Jump to content

Olsen

Forumowicze
  • Content Count

    6,746
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Olsen last won the day on December 14 2011

Olsen had the most liked content!

Community Reputation

4 Neutralny

About Olsen

  • Rank
    PROFESJONALISTA - zamykacz opon
  • Birthday August 30

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • I like
    turystyka dwukołowa i nie tylko
  • Skąd
    Warszawa

Osobiste

  • Motocykl
    Yamaha X-Max 250
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://www.bikepics.com/members/olsen78/

Recent Profile Visitors

1,443 profile views
  1. Sprzedaję swojego X-Maxa 250, rocznik 2007, którym jeździłem od 2009 r. Skuter idealny do miasta i na trasy liczące 100-200 km. Serwisowany w Uhma Bike. Akumulator wymieniony pod koniec lata ub.r. OC ważne do 16.06.2020, badanie techniczne do października. Wystawiam fakturę (bez VAT). Sprzedaję, gdyż mam coraz mniej okazji do jazdy i posiadanie przestaje się opłacać. Link do ogłoszenia na OtoMoto: https://www.otomoto.pl/oferta/yamaha-x-max-yamaha-x-max-250-w-jednych-rekach-od-2009-r-ID6D8gcB.html?fbclid=IwAR3wTAnJtkSRi3sG38o1kZmbFCrdEoTHo8dxGIMR4cUgnLwRLoYWWmc4zG4
  2. Nie sądzę, żeby ludziom znów zaczęła wystarczać ciepła woda w kranie. Co najwyżej więcej będzie kombinować, zamiast pracować w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. A ci, co obniżą oczekiwania, mogą też proporcjonalnie obniżyć wydajność (więcej czasu w pracy na FB itp.). #JakaPłacaTakaPraca
  3. Bardzo proste, pewnie bez pasji, na poprawkach i naciąganych trójach. Może nie jest to norma po studiach filologicznych/językowych, zwłaszcza w przypadku tych bardziej popularnych języków*, ale tacy absolwenci się zdarzają. Ważne jest, GDZIE oraz JAK się studiowało, czy doszło się do magisterki czy poprzestało na licencjacie. Niemniej ważne jest to, co się robi z językiem po studiach. Osobiście staram się stale pielęgnować znajomość przynajmniej tych języków, których uczyłem się na poważnie. *Generalnie im bardziej „egzotyczny” język/kierunek, tym większe prawdopodobieństwo, że absolwent będzie ledwo dukał, zwłaszcza jeśli po studiach nie pracował w zawodzie, a od ich ukończenia minęło sporo czasu.
  4. Jak już jesteśmy przy branży turystycznej, to bardzo jestem ciekaw, co polskie państwo zaoferuje pilotom wycieczek oraz przewodnikom turystycznym, którzy zazwyczaj pracują w oparciu o nieregularne umowy zlecenia lub w ramach działalności gospodarczej, też często prowadzonej w sposób nieregularny/sezonowy (a sezon dla wielu kierunków dopiero się zaczynał i trudno wymagać, żeby taki przewodnik wylegitymował się umowami z ostatnich miesięcy). Podobnie firmy transportowe uzależnione od ruchu turystycznego i kierowcy czy mechanicy. Jeśli państwo pokaże środkowy palec, to myślę, że może spodziewać się tego samego ze strony przedstawicieli ww. zawodów, którzy mogą np. zaprzestać rozliczania w Polsce swojej działalności.
  5. Ja myślę, że to w dużej mierze od pracowników zależy, jakie warunki będą akceptować. Jeśli mam być szczery, to przewiduję rozrost szarej strefy w Polsce, bo z jednej strony pracodawcy mogą chcieć płacić mniej powołując się na (rzekomy) kryzys, a z drugiej pracobiorcy, nauczeni doświadczeniem, mogą mieć wyższe oczekiwania finansowe, tak aby móc łatwiej zbudować poduszkę finansową na czarną godzinę; rosnące ceny też raczej nie zachęcają do obniżenia oczekiwań. Tak więc większa niż dotychczas część wynagrodzenia może iść pod stołem i więcej osób może pracować w 100% na czarno. I zapewne nowa rzeczywistość skłoni większą liczbę osób do wyjazdu. Jak sobie ludzie popatrzą, na jakie wsparcie można liczyć w niektórych innych krajach, czy to pracując u kogoś, czy też na własny rachunek. #FirmaWAnglii czy #FirmaWNiemczech będą cieszyć się jeszcze większą popularnością.
  6. Heh, w bandicie żywotność faktycznie liczyło się w kilometrach i zestaw opon raczej nie starczał na dłużej niż 2-3 sezony, więc guma nie miała czasu się zestarzeć. Jednak jak się jeździ znacznie mniej i znaczniej spokojniejszymi sprzętami, to często 5 lat mija, a bieżnika jeszcze jest sporo. I pojawia się pytanie, czy faktycznie należy wymienić kapcie ze względu na wiek, nawet jeśli zdają się trzymać na suchym i mokrym nie gorzej, niż jak były nowe.
  7. Licząc w latach. Ale tak szczerze. Jeśli chodzi o mnie, to kiedyś starałem się nawet w rowerze nie mieć starszych gum niż pięcioletnie, a ostatnio zaczynam nabierać luźniejszego podejścia do takich kwestii. Kiedyś bardziej przejmowałem się różnymi marketingowymi bzdetami, typu że jak grubość tarczy hamulcowej spadnie poniżej jakiejś tam wartości, to należy ją niezwłocznie wymienić. Na stare lata człowiek chyba zaczyna mieć wywalone na różne sprawy. Może tak i zdrowiej dla psychiki.
  8. Olsen

    imigranci

    Sąsiadkami w postaci urodziwych Cyganek/Romek bym nie pogardził. Zawsze miałem do nich słabość.
  9. Olsen

    imigranci

    Bo nigdy nie dałeś ludziom powodu, żeby zaszufladkowali Cię jako statystycznego cwaniaczka z Polski?
  10. Też się da, choć może faktycznie w bardziej ograniczonym stopniu.
  11. Olsen

    imigranci

    Tu należałoby rozróżnić dwie sytuacje. Taki np. Dubaj jest (podobno) na tyle bogaty, że lokalsi najzwyczajniej w świecie nie potrzebują imać się, nazwijmy to, niezbyt atrakcyjnych zajęć. Ale Anglia już taka nie jest i część lokalsów potrzebowałaby pracy np. w sklepie czy na zmywaku, żeby nie musieć ssać counsili ani kombinować na inne sposoby.
  12. Olsen

    imigranci

    Tu należałoby rozróżnić dwie sytuacje. Taki np. Dubaj jest (podobno) na tyle bogaty, że lokalsi najzwyczajniej w świecie nie potrzebują imać się, nazwijmy to, niezbyt atrakcyjnych zajęć. Ale Anglia już taka nie jest i część lokalsów potrzebowałaby pracy np. w sklepie czy na zmywaku, żeby nie musieć ssać counsili ani kombinować na inne sposoby.
  13. Olsen

    imigranci

    Żeby było jasne. Nie mam nic przeciwko migracji jako takiej, sam nie mieszkam cały czas w Polsce, uważam, że warto poznawać inne kultury (o językach stanowiących ich część składową nie wspominając), zobaczyć, jak się żyje gdzie indziej nie tylko pod względem materialnym itd. Jedynie nie popieram emigracji polegającej na psuciu lokalnego rynku pracy i przy okazji opinii o narodzie – vide polscy dresiarze w UK.
  14. Olsen

    imigranci

    Dobre pytanie. Wydaje mi się, że obecnie ludzie bez jakichś szczególnych kwalifikacji ani smykałki do biznesu nie mają po co w Polsce siedzieć (ci mający jakieś tam kwalifikacje też często najlepiej zrobią wyjeżdżając lub chociaż wirtualnie przenosząc działalność, ale to temat na dłuższą dyskusję). Polacy są i tak w o tyle dobrej sytuacji, że zawsze mogą wyjechać jak nie do Anglii, to do Niemiec czy Holandii. A dokąd ma wyjechać Anglik bez szkoły, który nie jest w stanie konkurować z Polakiem mającym znacznie niższe oczekiwania finansowe?
×
×
  • Create New...