Jump to content

maniek_7

Forumowicze
  • Content Count

    2,851
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

maniek_7 last won the day on February 14

maniek_7 had the most liked content!

Community Reputation

60 Neutralny

1 Follower

About maniek_7

  • Rank
    ADEPT MOTOCYKLIZMU - szorujący kolanami
  • Birthday 10/21/1968

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • I like
    narty, rowery, motocykle, fajne dupy o nieskomplikowanej psychice....
  • Skąd
    PL

Osobiste

  • Motocykl
    gsx s1000
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Gadu-Gadu
    219695
  • Strona www
    http://
  1. Jonaszko, prosta matematyka - w wyborach do parlamentu głosowało... 55% społeczeństwa (mniej więcej). Z czego około 25% na PIS. Masz wię 25% które oddało głos BEZPOŚREDNIO ora 45% które oddało głos POŚREDNIO poprzez NIE GŁOSOWANIE czyli przyjęcie za swoje poglądy partii która wygra, znaczy wali ich kto i jak rządzi - mówiąc po prostu. Mówiąc prościej, wychodzi na to że niezadowolonych i niezgadzających się z PIS w naszym kraju jest 30- 35%, czyli realna mniejszość. I stąd potrzeba edukacji społeczeństwa (Tommo - to nie odnosiło się do zdjęcia, ale akurat że ty nie rozumiesz to nie jest dziwne), zwłaszcza tej niegłosującej częśći, że KAŻDY głos jest ważny. Nie można olać głosowanie, a potem narzekać.
  2. Lech N, a kto ci każe kupować najtańszy w Biedronce - jest pełno piekarni/ sklepów które sprzedają chelb na zakwasie, z mąki pełnoziarnistej, jaki pan sobi eżyczy. Że droższy - musi być, bo uczciwy proces zajmuje czas, i właściwe komponenty kosztują. A jak sie chce mieć tanio, to trzeba rozumieć, że z gówna bata nie ukręcisz
  3. Bozoo ale wiesz, że wyrywanie zdań z kontekstu jest trochę słabe...;) Co do zdjęcia Lichockiej - cóż, lekko licząc ma za sobą RZECZYWISTE poparcie ponad 70% społeczeństwa. I to POTWIERZONE powtórnie poprzez ostatnie wybory. Wiec kto i co im może zrobić...? Taki mamy naród i obrażanie się na polityków nie ma sensu. To OBYWATELI trzeba edukować (prawie 50% niegłosujących z GÓRY popiera tych któzy wygrają!!!).
  4. Jeszua, sorki, ale czytałeś co napisałeś? I pytam, GDZIE jest ta OGROMNA różnica? Bo chyba żyjemy w innych światach... Poza tym, pamiętaj, że w przeciwieństwie do PO, PiS działa na zasadzie precedensu, który w prawie (akurat w prztpadku PiS brzmi to karykaturalnie) jest powszechnie akceptowalny. Więc jak już chcesz wylewać brudy na PiS to przynajmniej wybieraj takie obszary ich działaności, gdzie to ma naprawdę sens. Inaczej wygląda to na zwykły upust frustracji.
  5. Tommo, ty wiesz co ty piszesz? Jonaszko ma rację, szkoda tłumaczyć... ale no nie mogę jak głupoty się wygaduje. Wg nowej ustawy 15% zabiorą JEŚLI zostaniesz w OFE (czyli nowym PPK. Ale... przy wypłatach z OFE, tak jak wypłatach z ZUS masz potrącany CIT (18%). Przy wypłatach z PPK nie masz potrącanego podatku. Płacisz go na początku, awansem. I jeszcze jedno. Tu masz wybór. PO zabierając połowę do ZUS NIE DAŁO ŻADNEGO WYBORU - jedyny wybór, ot czy DRUGĄ połowę też chcesz do ZUS. Więc które z tych działań jest reżimowych?
  6. JEszua, ale w kwesti OFE, to zdefiniuj co to znaczy reżim...? Czy to że PO okradlo OFE to było działanie "demokratyczne" a PIS "okrada 15%' (które nota bene odda nie opodatkowując zysków z kont TFI) i to jest reżim... Dla przypomnienia dla tych którzy mają krótką pamięć: https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/reformy-emerytalne-historia-ofe-i-ppk/5z3bvjn
  7. OK, t OK, teraz się zgadzam. Jeśli masz pretensje tylko o tam gdzie nie są potrzebne (lasy, pola) to OK. Wcześniej zrozumiełem, że wg ciebie ekrany to bzdura i widzimisię Szyszki
  8. Bimbak, jak byś nie liczył (chyba że pomyliłeś jednostki) to jeśli na dziś mamy 43 GW a wg twojego wyliczenia (które jest zabawne - na pewno średni przebieg aut nie jest 5 tys. km/rok) to wychodzi CI, że na same auta potrzebujemy 100GW. Więc... zamiana aut spalinowych na elektryczne to czysta fantazaj :). BTW paliwa wodorowe też nie są rozwiązaniem - aby wytworzyć wodór, którego jest mnóstwo w wodzie.... potrzebny jest prąd Dlatego wg mnie, pomijając już dyskusje co bardziej negatywnie wpływa na środowisko i CO2 (auta czy produkcj aprądu) technicznie na dziś nie jest możliwe i w najbliższej przyszłości nie bedzie przejście na auta elektryczne - jak planuej GB (od 2035!) lub Francja od 2040... A my....? Skąd kasa na dodatkowe elektrownie? Dopóki nie nastąpi naprawdę istotny przełom w produkcji energii... auta elektryczne to zabawa dla bogatych - 1-2 % społeczeństwa
  9. Jonaszko, ale że co? Nawet, jeśli masz rację, że szwagier Szyszki na tym zarobił (nie wiem skąd masz taką wiedzę, ale nie wnikam), uważasz, że ekrany są niepotrzebne?
  10. A ja się tak zastanawiam i już kiedyś pytałem. A o ile należy zwiększyć moce energetyczne kraju, aby dajmy na to 50 % aut jeździło na prąd? B już dziś w letnim szczycie w niektórych rejonach firmy są czasowo odłączane od energii, ze względu na przeciążenie sieci...
  11. I tu niestety z przykrością muszę się zgodzić z Limo. Sama idea stworzenia najpierw EWG a potem UE opierała się na ekonomii. I przyjmowanie nowych członków, co by nie puszyć się o ideologii, opierało/opiera się na kasie. I niech nikt nie mówi, że w UE pieniąniądze nie mają narodowości. Mają i to wyraźnie podkreśloną. I chociaż sam uważam, że Polska poza UE mie ma prawa bycia (patrz Ukraina) to jednak trzeba pamiętać, że w UE to jest dobre dla UE co jest dobre dla DE i FR. I już. I tego głównie mieli dość zwolennicy Brexitu
  12. maniek_7

    Chyba...

    Niestety, w większości sportów, jak chce się wyjść poza level podwórka, kasa się najpierw liczy. A w sportach motorowych szczególnie. Tego się nie przeskoczy. a czy ktoś ma talent zajebisty, czy nie to już inna historia. Misiek ma hobby na które go nie stać, i dlatego rzeźbi jak może. I marzy, marzy, marzy...
  13. Piotr S, jak zwykle pieprzysz jak potłuczony i sam sobie przeczysz. Najpierw narzekasz na przeludnienie, a zaraz potem narzekasz, że takie kraje jak Chiny czy Korea mają politykę kóra doprowadza do istotnego zmniejszania populacji "rozwojowej liczebnie". Odłóż to co palisz/wąchasz. Naprawdę.
  14. maniek_7

    Chyba...

    Nie znam się, to się wypowiem Jak jeżdżę po górach (na rowerze, normalnym, napędzanym jedzeniem i wlanym w mnie piwem), to widuję coraz więcej rowerzystów na elektrykach. I naprawdę potrafię zrozumieć, jak ktoś używa wspomagania robiąc 1 - 1,5 km przewyższeń. Oczywiście odbija się to na jakości zjazdu (mówię o MTB, nie szosa) ale to i tak nie są zwykle osoby które by szukały mocniejszych wrażeń. I taka jazda, pomimo, że ze wspomaganiem, to tak naprawdę jest sporym wysiłkiem - robiąc 30 km, z 1,5 km przewyższenia w terenie spala się około 2-2,5 tys. kalorii. Na elektryku - około 1000 - mało? Biegając godzinę 10 km spala się około 800 kalorii... A nie każdy chce jechać na granicy wydolności. Tak samo, jak Visuz kupił, żeby robić po 80 - 100 km po okolicy - to też ma jak najbardziej sens. Ale jeździć 3 km gdzie w jedną stronę jest 30 m pod górkę a z powrotem z górki... to nie lepiej elektryczna hulajnoga? Wydatek energetyczny podobny, łatwiej wnieść do biura, bardziej poręczna. Natomiast co do kształtu i rodzaju roweru - a jakie to ma znaczenie? Choć przyznaje, jeżdżąc po mieście i drogach utwardzonych rower Montera jest najbardziej wygodnym rozwiązaniem. Jazda po mieście i asfaltach fullem jest... troszkę przerostem formy nad treścią Ale co innego jest jaki rower ma kształt/ramę/przeznaczenie (zwij jak chcesz) a co innego na jakich jest komponentach. Można jeździć ukrainą, można starym wagantem, można nawet starym wigry... jak się hipsteruje, albo ma kasy jak michoa. Ale można też mieć na naprawdę porządnym osprzęcie, kwestia kasy Jak mówiłem nie znam się, mam tylko trzy własne rowery (teren, szosa i treka... właściwie sam nie wiem po kiego go mam) w tym żadnego elektryka . Ale jak skończę 70 lat, wytrzymałość nie będzie już ta, a wiem że na dupie nie będę mógł usiedzieć, to taki elektryk jest idealnym rozwiązaniem żeby dalej jeździć, ale mniej wyczerpująco. Wiem, bo tacie kupiłem i bardzo sobie chwali, po przesiadce z napędu tylko białkowego...
  15. Niestety smutna prawda jest taka, że tak naprawdę, grupki naprawdę nawiedzonych ludzi na punkcie ekologii są wkręcane i na zimno wykorzystywane do załatwiania interesów politycznych / bisnesowych. I wydaje im się, że rację ma ten, kto głoścniej krzyczy. A media dodatkowo kręcą na takich akcjach lody
×
×
  • Create New...