Skocz do zawartości

qurim

Midnight Visitor
  • Postów

    12230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez qurim

  1. A wiesz jak fajnie prowadzić pojazd mający ok.5 tyś KM i ważący 120 ton? Nazywa się ET22...lokomotywa......wrażenia bezcenne. Szkoda że trzeba po torach jechać, nie można ani skręcać, ani spychać innych z drogi. :banghead: http://www.kolej.pl/jareks/wtpkp/et22.jpg A co do Bobbera to...hmm....jak bobber to tylko i wyłącznie przód typu Springer, z W&W Germany można kupić już za jedyne 1600 Ojro. No i te oponki z fotki powyżej są super, Avon Roadmaster. Mmm...
  2. Nom. Złom ciekawa sprawa. Rok temu wyrwałem całą WSK, trochę rozkradziona ale na kolach z silnikiem i bajerami za 40PLN, gratis 2 super koła do WFM i nowy, nieużywany tłumik do CZ/JAWA350. Innym razem kumpel znalazł na złomie ramę z silnikiem od NSU Quick z 38 roku, wziął to za 10PLN. Popytaj tez ludzi w okolicy, jakiś żuli czy emerytów pod sklepem, pewnie coś mają albo wiedzą że Zenek czy Franek ma jakieś stary motór. Ja miałem cynk o Komarze na pedały ale nie brałem go bo po co, kumpel poszedł tym tropem i kupił go, okazało się że to pierwszy typ Komara 230 jeszcze na starym silniku podobnym do Rysia. No a przy okazji przyniósł mi zwłoki właśnie Rysia MR1 skądś w zamian za cynk o Komarze.
  3. A no własnie o to mi chodziło. Myślałem że to Twoje. :biggrin: Niezły komplecik koleś ma, podobają mi się te SHL-ki co tam są gdzieś w kącie.
  4. Jak chcesz mieć zgodną z oryginałem to szukaj odpowiednich części. Siedzenie dorabiane kiepsko by wyglądało. :biggrin: Chętnie bym Ci pomógł ale nie mam prawie nic do 2-ramówki, miałem całą WSK ze złomu ale 1-ramową więc wziąłem z niej co trzeba a reszta wróciła na złom razem z ramą. Szukaj cierpliwie na allegro, znajdziesz na pewno. Fakt że kretyni często dają takie ceny na klamoty że smiać się chce. Kompletna lampa przód do SHL M11 kosztuje czasem 200PLN nawet. Do WSK łatwiej dostać klosz i odbłyśnik. @ Tomasz87 - tak patrzę na te Twoje fotki bikepics i nie mogę się nadziwić skąd masz tyle tego sprzętu? :biggrin: Sporo tego. Niezły skarb taka sterta złomu. Chcesz sprzedać jakieś gadżety? Szukam ramy do WSK, jeszcze nie wiem czy M06-Z czy M06-64 ale się dowiem wkrótce. No i kilka gadżetów do takowej WSK. Mam przód, koła, silnik i inne części a brakuje mi ramy żeby zrobić z tego moto. :biggrin:
  5. Koleś pisze że moto ma oryginalne błotniki. Czy ten tylny błotnik nie jest za krótki?
  6. Eeetam Junakiem na 1 piętro.....jak byłem dzieciakiem to z wujkiem jechaliśmy 500km/h......Żukiem....
  7. Możliwe ze się różnią długością, pewnie ze względu na średnice kół motocykla. pzdr.
  8. qurim

    Moje Suzuki RF600r

    Nie pękaj o korozję. Felgi z alu więc jedynie mogę zaśniedzieć ale to jakbyś zostawił moto nie tykane na pół roku gdzieś. Raz na kilka tygodni przelecisz to pastą polerska i będzie ok. A robiłem to papierem ściernym, farba łatwo schodzi, zaczynałem chyba od 200, później 400 itd a na końcu pasta. A wloty jak będziesz malował to zrób to od razu lakierem odpornym na temperatury, ja pomalowałem za pierwszym razem zwykłym lakierem który szybko zniknął bo było lato i sporo gorącego powietrza tamtędy leciało. :biggrin:
  9. Szpoko. Kto pyta ten nie błądzi. :biggrin: 1. Tak, będzie spoko pasowało do WSK, są to elementy współplemienne z WSK/WFM/SHL 2.Pręt i mocowanie silnika też pasuje od SHL M11 (mocowanie tylko do silnika S-32, 3-biegowego) oraz od każdej WFM więc możesz poszerzyć zakres poszukiwań. O ile dobrze pamietam podnóżki WSK są nakręcane bezpośrednio na ten pręt a w SHL i WFM są mocowane poprzez małe uchwyty. Sposób mocowania podnóżka w WFM M06 S-01 http://bikepics.com/pictures/1145487/ A tak w SHL, prawie tak samo tylko uchwyt jest bardziej "finezyjny" niż ten w WFM: http://bikepics.com/pictures/1117918/ Pomimo tego ów "pręt" ma raczej taką samą długość i średnicę we wszystkich moto. 3. Nie wiem, elektryka to czarna magia dla mnie. :biggrin: Ale mam jakieś przebłyski wiedzy i myślę że większe aku będzie wiecznie niedoładowane co w WSK jest standardem nawet przy właściwej baterii.
  10. Super dobrych szprych nie kupisz. Masz do wyboru albo reanimować stare szprychy albo kupić nowe z chińskiej, organicznej stali. :biggrin:
  11. qurim

    Moje Suzuki RF600r

    Gratulacje. RF fajny sprzęt. Też miałem RF600R kupioną w UK, pojechałem nią do PL i tam już zostawiłem a później sprzedałem za 4k PLN ob mi przeszkadzała. Zaraz po zakupie wypolerowałem ranty felg i wloty powietrza prysnąłem na srebrno, całkiem inne moto po tych zabiegach. Sam obacz: http://foto.severinu.com/photos/original/132.jpg
  12. Raczej nie ma to sensu. Więcej powietrza to uboga mieszanka, zatrzesz silnik tylko. Poza tym silnik może się dławić jak dostanie powietrza pod ciśnieniem. Zostaw jak jest, ścigacza z WSK nie zrobisz.
  13. Nie. Cylinder spoko wejdzie bez otwierania. A do śrub musisz miec porządny, duży wkrętak śłusarki taki aby wchodził w nacięcia bez luzu, wtedy zakładasz na niego klucz (pod uchwytem śrubokręta jest miejsca na klucz płaski) i odkręcasz. Ważne aby wkrętak ciasno pasował w nacięcia śrub bo jak któraś się wyślizga to będą jaja. Możesz tez spróbować pobijać w śrubę przez wkrętak uderzając raz młotkiem i wtedy odkręcaj.
  14. Nie wiem jak te odlewy ale cylinder i głowica to WSK. Tłumik to SHL M11 prawdopodobnie. Rożnie to bywało w PRL ale te części są "na żywca" od innych moto niż WFM. :banghead: A w mojej WFM która jest bodajże z 61 czy 62 roku mam taką pokrywę sprzęgła: http://bikepics.com/pictures/1145487/ OFF-TOP - właśnie odkryłem że producent motocykli Tornedo istniał w moim mieście i został wcielony w ZZR Romet. Alle jaja. Mam plan przeszukać archiwa Rometu i szukając info jak się do tego zabrać wpadłem na ten trop. :biggrin: :buttrock:
  15. Niezła WFM. ZaplĄbowana. Niby wszystko OK ale cylinder, głowica i tłumik coś mi się nie podobają. http://allegro.pl/item513066556_wfm_m06_za...kcjonerski.html
  16. A czytałeś opis tego pojazdu? Amortyzatory są z HD. :biggrin: Jednak są jakieś markowe części w tym wynalazku, oprócz gadżetów (lampa, dźwignia ssania) z zabytków bloku wschodniego. :biggrin:
  17. To zależy od osoby. Ja odkryłem właśnie zjawisko przeciwskrętu podczas awaryjnego omijania konserwy która wyjechała mi z parkingu. Wtedy zdałem sobie sprawię że z tym popychaniem kierownicy to jakaś dobra sztuczka jest. :biggrin: A wtedy miałem juz ze 100kkm nastukane w życiu. Zacząłem więcej szukać o tym zjawisku i znalazłem, w angielskim magazynie moto. :biggrin: Od tamtego dnia przerzuciłem się na świadomy przeciwskręt który mogłem kontrolować a nie zastanawiać się dlaczego tak się dzieje.
  18. :icon_question: :icon_question: :icon_question: To mówisz że jedyną opcją jest uderzenie w przeszkodę? Bo jak nie użyjesz w takim przypadku przeciwskrętu to nic innego nie da się zrobić. No chyba że masz jakąś magiczną technikę teleportacji czy coś. :banghead: Mylisz się. Przeciwskręt to najszybszy sposób na ominięcie przeszkody, do tego balans ciałem i jest OK. Natomiast w zakrętach można zmniejszyć stopień przeciwskrętu a dołożyć więcej balansu ciałem oraz nacisku na odpowiednie podnóżki przy motocyklu. W spokojnym zakręcie masz czas i spokojnie sobie lecisz, masz zamierzony tor jazdy i wszystkie 3 sposoby możesz "zatrudnić" do pokonania tego łuku. W awaryjnym omijaniu TYLKO przeciwskręt. Inaczej sobie tego nie wyobrażam. :banghead:
  19. No niestety, takie czasy były. Tyle ciekawych sprzętów poszło się je**ć. Syrena Sport, sportowy Fiat 125p, prototypy motocykli.... :banghead:
  20. Prędzej by się sprzedał z naklejkami Ursus albo Star 25. :biggrin:
  21. Mniejsza o to co i jak było montowane. Sugeruję się info ze stronki Svasti-coś-tam bo nie mam innego źródła w tej chwili, książka "100 lat polskiej motoryzacji" pojechała już do Polski. Cyt. "Historia WFM kończy się dość niespodziewanie w 1965 roku. Gdzieś za ministerialnym, czy komitetowym biurkiem zadecydowano o zupełnej zmianie produkcji w Warszawskiej Wytwórni. Budynki, park maszynowy i częściowo pracowników przejęły Zakłady Optyczne. Cały dorobek techniczny WFM została zaprzepaszczony. Prototypy motocykli i skuterów oraz opracowania dla sportu przekazano klubom motorowym, skąd rozpłynęły się bez śladu. PZO jeszcze przez jakiś czas montowała WFM-ki, wykorzystując podwozia, znajdujące się w magazynach i silniki produkowane w Nowej Dębie. Od owego wyroku na WFM-kę i Osę polski przemysł motocyklowy zaczyna upadać. Jeszcze w tym samym roku „skazano” Junaka, a produkcję silników pozostałych jednośladów skomasowano w Nowej Dębie. W 1970 roku z taśmy montażowej zjeżdża ostatnia SHL-ka, a piętnaście lat później ostatnia WSK-a, kończąc 56-letnią historię polskiego motocykla. Czy jeszcze się odrodzi ? Miejmy nadzieję. Piotr "Besa" Czech - "Świat Motocykli" 11/95"
  22. Masz rację, nie potrafię kłamać. Jak coś wygląda jak sraka to mówię że tak wygląda a nie jak fiołki w doniczce. Podobno to jest szczerość. Tak mówią. :biggrin: No i zluźnij zwieracz, prezentując ten wynalazek zapewne chciałeś zasięgnąć opinii (czy tylko się pochwalić?) a opinie to nie tylko te dobre, opinie to też te złe, szczere i krytyczne. A że jestem estetą to Ci mówię że zrobiłeś straszną kupę a nie cudo na 2 kołach. W customach najważniejsze są linie i aby każdy detal współgrał z resztą, w tym wynalazku akurat tylko koła do siebie pasują - oba są okrągłe. :biggrin: Rozumiem że może i klient chciał taki pojazd akurat mieć ale to jest straszna kupa moim zdaniem. Zbuduj coś na poziomie chociażby Motor Bros z Inowrocławia to chętnie popatrzę.
  23. A mnie to wygląda jak pół dupy zza krzaka. Linie nie współgrają ze sobą, proporcje też nie, styl chój-wie-co-to i mam nieodparte wrażenie że konstruktor robił wszystko z pamięci a nie korzystał ze wstępnego rysunku swojej wizji dlatego wyszła taka sraka. Jeśli custom-bikes to Van Gogh na kołach to ten sprzęt na pewno jest spod ręki Picassa albo jakiegoś ćpuna-artysty na LSD. :buttrock: No i ten transwestyta jako model do fotek to żal... :banghead: Customizing w PL raczkuje (nie licząc kilku osób które od wielu lat tworzą super sprzęty) i pewnie stąd taki głód na byle customy. Powyższy motocykl ma ładnie wykończenie, detale i lakier ale....jest Bazyliszkiem! Zwykle na widom fajnego custom (a widziałem ich tysiące w UK) myślę "Wow. Ale petarda!" ale na widok fotek tego motocykla pomyślałem - "Co to k**wa jest?!" Wygląda co najmniej jak jakiś kosmiczny wynalazek z Gigerowskiego komiksu. Tak to każdy potrafi - Nasrać i uciec. :biggrin: Ja tu widzę wielki kompromis - pomiędzy chęcią stworzenia czegoś własnego a chęcią utrzymania tego w formie motocykla (2 kół i silnika). PS. Jeśli nie jest to motocykl użytkowy to jest tylko rzeźbą czyli traci wiele punktów w porównaniu z resztą. Bo motocykle są do tego by na nich jeździć a nie żeby stały w garażu. :banghead: Racja. Tą myślę zapewne kieruje się większość farmerów-budowniczych motocykli z Allegro którzy chcą mieć "coś własnego" i robią zawieszenia z rur CO, siedzenia od ciągników i koniecznie przednie lampy od HD. :biggrin:
  24. Tia. Na lince przy dźwigni jest regulacja, ewentualnie na drugim końcu linki przy silniku może być. Jak będziesz jeździł z takim sprzęgłem to spalisz tarcze i będą koszty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...