Skocz do zawartości

qurim

Midnight Visitor
  • Postów

    12230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez qurim

  1. Taa. Po to jadą w dzicz żeby sie wyszaleć jak małpy. Endurowcy mają o tyle dobrze że jak cos nie pyknie to sami siebie pokaleczą a nie innych. PS.Dobrze ze zadnego drzewa nie uszkodził... :P
  2. I pewnie cofnęlibysmy sie w rozwoju aż do poziomu oglądania M jak Miłość...
  3. 26kkm w Jawie to sporo. Wał sie konczy po ok.15kkm jelsi nie była katowana. Zabawne jest to że aby wymienić środkowe łożysko na wale trzeba go prawie calego rozebrać a wtedy przy okazji zrobić regenracje. Chyba ze cchesz kupić nowy to koszt ok.400-600PLN za nowy wał. Do tego tłoki i pierścienie, łancuszek sprzęgłowy, uszczelki no i te choleren łozyka igiełkowe na wałku pośrednim skrzyni biegów. One lubią siadać wiec lepiej je zmienić za wczasu. A zapłon Jawy nie jest zbyt fajny ale jesli dobrze ustawisz (czyt. nie ma luzow na wale i użyjesz czyjnika zegarowego) to będzie śmigała spoko. Sam spędzilem 5 lat z Zjawą 350 i zawsze zapłon robiłem na zegar i żarówkę i było git. W szczycie formy smigała 150kmh, a na 1 biegu kręciła się do 11 tys RPM co oznacza sporo na Jawe bo 6-7 tyś to podobno max. ustawianie zapłonu to poważna sprawa jesli chcesz zeby było ok i trzeba cierpliwości. Najlepsze Siwece do Zjawy to Champion.
  4. Jak nie lejesz Castrol GPS to nie będziesz miał panewek... :biggrin: :buttrock: Tak wyglada wał i panewki z mojej GS po dlugim zywocie na kurierce. To jest moto ktorym własnie jeździłem tak długo na tym samym oleju, ok.60kkm bez zmiany, przebieg całkowity moto ok.140kkm z tego 100kkm w ciągu roku ciężkiej jazdy na kurierce. http://wbv.pl/gallery.php?entry=images/dou...yognhtnazmj.jpg http://wbv.pl/gallery.php?entry=images/mtj...ddiymjzzyhk.jpg
  5. Wiesz...w sumie racja. W razie gleby głowice ostro dostaną ale za to ochronią twoje nogi przy szlifie. Ale z drugiej strony trudno powiedzieć coś więcej o rozbitym BMw bo tymi sprzętami jeżdzą tylko podwarchlałe emeryty i niedzielni kierowcy którzy rzadko przekraczają 50kmh, jeżdzą tylko w słoneczne dni gdy jest mały ruch... ;)
  6. Dla pewności po założeniu takich wydechów obserwuj kolor świec zapłonowych. Po kilkudziecięciu km powinno być juz coś widać, a po kilkuset napewno. Po swiecach zobaczysz czy trzeba regulacji czy nie. Jak w Electrze zdjąłem wydechy i tak ją paliłem to było juz widać, a nie jeździłem prawie wcale, raptem kilka km a jedna świeca była aż biała od jazdy bez wydechu...
  7. Nom. Ja w swojej GS500 na kurierce załałem GPS i smigałem na nim jakieś 60 tys km bo nie chciało mi sie brandzlować z wymianą i było OK. Nie bardzo miałem co robić ze starym oleje w domu wiec nie było sensu zmieniać.
  8. W sumie racja ale w Jawie ten finezyjny kluczyk stacyjki może cię wykastrować niechudo... :icon_mrgreen:
  9. Tu jest ten Malan Szwagierczaka. Idzie jak pocisk. Ja byałbym się tym jeździć. Jak z kumplem robilismy "tuning" Malana to do jazdy wkładaliśmy worek piachu do bagażnika co by przód dociążyć i wtedy hamowanko ma jakieś szanse. http://pl.youtube.com/watch?v=TFIC5gNf6_w
  10. Taa. Następnym razem jak ktoś ci wyjedzie to depnij heble tak żeby zostal KRÓTKI slad na jezdni, zatrzymaj się i połóż moto na bok, spisz numery i dzwoń na psy że koleś uciekł z miejsca zdarzenia. Jak trafisz dobrego policjanta to nieźle udupią sprawcę za ucieczkę.
  11. Nom. Zeby mieć czysty olej to musiałbym płukać silnik kilka razy a to nie ma sensu. Ja płukałem silnik w Harleyu bo załał mi się kiedyś paliwem przez rozregulowany gaźnik, kosztowna zabawa - zużyłem chyba z 15 litrów oleju do płukania a po tym dopiero wlałem wlasciwy RevTech 10W50.
  12. No taa. Racja. Ale taki silnik od GS`a mam pod ręką, leży i się marnuje. A 1000ccm to trudno będzie bo w rachubę wtedy wchodzi tylko silnik Suzuki TL1000/SV1000 , cokolwiek byle miało nie więcej niż 2 cylindry. GS to będzie próba i trening przed poważnym custom`em. Jak coś nie wyjdzie to oddam na złom i po problemie.
  13. To są uniwersalne koncowki za 35 funtów z UK. Nie wiem jak gadają ale są chyba puste w środku więc będzie fajnie. :banghead:
  14. Jak fioletowe to chyba stare jaja byly co? :banghead: ;) Pamiętam z młodych lat jak śmigałem rowerem BMX i skakałem z jakiegoś krawężnika czy coś i akurat jak lądowałem to stopa ześlizgnęła mi się z pedała...a skakałem na stojąco....auuuuuuu.... do tego jeszcze poprzeczką kierownicy w przeponę....ciężko było...
  15. kplt. szprych za 30 PLN? To niezła porażka muszą być. Zwykle komplet na 1 koło kosztuje coś 60-90PLN. Te za 30 to chyba z siatki ogrodzeniowej był wyciągnięty drut i zagięty na kształ szprychy. hehe.
  16. qurim

    shl m17 gazela

    Elo! Miło widzieć posiadacza SHL-ki. Problemy ze skrzynią to standard w Gazeli. Tu niewiele znajdziesz nt. SHL-ek więc zapraszam na nasze, dość spore już forum SHL: www.shlka.fora.pl Pozdro. :icon_mrgreen:
  17. I jeszcze jedno ode mnie, wyciągnięte z doświadczenia z kurierki: Nigdy nie znajduj się w miejscu gdzie kierowcy się Ciebie nie spodziewają. Własnie w takiej syt. mialem wypadek. A co do kobiet to kiedyś byłem neutralny ale ....jedyny poważny wypadek jaki miałem spowodowała kobieta...i jak im ufać? Jak widzę kobite za sterem to omijam z daleka, czasem trąbie zeby luknela w lusterka chcoiaz raz na dzień....
  18. Wiesz...łańcuszki rozrządu zwykle nie stukają tylko dzwonią. Stuki to może być wał/korbowody/wałki rozrządu. Weź kawałek prostej, metalowej rury i przykładaj w rózne miejsca silnika i głowicy. przez rurę dzwiek się "potęguje" i wyczaisz skąd to idzie. A że ludzie mówią iż to przypadłość tego moto to każdy wie...Kawasaki (szczególnie stare GPZ) mają wiele "przypadłości" z którymi trzeba nauczyć się żyć aż padną... :)
  19. Ja też mam jakies instrukcje do M04. Wieczorem luknę ile waży i może da się wysłać mailem. A o SHL to szukaj na innym forum www.shlka.fora.pl chociaż tam większość to M11 i Gazele ale jest kilku fanatykow co mają M04/M05. pzdr.
  20. Poza tym odległośc między śpiącym policjantem a krawęznikiem to najgorsze miejsce gdzie możesz wjechać - tam zbiera się cały syf z ulicy i czesto-gesto można złapać kapcia bo będa tam gwoździe czy inne smieci. Poza tym: jeździj z głową, nie ufaj NIKOMU absolutnie na drodze, nawet sobie jesli jestes bliski niebezpiecznego manewru i myslisz "raczej dam rade" to zmien myslenie na "raczej nie dam rady" i odpuść sobie Na zakrętach uważaj na brud, piach ,olej, studzienki i samochody które tną zakręt poza linie środka i mogą Cię trafić. Nie jeździj nigdy w tzw. martwej strefie lusterka samochodu - oni cię nie widzą i zajadą drogę. (nawet jak widzą to zajeżdzają też). przy wyprzedzaniu rob to stanowczo lecz ostrożnie i patrz co robi kierowca samochodu - jego ręce - może przygotowywać się do skrętu, może gada przez telefon i nie czai co jest na drodze, może plotkuje z pasażerami itd Poza tym unikaj frajerow o niskim IQ (tzn,. niższym niz zwykli kierowcy, jesli może byc niższe) takich frajerow poznasz bo spojlerach, głosnym wydechu w samochodach starszych niż ich kierowcy. Tych pacanow omijaj z daleka, lubia podpuszczac, spychac z drogi itd Poza tym : Ciesz się zyciem, walcz z prochnicą. Czy jakoś tak to było... :icon_razz:
  21. No właśnie. Po co Wam torba jak bez niej też można jeździć. Po to są motocykle żeby facet nie musiał marnować cennego czasu na pierdoły. Aaaaa...już wiem! Eureka! Torba jednak jest potrzebna motocyklistom - jak się jedzie na fajny zlot moto to tam zawsze jest pełno fajnych, lokalnych dziewczyn które pchają się do namiotu.....chyba też wymyślę jakiś ochraniacz.
  22. Luz zębatki na zabieraku mozna ocenić organoleptycznie, nie trzeba suwmiarki. A zestaw ustaw tak jak było pisane wyżej - skup się na tym ciasnym odcinku, a jak juz ustawisz to sprawdz caly łańcuch bo moze sie okazać że na luznym odcinku na 50mm luzu a wtedy może spaść podczas jazdy i nieszczęscie będzie. No i ostrożnie jeździj z tym zestawem. Nie aż tak żebys dostal jakiejś fobii ze strachu ale nie smigaj zbyt ostro. No i smaruj dobrze to ułatwisz pracę łancuchowi.
  23. No taa ale seryjne mot nie powinno się dławic. Fakt ze krzywa mocy i momentu róznie biegnie ale kolega pisze że moto się dławi. Miałem tak w GS500 ale w pełni seryjna była, tylko wydech Motad Nexxus czyli zamiennik seryjnego na nierdzewkę, głosnosc ta sama czyli cichy. Moto sie dlawiło w zakresie 5-7 tys rpm. Poprostu nie mogło przejśc przez ten zakres a jak juz przeszło to kręciło do odciecia na biegu jak i na luzie. Wyjąłem filtr powietrza i moto odżyło, przestało się dławić a i kopa odzyskało (jezeli GS500 wogle moze miec kopa). Wyjmij filtr i sprawdz wtedy moto, jesli przestanie sie dlawic to znaczy ze regulacja gaźników. Silnik bez filtra dostaje maxymalną dawkę powietrza czyli inna mieszankę, z filtrem dostaje mniej a wtedy może się dławić/zalewać tymbardziej że masz ostry wydech.
  24. Nom. GS500 to nie szał ale co zrobić jak akurat mam taki silnik w szafie w pokoju, teraz rozebrany na części analizuje po kawałku, obrabiam głowice, pózniej blok itd. A nie rzucac się na nic wiekszego bo ta GS to będzie tylko próba mozliwości. Jak wyjdzie OK to następny bedzie na bazie HD. A o budowie ramy tu jest sporo. fotki, opisy, porady i krok po kroku. Drugi dział, pod tym gdzie jest składany bobber w dziale porady/menu po lewej. http://roadking.pl/
  25. Jak ktos ma japonię to może się scigać bo ma pewną wygraną. Ale ja smigam HD turystycznym a kredens nie jest taki fajny jak się go petuje spod świateł. Częsciej zdarza mi się stojąc koło takich delikwentów zagluszać ich furę muzyką od siebie z moto. Wtedy to się patrzą co to jest - motocykl a muzyka gra i to jak głośno...a z głośników leci Big Cyc - "..ja lubię dres, dres fajny jest..." :banghead: :) :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...