Skocz do zawartości

qurim

Midnight Visitor
  • Postów

    12230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez qurim

  1. A Google nie znacie? :banghead: http://images.google.com/images?hl=pl&q=mo...az%C3%B3w&gbv=2
  2. Stan łańcucha i jego naciąg też ma wpływ na siłę zjawiska. Gdy łańcuch jest luźny jak szmata to szarpnięcie biegu jest potęgowane przez luźny napęd który uderza o wahacz a czasem nawet osłonę łańcucha. Natomiast dobrze naciągnięty i nasmarowany łańcuch wykonuje bardziej dyskretne i lżejsze uderzenie. Testowane osobiście setki razy na kurierce. Po zachowaniu łańcucha przy zapinaniu biegu najczęściej poznawałem czy trzeba go naciągnąć czy nie. :biggrin:
  3. A w lusterko spojrzeć to już nie łaska? :biggrin: No i dojeżdżając do skrzyżowania trzeba już wcześniej obserwować światła i to co się dzieje za Tobą , krótko mówiąc - przygotować się do zwalniania i hamowanie JEŚLI światła się zmienią. Pomarańczowe stosujemy jako opcję AWARYJNĄ jeśli nie dasz rady bezpiecznie zatrzymać się to przelatujesz. :banghead: Pisząc o tym że ktoś może Ci wjechać w tył przyznajesz się że nie kontrolujesz sytuacji na drodze a to jest wielki błąd. Dlaczego? Dobry kierowca nigdy nie daje się zaskoczyć sytuacją na drodze. :biggrin: :banghead: Piecyk ma rację żeby nie zachęcać pieszych do przechodzenia, chociaż wydaje mi się to nie całkiem zgodne z kodeksem to jednak trzeba wziąć pod uwagę że większość pieszych nie jest wystarczająco bystra żeby pomyśleć o sąsiednim pasie ruchu. Albo to z ekscytacji że po godzinie czekania w końcu ktoś ustąpił mu pierwszeństwa, jeśli pieszym jest kobieta to pewnie ma radochę i czuje się jak księżniczka bo ktoś się zatrzymał, mysli sobie że jest fajna i zgrabna i pewnie kierowca chce popatrzeć na jej tyłek. A jeśli pieszym jest facet to myśli sobie że kierowca się go boi i dlatego się zatrzymał, wtedy facecik dumnie przechodzi przez ulicę.... Przyjrzyjcie się czasem ludziom na pasach, zobaczycie osssochozzzi. Ja często drę się na swoją żonkę i syna gdy przechodzimy przez ulicę bo jestem uczulony na bezpieczeństwo. Oni spoglądają w lewo, w prawo i przechodzą dalej patrząc już przed siebie lub pod nogi a mnie aż trzęsie jak to widzę, przecież w każdej chwili ktoś może wyjechać zza rogu czy wyprzedzić stojący pojazd. :banghead: :banghead: Ja sam przechodząc przez ulicę rozglądam się na obie strony przez CAŁY MANEWR przechodzenia przez jezdnię. Nie ufam żadnemu kierowcy absolutnie i spodziewam się największych idiotów za kierownicą. :buttrock: Myślę że w szkołach zamiast bzdurnych przedmiotów typu Wiedza o (skorumpowanym) kraju czy Wychowanie Seksualne powinno wprowadzić się coś a`la edukację nt. ruchu drogowego i wpajać wiedzę najmłodszym już na tym etapie zamiast zaśmiecać im głowy polityczno-ustrojowym gó**em. Ludzkie życie jest ważniejsze niż polityka a jak dorosną to i tak będą kładli lachę na kretynów w Sejmie więc po co im takie przedmioty?
  4. Mniej więcej jak któryś z urzędasów raczy ruszyć doope i zrobi to co do nich należy więc raczej nikłe szanse. Jak w piosence "One in a million". :biggrin: :buttrock:
  5. Git. Będę w PL to zmolestuję dziadka, może ma jakieś fotki tej WSK co miałem od niego. A mniej więcej to była M06Z2 1963r. tylko jeszcze te napinacze łańcucha mi nie pasują coś. Mam chyba jeden gdzieś w garażu, zrobię fotkę. Może to jakiś dziadkowy patent był? Dziadek był technologiem w zakładach Fiata więc lubił grzebać w sprzętach po swojemu. :biggrin:
  6. A jak już ktoś się potrudzi i sprawdzi podpisy to będzie sprawa z KK i do 3 lat więzienia..... :biggrin: Dobrze że na zagranicznych moto są małe szanse że ktoś coś wywęszy ale zwróćcie uwagę że polskie urzędy komunikacji kontaktują się z angielskim DVLA i czasem mogą coś wywęszyć. :biggrin:
  7. Jakbyś szukał części w UK to polecam poniższy sklep - super obsługa i szybka wysyłka no i ceny są wporzo. Mój ulubiony sklep w UK. :biggrin: http://shop.wemoto.com/ A z tym jeżdżeniem zimą to nie jest tak źle, latałem GN250 na kurierce zimą i był ok, fakt że trochę się nagrzewał ale każdy silnik potrzebuje czasu na rozgrzewkę. :biggrin:
  8. Wiesz....jest takie powiedzonko w świecie jednośladów - Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz. :biggrin: I to jest święta prawda. :buttrock: A z tymi samotnymi jazdami to wiem jak jest, też nie potrafię dostosować się do czyjegoś tempa, czyichś przerw i odpoczynków itd. Jeżdżę przeważnie sam, towarzysze jazdy to kula u nogi. Ale ja latam po drogach a nie bezdrożach, w lesie może być lipa jak się wyłożysz i będziesz dogorywała gdzieś w krzakach, zlecą się sępy i wydłubią ci oczy po tym przyjdzie niedźwiedź i odgryzie ci nogę a później przyjdzie rodak, zabierze moto i dobije Cię kamieniem... :biggrin:
  9. Na pewno coś one dają bo dla ozdoby raczej takiego pasztetu nikt nie zakłada. :biggrin: pzdr.
  10. Ooo. Prawie to o czym pisałem. Tylko błotniki ma głębokie. :clap: No i niezła fotka w ogóle. :biggrin:
  11. A skoro o szukarkach jest to wg. mnie najlepszą wyszukiwarką FM jest....Google. :biggrin: Wpisujesz żądane hasło i do tego dopisujesz "forum motocyklistów" i Google pokazuje co trzeba. Bardziej niezawodne niż forumowa szukajka. :buttrock:
  12. Wiesz, w skrzyni biegów niewiele da się pomieszać. Zwróć uwagę na dużą zębatkę na wałku pośrednim która przychodzi jako pierwsza w prawą połówkę. Ta zębatka z jednej strony jest płaska a zdrugiej strony jest wgłębiona, taki odlew już jest. Płaską stroną musi współpracować ze sprzęgiełkiem kłowym sąsiadującej zębatki a wgłębioną musi być od strony łożyska. Inaczej może dany bieg nie zazębić się po montażu. Poza tym jeśli dobrze pamiętam do na wałku głównym jak i pośrednim są podobne do siebie 2 koła zębate ale one są współplemienne więc nie robi różnicy które gdzie dasz chociaż zgodnie ze sztuką mechaniki dobrze gdyby trafiły tam gdzie wcześniej pracowały. Tu jest fotka tej zebatki płaskiej na pośrednim. Fotka nie moja, znaleziona w sieci. :biggrin: http://bones0.fotosik.pl/albumy/539284.html Zwróć też uwagę na blaszki i śruby trzymające łożyska w skrzyni. Nie wiem czy takie są w CZ ale w Jawie TS są i trzeba je dobrze dokręcić i najlepiej łeb śruby lekko zapukntować co by się nie odkręciły w czasie pracy. Jak masz możliwość to kup/znajdź odkuwane wodziki skrzyni biegów, są lepsze niż tłoczone z blachy, pasują od Jawy TS350 oczywiście. :biggrin: Z kolei CZ-owskie sprzęgło jest lepsze niż TS. Pamięć mnie zawodzi i już nie pamiętam czy te silniki powinny mieć uszczelkę między karterami czy nie. A nawet jeśli mają to jej grubość jest strategiczna bo grubsza uszczelka oznacza większe luzy poosiowe skrzyni i wału. Najlepiej to najpier wszystko złóż "na sucho" i sprawdź czy wszystko smiga jak trzeba i dopiero wtedy rób poprawny montaż. Sprawdzaj na bieżąco czy skrzynia się obraca swobodnie. Jawa to czeski film. :biggrin: Silniki CZ są lepsze niz TS. :biggrin: Jak nałożysz cylindry na tłoki/szpilki to najpierw przykręć do nich króciec gaźnika. Cylindry zawsze mają lekki luz na szpilkach i jeśli je dokręcisz tak jak są a później na to króciec to ów króciec może nie przylegać dobrze do powierzchni na cylindrach lub może się wygiąć, moto zacznie łapać lewe powietrze i będą jaja z odpaleniem i regulacją. Dokręcają najpierw króciec ustalasz go na poprawnie na płaszczyźnie gdzie ma przylegać i jest ok i po tym dokręcasz cylindry dopiero. A na regulację gaźnika mam dobry i prosty lecz lekko zakręcony sposób. Opiszę go jutro bo dziś już browarek wypiłem po pracy i się gubię w pisowni. :biggrin: Zasadniczo - coś odkręcasz, coś innego zakręcasz, tu przykręcasz, tam odkręcasz i silniczek śmiga jak zegarek. Jakoś tak to było. Musze pomyśleć dokładnie. Mam ten sposób od mojego największego guru mechaniki moto jakiego poznałem. :biggrin: :flesje:
  13. Jesteś pewien że to co Ci żonka daje do śniadania to Witamina C a nie LSD? :biggrin: :buttrock:
  14. No widzisz. :biggrin: Ja też tak mam że czegoś szukam, trafiam forum i widzę że trzeba się logować, przepisywać kod z obrazka i wymyślać loginy to mnie h*j strzela i olewam takie forum. A ze spamem to prosta sprawa - gratisowe konto email które podajesz przy rejestracji na przypadkowych stronach, forach itd. Mam kilka adresów email i jeden z nich zawsze podaję w obcych/dziwnych miejscach i jest ok. Właśnie sprawdzałem owe konto i widzę....716 nieprzeczytanych wiadomości. :icon_eek: A skrzynkę czyściłem nie dalej jak 3-4 tyg. temu. :banghead: Tam jest wszystko - przypomnienia z forum, sprzedaż Viagry, Pudelek, oferty biznesowe z Nigerii itd. Nawet nie czytam nic, tylko wpadam i wszystko w kosmos gonię co kilka miesięcy. A co do haseł to mam system taki że ważne miejsca jak FM, ważne konto e-mail, NK, czy PicasaWeb oznaczam ważnymi, trudnymi i dobrze mi znanymi hasłami a "śmieciowe" miejsca podpinam pod śmieciowy email i daję w tych miejscach jedno i to samo hasło i przeważnie ten sam głupi Login, w ten sposób łatwo się połapać co i jak i gdzie a jak coś mi się spodoba to ustawiam wtedy znaczące hasło i podmieniam adres email jeśli się da. :biggrin:
  15. Hej KS - zakładamy jakąś organizację propagującą minimum bezpieczeństwa na drogach? :biggrin: Coś jak angielski Institute of Advanced Motorcyclist? Nauka jazdy progresywnej lecz bezpiecznej. :biggrin: PS. Chyba muszę zmienić kolor mojej sygnatury bo nikt jej nie zauważa w niebieskim kolorze. :banghead: A na rozluźnienie odbytów polecam relaksujący klip kampanii "Bezpieczny biker" oraz THINK! ROAD SAFETY http://pl.youtube.com/watch?v=T-xK_t-A_8E
  16. Serio? Wczoraj tak jeździłem? Przedwczoraj? Pamiętam jak w innym poście pisałem że byłem młody i głupi i petowałem tą RF600R i prawie się roz**łem na autostradzie przy prawie V-max maszyny.....Ale z głupoty się wyrasta jak się człowiek rozwija, no chyba że ktoś cofa się w rozwoju. Od czasów RF600R nastukałem ponad 300 tys km i wyrosłem z tego buractwa już. Teraz przekładam się na jakość prowadzenia a nie ilość km/h. :banghead: A terroryzowanie na drodze nie ma tyle wspólnego z kodeksem drogowym co z karnym. A to mniejsze zło jest. :buttrock:
  17. Kat.A robiłem prawie 8 lat temu, do tego jeszcze mam złe nawyki z ruchu lewostronnego więc pewnie B nie dam rady zdać w PL. :banghead: No i panicznie się boje jazdy samochodem, nawet jako pasażer. Samochody są niebezpieczne, jak się rozbijesz to zgnijesz we wraku albo spłoniesz żywcem gdzieś w rowie. Masakra.
  18. Interpretacja przepisów jest tylko jedna. :biggrin:
  19. Mądrzejszego nic nie potraficie wymyśleć? Jeździłem bezpiecznie na kurierce - 30mph to jadę max.35, było 40 to jechałem 45-50 a na autostradzie jest 70mph to jadę max.100mph co by się nie rzucać w oczy bo ktoś pomyśli że jakiś ułom prowadzi. Zbyh ma rację, człowiek z cywilizowanego, prawego kraju nie pojmuje polskiego (braku) zachowania na drogach. Ale można nieźle się uśmiać jak polscy kierowcy mazgają się jak upośledzone dzieci i mszczą się - nie ma dróg to nie będę bezpiecznie jeździł. Buahhaha. Żałosne. Buahhaha. Normalnie, logiczne myślenie - jestem mądry i rozsądny więc prowadzę bezpiecznie. Ale w PL to nie ma zastosowania, nie można się wyróżniać spośród reszty. "Nie jeżdżę wg. kodeksu bo inni mnie wyprzedzają i chce mi się ryczeć wtedy." Buhahahaha. Komedia. :biggrin: Jak się boisz ze ktoś cię rozjedzie to znaczy że nie potrafisz zachować się na drodze i nie znasz minimalnych zasad zachowania. :banghead: NA GŁUPOTĘ NA DRODZE NIE MA WYTŁUMACZENIA Nie róbcie scen mówiąc o stanie dróg itd bo pękam ze śmiechu. Kiedy napiszecie że jeździcie szybko bo na śniadanie mieliście chleb z masłem a nie margaryną? Równie bezsensowne tłumaczenie jak stan dróg itp. Niestety miliony kierowców na zachodzie nie może się mylić, testy drogowe też nie mogą się mylić więc nie róbcie scen bo i tak moda na rozsądne myślenie kiedyś dotrze na polskie drogi. Na razie cieszmy się że za wykroczenia drogowe nie ma praktycznie żadnych kar.
  20. Z tego wszystkiego wynika że potrzeba nam więcej radarów, najlepiej na każdej drodze co by uspokoić cały ruch drogowy. Wtedy możemy zacząć pracować nad bezpieczeństwem. Niestety, trzeba wziąć pod uwagę polską mentalność - jeśli psy dają radar to kierowca uniesie się swoją ułomnością i pomyśli "Jak oni dają tu radar to za radarem pojadę 3x szybciej.Mi nie można mówić jak powinienem jeździć". To niestety prymitywne zachowanie - podważanie autorytetu kodeksu i olewanie władzy ale władza sobie zasłużyła na taki stosunek do nich. A gadanie że przez dziurawe drogi trzeba szybciej jechać żeby dojechać to najgłupsza rzecz jaką słyszałem - czysty egoizm - "Nie mogę się spóźnić więc pojadę ryzykując życie innych". A wystarczy wyjechać wcześniej z domu. No i jeszcze odwrotne myślenie (jeśli kierowcy w ogóle myślą) - im więcej dziur na drodze tym większa prędkość powinna być. Niestety 80% polskich kierowców nie dorosło do prowadzenia pojazdów, furmanki z gnojem im dać tylko. Zgodnie z kodeksem nikt nie jeździ - nawet policja w UK, na szkolenia zalecają "progresywną" jazdą która zwykle jest troszkę powyżej zalecanej prędkości na danej drodze. Ale tam mało kto jeździ jak dzika małpa wypuszczona z klatki. Ścisłe limity są 100% przestrzegane na terenie miasta, tym bardziej w Londynie gdzie jest gęsty ruch 24h i ciasne ulice, słaba widoczność itd. A w ogóle to chyba stoimy po tej samej stronie barykady panie Tasmanski. :biggrin: My - kulturalni i ceniący bezpieczeństwo bikerzy kontra dzika masa wschodniej Europy. Prawie 3 lata latałem w Londynie jako kurier moto i minimum kultury weszło mi w nawyk. W Ojczyźnie większość nawet nie potrafi zrozumieć co to jest bezpieczeństwo a wszelkie pouczenia kwitują żałosnymi herezjami typu "Jeżdżę szybko żeby nie dać się rozjechać" - buhahaha. Ciekawszego wytłumaczenia w życiu nie słyszałem, lepsze niż bolący paluszek na zwolnienie z lekcji. :biggrin: :buttrock: No i jeszcze jedno - Ci którzy celowo jeżdżą ponad limit nie powinni marudzić ani słowa na radary skoro proszą się o mandat. Chcesz jechać szybko - nie rycz że masz fotkę z radaru. Wielce k**wa pokrzywdzeni - jadą na chama i jeszcze robią sceny że to niesprawiedliwe że dostali mandat. Buhahaha. :banghead: Żal mi takich ludzi. :banghead:
  21. Tia. Chytry traci dwa razy. :biggrin: Nie wiem jak do Rometa ale do Charta ściągacz kosztuje 8,50 + wysyłka. Lepiej kupić nowy wał jak się wygnie przy burackim demontażu magneta, 125PLN w plecy. Rachunek chyba prosty jest... :banghead:
  22. Cisza w tym dziale, bardziej polecam Ci zapodać to pytanie w dziale >motocykle/weterany i klasyki/marki niemieckie<. Tam się zbierają maniacy staroci i pewnie coś doradzą. Dział mechaniki 2T rzadko odwiedzamy. :biggrin: pzdr.
  23. No popatrz. Akurat nie mam się do czego czepić w tym dziale. A bym się zajął krytyką, niekoniecznie konstruktywną. Wydaje mi się tylko że za dużo tematów o Junaku jest. :biggrin: :buttrock:
  24. Szpoko. Bez samochodu da się żyć. :biggrin:
  25. Tia. Stara NTV650. Przede wszystkim koła na śmietnik bym wypiździł, przednie jest trochę do bani, tylne to kupa z koszmaru, wygląda jak kółko wózka dziecięcego. :banghead: To mnie właśnie zawsze przeraża w NTV - koła a szczególnie tylne które jest wyeksponowane na jednostronnym wahaczu. Poza tym kiera do śmietnika, dać nowy lakier, chromiki, gadżety i git by było. :buttrock:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...