Jump to content

Qadrat

Forumowicze
  • Content Count

    1,756
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

9 Neutralny

About Qadrat

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Ozorków

Osobiste

  • Motocykl
    Honda Revere, BMW R1150GS
  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

694 profile views
  1. Chyba nie jest tak źle jeśli chodzi o ceny części BMW? Jeśli porównamy to do Japonii? Mam w garażu i starą Japonię z 1991 roku i GS-a 1150. Do Hondy nie dostanę prawie nic w oryginale, może jakieś uszczelki tylko. Nie produkują i koniec. Chyba tyczy to każdego japońca co ma więcej niż 10 czy 15 lat. BMW robię tylko na oryginałach bo kosztują może z 10% więcej niż zamienniki i kolejna sprawa: znając numer katalogowy dostanę dosłownie każdą najmniejszą pierdołę do tego motocykla. Wcześniej miałem też F650 z 1995 roku i również sprowadzano mi co tylko chciałem. Wiem, że do beemek z lat 80-tych też idzie wszystko dostać i to w normalnych cenach.
  2. Zależy czy chcesz zrobić "na sztukę" czy dobrze. Jak "na sztukę" to kup same tarczki sprzęgłowe a resztę elementów oceń. Jak ma być dobrze to tarczki + sprężyny + przekładki. Tarcze ciężko ocenić - mogą być już zdarte i się sprzęgło ślizga. Mogą też mieć sporo okładzin ciernych a sprzęgło i tak się ślizga, ja tak kiedyś miałem, skutek przepalenia tarcz i okładziny cierne straciły swoją cierność. Przekładki można ocenić czy nie są poprzepalane (po kolorze) i czy proste (kładziesz na tafli szkła i patrzysz czy nie są powyginane). Sprężynki - tu producent podaje tolerancję wymiarową ale uwaga bo sprężyny mają też siłę ugięcia. Krótko mówiąc - mogą trzymać wymiar w tolerancji ale zmęczenie materiału może spowodować, że nie będą miały swojej "sprężystości".
  3. Przerabiałem kiedyś temat takiego łączenia w układzie wydechowym w BMW F650. W tym samym miejscu co w tym KTM-ie. Też kombinowałem z jakimiś uniwersalnymi uszczelkami plus do tego pasta do wydechów. Wywalało wszystko po pierwszej jeździe. Oryginalny pierścień w BMW kosztował dokładnie 63 zł. Po zamontowaniu pierścienia i skręceniu opaski problem rozwiązany. Podejrzewam, że oryginał KTM też będzie kosztował podobne pieniądze.
  4. Cagiva Mito 125. A tak na poważnie to takich tematów już były dziesiątki na tym forum. A po drugie pamiętaj o ograniczeniach prawnych bo pewnie chcesz jeździć na kat. B albo A1. Moc maksymalna 11 kW oraz stosunek mocy do masy 0,1 kW/kg. NSR odblokowana (a 99% takich w ogłoszeniach jest odblokowanych) ma ponad 28 KM czyli ponad 20 kW i stosunek mocy do masy coś koło 0,15 kW / kg więc w razie "W" mogą być kłopoty.
  5. Filtr powietrza czysty? Jak masz filterek paliwa to wymień.
  6. Nie rób tego... Jak chcesz się przymierzać do różnych motocykli to rób to w salonach, nie marnuj czasu sprzedającym używane maszyny.
  7. Nie, z taką osobą bym się nawet nie ustawił na oględziny motocykla gdybym usłyszał przez telefon takie pytania
  8. Dokładnie. Wystarczy popatrzeć na kupującego, wyłapać z rozmowy czy zna się na rzeczy czy może totalny laik. Jak ogląda motocykl to od razu widać czy zna się na rzeczy, czy wie gdzie patrzeć i co sprawdzać. Nawet takie pierdoły jak kask i ciuchy, które ze sobą przywiózł też dają jakiś pogląd z kim mam do czynienia. Koleś, który przyjechał kupić ode mnie KTM-a wprost przyznał, że to jego pierwsza styczność z jakimkolwiek motocyklem w życiu, jedyne co umiał ocenić to stan opon. Jak poprosił o przejażdżkę to odmówiłem, albo jako pasażer albo wcale. Nie miał nawet kasku więc przejażdżki nie było. Ale motocykl i tak kupił
  9. Ja jeszcze od siebie dodam, że przez moje ręce przewinęło się ze 20 motocykli (a może i więcej) i: - nigdy nie wziąłem od nikogo kasy na jazdę próbną - raz tylko nie dałem się przejechać bo sprzedawałem KTM LC4 640 SM, przyjechał kupiec, 18 latek z ojcem, nie miał nawet kasku tylko krótkie gacie, krótki rękawek i sandałki a do tego w życiu nie jeździł nawet skuterkiem 50 ccm, kupili go bez jazdy próbnej (byli z przyczepką) - nigdy nikomu nie wyłożyłem kasy na stół przed jazdą próbną, nawet nie usłyszałem nigdy takiej propozycji
  10. Zaraz się tu rozpęta burza o takie oględziny typu "kasa na stół". Kij ma dwa końce. Co w przypadku gdy zostawisz kasę, spiszesz umowę i pojedziesz na jazdę. Wracasz a tam ani kasy ani sprzedającego a motocykl okazał się kradziony? Szansa jedna na ileś tam dziesiątek tysięcy ale jednak może się zdarzyć. Lewy dowód osobisty można kupić dość łatwo (określają to jako "kolekcjonerski dowód"). Co w przypadku gdy podczas jazdy testowej padnie losowo jakiś czujnik / ładowanie / cela w akumulatorze i motocykl zgaśnie? Sprzedający powie, że mu zepsułeś motocykl i nie będzie chciał oddać całości zastawu. Można by się tutaj zabezpieczyć odpowiednim zapisem w umowie ale co się naużerasz ze sprzedającym to ho ho.
  11. Gdybyś mi przez telefon zaczął zadawać takie pytania to bym się zastanawiał - czy bardziej jesteś zainteresowany motocyklem czy może moją osobą i tym, gdzie byłem, co robiłem, ile dupeczek się obejrzało za tą maszyną? Nie zadawaj takich pytań bo zostaniesz potraktowany za jakiegoś dziwaka, po prostu umów się na oględziny i obejrzyj po swojemu. Nie rób też głupoty jaką jest negocjowanie ceny przez telefon. Kiedyś podrzuciłem na szybko napisane kilka podpunktów, które wypada sprawdzić przy kupnie motocykla, pewnie jeszcze parę rzeczy można dopisać:
  12. Amortyzator już jest i tylko czeka na założenie A tak na poważnie to bardziej chodziło mi o funkcjonalność tych typów łożysk bo do kupienia są jedne i drugie i to w tych samych pieniądzach. Stożki są Tourmax czy JMT (cholera wie co oni tam pakują) ale za to kulkowe to komplet od Koyo - i chyba jednak Koyo bardziej do mnie przemawiają. Skoro oryginał wytrzymał te 28 lat to zamienniki niech wytrzymają z 10 lat i będzie dobrze. Honda i tak jest u mnie bardziej jako motocykl "kolekcjonerski" więc dużo nie będzie jeździć
  13. No właśnie też takie uwagi słyszałem - jak na kulkowych pojawi się luz to trzeba wymienić na nowe bo nic się nie zdziała. Na stożkowych niby można minimalnie dokręcić i skasować luz. Ciekawi mnie czy jest jakaś odczuwalna różnica w prowadzeniu / kręceniu kierownicą między tymi łożyskami. U mnie akurat zużyły się w ten sposób, że jak przednie koło jest w górze i kręcę kierownicą od lewej do prawej to w środkowym położeniu / na wprost / czuć jak kierownica "wskakuje" w położenie. Podczas jazdy też jest to odczuwalne. Do All Balls to od dawna mam uraz bo jakość tragiczna, na szczęście do Reverki są gotowe komplety od Koyo
  14. Motocykl to Honda Revere z 1991 roku. Do wymiany mam łożyska główki ramy. Honda stosowała oryginalnie łożyska kulkowe. Ale w sprzedaży do tego modelu są też komplety łożysk stożkowych, można kupić zarówno stożki jak i kulki. Podpowie ktoś, da radę przejść z jednego typu na drugi bez żadnych problemów? Czy stożkowe mają jakąś przewagę nad kulkowymi?
  15. Też mnie korci żeby kupić VFR 750 RC36 tą pierwszą, z początku lat 90-tych. Tylko bardziej jako obiekt kolekcjonerski, youngtimer, w pełnym oryginale. Mam już dopieszczoną Hondę Revere z 1991, bardzo podoba mi się jakość Hond z tamtych lat i teraz właśnie rozglądam się za VFR. U nas w PL raczej nie ma czego szukać jeśli chodzi o pełny oryginał, u zachodnich sąsiadów są ciekawe sztuki z rozrzutem cenowym 1500 - 3500 euro. Chyba, że ktoś tutaj ma do sprzedania dobrą, oryginalną sztukę to proszę o kontakt
×
×
  • Create New...