Jump to content

Recommended Posts

Witam. Mam pytanie do uzytkownikow roznego rodzaju bielizny termoaktywnej. Czy jest cos po paru godzinach nie smierdzi jak stary cap? Uzywalem koszulek z power dry, capia tak, ze nie idzie wytrzymac, jak jest nowka to jeden dzien jakos mozna przezyc, ale po praniu zaczyna walic w momencie pierwszego potu i zapach zabija. Ostatnio kupilem bielizna X-static ze srebrna nitka, jest duzo lepiej, niby zabija bakterie w godzine:), mozna wytrzymac spoko dwa dni ale zapach i tak jest duzo gorszy niz na zwyklej bawelnianej koszulce. Zaznacze, coby sie nikt nie przyczepil, ze jestem osoba ktora malo sie poci i bardzo dobrze znosze wysokie temperatury ale zapach na tych syntetykach jest nie do wytrzymania. Pozdr Adam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam ten sam problem. Ja po prostu ubieram pod sztuczności zwykłą koszulkę lub bluzę bawełnianą i to pomaga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest dr.Big

Uzywam roznego rodzaju bielizny Rukki, od Windstopperow poprzez Outlast do normalnych Thermolite. Nigdy nie mialem z tym problemow, nawet latem kiedy koszulka bawelniana jest juz mokra, tamte pozostaja suche i bezzapachowe :D .

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja zawsze jak jest chłodno to pod membranę zakładam polara na gołe ciało i jest OK, jak jest upał to biore bawełne bo pot i tak przez membrane ucieknie a bawełna sie nie zasmmierdzi :D gorzej ze spodniami jak zdejmuje po 600 km to musze szybko wyjsc z pokoju :D:):)

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dr.Big a z jakiej tkaniny szyje rukka, moze masz to gdzies na metce? Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam bieliznę z tkaniny Rhovyl. ( www.jaxasport.pl ) bardzo efektywnie transportuje wilgoć.

stosuję to od lat na narty, jako pierwszą warstwę, pod polar. Do kupienia w sklepach sportowych, są wersje narciarskie, rowerowe itd.

I żadnych naturalnych włókien :!: :!: :!:


Nie ma co płakać nad rozlanym szambem. Wsiąknie i smród minie [michoa]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wejdź na www.bemotor.pl oni to mają. Tylko przygoruj się na szok cenowy bo to najwyższa półka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam pod paszki Antidral w plynie.Mozna go kupic w kazdej aptece. Uzywam ciuchow tego rodzaju Alpinusa, w ktore sie obkupilem chyba z dwa lata temu - i nie mam problemow ze sciaganiem uwagi much latem :D P.S. Antidral powoduje, ze czlowiek wydziela oczywiscie pot/wilgoc ale nie ma on wlasciwie/w ogole zapachu. Sprobujcie- to tansze niz wymiana odziezy lub butow po sezonie. Sprawdzone- 100%!

Share this post


Link to post
Share on other sites

No coz problem z bielizna termoaktywna jest troszke zlozony. Jest ona wykonana z materialow posiadajacych mikrokanaliki, ktore swietnie odprowadzaja wode wydzielana przez nasz organizm w trakcie pocenia sie oraz umozliwiaja swobodny przeplyw maloczasteczkowych gazow takich jak tlen, azot czy dwutlenek wegla. Jednak jak kazdy z was zapewne wie woda nie jest jedynym (choc glownym) skladnikiem potu. I caly problem polega na tym, ze mikrowlokna i mikrokanaliki w tkaninach oddychajacych nie sa zdolne do odprowadzenia tych wlasnie innych skladnikow potu (m. in. kwasu octowego). W zaleznosci od indywidualnych preferencji danego organizmu (zawartosc subst. organicznej w pocie) predzej czy pozniej ilość nagromadzonej "pozostalosci" jest na tyle duza, ze zaczynamy ja czuc. Ponadto po jeszcze dluzszym czasie zaczynaja sie na tej pozostalosci rozwijac mikroorganizmy, ktore dodatkowo poprzez "rozkrecenie" procesu fermentacji wzmacniaja nasze odczucia zapachowe. Niestety nie da sie tego uniknac. Mozna stosowac "dorazne" srodki zapobiegawcze takie jak wlasnie koszulka bawelniana, czy jakies srodki antyperspiracyjne, ktore przedluza nam troszke swiezosc naszych koszulek.

Jako ciekawostke dodam, ze ludzie rasy czarnej w pocie wydzielaja kwas maslowy, ktory jak wiadomo capi 1000 razy bardziej od octowego ;)

 

Pozdrawiam


Internetowy sklep komputerowy http://mirwit.com.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Polecam pod paszki Antidral w plynie.Mozna go kupic w kazdej aptece. Uzywam ciuchow tego rodzaju Alpinusa' date=' w ktore sie obkupilem chyba z dwa lata temu - i nie mam problemow ze sciaganiem uwagi much latem ;) P.S. Antidral powoduje, ze czlowiek wydziela oczywiscie pot/wilgoc ale nie ma on wlasciwie/w ogole zapachu. Sprobujcie- to tansze niz wymiana odziezy lub butow po sezonie. Sprawdzone- 100%![/quote']

 

I to jest najlepsze rozwiązanie. Oddychające, ew z windstoperem wdzianka w sportowych sklepach (Intersport, Alpinus, Campus, Delta) - to jest to samo co na narty. Albo z Louisa lub HG.

 

Natomiast jeżeli chodzi o capienie... to sorki ale jak napisał Zalmen3, i Jacek998 na dzień starczy, ale żeby nie zasyfić bielizny trza ją poprostu prać codziennie. Na szczęście ta oddychająca bardzo szybko schnie, więc i w podróży jak wieczorem z przepierzesz to rano już sucha...


Mózg elektroniczny będzie za nas tak myślał, jak krzesło elektryczne za nas umiera... (S.J. Lec)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ponadto po jeszcze dluzszym czasie zaczynaja sie na tej pozostalosci rozwijac mikroorganizmy' date=' ktore dodatkowo poprzez "rozkrecenie" procesu fermentacji wzmacniaja nasze odczucia zapachowe.[/quote']

 

W foliowy worek i do zamrarzalki na noc, jak ktoś nie chce prać zbyt często :D . Robię tak z rękawicami i trochę pomaga (ale na pewno było już o tym)

Share this post


Link to post
Share on other sites

I nikt w sklepie nie mówił jak należy prać te ciuchy?

A to też bardzo ważne. Nie można stosować skomplikownych środków piorących!!!

Tylko płatki mydlane lub podobne, bez detergentów, polepszaczy czy innych przyśpieszaczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No więc super, że nie jesteśmy rasy czarnej z kwasem masłowym :lol: ,

a serio to mam komplet bielizny IXON i narciarskiej i oba dają radę 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
a co do zapobiegania przed przykrym zapachem to dobrze by było zeby była domieszka nici srebrnej która zapobiegoa rozkładowi potu a tym samym

powstawaniu przykredo zapachu

 

W celu uscislenia dodam tylko' date=' ze srebro zapobiega rozkladowi potu w sposob posredni. Dokladnie dziala ono bakteriostatycznie, tzn. powstrzymuje rozwoj mikroorganizmow, ktore to (jak juz pisalem poprzednio) rozkladaja zwiazki zawarte w pocie. Zaznaczam jednak, ze srebro nie inhibituje procesu utleniania tychze zwiazkow tlenem atmosferycznym.

 

 

ale żeby nie zasyfić bielizny trza ją poprostu prać codziennie.

 

Mysle, ze w tej wypowiedzi zawarte jest wszystko co zalatwia sprawe zapobiegania przykremu zapachowi :P Proponuje jeszcze dokonywac regularnej oblucji wlasnego ciala :mrgreen:

 

Pozdrawiam


Internetowy sklep komputerowy http://mirwit.com.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...