Jump to content

Januszm

Forumowicze
  • Content Count

    5,815
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Januszm

  1. Ja od jakiegoś czasu mam uchwyt marki Ultimateaddons, dokładnie taki: https://rover.ebay.com/rover/0/0/0?mpre=https%3A%2F%2Fwww.ebay.co.uk%2Fulk%2Fitm%2F173734940462 do niego są dostępne różne mocowania, ja wybrałem mocowanie do kierownicy: https://rover.ebay.com/rover/0/0/0?mpre=https%3A%2F%2Fwww.ebay.co.uk%2Fulk%2Fitm%2F332723700047 Wszystko razem świetnie współgra, telefon wygląda prawie jak byłby zamontowany fabrycznie. Nie przenoszą się na niego wibracje, można regulować jego kąt pochylenia, posiada dodatkowe zabezpieczenie w postaci smyczy. Uchwyt cechuje się dobrą jakością wykonania, wodoodpornością i pozwala ładować telefon.
  2. Coś temat całkowicie umarł Wakacje przyszły i wszyscy treningi porzucili, by mieć czas na prężenie swoich muskułów na plażach Ja ostatnio przypomniałem sobie, że mam rower Już kilka razy w tempie mocno szybkim, pojechałem nim do pracy i z powrotem, razem jakieś 24 kilometry. Taka przejażdżka z rana to świetna pobudka Poza tym miasto z perspektywy roweru wygląda inaczej, a jeżdżąc po ścieżkach rowerowych, odkrywam Bristol na nowo Moje małe pociechy (11 lat i 6 lat) natomiast robią duże postępy w sztukach walki, kolega trenuje ich w Kickboxingu a ja w Karate. Mam teraz dwa małe motywatorki do treningów bo same z chęcią trenują i pilnują by iść na trening w dni treningów.
  3. W UK niby ciągle pada a wiele prywatnych domów ma zainstalowane panele słoneczne. Są też całe farmy słoneczne, to chyba jednak to działa, gdyby było inaczej to nikt by nie inwestował majątku w panele słoneczne https://www.solarpowerportal.co.uk/news/amp/bristol_city_council_celebrates_record_generation_at_its_solar_farm
  4. Jak pracownicy nie dbają o swoje prawa to ich wina. Jest dużo możliwości prawnych by walczyć o swoje, trzeba tylko trochę znać język, prawa pracownicze i poświęcić kilka funtów miesięcznie na członkostwo w związkach zawodowych.
  5. Na wyspach z tą różnicą, że tu jest możliwość walki o soje, dzięki prawu i silnym związkom zawodowym. Wielu pracodawców, a w szczególności duże firmy, boją się przeginania. W moim miejscu pracy niedawno jeden kierownik zwolnił pracownika za tak zwane "byle co", naprawdę błaha sprawa, pracownik nie wykonał polecenia, nie dostosował się do przepisów pożarowych, ale był już po pracy. Pracownik założył sprawę z pomocą związków, wygrał, dostał spore odszkodowanie a kierownik będzie miał problemy od swoich przełożonych
  6. Może i pensje rosną ale traktowanie oraz respektowanie praw pracowników, nawet w tak zachwalanej przez niektórych forumowiczów, Biedronce jak widać nie ulega zbytnej poprawie> https://spidersweb.pl/bizblog/biedronka-solidarnosc-konflikt-strajk/
  7. Pochodzeniem i dostępną historią motocykla. Niestety ale za taką kwotę motocykl ten będzie miał duży przebieg, zatem ważne jest by był na bieżąco serwisowany oraz by miał historię tych serwisów, nie tylko pieczątki w książce ale również faktury. Dobrze by można było potwierdzić jego przebieg, stąd ważne jest jego pochodzenie. Poza tym wszystko jak przy zakupie każdego innego motocykla.
  8. Limo a ty już jesteś milionerem czy jesteś leniwy? Większych bzdur nie słyszałem
  9. Januszm

    Po winie

    W naszym przypadku to chyba na oglądaniu? Nam nikt nie pisał tylko mówił, swego czasu mieliśmy na forum koleżankę, która po % rzucała hasło: "Wywal Rycha"
  10. Tu się zgodzę, wysokość podatków w Polsce, szczególnie dla najmniej zarabiających, to jest kradzież w biały dzień.
  11. Po ładnych paru latach życia tutaj, też już dostrzegam minusy Ale tak jak Ty mogę stwierdzić, że dobrze mi się tu żyje i nie chcę na razie nigdzie się stąd wyprowadzać.
  12. Kakmar wracając do tematu ubogich. Właśnie wróciłem od dentysty, miałem pierwszą wizytę w nowym miejscu. Pani recepcjonistka mnie pytała czy będę płacił? Stwierdziłem, że tak, oczywiście bo niby dlaczego miałbym nie płacić? Odpowiedziała, że jak ma pan tax credits (zasiłek dla mało zarabiających), to leczenie jest za darmo. Gdyby nie to, że mam ubezpieczenie z pracy, które mi zwraca koszty leczenia, to ja musiałbym zapłacić, może nie wiele ale jednak £62,10 a ktoś kto zarabia minimum miałby to za darmo i tak jest tutaj ze wszystkim bez mała. Zatem często, naprawdę wbrew pozorom, warto zarabiać minimalną stawkę, aniżeli dajmy na to £10 na godzinę, stąd tak dużo ofert pracy za stawkę minimalną.
  13. Trzeba sprawdzić ale uważam, że takie zjawisko występuje obecnie w całej Europie i Świecie.
  14. Niestety ale system socjalny tworzy tą patologię.
  15. Kakmar dzieci dostają posiłki darmowe gdy ich rodzice otrzymują zasiłki z powodu za niskich dochodów, to się zgadza ale nie znaczy to, że te rodziny żyją w ubóstwie. Nie żyją ponieważ dzięki pomocy państwa, otrzymują one wiele rzeczy za darmo, choćby wspomniane posiłki, wyprawkę do szkoły dla dziecka, szkolne wycieczki, darmowe przedszkola, leki, dom z niskim czynszem, dopłatę do czynszu, pieniądze na życie itp. Tych dodatków od państwa nie otrzymują ci co zarabiają lepiej, zatem często, ten kto zarabia lepiej ma per saldo mniej od tego co zarabia mniej, paradoks normalnie Póki to się nie zmieni, nadal będzie armia ludzi żyjąca na zasiłkach od pokoleń, tak samo jak nie zmieni się wysokość stawki minimalnej do czasu aż nie skończą się zasiłki, pomoce i faktycznie ta minimalna nie będzie pozwalała na przeżycie. Ten cały system socjalny i zarobki w UK to jedno błędne koło, no bo kto w normalnym kraju słyszał by ktoś np. nie chciał pracować więcej niż 24h tygodniowo bo mu się to nie opłaca? Bądź nie poszedł do pracy gdzie więcej płacą bo też mu się to nie kalkuluje? Sam znam takie przypadki, jak również znam Polaków, którzy zarabiają minimalne pensje i mieszkają w domach, o których w Polsce mogli by pomarzyć, tak samo o samochodach, którymi jeżdżą czy urlopach przy minimalnych polskich dochodach a nawet większych. Co do mojej ilości godzin, to niestety ale taka jest specyfika tego zawodu. Dobrze chociaż, że codziennie wracam do domu a nie jak to miało miejsce w Polsce, gdzie tygodniami byłem poza domem. Niby mógłbym wszystko robić by mniej pracować i wejść na minus z kontraktowymi godzinami ale ja tak nie potrafię jak niektórzy koledzy w firmie. No i co tu ukrywać, lubię mieć więcej niż mniej Ale i tak uważam, że jakiś tam balans już sobie wypracowałem, czyli że mam czas na życie i pracę. Planuję również, oczywiście jak nic się nie zmieni, w niedalekiej przyszłości przesunąć ten balans w kierunku mniejszej ilości godzin oraz dni pracy No i nie zapominajmy, że jestem emigrantem, który w UK jest od niedawna, zatem startowałem mocno opóźniony w stosunku do lokalnych mieszkańców, którzy od lat żyją i pracują w UK. Poza tym, gdybym zarabiał podstawę swojej pensji tylko, to i tak bym spokojnie i godnie żył, oczywiście w obecnej sytuacji gdy moja żona również pracuje. Myślisz, że w Polsce wszyscy pracują po 40h i już im na wszystko starcza? Jeśli tak, to się mylisz. Nawet ci, którzy pracują w korporacjach nie pracują tylko po 40h, czasami, może i tylko tyle czasu spędzają w pracy ale później pracę zabierają do domu. Dodatkowo zazwyczaj nikt im nie płaci za nadgodziny czy pracę w domu. Często jest tak, że mają dobrą pensję, jeśli pracują w korporacjach ale umowy są zawierane na nienormowany czas pracy bądź bez uwzględnienia płatnych nadgodzin. Ma im wystarczyć w miarę dobra podstawowa pensja albo czasami lipna pensja plus premia od wyrobionych celów. Są te tacy co pracują na etacie i gdzie indziej na zlecenie np. lekarze. Znam też takich co po pracy, dorabiają w inny sposób np. handlują samochodami, udzielają korepetycji itp. A tych godzin pracy nikt nie uwzględnia w statystykach. Dzisiaj podczas rozmowy z moim serdecznym kolegą, mieszkającym na nowym osiedlu w Warszawie, usłyszałem od niego jak żyją jego sąsiedzi. On sam pracuje w Holandii, siedzi tam dwa tygodnie i przyjeżdża na tydzień, więc ma czas by poobserwować co się dzieje na osiedlu Twierdzi, że większość jego sąsiadów, korpo szczurów, wyjeżdża wcześniej rano do pracy i wraca późnym wieczorem, czas na życie mają w weekendy i to też nie wszyscy. To tyle na temat 40h pracy. Obecnie podobnie jest w każdym kraju Europy, gdy się chce więcej albo chociaż tyle, aniżeli podstawowa egzystencja typu: normalny samochód, mieszkanie w bloku i wyjazd na skromne wakacje raz w roku, to trzeba pracować ponad 40h, oczywiście mam na myśli pracowników fizycznych i niższą oraz średnią kadrę biurową. Nie mówię o specjalistach branży IT, którą ty reprezentujesz Ja mam ciągle jedną prośbę do ciebie drogi KSie, proszę zacznij czytać ze zrozumieniem i całe wypowiedzi a nie ich wyrywki Ale jak już tak na opak zinterpretowałeś moją wypowiedź to się do niej odniosę. To o czym piszesz, faktycznie miało do niedawna na szeroką skalę miejsce w UK, niestety odkąd przyjechali ze wschodniej Europy tacy jak ja i pokazali jak można zapie… to w UK zaczęło się wiele zmieniać, niestety na gorsze dla pracowników w tym również lokalnych. Teraz w większości miejsc pracy, wymaga się by pracowali oni szybciej, lepiej i bardzie wydajnie aniżeli miało to miejsce lata temu. No właśnie szkoda, że wielu Anglików w tym i rządzących nie wierzy, że ich kraj nie jest już imperium I że nie wierzy również, że obecną sytuację gospodarczą, zawdzięczają członkostwu w UE.
  16. Czyli jak to Tusk powiedział „Chcą zjeść ciastko i mieć ciastko”. Ja bym sobie tego życzył ale to by było zbyt piękne Gdyby Unia wymiękły i przystała na takie warunki, to byłby to krok milowy do jej rozpadu. Inne kraje mogły by pójść w ślad za UK. Żyją tak samo jak inni nie kwapiąc się do pracy w innych krajach zachodnich. Gdy ktoś nie może pracować z powodów zdrowotnych swoich czy dzieci, to ma pomoc od państwa i ma jak przeżyć, skromnie ale żyje. Przykład moja sąsiadka (której nie trawię), ma coś z plecami, chodzi jakby ciągle grzybów szukała więc niby nie może pracować, mieszka sama z 9 letnim synem oraz pełnoletnim nierobem. Mają od miasta domek z dwoma sypialniami, w domu wszystko jej naprawiają, w środku ładna kuchnia, podłogi itp. Dostała dom po odnowieniu z wyposażeniem. Siedzi całymi dniami i ogląda TV minimum 50 cali, internet też mają. Nie chodzi obdarta a i wypić ma za co czasami i zapalić. Nic nie robi, nawet tym młodszym synem się nie zajmuje, nigdy z nim na plac zabaw nie przychodzi, dziecko ciągle po szkole w domu zamknięte albo na ulicy przed domem siedzi, czasami idzie z nim na zakupy. Tak samo jest z wielodzietnymi rodzinami, które zawsze otrzymują pomoc od państwa. Nawet młode nieroby nie zostają na lodzie, a to że przećpają czy przepiją wszystko to już jest ich wina. Skazani po wyjściu z więzienia mogą zamieszkać w specjalnych domach dla nich przygotowanych. Tak samo nieletni, którzy po domach dziecka zaczynają dorosłe życie. Jest taki dom nieopodal naszego, kiedyś gdy ekipa ze sklepu zmieniała nam dywany to opowiadali, że mają umowę z miastem i co trzy miesiące zmieniają w tych domach dywany, bo tak gówniarze te domy dewastują. Moja żona czasami, opowiada mi jacy ludzie do niej do pracy przychodzą, jak źle pracują, jak często są nieobecni w pracy itp. I później taki jeden z drugim, zamiast pensji £1600 i premii rocznej, dostaje z powodu nieobecności £1100 i po krótkiej karierze wylatuje. Jeśli ktoś jest zdrowy, to zazwyczaj tylko z powodu lenistwa żyje w ubóstwie. Pracy obecnie jest dużo, trzeba tylko chcieć pracować. Mam nadzieję, że po Brexicie trochę niektórym się ukróci i będą musieli zapracować na swoją strawę.
  17. Mam serdecznego kolegę Anglika, który jest za Brexitem. Niby człowiek inteligentny, na stanowisku a jednak Często się na ten temat spieramy, on twierdzi, że UK będzie robić interesy z USA, Indiami i Chinami. Przewiduje krótkotrwały kryzys na początku, który nie wpłynie znacząco na jego życie On ślepo wierzy w potęgę gospodarczą UK W tym roku na wakacje do Grecji z rodziną leci, ciekawe gdzie je spędzi jak wizy będą dla nich i Funt osłabnie
  18. Januszm

    imigranci

    Widziałem już zajście w TV. I tacy właśnie Polacy psują nam renomę za granicą, pewnie nie raz w UK też podobnie się zachował. Swoją drogą, całe życie marzę o takiej sytuacji j nic z tego Chciałbym by tak do mnie on wyszedł Jeszcze jakbym jechał Corsą, którą często jeżdżę po mieście, komicznie by to wyglądało gdybym z niej do niego wysiadł
  19. Do tego Gutka co ci wpadł w oko to podobne jest BMW R1200r, które jest chwalone za komfort i ergonomię międzyinnymi. Również mieści się cenowo w twoim budżecie, tylko niestety kojarzy ci się z dresami Swoją drogą nie widziałem nigdy by ktoś w dresach jechał na tym sprzęcie czy GSie, a nawet nie spotykam motocyklistów w „klapkach” na nich, co się zdarza w przypadku innych sprzętów https://rover.ebay.com/rover/0/0/0?mpre=https%3A%2F%2Fwww.ebay.co.uk%2Fulk%2Fitm%2F292596285012
  20. Na razie zostaję, na chwilę obecną nie odczuwam skutków pogorszającej się sytuacji ekonomicznej w UK No i tacy Polacy co od lat żyją w UK, wierzą ślepo w tą PISowską propagandę i wracają. Tym co przeżyją rozczarowanie, nie zastaną tego co słyszeli w TV reżimowej, PIS powinien płacić odszkodowania
  21. Jest jeszcze KTM Super Adventure T, którego możesz kupić w założonej przez siebie kwocie. https://rover.ebay.com/rover/0/0/0?mpre=https%3A%2F%2Fwww.ebay.co.uk%2Fulk%2Fitm%2F133095972236 Konstrukcyjnie podobny do 1290 S/R tyle, że ma większy bak i nie posiada wyświetlacza TFT. Jego ceny są atrakcyjne ponieważ to jest już nieprodukowany model, którego zastąpiła wersja S.
  22. Nie idzie tylko już jest, spadła sprzedaż samochodów, jest już widoczne spowolnienie na rynku nieruchomości. Ceny produktów spożywczych rosną albo zmniejsza się zawartość opakowań ale o dziwo, miejsc pracy jest jak na razie więcej niż kiedykolwiek w ostatnich latach. Jak pytałem o obroty w naszych sklepach ostatnio, to usłyszałem, że sprzedaje się mniej ale za wyższą cenę, więc jak na razie dochód nie spada. I pewnie tak też jest w innych supermarketach. Co chwilę ceny żywności są trochę wyższe. Nie przyjeżdżają nowi do pracy a i starzy wyjeżdżają. W 2018 roku ubyło 118 tyś. Polaków, jakaś tam część z nas otrzymała obywatelstwo i dlatego ich nie uwzględnia się już w danych jako Polaków, nie sądzę jednak, żeby to było więcej aniżeli ta końcówka 18 tyś. Zobaczymy co to dalej z tego Brexitu będzie. I jeszcze jedno, spowolnienie gospodarcze jest widoczne w całej UE.
  23. Czy to można nazwać nudą Napewno nie odstaje osiągami od Stelvio czy XTZ 1200 i kilku innych w tej klasie, poza KTM 1290 i Multistradą. Jak ktoś lubi zapier... to kupuje sporta bądź sportowo turystyczną maszynę. Jak masz zamiar z UK jechać to polecam zakup całego ubioru.
  24. Nawet nie wiesz ilu kierowców i na jak długo będą potrzebować podczas budowy Jakiś rok temu kilku Anglików z firmy gdzie pracuję, odeszli właśnie by pracować przy budowie elektrowni atomowej, dostali kontrakty na 7 lat i całkiem dobre zarobki roczne. To jestem Chińczykiem wymieszanym z Hindusem
  25. Nie musisz przepraszać, ja tam lubię dresy I uwielbiam swojego GSa, który do twoich celów byłby idealny. W UK jest sporo wspomnianych KTMów do sprzedania, niektóre w naprawdę super stanie (tak można stwierdzić po ogłoszeniach) i niekiedy z dobrym wyposażeniem. https://rover.ebay.com/rover/0/0/0?mpre=https%3A%2F%2Fwww.ebay.co.uk%2Fulk%2Fitm%2F233273911811 https://rover.ebay.com/rover/0/0/0?mpre=https%3A%2F%2Fwww.ebay.co.uk%2Fulk%2Fitm%2F293054554979 https://rover.ebay.com/rover/0/0/0?mpre=https%3A%2F%2Fwww.ebay.co.uk%2Fulk%2Fitm%2F192899494756 https://rover.ebay.com/rover/0/0/0?mpre=https%3A%2F%2Fwww.ebay.co.uk%2Fulk%2Fitm%2F202728140711 I Stelvio też się trafiają, widziałem kilka w małych pieniądzach.
×
×
  • Create New...