mario-k7 Opublikowano 14 Września 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Września 2007 Zapier... każdy może trochę lepiej trochę gorzej ( jak w piosence ).Śmieszy mnie to że niektórzy piszą że się znerwowałem, bo ktoś mnie objechł.Ulica nie jest do udowadniania kto tu jest lepszy.W miecha śmigam 2-3 tysie km bo taką mam pracę.I nie chodzi o to aby w korkach stać za samochodami,tylko o to że tam gdzie można jechać to się jedzie i nie tak że jest między sam 2m to zapierd 100 tylkomax 50. Nie boimy się na drodze siebie tylko innych ( zas ograniczonego zaufania).A dla udowadniaczy wyższości<> proponuję zapisać się w GrandysDuo na tor.Poza tym jak widzę słabszy moto to wystarczy mi sama świadomość że kola mogę śmignąć w każdej chwili,i nie muszę tego robić.Dla ludzi którzy mają Suzu proponuję jazdy doszkalające/szkolące,oferowane przez suzuki.Koszt 70 zł za dzień.Np jutro lecę na bemowo na takie doszkalanie.Dla tycz co myślą że wszystko wiedzą nauki nigdy nie za dużo.Poza tym mam rodzinę i akwarium więc mam dla kogo ZYĆ !! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
patryk.cbr Opublikowano 14 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Września 2007 MOC, jeszua, mario-K7 ale ja to wszystko rozumiem i jestem tego samego zdania w sprawie "pustych łbów", od których w określonych sytuacjach aż echo bije! Mi chodzi o to, że większość forumowiczów przy tego typu tematach jedzie po sobie jak po dziwce, a przecież nie w tym rzecz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomektychy Opublikowano 14 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Września 2007 Zgadzam się....sam dziś jechałem w ogromnych korkach...pomalutku między samochodami, gdzie się dało to i 2 wrzuciłem:) jednak między samochodami trzeba uważać, bo niewiadomo kiedy komu strzeli do glowy zmienić pas... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Adam M. Opublikowano 14 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Września 2007 To znaczy co nazywasz "jechaniem", bo ja na razie nie zauwazylem zeby ktos kogos zagryzl, a nawet wyrazow ogolnie uznanych nie bylo :buttrock:U mnie prosciej, jeden pas zajmuje tylko jeden pojazd i nie ma problemu. Adam M. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prog Opublikowano 15 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2007 To znaczy co nazywasz "jechaniem", bo ja na razie nie zauwazylem zeby ktos kogos zagryzl, a nawet wyrazow ogolnie uznanych nie bylo :)U mnie prosciej, jeden pas zajmuje tylko jeden pojazd i nie ma problemu. Adam M. Pewnie większa kultura jazdy wśród kierowców panuje w Kanadzie. U nas to może być rożnie. Nie tak dawno ktoś proponował naklejki uczące jazdy w korku, aby motocyklistom się łatwiej przejeżdżało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotrek2345 Opublikowano 15 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2007 hehe mario pewnie zazdrosci gosciom ze on musial stac w korku albo sie wlec a oni zawalali ile wejdzie :P :banghead: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Limo Opublikowano 15 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2007 Pewnie większa kultura jazdy wśród kierowców panuje w Kanadzie. U nas to może być rożnie. Nie tak dawno ktoś proponował naklejki uczące jazdy w korku, aby motocyklistom się łatwiej przejeżdżało.Skoncz juz wreszcie te swoje prowokacje... Cytuj Why... So... Serious Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lara Opublikowano 15 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2007 ja jednak uważam, że "naprawianie świata" powinniśmy zacząć od siebie...innych nie zmienimy, możemy tylko dawać przykład ale nie w moralizowaniu, ale w realu .. na drodze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bekriss Opublikowano 15 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2007 Ostatnio pojechalem sobie zatnakowac i musialem sie naciac na korek. Mimo, ze mi sie spieszylo i zyskalem na jezdize srodkiem to rozniez smignelo mi przed nosem 2 motocyklistow. Patrzac co wyprawiaja nie dziwie sie, ze samochodziarzom to przeszkadza. Kolesie sie tak cisneli, ze musieli skrecac tulow. Gimnastyka na calego. Jechali na centymetry od puszek. Troszke przesadzali. Ja i tak zdarzylem na zielone, a zachowujac stosowne odstepy i predkosc przy przeciskaniu sie, uwazam, ze znacznie mniej wplynalem na samopoczucie puszkarzy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kris2007 Opublikowano 15 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2007 Tak kilka słów. ( do kochanych ścigantów ulicznych)Jeżdżę już kilka lat ...od 62 r.Żyj i jedź , ale daj żyć i jechać innym.Nie jedź jakbyś był sam na drodze.Obok drogi są: pijani piesi, dzieci, niewidomi, głusi, zakochani, zdenerwowani, koty, psy itd.itp. - UWAŻAJ na nich.Miej oczy otwarte i głowę otwartą -jedź z rozumem - czyli powoli - szczególnie w korkach.Uwaga enduro - czasem jeżdżę omijając korek zupełnie poza drogą - poboczem, ścieżką.W korku jeżeli możesz jechać 50 km/h , to jedź 25 km/h i na pewno dojedziesz szybciej, a przede wszystkim będziesz zdrowszy.Bądź chytry jak LIS - nie daj się zabić. (ps- wczoraj na treningu w terenie próbowałem jechać za lisem i ..... uciekł mi)Mam prośbę jedźcie po prostu wolniej, a dalej i szybciej zajedziecie.Ja potrafię szybko jeździć, a jeżdżę na 1/2 gwizdka i już - chcę ŻYĆ.A tak w ogóle to wszystkich nas może uratować SPOKÓJ - graniczący z tępotą.Cześć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jurjuszi Opublikowano 16 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2007 (edytowane) Patrzac co wyprawiaja nie dziwie sie, ze samochodziarzom to przeszkadza. Kolesie sie tak cisneli, ze musieli skrecac tulow. Gimnastyka na calego. Jechali na centymetry od puszek.No i nadal nie rozumiem, w czym to ma puszkarzom przeszkadzać. Jak stoją to co im za różnica, czy ktoś się gimnastykuje czy nie i czy jedzie na cm czy na metry. A tak BTW, to jakby jadący samochodem stojąc nota bene w korku nie latali z pasa na pas nie wiadomo po kiego ch*** bo i tak nie jadą tylko stoją i w ten sposób wyprzedzą w rezultacie 2 czy 3 samochody na odcinku kilometra, to by nie było opowieści że przeciskający się motocykl daje się zauważyć w ostatniej chwili. Ja stojąc w korku puszką w ogóle nie zwracam uwagi na motocykle, bo stoję zawsze na lewym skraju lewego pasa (albo prawym prawego) i turlam się nim przez cały korek. Ja mam łatwiej, bo mogę sobie w spokoju zajarać, zjeść, zmieniać muzę itp., a inni maja ze mną święty spokój, bo tak jakby mnie tam nie było. pozdr Edytowane 16 Września 2007 przez jurjuszi Cytuj "Łudududududududududuuuu... Łudududududududduddddd" - Theodor (Zegrze 2010)"Hondy mają taki dziwny dźwięk..." - Autor nieznany (Udrzyn 2010) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bartic Opublikowano 16 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2007 no prosze... stary, a madry :icon_twisted:dobra postawa jurjuszi. gdyby inni tak robili. stalem wczoraj w wielkim korku na autostradzie przed haga (den haag). 4 pasy. predkosc 10m/5min. ja na skrajnym lewym i na jego lewym skraju. i patrze sobie jak: z mojej prawej suna motocyklisci, a samochody za mna i przede mna raz w lewo, potem znowu w prawo, potem znowu w lewo i tak tanczyly... chcialo im sie byc ciagle w takim skupieniu? ale najlepsze jest jak nagle ktorys zechce zmienic pas!! :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mortag Opublikowano 17 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2007 (edytowane) Najgorsze w okreslaniu granic jest to, ze kazdy z nas ma je gdzie indziej. Dla mnie bezpieczna w korku jest predkosc 20-30, dla Ciebie 50, a dla Ciebie w koncu max to 100, ale 70 tez sie fajnie jezdzi. A o wypadek tak samo latwo przy 100 jak i przy 10 w korku. Skutki tylko beda inne. Sa tacy, ze trzeba im w szybe zastukac, zeby przestali na Ciebie zjezdzac jak stoisz...Kazdy sobie musi uswiadomic na ile potrafi i na ile fizyka pozwoli. To, ze niektorzy (o nich wlasnie mowa w tym watku) nie potrafia okreslic granicy, albo myla bezpieczenstwo z rozyjska ruletka to juz inna historia. Ich trzeba by bylo wyedukowac, pokazac czym to sie skonczy.Niestety sa tacy, co rozumieja za pierwszym razem, a sa i tacy, ktorym trzeba to naprawde ciezkim kijem wbijac przez poslady... Ja najczesciej wzruszam ramionami na taki widok. Moze w myslach powiem mu 'ty idioto...' ale zaraz lapie oddech, mowie 'guuuuussssfraaaaabaaa' i jade dalej. [edit]A jazda w sposob zadeklarowany przez Panow, posty powyzej, zasluguje na :notworthy: :icon_twisted: Edytowane 17 Września 2007 przez Mortag Cytuj Rafał. Oczarowany, zafascynowany, zaślepiony i ogłuszony motocyklizmem. Jak nie ugania się po krzakach, to wyciera beton, asfalt lub kostkę brukową. Instruktor z powołania i zamiłowania. www.paramoto.pl Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jurjuszi Opublikowano 17 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2007 no prosze... stary, a madry :notworthy:mądry, bo stary :icon_twisted: pozdr Cytuj "Łudududududududududuuuu... Łudududududududduddddd" - Theodor (Zegrze 2010)"Hondy mają taki dziwny dźwięk..." - Autor nieznany (Udrzyn 2010) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
patryk.cbr Opublikowano 17 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2007 ja jednak uważam, że "naprawianie świata" powinniśmy zacząć od siebie...innych nie zmienimy, możemy tylko dawać przykład ale nie w moralizowaniu, ale w realu .. na drodze. Święte słowa :banghead: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.