Skocz do zawartości

qurim

Midnight Visitor
  • Postów

    12230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez qurim

  1. A ja wczoraj widziałem motocykl.....straży pożarnej!! Serio. Fakt że w Londynie ale pierwszy raz w życiu takie coś spotkałem. Policja tu jeździ każdym modelem moto, motocyklowe ambulanse też widać na każdym rogu ale straż? A motocykl nie był byle jaki bo Honda CBR 1000RR Fireblade na rejestracji 2008 rok czyli świeżynka. Większość koloru czerwonego ale przód miała obklejony odblaskowym zielonym badziewiem, na bocznych owiewkach miał logo LFB (London Fire Brigade)a koleś miał kamizelkę LFB.
  2. Obecnie przebywam w UK. Serio. :icon_mrgreen:
  3. Mówią że Polska to biedny kraj a policja buja się na BMW i wcina kurczaki w KFC. I to w białych kaskach!! W Ameryce stać ich tylko na pączki i to z dziurą w środku zamiast dżemiku.
  4. Bułki w Afryce? Chyba nie jesteś na bieżąco z sytuacją na świecie. Oni tak dobrze biegają bo od małego uciekali przed głodnymi lwami. :icon_mrgreen:
  5. Raczej różnią się. Nie wiem od którego roku są róznice. Porównaj sam schematy. http://www.bikebandit.com/suzuki-motorcycle-parts/oem-parts
  6. A linka zaczęła swirować ot tak sama z siebie czy zmieniałeś na nową i nowa świruje? To definitywnie wygląda że coś cię luzuje przy lince. Jak masz drugą regulację przy silniku to zobacz tam, może nie jest dobrze skontrowane i od wibracji się luzuje. Miałem tak w GS500E jak zapomniałem skontrować dolnej regulacji. Jesli linka była nowa założona to sprawdź ułożenie jej na całej długości. Możliwe że jest źle poprowadzona i wyglądała na naciągniętą ale po pewnym czasie pracy linka sama się układa na swoje miejsce i zwiększa się luz.
  7. Na to wychodzi. W Niemczech kastrują prawie każde moto. Mogą to być kryzy w kanałach dolotowych, mogą to być mniejsze dysze, mogą też być ograniczniki otwarcia przepustnicy/inne przepustnice które nie otwierają się na maxa. Danielmk2 - żadnego moto nie wkręca się jak jest zimne!!!! Zabijesz silnik w ten sposób. Niezależnie czy to olejak, wodniak czy chłodzony moczem niedźwiedzia. Tak czy inaczje nie wygląda to dobrze. Fakt że jak silnik jest całkiem zimny to będzie się dławił w każdym moto ale po kilku minutach pracy powinno być OK. Na ssaniu też będzie tak samo.
  8. Tak się składa że jestem owym mańkutem i zawsze kłade na lewą stronę. Dziś z ciekawości sprawdzałem to na psutej drodze Suzą GS500E i nawet jak bardzo chcialem przechylić na prawą to się nie dało, jechałem prosto. A jak z zaskoczenia deptałem tylny hebel trzymając prosy kierunek to samo sciągało na lewo, nawet gdy siedziałem sztywno jakbym miał trzonek od miotły w doopie.
  9. Ja bym mu odpowiedział : "Skoro nigdy nic mądrego nie mówicie to moge Ci wyj**ać wszystkie zęby frajerze..." . Powinno zadziałać.
  10. Przygotować pod chrom to długa droga. W skrócie mówiąc - dany element musisz obedrzeć z lakieru i starych powłok i wypolerować na lustro. Im lepiej wypolerujesz tym lepszy efekt będzie. Jak zrobisz że jest tylko matowe to po chromowaniu będzie wyglądało jak ocynk albo malowane srebrzanką. Chrom kładzie się bardzo cienkie warstwy w setnych częsciach milimetra i to nie pokryje rys ani wżerów więc będzie wyglądało jak porysowany chrom. Ogólnie to życzę wytrwałości w polerowaniu. Zajrzyj w dział zabytki/klasyki tam powinno coś być o chromie.
  11. Spróbuj użyc przeciwskrętu przy prędkościach powyzej 200 kmh.... Testowałem osobiście i albo nie da się fizycznie albo moja swiadomość nie pozwoliła. Ale gacie i tak musiałem zmienić na najblizszym parkingu. :)
  12. A mnie się marzy pierwszy motocykl kurierski jako że pracuję w tym biznesie. A owe moto to Royal Enfield WD/CO. Zwróccie uwage na podobieństwa silnika i ramy z Bulletem. http://www.wbv.pl/gallery.php?entry=images...ztewjrwg1zi.jpg
  13. Oooo. to kozaki jesteście. ja nawet jakbym chciał to nie potrafię zblokować przodu i pochylić moto. Zawsze stoję prosto w wyniku czego wychodzi efektowne stoppie albo częsciej podskakiwanie przedniego koła.
  14. Ja bym chętnie wziął SHL M11 która jest tam wciąż produkowana pod nazwą Rajdoot. A co do tematu to serio lipa. Nie wyborażam sobie ciapatego Jaguara. Przeciez to prestiż marki, pochodzeni świadczą o nim a teraz będzie tylko nazwa. Ford nie jest taki zły - robią dobre fury, szczególnie na rynek USA. Ale ciapaty Dżaguś? :P Już chyba lepiej jakby niemcy przejęli te marki. Fakt że od kiedy Mini jest robiony przez BMW żywię niesamowitą pogardę dla tych pojazdów. Mnie tlyko stary dobry Mini Cooper się widzi z brytonów i AM DB9 - dzwięk "deptanego" Astona na ulicy wprawia mnie w stan ekstazy.
  15. A no można to to nabyć na ebay.com. Może kiedyś będzie tego więcej e Europie to też se sprawię. Mnie się widzi bo ma w miarę płynną linię i estetyczne a co ważne - robione jest z metalu, tak jak prawdziwy custom powinien być a nie plastikowe atrapy. Leszpe to jest niż skutwiałe pocket-bike.
  16. EUREKA!!!!!!!!!!!!!! :icon_razz: :D Mam. wiem czemu tak się dzieje. i jest to banalnie proste. Moto podczas jazdy nie da się ot tak położyć. Trzeba wywołać poślizg tylnego koła a że tylny hebel jest pod prawą nogą to raczej trudno się kłaść na tą stronę gdy noga na podnóżku skoro moża na lewy i podswiadomie często sie podpierać lewą gdy moto ucieka na prawo. :bigrazz:
  17. Tor jazdy w zakręcie jest s umie tylko jeden słuszny, chyba że sytuacja Cię zmusza to trochę inaczej się jedzie. Temat rzeka - przeciwskręt, nacisk na podnóżki, ułożenie ramion, ucisk zbiornika kolanami i zmiana pozycji na siedzeniu, odpowiednie wjescie w zakręt, na odpowiednim biegu i gazie itd to wszytko się składa na idealny tor jazdy. Zażyj lepiej tą książkę o której mowa powyżej bo turdno to tłumaczyć, trza by poprzeć też rysunkami dla ułatwienia itd. Jesli masz moto ze swego opisu czyli Simson to w sumie niewiele z tej techniki będzie Ciebie dotyczyło. Ale teoria przyda się na przyszłość.
  18. Mnie się wydaje że to zależy od tego iż każdy z Nas woli slizgnąć się do rowu niż pod nadjeżdzające pojazdy które są z lewej. Obserwowałem to u siebie i myśłałem to to wina tego iż jestem leworęczny ale teraz smigam na kurierce w UK czyli po złej strone drogi, i też ciągnie żeby kłaść na lewo czyli ślizgnąć się na przeciwny pas więc staram się bronić tego ale zawsze jak próbuję ostro hamować aby zablokować koło to ciągnie na lewy bok. Na prawy nawet przy hamowaniu nie potrafię sie przechylić więc jadę prawie prosto na uślizgu koła. Nie wiem czy to rozsądne celować w przeszkodę. Ja zwykle mam taką procedurę wypracowaną w nagłych sytuacjach - heble do końca i skupiam się głównie na przyczepności przedniego koła, jednocześnie kombinuję jak wyjść z sytuacji, jesli jest wyjscie to unik/slizg, jak nie ma wyjscia to uderzasz ale z dużo mniejszą prędkością. Wyjątkiem jest sytuajca z mojego ostatniego wypadku gdzie nawet nie zdążyłem dotknąć hamulca - jechałem a tu nagle wyskakuje samochód z bocznej , jebut! i już lecę w powietrzu.
  19. Heh. Suzuki lubi pchać te gumki w gaźniki. Moja dawna RF600R też to miała, wyjąłem je i moto jak nowe, pełen power itd. Jak ustawiałem wkręt mieszanki wg. serwisówki już bez tych gumek to w ogóle nie chciała chodzić, musiałem dobrać doświadczalnie i się udało. Wiadomo - więcej paliwa to trzeba więcej powietrza. Po tym zrobiłem perfekt synchro i moto kręciło 14.500 rpm nawet na 6 biegu, wtedy następowało odcięcie zapłonu. Czy twój GSXF był importowany z Niemiec? Bo Helmuty blokują kaze moto chyba, nawet te które nie mają mocy prawie wcale. Moja RF była kupiona w UK ale nie był to model na rynek UK.
  20. Po pierwsze robisz błąd że traktujesz markę Romet poważnie. To BYŁ poważny producent jednośladów ale został wykończony w latach 90-tych. Tak się składa że uczyłem się w Zespole Szkół Technicznych Zakładów Rowerowych Romet w Bydgoszczy i widziałem upadek giganta, brałem w nim udział w ramach zajęć skzolnych - pakowanie reszty maszyn, oprzyrządowania na ciężarówki (i trochę do kieszeni jak się mieściło coś). Obecny Romet to tylko wykupione prawa do nazwy i spółka z Arkus`em. Wyobraż sobie jakość chińskich skuterów. Teraz wyboraź sobię jakość jeśli zostaną skopiowane przez raczkującą firmę w Polsce gdzie głównym założeniem jest nachapać się kasy i wydymać klienta. Jedź z nimi równo i nie daj sie dymać. Taka polska rzeczywistość w biznesie - jak raz dostaną kasę w łapy to juz ich nie obchodzi klient. Ochrona Konsumenta może ci pomoże. Gdzieś na forum były wątki nt. nieuczciwych dealerów róznych marek i tam są też rozwiązania. Napisz im na papierze twoją opinię i żądania, zrób kopie i przekaż im mówiąc że kopia tego dokumentu trafiła lub trafi do UOKiK. powinni zmieknąć a jak nie to na serio uderz do UOKiK. pozdro. UOKiK- Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta.
  21. Jesli juz dziekuję komuś to zwykle wyciągam łape i :D . A z bikerami zwykle było rękę w góre ale ten trend zanika. Co mnie dziwi to że w UK w samym Londynie nikt nikogo nie pozdrowi, nie zagada na swiatłach a wystarczy wjechać poza pierścień obwodnicy M25 i od razu inni machają, przeważne jest to skinienie głową na bok aby było widoczne albo mignięcie długimi. Natomiast prawie każdy samochodziarz podziekuje amwaryjnymi jesli ustąpię/zjadę. Jesli nie podziekuje to znaczy że człek pochodzenia afrykańskiego albo polak prowadzi.
  22. No racja. Jedynym lekarstwem jest mieć inne, słabsze moto i czasem nim jeździć dla odmiany kiladziesiąt km. Potem wsiadasz na VTR i masz "full kisiel" w majtach tak jak wtedy przy pierwszej jeździe.
  23. heh. No to nieźle namieszali. Sam już nie wiem co bym kupił jeśłi mialbym wybierać plastika teraz. A komentarze to oczywsita sprawa - pomyślcie jaką grupę ludzi najbardziej zainteresuje wymowny adres ŚCIGACZ.pl ? Chociaż jestem bikerem to nazwa "ścigacz" odraża mnie bardaziej niż "motor" czy "motór". Wymawiając owe słowo "ścigacz" czuje się jak tępy chłopaczek w tanim dresiku więc unikam używania tego określenia.
  24. Heh. Mnie to nie dziwi. Z początku na kurierce smigałem na Suzuki GN250 czyli 1 cyl 4T, moto kupiłem z jakimś tma przebiegiem, a smigałem nim do prawie 50 tys mil co daje nam 50x1,64=82 tys km. i moto nadal smigało. Fakt że korbowód dzwonił i silnik żłopał olej ale nie miał lekiego życia na kurierce. Zdarzało mi się trzymać stałą predkość 65-70 mph na długich odcinkach na autostradzie zeby nie zostać rozjechanym przez ciężarówki. Teraz smigam Suzuki GS500E , 1994 rok, moto ma na dzień dzisiejszy 82.500 mil x 1.64 = 135.300 km. Oleju bierze tak mało że nawet nie zwracam uwagi ile. dolewan 100ml co kilka tys mil a gubi trochę przez wycieki z wałka zdawczego. Łancuszek rozrządu dzwoni okropnie ale pownien być zmieniony przy ok.50 tys km a wciąz jest fabryczny. Jak kupiłem to moto troszkę ponad rok temu to miało trochę ponad 20 tys mil nakręcone. Zestaw napędowy nie był zmieniany od kiedy go mam więc wytrzymał baaardzo dużo. Synchro gaźników robiłem 2 razy przez ten czas, raz padł regulator napięcia...i to tyle. Nic wiecej się nie działo. Mam zamiar podciągnąc to moto to 100-110 tys mil i jak jeszcze nie padnie to rozbiorę silnik o go zweryfikuje od środka. Dodam tylko że olej zmieniałem tylko raz, w maju zeszłego roku.
  25. Jak chcesz to mogę zapytać ziomka który często gęsto smiga do UK po motorki. Może zabierze Royala przy okazji. Zresztą gość jest na naszym forum też. Pzodro.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...