Jump to content

gandziorz

Forumowicze
  • Content Count

    301
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About gandziorz

  • Rank
    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider
  • Birthday 11/12/1989

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Skoki

Osobiste

  • Motocykl
    Suzuki GSX750F
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    https://www.rdsgarage.pl
  1. Ja posiadam Karcher HDS 790C i polecam. Do tego mam pianownicę, i lancę 2m. Grzeje wodę bez problemu na zwykłą ropę. Mało awaryjny model. Serwis bez problemu jak chodzi o części zamienne. Tu filmik z spłukiwania ciepłą wodą. Zero zacieków i nie trzeba biegać z ręcznikami czy mikrofibrą.
  2. Witam, Zastanawiam się nad zakupem kasku w średniej półce czyli nie najdroższe modele i nie najtańsze. Moje faworyty: 1) Arai Chaser-X cena: 2100zł 2) Bell Star cena: 1900zł Biorę jeszcze pod uwagę: 1) AGV K-5 cena: 1650zł 2) HJC RPHA 11 cena: 1600zł 3) Shoei NXR cena: 1750zł Zakup kasku to nie codzienna sprawa i chcę kupić coś co posłuży mi sensownie na kilka następnych sezonów. Arai zawsze kojarzył mi się z ikoną bezpieczeństwa i dopracowaniem każdego możliwego szczegółu. Podobnie jak Bell który też wprowadza sporo innowacji w zakresie bezpieczeństwa. Staram się nie przekroczyć 2000zł chociaż do Arai jestem w stanie stówkę dorzucić. Wypisałem jeszcze 3 inne modele które są polecane na tym forum. Chciałbym poznać opinie posiadaczy którzy mogą w skrócie wypowiedzieć się jak chodzi o użytkowanie. Szczególnie tych którzy mają u siebie Arai czy Bell. Inne modele wymienione, oczywiście też mile widziane opinie z użytkowania. Nie wiem dlaczego ktoś przełożył mój post tutaj, ja nie szukam kasku na nakeda.
  3. Nie wiem po co tyle szumu w tym temacie. Zasadniczo pytanie brzmi czemu ograniczacie się do "nowych" rzeczy. Jest pełno ciekawych ofert z używkami. Na olx czy allegro itd. bez problemu można kupić markowy kombinezon z "garbem" w kwocie do 1500zł a i są wyjątki że trafiają się okazje. W tej kasie mamy kombinezony takich firm jak Alpinestars. Vanucci, Tschul, RST, Dainese itd. Uważam że warto poszperać za używkami bo naprawdę idzie wyhaczyć ładny markowy, nie zniszczony kombinezon w sensownych pieniążkach. Sam osobiście mam alpinestars sp1, jednoczęściowy kupiony za 950zł. Moje zdanie jest takie, lepiej używka markowa niż w tej kasie nówka "no-name".
  4. Plastiki jak widzisz po zakupie miały liczne otarcia itd. Dlatego zdecydowałem się na taki zabieg.
  5. Minęło trochę czasu i moto zostaje ze mną na dłużej. Po prostu nie znajduję dla niego alternatywy. Z ciekawszych rzeczy: 1) wpadł nowy wydech bo stary się przepalił na wylot przy łączeniu z kolektorami (Dominator) 2) nowe klocki semi (SBS) 3) przewody w oplocie przód i tył (HEL) 4) nowe malowanie (baza czerwona, hydrografika, 3 warstwy klaru) 5) nowe opony przód Pirelli Angel ST, tył Pirelli Angel GT (produkcja grudzień 2018) 6) nowy akumulator (Exide) 7) oczywiście nowy filtr powietrza, świece, olej Motul, nowy płyn hamulcowy dot4 I prezentuje się tak: Na zdjęciu jeszcze z starymi przewodami hamulcowymi. Bym zapomniał to wymieniłem łożyska główki ramy.
  6. Może spuścić mu trochę ciśnienia z opony? Irytujące jest to że próbuje robić jak na bandicie którym miałem okazje jeździć jakiś czas. Zwykły bandit naked 78km nie robił takich numerów i był mniej nerwowy.
  7. Im bardziej walę z klamy tym większe prawdopodobieństwo palenia gumy. Przy 7k rpm w miarę idzie na koło, strzał 8-9k rpm to w ogóle już nie podnosi tylko zostawia ślad na drodze.
  8. Mam suzuki gsx-f 750 z 2001r. Nie wiem dlaczego ale podczas próby stawiania na koło, moto idzie na gumę ale jednocześnie przy tym koło się ślizga na asfalcie. Rezultat? Koło 30-40cm nad ziemią i jakieś parę metrów po czym opada. Czasem po klamie w ogóle nie podnosi koła tylko pali laczka. Ktoś coś poradzi?
  9. Chciałem podzielić się swoją opinią na temat gsx-f 750 z 2001 roku. Więc motor jest ciężki i nie wiem jak 600 ale 750 po prostu daje radę. Motorem idzie śmiało śmigać 200+ z tym że nie jest to łatwy motor do składania więc na zakrętach mocno zwalniamy. Hamulce są w porządku, zarówno przód i tył świetnie wyczuwalny. Nie są to kotwice drogowe więc raczej należy zostawić sobie trochę miejsca. Jeżeli ktoś lubi czasem adrenalinę to motor szybko uspokoi kierowcę. Po prostu za każdym razem przypomni o swojej masie i mocy. Mocy nie ma specjalnie dużo, a wagi specjalnie mało. Jak chodzi o jazdę to największa zaleta to taka że motocykl jest bardzo wygodny, pozycja nie męczy, siedzenie nie pozostawia odcisków na d**pie. Spalanie bardzo przyjemne. 750 przy jeździe z prędkościami ok. 130km/h zadowala się 5,5 litra na setkę, przy większym kręceniu (czasem łapiąc 200) należy doliczyć dodatkowy litr. Maksymalne spalanie jakie zanotowałem to 7,1 litra, najmniejsze, 5,3 litra, średnio kręci się w okolicach 6. Dla mnie istotną wadą motocykla są dość słabe światła. Nie wiem czy to kwestia konkretnie mojego egzemplarza ale w nocy cały czas jadę na długich bo moje krótkie są faktycznie... krótkie. Dodatkową zaletą 750 jest fakt że potrafi on jechać spokojnie na 6 biegu przy 2tys obr. Charakterystyczną cechą dla olejaków są pewne wibracje które pojawiają się przy określonych obrotach (miałem tak w bandicie, yamaszce itp.). W przypadku gsxf są to okolice 5-6tys obr. Przesiadłem się z nakedów (wcześniej był bandit 600n oraz xj600n) i różnica kolosalna. Bandit przyjemniejszy w mieście ale 600 przy podobnej jeździe paliła mi znacznie więcej. Potrafiłem chwycić 8 w bandicie. W trasie brak owiewek uspakajał zapędy.
  10. http://www.aliexpress.com/item/Original-Lenovo-A936-Note-8-6-inch-HD-Screen-MTK6752-Octa-Core-4G-FDD-LTE-Android/32257973348.html
  11. Szukam miejsca na moto. Braniborska lub bliskie okolice. 531490595
  12. 1. Simsony nie były aż takie awaryjne nie przesadzajmy. Jak była to wersja 4 biegowa na elektronicznym zapłonie to całkiem niezła maszyna była. 2. Nie ma rozrusznika? Zależy od wersji. Niektóre simsony posiadały normalny rozrusznik. 3. Do simsona były dostępne fajne kufry które montowały się z tyłu. 4. Nie specjalnie się zgodzę. Zależy czego oczekujemy. 5. Brak dozownika. Dozownik jak pęknie pasek a jest on cienki to wówczas są gorsze zmartwienia. Trzeba zawsze mieć przy sobie "50" oleju i jak się tankuje to się wlewa ;) 6. Nie zauważyłem żeby simson puchł od temp po mieście. 7. Z tym się zgodzę. Nie ma automatu ale ma biegi. Skutery o których piszesz nie mają skrzyni biegów automatycznych tylko wariator. Zupełnie inny system działania. 8. Też jest zabudowany. Poza dźwigienką od biegów reszty nie widać. 9. Gaźnik między nogami?? Czy ty w ogóle raczyłeś spojrzeć że ja napisałem o simsonie sr51? 10. W sr światło było nawet całkiem całkiem. Można było wstawić lampę okrągłą od auta. Wiem że chłopaki opisywali od czego pasuje. Zalety? Nie pierdzi jak kibel i jedzie całkiem fajnie. Ze spokojem nie jednego skuterka seryjnego porobi seryjny simsonek. Do tego trzeba dodać że modele sr to już się pomału fajny rarytas robi a dwa że simson opisany jest w milionach stron. Każdy pomoże, każdy go zna.
  13. Witam, Z racji że dziewczyna mieszka w bloku to rozglądam się za parkingiem płatnym najlepiej strzeżonym przy ul. Braniborskiej bądź bliskiej okolicy. Gdziekolwiek nie zadzwonię to nie mają stawek za motor tylko za miejsce i cena wynosi od 180 do 220zł. Czy naprawdę we Wrocławiu nie ma żadnego sensownego parkingu? Dodam że zastanawiam się czy nie zostawiać motocykla pod komendą policji która jest 2 bloki dalej, jak myślicie? Dobry pomysł?
×
×
  • Create New...