Skocz do zawartości

wueska

Spec
  • Postów

    7157
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wueska

  1. Jak padło uzwojenie to bądź pewien ze regulator padł duzo wcześniej. Bo to jest tak ze upierdliwa jazda na niesprawnym regulatorze kończy sie własnie przewijaniem uzwojenia.
  2. W maszynach rolniczych zalezy jeszcze od producenta ale alternator zawsze wisi na osobnym pasku. W razie W wystarczy ze odepnie + od alternatora i zabezpieczy go tak zeby nie zwierał do masy.
  3. Sprawa wyglada prosto;] Upierdliwe jeżdzenie bez sprawnego regulatora kończy sie wymiana uzwojenia prawie zawsze. Japończycy nie maja reki do elektryki w swoich konstrukcjach uparli sie na lekkie i małe alternatory samowzbudne które lubia sie podgotowac w oleju po kilku latach ich uzytkowania.
  4. o ROTFL ! Sprawdź czy masa na zarówke w lamie nie jest wzieta z jakiegoś dziwnego miejsca...
  5. Czasami i tak bywa dzieki za poprawke czy jako mod możesz poprawić błąd i usunac tego posta? Co do porady jeśli uszkodzony jest regulator a on ma do przejechania 500m to co byś zrobił;] Do tego jak przypuszczam silnik to ropniak który prądu potrzebuje tylko przy rozruchu;]
  6. Cyna jest tak miekka ze nożem wyskrobiesz;] A tak na poważnie ja nadlewam i potem pilnik który dziewczyna ma do paznokci załtwia sprawe.
  7. Usuwanie sondy a potem błedu mozna przedstawić tak: Odetnij sobie noge a potem sobie wmawiaj ze zostaniesz sprinterem.
  8. Jak weżykuje to winił bym łozysko główki ramy.
  9. Czujnik oplowski powinien być OK do tego przejsciówka jeśli chodzi o gwint. Zabawy troche ale działa. Trzeba mieć dokładne dane i miernik w łapie zeby cos na ten temat dziłać.
  10. Panie ta zawiecha ma być miekka, pytanie czym regulujesz i co ?
  11. Dobre na takie refleksje sa 2 brony polecam Leżajsk;) Wypije, przespi sie z problemem przejdzie . Najlepszy terapeuta nie jest tego w stanie zapenic co piwo:P
  12. Adamie najstrsze co rozbierałem to jaskółka z 6 któregoś os wachaczapusciła na prasie z naciskiem 20t. Po tym procederze musiałem naciagać jeszcze rame.
  13. Potrzebne bedzie coś na czym motocykl bedzie mógł stać tak zebyś mugł wahacz wymontować. Mozesz go też podwiesić do sufitu itp. w każdym razie musi to byc pewne tak zeby motocykl ci na łeb nie spadł. Dalej co może pujsć nie tak wahacz jest menda i czasem nie beda chciały puscić śruby amortyzatora. Co może być do wymiany wszystkie łozyskowania jakie tam tylko wystepują i to jest dość wkur... bo czasem ciezko z nimi i szlag człowieka trafia jak mu motocykl stoi miecha w pełnym sezonie. Generalnie nawet ściaganie wachacza w nówce sztuce bywa upierdliwe i jest jednym z moich znienawidzonych zajeć.
  14. No jak zalewa paliwa pod garnek i łapie to znaczy ze rozrzad i świece sobie możemy darowac mamy doczynienia z brudnym gaxnikiem wiec weź facet to pozadnie wyczysc nie rób cyrku.
  15. Zdejm pasek z alternatora do tego odepnij od niego najgrubszy przewód (to jest +) i możesz jechac.
  16. Łańcuch w osłonie CZ mojego wujka wytrzymał 45tys fakt mocy nie zawiele ale jednak cieniutka 428 nie jest też zbyt mocna.
  17. tu chodzi o wieksza temperature silnika przy docieraniu dlatego iglica idzie wyżej.
  18. Rodzajów ram jest dużo najlepiej sprawdza sie kołyska z tym ze nie kazdy motocykl może miec taka rame.
  19. Nie chodzi o policzenie wartości abstrakcyjnych stanowiacych podstawe do obliczeń tylko zobrazowanie odkształceń rzeczywistych(przynajmniej ja tak zrozumiałem) na to wzorów niema. Dlatego zrywarki maja sie dobrze już od 19 wieku;) Ja tam nie jestem tego zbyt ciekaw. Wolał bym sobie poogladac jak to beleczka w prostej ramie WSK sie wygina podczas hamowania np. W sumie prosto było by to zobrazowac wystarczyły by 2 tensometry umieszczone na 2 głównych pretach ramy i już by było fajnie widac co sie z taka rama dzieje.
  20. Niechce sie kłucić ale VT 600 średnio łapie styl bobera, w sensie prosta jest załozenia dobre ale taka zbyt nowoczesna.
  21. jakiś 2 cylidrowiec by sioe nadał nic innego nie zmiescisz.
  22. Pierdolicie panowie jak złoto. Akurat w 2T czas docierania jest cholernie mały. W gaźniku iglica do samej góry i oprócz tego jedyne co pilnujesz przez 200km to temperatura silnika. Opowieści o powolnym docieraniu bajki dziadków spod sklepu. Żaden mechanik z prawdziwego zdazenia tego nie stosuje ja nawet stara poczciwa MZ śmigałem juz godzine po złożeniu 120km/h przy czym osioga tylko 140km/h;]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...