brandzlują brzozą jakby połowa lotów pasażerskich na świecie przebiegała tak, że samoloty lądując ścinają drzewa, jedne spadają inne nie, zależnie w jak grube, suche czy żywe, drzewo przywalą Do takich absurdów dochodzimy. Równie dobrze możemy debatować czy nieszczęśnik spadający z 8-go piętra jak spadnie na nieskoszoną trawę, przeżyje czy nie a może się tylko połamie. Ręce opadają. Sprawa jest diabelnie prosta i oczywista. Samolot pasażerski NIE MOŻE się znajdować 1,5 km przed pasem lotniska na wysokości kilku metrów od ziemi i poniżej poziomu lotniska, jeszcze we mgle o zerowej widoczności. No nie może. A cała reszta która potem wystąpiła to niestety konsekwencja fatalnych błędów doprowadzając do śmierć wielu osób.
  14. Obie dyscypliny sportu wzajemnie się przenikają w wielu aspektach, choćby techniki pokonywania zakrętów. Umiejętności nabyte w dawnej dyscyplinie napewno pomagają w opakowaniu tej drugiej. Na wysokim poziomie światowym bycie najlepszym w obu dyscyplinach jest nierealne choćby z braku czasu na treningi, zawody, rehabilitecję etc. Natomiast amatorsko jak najbardziej. Dobry kierowca samochodowy powinien mieć łatwiej opanować sztukę szybkiej jazdy motocyklem niż ten bez żadnego doświadczenia.
  15. Jeździłem. Świetny motocykl. Do tego bardzo ładny. Montuj termosy jak najszybciej
  16. Dwója z fizy. Odrob lekcję z energii potencjalnej i kinetycznej.
  17. Następny wyznawca religii żelaznej brzozy? Nie nie brzozy tylko skrzydła z pancerzem T-72
  18. I tu pokazujesz swoją w zasadzie zerową wiedzę nt. współczesnego pola walki. Takie wnioski to można było uwzględniać w średniowieczu w 1410 pod Grunwaldem gdzie bitwa była wielką ręczną nawalanką gdzieś na dużej łące. Tam rzeczywiście przewaga liczebna miała istotne znaczenie. ok. 80% wszystkich strat w ludziach jakie mają rosjanie to efekt artylerii. Czyli większość tych żołnierzy nie zdążyła jeszcze zobaczyć wroga na oczy. Tak działa współczesna strategia wojenna. Wolski na pytanie jak najskuteczniej niszczyć czołgi wroga odpowiedział krótko. Zbombardować, pokryć ogniem artylerii zanim jeszcze wjedzie na pole walki. Także te słynne urrra i nawał piechoty atakującej jakieś umocnienia to propaganda z II WŚ.
  19. Ja się chowałem na balkonie kiedy przyjechali po mnie do domu z WKU zabrać do jednostki na przeszkolenie. Miałem wtedy kredyt inwestycyjny i rozwijałem firmę, świeżo po skończonych studiach. To było dopiero chore. Wojsko ze sprzętem powiązanym sznurkiem szukało poborowych którzy chcieli pracować, rozwijać się zawodowo.
  20. Nie chodziło mi jednakowych warunkach pracy między pracodawcą i pracownikiem, bo ta z natury rzeczy musi być inna. Chodziło mi o to, że wymagania rynku między kimś zdolnym, ambitnym, wymagającym są podobne jak do osobnika mniej ambitnie nastawionego że się tak wyrażę. Piszesz już o warsztacie negocjacyjnym. Ja pisałem o tym że wysokość naszych zarobków nie odzwierciedla wprost naszego wyobrażenia o szanowaniu się czy roszczeniowej postawie.
  21. Nie do końca tak jest. Każdy aktywny zawodowo człowiek chcący pracować w formie pracownika czy inwestora staję się z automatu cząstką całego systemu rynku pracy. Jest jego nieoderwalnym elementem. jasne że silniejszy podmiot jest w stanie wycisnąć dla siebie z rynku więcej niż ten słaby, początkujący, mniej obeznany czy zmotywowany. Ale dla obu warunki rynkowe są bardzo podobne. To jest zdrowa rynkowa sytuacja do jakiej dąży każde demokratyczne społeczeństwo. Więc sam widzisz, że takie dywagacje ile sobie sam ustalę wysokość gaży za wykonaną pracę, bez konsultacji i negocjacji drugiej strony, jest całkowicie pozbawione sensu.
×
×
  • Create New...