-
Postów
12230 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Treść opublikowana przez qurim
-
VTR1000 - temat użytkowników
qurim odpowiedział(a) na vx800 temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
Pług to drobiazg. Można zdjąc i wystawić na ebay`u , dołozyć parę drobnych i kupić wydeszki. :P Znajomy ostatnio mial super wydeszki carbonowe, tanio ale od CBR 1100XX więc nie bardzo chyba pasują. Nie ma co się grzać, dopiero w niedzielę jadę obejrzeć OgnistąBurzę i będę wiedział co i jak, moze Jajko kolesiowi nie podpasuje to będzie lipa. A może VTR będzie jakaś podjerzana to też nie wezmę. Dam znać w niedzielę.pzdr. -
Eeetam. jesteśmy w UE a to oznacza że mamy też robić cokolwiek nt. poprawy bezpieczeństwa ruchu który jest dużym tematem w EU. A to oznacza że prędzej czy pózniej wejdą konkrente przepisy nt. stanu pojazdów. Gdyby przegląd techniczny wyglądał tak jak w UK to połowa pojazdów nie dostałaby pieczątki. Na przeglądach sprawdzają wszytko, włącznie z częstotliwościa migania kierunkowskazów, głośnośc klaksonu, luzy w zawieszeniach, wahaczu, kołach, mierzą tarcze hamulcowe, luz linki sprzegła, sprawdzają czy przewody inst. el. nie utrudniają ruchu kierownicy itp. Raz moje moto nie przeszło przeglądu w zeszlym roku bo.....nie mialem odblasku na tyle pojazdu a sama lampa nie jest odblaskowa. W bazie danych Ministry of Transport już na zawsze zostanie wpis ze moje moto nie przeszło przeglądu z takiego a takiego powodu. Tak powinno być w PL - złomiarze Won z drogi!! Mniejsze zanieczyszczenie, wieksze bepzieczeństwo.... A olej na drodze spotyka sie anwet w UK.2 lata temu była zorganizowana parada przez centrum Londka a głównym haslem było "Diesel spill kills" celowane do rządu o zorbienie króków w tym kierunku. Mądrzejse firmy , supermarkety włączyły się do akcji i na zbiornikach paliwa w swoich ciężarówkach nakleily naklejki informujące kierowców aby nie nalewać "pod korek" i bacznie zwracać uwagę na wylewki oleju ze zbiornika. W ten spsobób owe firmy zyskały napewno kilku klientów np. mnie bo chętniej wybieram się na zakupy to takiego biker-friendly Tesco niż do pro-niewolniczego, amerykanskiego ASDA/WalMart.
-
Klejenie to też jest wyjscie jesli zrobi się to porządnie. W UK często się korzysta z tego, nazywają to "liquid metal" czyli płynny metal, niewiedzią czemu, ale to Angole i nie są zbyt bystrzy. Kleją tym pokrywy, bloki itp jesli naprawa nie jest opłacalna a da się skleić.
-
Emeryci na BMW
qurim odpowiedział(a) na Zelig temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
no nie no. Poprostu jest tylu chętnych że na jazdy próbne trzeba sporo czekać a wypozyczanie motocykla to inna bajka i inne warunki. Z kwitkiem HOG`u wpadam do dealera i biorę moto od razu. A dealerów HD oficjalnych jest tylko 2 czyli 1 ale 2 oddzialy w Londynie więc mało trochę. Johnny69 - czy ja biadolę ze musze grzebać w moto? Celowo kupiłem 20-letniego HD z oryg. przebiegiem 72 tys mil żeby móc pogrzebać. A dla mnie grzebać przy moto oznacza rozebrać na atomy, obejrzeć, zmierzyć każdą część wg. specyfikacji, wymienić co trzeba lub na co mam kaprys i poskładać po swojemu, polakierować, no i oczywiście customizing bo nie potrafię cieszyć się seryjnym moto . Wtedy to jest ciekawy motocykl dla mnie i jazda sprawaia mega radość gdy wszytko współgra jak należy, gdy udało się złozyć motocykl który lata lepiej niz wtedy gdy wyjechał z fabryki a wszytko zostało zrobione w przydomowym warsztacie. Seryjne moto mnie nie grzeją. Fakt - każde moto jest git i na każdym pojadę z usmiechem na bani ale na dłuższą metę to nie dla mnie. Zbyt nudne jest tak wsiadac tylko i jechać przed siebie a po powrocie odstawić moto do garażu i iść spać. Rozumiem Was że lubicie BMW bo nie ma z nimi kłopotów i to Wam pasuje, sądzicie że to jest sprzęt wart waszej cięzko zarobionej kasy. Ja się wychowałem na starych rumplach, pierwszy motocykl w zyciu musiałem sam złożyć z częsci w koszyku nie mając bladego pojecia o silnikach i skrzyniahc biegów. Miałem wtedy 14 lat i za pożyczone od siostry 80PLN kupiłem ramę na kołach i 4 skrzynki częsci do SHL M11. Spędziłem 3 dni składając to do kupy a jedyną pomoca były artykuły ze Swiata Motocykli i książka z lat 60-tych o naprawie motocykli. To było moje preludium to świata dwóch kółek, nauczyłem się że jak chcesz jeździć to musisz umieć poskałdać coś w całośc i to odpalić. Póxniej przyszły inne trupy, reanimacje, pierwsze jazdy itd. Póxniej kupiłem japonie i strasznie się nudziłem bo tylko jazda mi pozostała, czasem cos grzebałem przy niej ale niewiele było do zrobienia - tu wyczyscic, tam cos wypolerować, może jakąs grafikę zapodać czy wizualny tuning w postaci polerowanych rantów felg itp. Fabryczne moto jedynie jesli jest to zabytek to musi być 100% fabryka. Tak jak jedna z moich SHL M11 - 67 rok a jest 100% fabryczna oprócz opon i olejów a smiga jak nówka. Lakier jeszcze się błyszczy. Dziwne że przez 41 lat istnienia nakręciła niewiele ponad 20kkm. Sorki za przydługi post nie na temat wątku który i tak zgubilismy kilka dni temu. Proponuję przemianować nazwę tematu na coś bliższego treści, może byc ciekawie. :clap: -
Wypadki i odpowiedzialnosc za nie.
qurim odpowiedział(a) na kfazimotor temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
A ja zwalniam przed skrzyżowaniem nawet gdy nie ma żadnego pojazdu czy pieszego w okolicy bo jest środek nocy. Ot tak, widzę krzyżówkę i zielone światło to zwalaniam do 25mph i przy wjexdzie rozglądam się na boki. A jak nie widać dobrze krzyżówki bo budynki itp to rozglądam się jeszcze wsześniej za znakami typu struga światła zza rogu bo w nocy często ludzie przelatują na czerwonym i można trafić na takiego prymitywa. A w dzień też to stosuję ale mniej bo widzę że fury stoja na poprzecznej drodze i mniejsze szasne są an to ze glupek jakiś wyprzedzi stojące fury i przeleci na czerwonym. Jedynie policję spotykam w takich sytuacjach. Ambulanse jeżdzą spokojniej, psy natomiast latają BMW 535 czy inne Subaru Impreza i wskakują na skrzyżowania jak wariaci. A jadą na interwencję bo ktoś gwizdnął batona ze sklepu. -
kury to ja lubie kopac butem jak sadzą się na krawędzi drogi. Często latam do rodzinnej miejscowosci ok.20km i wiekszośc to kręta trasa przez wiochy i kury często gdakają na drodze. Wtedy wystawiam buta aby kopnąć "z czuba" z lekko ugietym kolanem. Kura leci dosc daleko, czasem nawet wyprzedzi motocykl na chwilę i albo spadnie na pysk albo uda jej się biegnąć na łapach dalej. Nie polecam kopać kur bokiem stopy bo będzie ciężka kura i mozna noge złamać a jak kopniesz czubem z lekko ugiętą nogą to albo kura poleci a jak za ciężka to noga się zegnie dalej w kolanie i dasz radę połozyc spowrotem na podnózek. :clap: W UK nie da rady takich manewrów robić bo na drogach spotykam lisy i korwy oraz owce a z nimi nie ma już zabawy. Chociaż owce mają miękkie futerko.... :bigrazz:
-
Heh. Wbijać to możesz gwoździe w deskę. Lozysk nie wbija się ze względu na ich precyzyjną konstrukcję. Łożyska wciska się an prasie - hydraulicznej lub recznej tzw.balansowej. Przy wbijaniu łozysk poierd**lisz blok lub zniszczysz łozyska lub to i to jednocześnie. Jesli łozysko dostało uderzenie nawet przez jakiś element w który uderzałeś to mogło się zniszczyć lub krzywo wsunąć, nawet o 0.01mm i długo nie polata takie łozysko.
-
I tu przyznam rację. Po 2.5 roku pracy jako kurier moto w deszczowej Anglii gdzie deszcz jest tak powszechny jak dresik w BMW w Polsce. Tyle razy klnąłem ze zogdziłem się i przyjałem przesyłke dystansową bo duża kasa a całe 600km podrózy to deszcz gdzie swiata nie widać, na autostradzie nikt nie jedzie szybciej niz 35mph bo nie widać dalej jak 5m przed pojazdem. Tylko biedny kurier zasuwa wewnętrznym pasem licząc ze nie będzie tam przeszkody żadnej. A po poworcie do domu póxnym wieczorem, zdejmuje 3 warstwy przemokniętych ciuchów, skarpet i bielizny (też mokrej) i zapijając goracą herbatkę myślę sobie "To był udany dzień. Wcią jestem żywy i kasa w kieszeni jest".I tak co dzien....chyba że pada snieg albo jest mróz to wtedy robi się dopiero "challenge". :D Jazda w deszczu to pikuś/standard/bułka z masłem. Extrema zaczynają się poniżej -5st. lub powyżej +30st w centrum Londynu w pełnym ekwipunku + kamizelka, radio na szyi, 8 paczek przywiązanych do moto expandorami. A jak jeszcze się utknie w korku na kilka minut między autobusami, akurat tak pechowo że rura wydechowa skierowana jest na moją nogę to mam chęc pociąć się nożem do tapet. :D Latem to koszmar. Zimą celowo tak się zatrzymuję bo fajnie grzeje wydech autobusu w nogi.
-
Jak nie wyłozysz się w wyniku uderzenia to zapewne ślizgniesz się na nim gdy będziesz po nim przejeżdzał. :D Jesli uderzysz go centralnie przodem/kołem to może da się coś zrobić, ale jak wbiegnie na ulice z boku czy bokiem koła go trafisz to marne szanse. To zapewne było ze 20kg rozpędzonego mięsa więc trudno utrzymać prosto ster gdy uderzy z boku w koło. Kiedyś rozjechałem kota ale nie przejąłem się nim zbytnio. Zresztą smierdziela nie było mi szkoda. Natomiast w Londynie muszę bardzo uważać na lisy bo biegają stadami w nocy przez miasto. A taki lisek ma wymiary sredniego psa i niechcialbym się spotkać z zadnym z nich. A widze je na prawie każdej ulicy, tymbardziej że pracuję w takich godzinach iż powrót do domu wypada w godz.2-5 w nocy. Tak czy inaczej - staraj się omijać zwierzaki i nie bój się używać klaksonu czy przegazówki na sprzęgle. Zanim jeszcze wbiegnie na ulicę daj mu znać ze jesteś głosniejszy, a głosniejszy znaczy silniejszy. :D A jak juz się wyłożysz to nie dzwon na policje bo i tak nie uwierzą że jakiś pies potrafi biec 300km/h. :D :D
-
Heh. Demontaż podzespołów to najłatwiejsze co Cię spotka w tej zabawie. Prawdziwa jazda zaczyna się dopiero przy rozwiercaniu i gwintowaniu. Pomimo wykształcenia i kilku lat pracy w branży przemysłu maszynowego nadal mam jakiś uraz do pracy z aluinium. Pierwsze wprowadzenie gwintownika wygląda jak przecinanie przewodu w bombie zegarowej - pot leci po czole, ręcę się trzesą i z bliska przyglądam się z każdej strony żeby czegoś nie spier...lić. :D
-
VTR1000 - temat użytkowników
qurim odpowiedział(a) na vx800 temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
Mocno bym nie kręcił bo w całym Londku jest limit 30mph i jest ostro przestrzegany. Pełno kamer, radrów i okropny ruch drogowy, dziurawe ulice itp. Czyli max. 35mph a na miescie nie lubie wysoko krecic silnika. GSX-F kręce do 3-4 tys rpm co oznacza zero powera w tym zakresie. :) VTR raczje nie jest taka mułowata w dolnym zakresie. A ciekawi mnie ten sprzęt bo ma V2 sillnik tka bliski memu sercu - HD w garażu i ten dzwięk V2 powala na kolana.... nie musze szybko jechać, ważne żeby silnik huczał :) -
VTR1000 - temat użytkowników
qurim odpowiedział(a) na vx800 temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
Skoro o fotkach temat to zapodam foto tej VTR na która mam się zamienić. http://wbv.pl/gallery.php?entry=images/now...wo4z3djk5iy.jpg http://wbv.pl/gallery.php?entry=images/fut...hdhyz2qnyhn.jpg http://wbv.pl/gallery.php?entry=images/ziz...taqxtd52om3.jpg A tu GSX-F który ma być oddany za ta VTR. http://wbv.pl/gallery.php?entry=images/cvn...ymjng2omzzd.jpg Szczerze mówiąc to korci mnie ta VTR-ka pomimo dużego spalania. Tylko nie wiem po co mi takie moto skoro jeżdze tylko dp racy i spowrotem i to przez sam środeczek centrum Londynu w godzinach popołudniowych. No ale jak się nawija okazja na lepsze moto to głupio nie brać czyż nie? W niedziele jadę obejrzeć tą VTR i gośc rzuci okiem na mój sprzęt, jak mu się spodoba to zapewne wrócę VTR-ką z pełnymi gaciami i osmarkany jak dziecko. :notworthy: -
Zazdroszczę Wam że macie tyle chęci i motywacji na podróże moto co weekend. Ja po 2.5 roku na kurierce jeżdzę jak robot - z punktu A do pkt.B w jak najkrótszym czasie, w miejscu docelowym spędzić nie dłużej niz 8-10 minut i wracać najrótszą trasą. Przez to odechciewa mnie się wyjazdów a co dnia marzę o tym aby wyrwać się z Londka. Ogólnie to od kiedy skończyłem kurierkę miesiąc temu nie wyjechałem poza okręg M25 London Orbital Motorway. Czyli utknąłem w środku g..... :flesje: pozdro.
-
ale chłopacy z magazynu RiDE wiedzą coś na ten temat. A Gazeta milion razy lepsza niż FB które jest tylko o sportach i torach. RiDE jest o wszytkim, ot taki dawny ŚM po angielsku, sporo porad, testy ciuchów w których sa punktu "RiDE Recommended" i kupując takie np. rękawice które w tescie otrzymały ten znak możesz byc pewien że nie kupujesz lipy, jest też nauka jazdy, doszkalanie jazdy an drogach, podróże-testy motocykli itp. Polecam RiDE. http://www.ridetriangles.com/ Lime82 - nie czepiam się ze shcodzisz na kolanko. Tylko pisałem co się dowiedziałem o takim stylu jazdy od pro-bikerów. Ja sam chętnie wysunąłbym kolano ale zwykle latam w normalnych jenasach więc jakoś nie kwapi mnie się szorować kości. :flesje:
-
Nom. Producenci zalecają spusczanie oleju gdy jest ciepły, nie gorący. Ja zlewam na srednio cieplym czyli nie po długiej jeździe lecz z rana odpalam moto i niehc się nagrzeje na ssaniu tak aż będzie można wyłączyć ssanie i wtedy spuszczam olej. A żeby wydłubać więcej tego oleju z silnika to jak już cały spłynie to odpalam na kilka sekund (max.5 sec)silnik z wykręconym korkiem i widzę że ejszcze sporo spływa tego oleju.
-
Chyba większość pojazdów ma korki z magnesem więc spoko do czegoś dopasujesz. Najpierw lepiej sprawdź czy gdzieś isntieją korki o takiej srednicy bo sie okaże ze nie ma jak juz rozwiercisz gwint. A z telfonem to uwazaj, niby wszystko sie trzyma ale czasem moze wystrzelić korek z resztą gwintu, olej poleci pod kolo, zaliczysz glebe i silnik zatrzesz przy okazji.
-
Niemrugające strobo to takie strobo co ma spalony palnik wiec nie świeci, tymabrdziej nie mruga. Takie można montować. W łazience, kuchni, w pokoju jak lubisz niezdrowe swiatło. :icon_mrgreen: Po kiego h*ja strobole na moto? Okazyjnie można użyc ale nie warte zachodu aby mrugnąć kilka razy na paradzie. Chcesz być bardziej widoczny na drodze - ubieraj kask w kolorze białym. Najlepiej widoczny na drodze.
-
GS-ik na początek kariery
qurim odpowiedział(a) na Marcin Neo temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
W Suzach często są problemy z linką ssania. Miałem to w GS500E, zerwała się to włączełem ssanie ręcznie. W RF600R tez mialem cięzko ale dało się z tym życ. Teraz w GSX-F też mam cięzko chodzacą linke i zyję z tym. W weekend może ją sprawdzę, przesmaruje i tyle. -
Emeryci na BMW
qurim odpowiedział(a) na Zelig temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
No tak. Owners Clubs to też dziwna jazda. Z jednej strony bardzo chcę dołaczyc do Harley Owners Group bo wtedy mialbym gwarantowane sprzety na jazdy próbne, zniżki, wjazdy na imprezy itp ale z drugiej strony jak sobie myśle że mam jeździć na spotkania HOG`u, wmieszać się w tłum zarobionych prezesów, doktorów i innych gniotów udając ze ich lubię to odechciewa się klubów. Gdzie Ja - szary człowieczek będę sie pchał w szerokie progi. Wolę wskoczyć na moto i popędzić przed siebie, towarzyszy spotkam po drodze, na poboczu czy na stacji beznynowej. A to że moja marka jest najlepsza to standard. Każdy tak gada, czy w PL czy w UK to każdy chwali swój klops bo najlepszy itd. Tak już jest i nic nie poradzi się. Sam wychwalam HD ze jest naj naj a w miedzyczasie latam japonią, Suzuki i chwalę sobie. Fakt że Suza w japońcach nie jest naj ale i tak ja bardziej lubię niż inne marki. Lubie pogrzebać czasem przy moto więc Suzuki mi pasuje, HD tymbardziej bo zawsze jest coś do zrobienia w Harleyu. Nie chodzi o to że lubię gdy w środku nocy, w drodze z 3-dniowej libacji na zlocie sypnie mi się wał korbowy gdzieś w polu ale lubię grzebać w moto tak samo jak jeździć. Nie zawsze mam chęc leciec nad morze czy w góry tylko po to aby obcować z motocyklem. Wolę posiedzieć w garażu, pogrzebać przy moto zapijając chłodny browarek z innymi bikerami. Wy - właściciele BMW pewnie nie wiecie co to jest grzebać przy moto, zapewne wpadacie do garażu tylko wypucować moto i sprawdzić olej. :icon_mrgreen: -
paliwo w oleju GSX 750 (inazuma)
qurim odpowiedział(a) na jwolansk temat w Mechanika Ogólna Motocyklowa
A no jest w GSX750. To plugawe swiatełko służy jako "kranik" . Pokazuje co i jak ale jak przystało na elektronikę to lubi sobie w wuja leciec. :icon_mrgreen: Przeglądałem serwisówke GSX-ów i niewiele tam jest o układzie zasilania GSX750. -
A przed tym zapytać Kongres Klubów MC o pozwolenie na barwy i logo KONFIDENTS. :icon_mrgreen: ;) Ciekawe czy się zgodzą.
-
Emeryci na BMW
qurim odpowiedział(a) na Zelig temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
Heh. No to beka się zrobiła niezła. Jaka wiecie wuja Qurim nie odpuści zadnych plotek nt. HD vs.cokolwiek. Swojego bronię. :biggrin: O czym napewno wie KS-Reiter ;) Otóz w rankingach na najgorsze moto zawsze ludzie będą dobierać HD bo to jest oczywiste. Jesli ma być przegrany to niech przegra największy. ;) Ale zróbmy inny ranking - np. który producent najbardziej trzyma się dawnej tradycji. HD wypadnie niekiepsko biorąc pod uwagę że od prawie 70 lat robi moto na tej samej zasadzie, podobnej konstrukcji, na konkretnych warunkach - rozrząd OHV, 45 stopni kąt cylindrów, osobna skrzynia i silnik, kształt zbiornika wprowadzony w 1936r. Można to porównać z BMW które od zawsze robi silnik Boxer, napęd wałem kardana i mega zawieszenia. Tak samo Ducati trzyma się tradycji, i Moto Guzzi też ze swoim slawnym, kaloryfero-podobnym silnikiem. Reszta producentów to współczesne wynalazki które zmieniają się z roku na rok i trudno wychwicic podobieństwa na podstawie 2 motocykli które dzieli np. 10 lat. Niektórzy ludzie poprostu nie potrafią odnaleźć się w tak zmiennym świecie jednosladów więc przyklejają się do jakiejś koserwatywnej marki wymienionej powyżej. Takie jest moje zdanie. Niezła mowę wygłosiłem. hehe. Chyba pierwszy raz napisałem coś mONdrego. Całkiem przypadkowo bo nie lubie byc poważny. :biggrin: pozdro. -
MajkelPl - macie luzik tam na tej wysepce. U mnie w Londku ginie wszytko. Ostatnio koledze znieknęły 2 skutery spod okna na tarasie, byly spiete razem ze sobą a bramka była zamknięta. :biggrin: Jak źle przypniesz rower w centrum Londka np. za koło to po 30 min zastaniesz tylko koło przpięte do barierki przed budynkiem. :biggrin: A z tymi konfidentami w cywilu to w całej UK tak jest. Tzw. pomoc społeczeństwa. Często są to emeryci którzy mierzą prękdośc pojazdu i zapisują. Później przekazuja to do policji itp a kierowcy dostają tylko ostrzeżenia na papierze bo oficjalnie ci ludzie nie moga karać bo nie są do tego upoważnieni. To bardziej jest takie straszydło na kierowców. Ja zresztą sie nie przejmuję tym bo jak widzę z daleka oczojebną kamizelkę przy drodze to od razu heble cisnię.
-
Eureka!!!! A może byśmy tak wszyscy zaczęli podpier**lać? Zorbiloby się głośno że motocykliści latają 300km/h z linką na szyi i do tego jeszcze zapamiętują numery rej. niegrzecznych kierowców. To byłaby checa. Wtedy każdy bałby się Nas na drodze, każdy by jechał przepisowo, żadnych wymuszeń, zepchnięć itp. A My wteyd moglimysmy latać nawet 350km/h z granatem zawieszonym na podnózku pasażera a nie jakąs tanią linką na szyi. No a na baku kamera i kręcenie filmów dla Youtube a przy okazji dla Policji. :flesje: Albo zamiast YT zrobimy własną stronkę z filmikami. Np. www.calaSalaSiePodpierdala.pl albo www.zostanKonfidentem.pl :flesje:
