Jump to content

Staszek_s

Midnight Visitor
  • Content Count

    10,595
  • Joined

  • Days Won

    23

Everything posted by Staszek_s

  1. ...bo może przyleci jak na skrzydłach?
  2. Staszek_s

    Uwaga wirus!

    Fuj, zaraz Ci dam minusa, a już parę masz! A w temacie, jednak naprawdę zaczynam się bać skutków ekonomicznych wirusa, trochę za długo to trwa już, a końca chyba nie widać?
  3. Jakoś ten jeden jedyny raz mi się wydaje, że w tym momencie dziejowym grizzli miałby ochotę zaparkować tego ogara na Twojej głowie. Ale może się mylę...
  4. Ye***y Tommo, nawet na koniec awanturę wywołał na forum swoim odejściem. Ma chłop talent.
  5. Co to kurwa jest? Jakieś „wybacz mi”?
  6. Staszek_s

    Uwaga wirus!

    Religia np. Azteków nie była niczym złym?
  7. Kakmar, oczywiście ze żart. BTW: nie rozważałeś zmiany nicka na Kalmar, bo ciagle muszę słownik z tego kalmara poprawiać na kakmara i mnie to męczy niczym michoa po wymianie kolejnej danego dnia opony w kamazie.
  8. Skoro na poważnie tu rozmawiamy, to chyba dużo zależy od tego, jakim motocyklistą będzie Twój bohater, w sensie z jakiego środowiska się wywodzi. Inaczej rozmawiają bywalcy zlotów, co innego kręci amatorów taplania się w błocie, jeszcze o czymś innym rozmawiają przy piwie zwolennicy armatury. Naprawdę przyda się garść informacji na temat konkretnych...informacji, jakie chcesz tu uzyskać.
  9. Nawet tu mu musiałeś dojebac!
  10. Katarzyna Kłosińska / Co w mowie piszczy - tak nazywała się ta audycja - tytułem uzupełnienia.
  11. Wg mnie to temat do „przy piwie”, wrzucaj tam w swoim wątku pytania, trochę się pośmiejemy, trochę powkręcamy, trochę na końcu nakierujemy. Kwestia motor czy motocykl jest poruszana co jakiś czas, najczęściej przez „młodych gniewnych” motocyklizmu. Tymczasem jeden z autorytetów językowych, Pani która prowadziła poradnięjęzykową w radiowej „Trójce” już dawno temu uznała, ze obie formy są poprawne i słowo „motor” jak najbardziej może być używane potocznie do określenia motocykla.
  12. Witaj Pisarko. Czy "około podobnego" to nie jest trochę masło maślane? Taki dziwny przymiotnik? Ci wyszedł, dwuczłonowy...
  13. Nie wiem czy taki, jakaś standardowa hybryda auris.
  14. Hmmm, mój znajomy zakupił (używkę) hybrydę auris i jest rozczarowany przyspieszeniem, ogólnie elastycznością, czyli moment obrotowy go rozczarowuje. Ma coś zwalone czy ten typ tak ma, bo stoi to trochę w sprzeczności do opinii Tommo? P.S. W dawnych latach w firmie jeździł polonez na gaz, nie pamietam by się rozpadło coś.
  15. Czepiasz się kiler teraz bez potrzeby.
  16. Buziaka nie dam ale plusa już tak, niezła wypowiedź.
  17. Skoro Gdańsk mają zostawić, to niech tam sobie ganiają za Leśnikiem po Podlasiu czy innym Mazowszu, luz.
  18. Film o potyczkach z pajęczakami to też nie jest najlepszy przykład. Nie wiem jak długo jeszcze BEZPOŚREDNIO będą walczyć ludzie, coraz więcej bezzałogowych maszyn wokół nas. I jednak wg mnie czynnik ludzki w sensie ilościowym ma coraz mniejsze znaczenie, jak również uważam że jeden nowoczesny F-ileśtam zdziała więcej niż 10 kukuryźnikow.
  19. Kiler, wg mnie realia z IIWŚ nijak się mają do potencjalnego konfliktu supermocarstw w XXI wieku. Czynnik ludzki jest coraz mniej ważny, walczą technologie. Bo idąc twoim tokiem myślenia jako kontrargument mógłbym podać jako przykład np to, że 500 osobowy oddział husarii rozwalał wielokrotnie liczniejszy oddział kozacki, tylko co to ma wspólnego z obecnymi czasami?
  20. Zaryzykowałbyś z tą palą?
  21. Iiii tam, nie ma chyba strachu, skoro analiza wszystkich zagrożeń Współczesnego świata może poczekać do czasu zakończenia spaceru z psem. Nie dajmy się zwariować.
  22. No jak nie współtworzy, skoro korzysta z płatnych, patologicznych przywilejów. Generuje sama popyt na dodatkowe „usługi” typu osobny pokój. Nie ma się co oszukiwać, ze nie ma w tym procederze także jej winy...
  23. Co się dziwisz, Twoja teściowa współtworzy te patologię.
  24. Dmuchawceeee, laatawceee wiatr, tralala tralala la.
  25. Nie ma co drążyć. Jebnie, to jebnie. ...co w wolnym tłumaczeniu oznacza: jako trybik w maszynie dziejów mam to w dupie, nie mam na to wpływu, tak naprawdę mogę domyślać się, że jak zawsze chodzi o (duże) pieniądze, ale szkoda moich nerwów na to, wolę dany mi czas na tym łez padole wykorzystać na coś bardziej mi bliższego niż rozkminy nad polityką wielkich tego świata. I tak gówno wiem o co naprawdę w tym chodzi i mam równie gówniany na to wpływ...
×
×
  • Create New...