-
Postów
12230 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Treść opublikowana przez qurim
-
Wow. Dzięki grzeh750 za cynk o aukcji, ze tez akurat teraz musieli to wystawić , gdy nie mam gotówki na PL koncie a siedzę w UK. :D Znowu będę musiał rok polować na ten element. :banghead: A rysunek silnika co dałem to napewno ma pojedyńczy dekiel po prawej stronie. Podwójne dekle były tylko w silnikach S-01 czyli WSK i WFM i SHL M04 na początku, później wprowadzono 1-częściowy. A silnik z rysunku to ten sam blok co SHL M11 (S-32) tylko cylinder i głowica inne bo to mają być 150ccm (S-06) tak jak w SHL M06U i T. Panie Granacie :biggrin: - prawie bym uwierzył w te WFM-ki z linków , ale....no właśnie - napisane tam jest typ silnika S-34 a pojemność 150ccm. Wikipedia też podaje S-34/150ccm a Ja mam żywy (prawie, bo WFM ledwo zipie) dowód że S-34 to 125 a nawet 123ccm pojemności. Oto fotki moje WFM, namacalny dowód: Tabliczka znamionowa: http://www.wbv.pl/view-594_wfm_tabliczka.jpg A oto ten silnik: http://www.wbv.pl/view-516_wfm_lewa.jpg http://www.wbv.pl/view-396_wfm_prawa.jpg Oczywiście nie mówię że takie 150-tki nie istniały, i możliwe że miały taki silnik S-34 a nie S-06 jak SHL 150ccm. A dlaczego? Bo ów cylinder S-34 można spoko rozwiercić na 150ccm a nawet 175ccm co pewnie miało miejsce przy produkcji i stąd powstała WFM 150ccm - z rozwiertu cylindra, bez potrzeby wymiany części/silnika na inny. Ale....dopóki nie zobaczę tabliczki znamionowej WFM z danymi 150ccm nie uwierzę. Ja kupiłem tą WFM przypadkiem, bo dostałem cynk że taki dziadek ma WFM 150 której mocno poszukiwałem właśnie :biggrin: a jak dotarłem na miejsce i obaczyłem tabliczkę na tej WFM to się załamałem bo jest napisane na niej 123ccm. Tyle lat szukania Świętego Graal`a i jak już go mam w ręku to się okazuje że to plastikowa imitacja... :banghead: :banghead: :banghead: Ale WFM i tak wziąłem bo grzech było ją tam zostawić samą w ciemniej, ponurej piwnicy kiedy ona tak się cieszyła na mój widok. :biggrin: :D
-
Refleksje po glebie...dobry tytuł...tak powszechny....czy kiedyś ujrzymy temat brzmiący " Zmądrzałem zanim się wyj***łem"?? :biggrin: Jak Wy jeździcie że ciągle ktoś narzeka że rozbił sprzęta? Dla mnie gleba, wypadek czy podbramkowa sytuacja na drodze to coś w rodzaju poniżenia i jeżdżę tak abym nie miał tego podłego uczucia że jestem łajzą bo czegoś nie przewidziałem na drodze... :biggrin:
-
Czyszczenie (nie smarowanie!) łańcucha
qurim odpowiedział(a) na Olsen temat w Co, jak i gdzie kupić - dla motocykla
Tia. Bo tamte foto były już po operacji i rekonstrukcji mięśni na 3 palcach. :eek: A ja smarowałem olejem ale polewałem z małej buteleczki z ostrą końcówką, taką jak np, do smarowania starych maszyn do szycia. Końcówka wygląda coś jak nakrętka tubki kleju Super-Glue, łatwo dozować z tego można. Ale i tak przelałem oleju za dużo a że nie chciałem aby chlapało na tarczę czyli nowe klocki hamulcowe więc wziąłem szmatę i zacząłem wycierać łańcuch....i nagle było "chrup" i paluszki poszły się je*ać. :biggrin: -
Uzasadnij. :biggrin: Przeca to ani dzwięku nie ma, ani wyglądu, ani nawet markowe nie jest. :biggrin:
-
A to bajerek. :biggrin: uraduj me serce i powiedz że masz tą taśmę mocującą zbiornik paliwa w WFM? To jedna z dwóch rzeczy które mi brakują do skompletowania S-01, poza tym jeszcze chromowany wspornik tylnego błotnika 1szt. A ta blachę między puszki to chętnie bym kupił gdybyś sprzedawał, nie wiem czy w WFM S34 powinien być duży filtr między puszkami czy mały na gaźniku, bo moja S-34 ma coś tam pomieszane z filtrami. Muszę luknąć w katalog części. A ten silnik co mówisz to taki był?: http://www.wbv.pl/view-741_044.jpg
-
yyyy....to już zgłupiałem całkowicie? A na tabliczkach miały napis WFM czy SHL? Wiesz jak to było w PRL, czasem tu je robili, czasem tam, czasem inne części wtykali itd. ;) Ale to co mówisz to miało silnik 150ccm z tym "okrągłym" cylindrem i głowicą tak? Czyli taki jak SHL M06 czy inny?
-
Czyszczenie (nie smarowanie!) łańcucha
qurim odpowiedział(a) na Olsen temat w Co, jak i gdzie kupić - dla motocykla
Przyznam rację. Jeśli chodzi o syfienie koła to fakt, ale nic nie ma takich właściwości smarnych jak olej silnikowy. Producenci zalecają używanie lecz nie mówią tego oficjalnie co by zestaw napędowy częściej ludzie kupowali. Kiedyś kupiłem Suzuki GS500E do kurierki, z nie-nowym napędem już, miał kilka tysięcy nalatane. Używałem tylko oleju silnikowego, nakręciłem na tym łańcuchu prawie 60 tyś mil gdy dopiero zaczął stukać na nierówno wyciągniętym kawałku. Liczby nie kłamią. :banghead: No i przede wszystkim - łańcuch smarujemy przed postojem a nie przed jazdą. Np. na noc lub na czas gdy moto nie będzie latane, niech wsiąknie gdzie trzeba a nadmiar spłynie na tekturę podłożoną pod moto na postoju. -
Czyszczenie (nie smarowanie!) łańcucha
qurim odpowiedział(a) na Olsen temat w Co, jak i gdzie kupić - dla motocykla
Jakby co to odradzam jakiekolwiek czynności przy łańcuchu gdy moto stoi na centralnej a silnik kręci na 1 biegu...ja zawsze tak czyściłem łańcuch bo szybciej....aż się zagapiłem pewnego razu w sierpniu... :clap: http://www.wbv.pl/view-689_reka_m.jpg Od tamtego czasu nie jeżdżę moto z powodu stanu ręki. Już na zawsze 2 palce niesprawne. :) -
Mam artykuł w gazecie o setkach Harleyów (Electra) stojących bezużytecznie w Nigerii. Były to policyjne maszyny ale czesci z nich zostało rozbite w wypadkach, niektóre sie popsuły a czesci brano z nowych maszyn na magazynie więc wiele z nich jest nieużywanych. Angol chciał to kupić, podobno kilkaset funtów za całość więc zapłacił szefowi komisariatu, a jak załatwił juz kontener to szef powiedział ze kolejne 20 tys musi wtopić "za dobre chęci". Buhahaha. Nigeria, centrum światowej korupcji i oszustw. A widok piękny był na fotkach, takie sprzęty porzucone i zakonserwowane pustynnym piaskiem. :clap:
-
Nie zapomnij dac fotki tabliczki znamionowej. Bez tego to nawet 1500ccm może być. :buttrock: Pewnie ktoś wrzucił silnik do SHL M06 lub miał SHL M06 i nawtykał części od WFM. :buttrock:
-
Szpoko. Popatrz na fotki motocykli Indian z przodem na resorze, nie wiem jaki to model moto jest ale dość szpetny więc poznasz od razu. Przyjrzyj się jak to jest zrobione, wyciągnij wnioski i zaadoptuj na tył. :flesje:
-
Hmmm. Wiesz....zależy czy chcesz aby ten resor był widoczny i był częścią design`u czy tak tylko żeby po prostu był sobie, niekoniecznie wyeksponowany. Jeśli druga opcja to można to spoko zrobić montując resor pionowo w okolicach łożyskowania wahacza w osi pojazdu. Mniej więcej coś takiego, na rysunku wrzuciłem proponowane umieszczenie resora i dźwignię na czerwono. http://www.wbv.pl/view-242_bobr_resor.jpg W sumie to można też zrobić go jaką widoczną część moto, nawet gdy jest pionowy. :)
-
A w UK też niektórzy ciągną nogi za sobą. Przeważnie kurierzy, ale to jest już ze zmęczenia. Wiem bo tez smigałem kilka lat jako kurier i celowo ciągnąłem nogi po ziemi żeby rozprostować, 13h jazdy po mieście nie jest super-relaxem. A ubiór to większość ma poprawny, a conajmniej połowa. Oczywiście jeżdzą też młode dziewczyny na skuterkach w spódniczkach mini, jeżdżą frtykojady w garniturach, zależy co kto lubi. Ja osobiście nie lubię motocyklowych szmat więc nie mam ubioru na moto, poza butami. A sposób jady jest taki jakiego w PL nigdy w życiu nie widziałem - poprostu widać że tu ludzie potrafią jeździć (nie dotyczy czarnuchów na kradzionych skuterach). To pewnie zasługa nowego systemu egzaminów gdzie trzeba umieć uprawiać akrobatykę i jednocześnie jazdę figurową na motocyklu żeby zdać. :icon_mrgreen: Gdyby w PL były takie wymagania umiejętności (gdyby w ogóle jakieś wymagania były) to zdawalność by spadła do 5%. :icon_razz:
-
Ja w jednej SHL mam 2 różne koła, przód 18 a tył 19. Buhaha. A nie miałem opony 19 a z zapasu opon do WFM nie chciałem brać więc wrzuciłem tam żużlową oponkę prosto z garażu T. Golloba. :wink: A zeszłej zimy byłem na złomowisku odkupić znalezioną tam całą WSK i przy okazji wziąłem gratis 2 dość dobre kółka do WFM na pół-bębnach. Od przybytku głowa nie boli. W Jednej WFM mam git koła ale rozplecione do malowania, w tej S-34 mam krzywe trochę ale szprychy sa nowe a te ze złomu są proste i zamalowane podkładem. Przydadzą się przy reanimacji tej WFM-ki za kilka lat, chyba że ją sprzedam. A podobno WSK 150 też były. Miału oznaczenie chyba M-150. Ale niewiele wiem na ich temat.
-
Tia. 150ccm cylinder był prawie "okrągły" patrząc z góry na niego. Mam akurat taki od 150-tki , nominał w garażu. No i nie miał tych kołnierzy przy gaźniku. A te koła , szczególnie to tylne z fotki co dałeś to od WSK jest. Pełen bęben hamulcowy itp. W dodatku 18". Drugie koło to z kawałkami papieru owienętymi to chyba 19" jest co? Tak wygląda, no i też od WSK chyba bo WSKowy bęben ma. :bigrazz:
-
Heh. Możliwe że wcale nie istnieją. A możliwe że istniały i miały silniki S-06 czyli takie jak SHL M06U i T. Ja też od zawsze wierzyłem że są WFM 150ccm. Wierzyłem aż do zeszłorocznych Świąt Wiligijnych kiedy to kolega powiedział że wie gdzie jakiś dziadek ma taką WFM w piwnicy i stoi tam kilka lat schowana bo nie może już jeździć na niej, że jest zarejestrowana i możliwe że na chodzie bo zakonserwowana w piwnicy jest. Więc poszliśmy obadać temat, zeszliśmy do piwnicy i naszym oczom ukazała się fajna WFM... szkoda że 125ccm. Z silnikiem S-34 czyli takim jak w SHL ale 125ccm. Ale skoro tak daleko szedłem, chyba z pół kilometra to głupio było wrócić z pustymi rękoma a że cena 500PLN za zarejestrowaną WFM to git cena więc ją wziąłem o sobie stoi u mnie. Fakt że stan jest taki sobie, silnik dzwoni a cała była kiedyś malowana pędzlem chyba ale nawet ma sprawny akumulator i wszystko w niej działa, nawet klakson. Jedyny feler to kapeć z przodu i siedzenie od WSK. Nawet Wikipedia podaje że ta WFM to niby 150ccm. Cytat: Typ WFM M06-S34 [edytuj] * wymiary: o długość całkowita - 2020 mm o wysokość - 980 mm o szerokość - 670 mm o prześwit - 160 mm * najmniejszy promień skrętu - 1800 mm * silnik o dwusuwowy jednocylindrowy z przepłukiwaniem zwrotnym o pojemność skokowa 150ccm o moc maksymalna - 6,5 KM o prędkość maksymalna - 80 km/h A to fotki tej WFM: Ostatnia fotka była zrobiona zaraz po otwarciu drzwi piwnicy tego dziadka, stała tam tak sobie przez ostatnie kilka lat. http://bikepics.com/members/lehoom/64m06/
-
wymiana linki sprzegla suzuki GSX600F
qurim odpowiedział(a) na PiotrGSX temat w Mechanika Ogólna Motocyklowa
Wymiana linki w GSX600F jest prawie taka sama jak w WSK. :biggrin: Serio. Końcówka linki jest montowana w dźwignię/ślimak w pokrywie zębatki łańcucha. Rożnica jest tylko taka że w GSX-F ta pokrywka jest po lewej stronie silnika a w WSK po prawej. No i więcej zabawy może być z poprawnym poprowadzeniem linki pod zbiornikiem itd. Połóż ją w dokładnie taki sam sposób jak obecna jest ułożona. :biggrin: Przy okazji przeczyść i nasmaruj mechanizm włączanie sprzęgła w tej oto pokrywie silnika. -
Ok. Siuper. Cheers mate. :biggrin:
-
To znaczy że jest "ciekawy". :wink: Pisz lepiej jak Ci idzie robota. :) pozdro.
-
A wszsytko zaczęło się od wymiany opony...
qurim odpowiedział(a) na Grzester temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
Heh. Polska rzeczywistość...najpierw kupic duży sprzęt a później zdobywać podstawy umiejętności...jak się uda zdobyć... :wink: :) Chyba jedyny kraj w cywilizowanej Europie gdzie kierowcy tak szybko "dorastają" do litrowych sprzętów... (fizycznie dorastają). :cool: Wsiądź od razu na kredens. Od kiedy Ja od kiedy jeżdżę 400kg klocem to nie zdarzyło się żeby ktoś mi wymusił czy zepchnął z pasa, ale za to zjeżdżają mi z drogi nawet autobusy i TIR`y. No raz tylko gość mnie prawie trafił bo wyprzedzałem samochód bez kierunkowskazu a za mną ktoś inny mnie wyprzedzał i wpakowałem mu się pod zderzak. :biggrin: -
Pierwszy sport
qurim odpowiedział(a) na xtxnn temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
heh. Za 9 tysiaków to dostaniesz wylizanego SRAD`a z UK bez ryski i starczy jeszcze na rejestrację. :icon_razz: Ceny SRADów tu zaczynają się od 1000GBP a za cenę tego z aukcji można dostać K1 w takim stanie. 7500 max bym dał za niego. -
System Hondy mający ratować nas przed wypadkami
qurim odpowiedział(a) na karolmoto temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
Honda z góry zakłada że użytkownicy ich maszyn nie potrafią jeździć? :icon_mrgreen: Dla mnie to jakaś lipa. Najpierw ostrzeganie przed wypadkiem, później kontrolowanie prędkości, samo urządze da też dane nt. sytuacji przed wypadkiem czyli prędkości itd. Permamentna inwigilacja. Nie zdziwię się jeśli system będzie pierwszy używany w UK. W Londynie już jeżdżą pojazy wyposażone w urządzenia rejestrujące prędkość i przebieg. A to dlatego że rząd chciał wprowadzić dodatkowe opłaty za przejazdy publicznymi drogami. Kolejne opłaty bo sam ruch drogowy pryznosi budżetowi roczne zyski na poziomie ok.49 miliardów funtów z czego mały procent jest tylko wykorzystany na system drogowy. Doliczając to tego grube miliony z madnatów i fotoradarów.... -
Filterek jest raczej nasączony olejem. Zatrzymuje więcej syfu no i przy okazji nie przepuszcza wody. :icon_mrgreen:
-
Zima, jazda zimą: zimno, ślisko i śnieg
qurim odpowiedział(a) na Seba temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
Jak cchesz tanio dobre, ciepłe ciuchy to idż na lokalny rynek/targ i kup dresy. Serio. Takie niby-dresy. Przeważnie są z ortalionu (wtedy nie puszczają powietrza) wewnątrz jest gruba warstwa czegoś a`la wata i wewnętrzna strona jest z polaru. Poznasz je po tym że są grube i miękkie. Czasem hip-hop`owcy noszą takie zimą. Testowałem je 3 lata temu zimą i przy -10 st. nie czułem nawet chłodu przez nie. Kosztują w granicach 25-50PLN. Dla bezpieczeństwa możesz ubrać rowerowe nakolanniki, w razie gleby nie zbijesz kolana. :) -
A wszsytko zaczęło się od wymiany opony...
qurim odpowiedział(a) na Grzester temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
Heh. Tradycyjnie już....po fakcie zdajemy sobie sprawę z tego co trzeba... :) Chcesz mieć super miantkie oponki które trzymają nawet w deszczu? Weź Continental Conti Road Attack. Sam latałem na nich na GSX600F `99 i nie mogę się nadziwić że takie fajne są. :biggrin:
