Skocz do zawartości

konrad1f

Spec
  • Postów

    6582
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    61

Treść opublikowana przez konrad1f

  1. rondo podane w przykładzie Yubego jest troszkę niedopracowane, ale jeśli faktycznie byłaby taka sytuacja to przy wjeździe też bym nic nie sygnalizował, przy jeździe dookoła ronda ciągle jednym pasem nic bym nie sygnalizował, przed zjazdem z ronda sygnalizowałbym prawym kierunkowskazem jeśli zjeżdżałbym tak jak Yuby narysował to musiałbym fest uważać na auta jadące prawym pasem bo mogą chcieć jechać prosto, prawdę mówiąc wcześniej chciałbym zmienić pas na prawy oczywiście sygnalizując to wcześniej prawym kierunkiem i zjechać z ronda z prawego pasa, oczywiście przy oznaczeniu jak w obrazku można zjechać z wewn. pasa ale tak czy siak trzeba przepuścić tych na prawym bo teoretycznie Ci na prawym pasie zjeżdżając z ronda mogą sobie zająć nawet lewy pas na zjeździe niemniej myślę że identyczne rozwiązania są rzadkością czy Warszawska Babka wygląda tak? http://www.kluchojady.hostings.pl/temp/new_pasy.jpg bo gdzieś taki schemat znalazłem a z google maps nie bardzo widać konkretnie jak rozrysowane są pasy ruchu (chodzi mi o linie ciągłe i przerywane) haha to może Ty zatrudniłbyś tłumacza!! to pisałeś Jerzyk o "rondzie" Yubego i tu następna bzdura z Twojej strony! światła w tym przypadku tylko i wyłącznie regulowałyby pierwszeństwo wjazdy na skrzyżowanie a nie wymuszałyby stosowanie bądź niestosowanie kierunkowskazów
  2. buahahha - to dowaliłeś do pieca! jeśli nie masz czasu aby przełączyć kierunek to chyba jesteś niepełnosprawny! bo co za różnicy czy włączasz prawy kierunek z pozycji przełącznika kierunkowskazów wyłączonych czy z pozycji lewego kierunkowskazu??!! gdzie ty widziałeś w prawie o ruchu drogowym zakaz używania lewego kierunku przy wjeździe na skrzyżowanie? jesteś zobowiązany do sygnalizowania zmiany kierunku! zasady są wszędzie takie same, ale nie każde "rondo" jest takie same a dane zachowanie wymusza na ciebie rozrysowanie pasów i konstrukcja ronda
  3. Twój "agresywny przedmówca" rozważa zupełnie inny przypadek, właśnie gdy zmienia kierunek na skrzyżowaniu, jedzie w lewo więc daje kierunkowskaz w lewo! tak jak wcześniej pisałem, większość dużych "rond" w Poznaniu to skrzyżowania sterowane sygnalizacją świetlną i z konkretnie wyznaczonymi pasami ruchu, których zajęcie już na wjeździe determinuje Cię do podróży w konkretnym kierunku Yuby - na pewnego rodzaju "rondach" robimy to tak jak piszesz, a na innych dokładnie nie tak :biggrin: a wynika to jak już wcześniej napisałem z konstrukcji "ronda"
  4. wszyscy macie i nie macie racji:P Kuba jeździ głównie po Poznaniu gdzie większość "rond" to skrzyżowania z wyspą centralną (wg nomenklatury budowlańców) z wyznaczonymi pasami ruchu i sygnalizacją świetlną ale też Kuba nie ma racji do końca wjeżdżają na takie skrzyżowanie, chcąc jechać w lewo zajmujemy pas wyznaczony do skrętu w lewo, oczywiście sygnalizując zamiar skrętu w lewo jak na normalnym skrzyżowaniu, będąc po drugiej strony wyspy wyłączamy kierunek bo dalej chcąc zjechać z ronda jedziemy już prosto pasem wyznaczonym do jazdy prosto (jeśli nie zmieniamy kierunku jazdy na skrzyżowaniu, jeśli nie zmieniamy pasa ruchu to kierunek jest zbędny) autor tematu powinien narysować konkretny schemat i pokazać konkretną sytuację aby rozstrzygnąć jego problem jeśli mielibyśmy odpowiedzieć na jego pytanie ogólnie to musiałbym napisać referat Jeszua - czy widziałeś kiedyś w kodeksie określenie "rondo" i jego objaśnienie? występuję tylko znak c-12 (ruch okrężny), który nie reguluje pierwszeństwa przejazdu a tylko nakazuje jazdę dookoła wyspy kwestia pierwszeństwa i zachowania (w tym także używanie kierunkowskazów) na tzw. rondzie w zależności od konstrukcji reguluje sygnalizacja świetlna, znak A-7, pierwszeństwo prawej strony i rozrysowanie pasów ruchu i do tych rzeczy należy się dostosować
  5. o! - i to jest dobra wiadomość czekam na obszerniejsze info
  6. włochaty - a znasz nazwiska Kaaden i Degner i historię z tym związaną?
  7. niektóre modele Daytony mają chyba dwuletni okres gwarancji nieprzemakalności - próbowałeś reklamować?
  8. ale też nie popadajmy w skrajności turystyczna guma OK ale nie sparciały, spękany 10letni laczek sam jeżdżę na używkach ale nie zakładam starszych niż 5lat wbrew pozorom na dobrej przyczepnej nawierzchni nawet turystyczny, ba! - nawet laczek typu turystyczne enduro daje radę nawet w głębokich złożeniach trzeba jednak obiektywnie stwierdzić, że niestety gorsza oponka jest mniej przewidywalna i trudniej wyczuć granicę przyczepności, która pojawia się jednak wcześniej (na dobrej oponie w gruncie rzeczy dużo rzadziej do tej granicy dochodzimy)
  9. o jakim micie piszesz? bo nie bardzo czaję twierdzisz że 10cio letnie opony trzymają prawie tak samo jak nowe?? jeśli jeździsz tylko na wprost i w pionie to zakładaj sobie co chcesz napisz raczej, że czasem się udaje :bigrazz:
  10. moje marzenie jak na razie - Daytona Trans Open GTX a na co dzień latam w Oxtarach TCS Sport Gore Tex i dają radę - jeszcze nie przemokły! z dwóch modeli jakie wymieniłeś wziąłbym HG - naprawdę podobają mi się
  11. jest już temat temat o Zlocie Pingwina w Świętochłowicach 8-10.01.2010 czy wiadomo już coś o innych zlotach zimowych? w zeszłym roku Czacha organizował w lutym w Kletnie zlot zimowy Bałwan Vboyen organizowali zlot Słoni czy ktoś wie coś o przyszłorocznych edycjach tych zlotów? a może w planach są jeszcze inne imprezy tego typu w innych regionach Polski?
  12. buahahhaaahhhaa - tak jest jak się moto dla lansu kupuje, a potem laski kwiczą ze śmiechu :biggrin:
  13. ale po co?! jak zaczniesz podkręcać silnik afryki to stracisz wszystkie jego wszystkie atrybuty (przestanie być niezawodny, ekonomiczny itd) we wszczepianiu pieca od vtr też nie widzę sensu - masz już przecież varadero - i łatwiej byłoby "uterenowić" wiadro niż rasować afrykę
  14. konrad1f

    Kup se japsa...

    http://moto.allegro.pl/item832814974_suzuki_gsx_1100.html ładny
  15. eee tam - przesadzacie jak już z lataniem ciężko to spacerek wśród gratów sobie można zrobić, czasem można znaleźć wśród tych śmieci coś ciekawego albo śmiesznego :bigrazz:
  16. no ale w naszym kraju-raju niestety tak jest, większość kupuje motocykl do oglądania i pokazania się przed sąsiadami (co widać po większości komentarzy)
  17. Keryn - niestety też mam nieprzyjemność korzystania z tego "sprzętu" jako podnośnik to tragedia, ale jako stojak (tak wynika z nazwy) :biggrin: spisuje się dobrze :biggrin:
  18. za dużo bełkotu! brak ceny i zdjęć!
  19. kupię uszkodzoną (po wypadku) hondę VFR tel 505570004 lub priv
  20. czy Ty umiesz czytać? przecież wyraźnie napisałem, że nie chodzi mi o podział majątku po rozwodzie bo to już jest dosyć zawiłe piszę o Tym że bez zgody współmałżonka nie możesz sprzedać motocykla i tyle (jeśli nie ma cie rozdzielności) żona mówi Veto i sprzedać nie możesz! przykład domu jest bardzo dobry masz rodzinę, powiedzmy,że chata jest na żonę, w pewnym momencie jej odbija i chce sprzedać dom i zostawić Ciebie z dzieciakami na bruku bo ona sobie jedzie na bahama ... i? jednak w większości małżeństw motocykl to zabawka męża i jak żona jest krótko trzymana to się nie czepia :biggrin:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...