Jump to content

kumpel kalamitki

Forumowicze
  • Content Count

    648
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutralny

1 Follower

About kumpel kalamitki

  • Rank
    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru
  • Birthday 03/30/1964

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • I like
    Uwielbiam motocykle, muzykę wojskową i pieprzną zupę grochową. Po godzinach łowię ryby i pucuje motor i czasem nim jadę na piwo z plecaczkiem. Wracam z pełnym piwa :)
  • Skąd
    z drewnianego garażu

Osobiste

  • Motocykl
    BMW R1200R K27
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://
  1. Co prawda o GS 1200 ale miałem bliski kontakt z GS 850 praca silnika to porażkowa sprawa, bo klekocze się jak traktorek jakiś.
  2. Jak zakładasz, że te jazdy solo będą to 800 starczy, a jak z plecakiem albo w perspektywie będzie jeżdżone po długich trasach z żoną, dziewczyną to już trzeba by pomyśleć o 1200. Niestety 1200 będzie drożej. Odwdzięczy się małym zużyciem paliwa, nawet bardzo małym.
  3. No weź nie unoś się, że zacytuje kolegę i nie rób żartów z oczywistej oczywistości. Skrzynki napierdalają jep jep przy zapięciu jedynki aż miło, dlatego nawet mówią wbijam jedynkę Przyjacielu daj luz nie jednym, nie dwoma motocyklami jeździłem, uwierz, a najlepiej nie uwierz i zachowuj się jak dziecko w piaskowni, bo ktoś powiedział, że masz brzydsze wiaderko . Stań na skrzyżowaniu z kolegami na jpończykach, albo nawet na chodniku cyk zielone światło i jpe jep jep po kolei w każdym z nich. Po prostu nie jeździłeś Bemką z suchym sprzęgłem więc nie masz odniesienia. Nie bron racji której po prostu nie masz, bo jep w niesynchronizowanych z mokrym sprzęgłem jest zawsze mniejszy lub większy, zależy od rozgrzania oleju, od klasy oleju, jego zużycia, od stanu i sprawności/zużycia sprzęgła i tego, że tak ma być, bo tak skrzynka jest zrobiona. Mi się to nie podoba, ale nie traktujmy tego jak zamach na japońskie motocykle które są naprawdę bardzo dobre i w zasadzie można powiedzieć zjadają konkurencję w bardzo wielu aspektach.
  4. Miałem z salonu Suzuki , sprzedałem jak miało 12 tys km , czyli szrot mówisz ? jeździłem też Hondą CB 1000 z salonu z przebiegiem 15 tys km, służbową szrot mówisz ? . Przy zapięciu jedynki zawsze jest jeppp który jebnie motocyklem. Tak są zrobione te skrzynie bez synchronizatorów. Nie mam nic do japońskich porządnych zadbanych motocykli, baaa nawet je bardzo lubię, ale na dziś dla mnie są jakieś wszystkie takie same niestety. Na wskroś poprawne i wszystkie prawie tak samo wyglądające. Z tych w sferze zainteresowania, że może kiedyś jedynie GSX 1400 nie do kupienia i CB 1300 w zasadzie też nie do kupienia w stanie jakim kupuje motocykle. Jak już to jakieś duże Ducati, możeTriumph.
  5. Jeżdżę zadbaną Bemą ma mały przebieg, z nierozklekotaną skrzynia, wcześniej Japonia z super skrzynką. Racja w Bemie trochę siermiężnie to chodzi, ale od 3 biegu całkiem fajnie się zapina. Najgorzej z 1 na 2 potem coraz lepiej. Jest tez plus skrzynki Bemy, przy zapięciu jednynki nie ma tego hucznego pierdykniecia jeppp co rzuca motocyklem jak w każdej Japonii. Strasznie, strasznie mnie to wnerwiało. Sporo ciekawych rzeczy jest w Bemie, przydatnych za co ją bardzo lubię przynajmniej na razie . Świetne hamulce, świetna kontrola trakcji, fajny nie nurkujący zawias, motocykl jest lekki jak na swoją pojemność silnika. Przede wszystkim wygoda jazdy i ciekawość oglądających . W zimowe wieczory spor rzeczy samemu do zrobienia jak się lubi kręcić śrubki i zmieniać oleje, odkręcać kola, zmienić filtry, świece, sprawdzać luzy zaworowe ect.
  6. Bywszy w serwisie BMW dość kumaty gość mechanik powiedział, że mam silnik w swoim ostatni prawdziwy olejowy bokser, a następne wodą chłodzone to żart i udręka dla wszystkich od mechaników do użytkowników, ale co by nie mówić chciało by mi się spróbować zamiast tłustych 110 KM tych wodniakowych 125 KM czy nawet 136 w najnowszym wydaniu. Mówicie mokre sprzęgło, delikatna skrzynia pracująca jak w japończyku
  7. To raczej bezdyskusyjna sprawa, że nowszymi konstrukcjami lepiej się jeździ, bezpieczniej. Lubię swój za świetnie działającą kontrolę trakcji, za bardzo dobry układ hamulcowy, żyleta po prostu, za mniejsze nurkowanie w hamowaniu za sprawą tego zawiasu z przodu, za regulacje twardości zawieszenia i jeszcze kilku innych ficzerów, a też jeździłem motocyklami gdzie główną elektroniką był iskrownik i przerywacz stykowy na wałku i stacyjka
  8. Otóż i to, a może komuś kiedyś by się wiedza też przydała czy pomogła zmiana oleju.
  9. Sam się nagrzebałem po pachy, więc statystycznie ilość czasu grzebania w stosunku do czasu jeżdżenia zdecydowanie w nowszych konstrukcjach wychodzi lepiej Inna sprawa, że producenci celowo nie robią pojazdów za trwałych i tną koszta gdzie się tylko da. Te dzisiejsze modela 2018-19 wielu motocykli przypominają zabawki z wesołego miasteczka wykonane z plastiku po butelkach PET. Owszem pojeżdżą bezawaryjnie z 10 lat i ulegną biodegradacji
  10. Zajrzałem do instrukcji obsługi i rzeczywiscie 15W50 więc odszczekuje swoje pochopne zdziwienie
  11. To wszystko prawda tyle, że te dawniejsze konstrukcje potrafią tylko jeździć W obecnym moto cieszy mnie i używam ESA czyli regulacja zawiasu. Kontrola trakcji też cieszy bo było, że dupsko uratowała. ABS i system hamowania dwoma kołami. W ogóle, cieszą bajery nawet do niczego nie potrzebne staremu bikerowi takie jak wskazania ciśnienia w oponach czy średnie zużycie paliwa. O bardzo dobrych i skutecznych hamulcach już nie wspominając, a telelever na przednim zawiasie to już bajka.
  12. Teraz wszyscy producenci poszli po rozum do głowy i nauczyli się produkować psujące się motocykle
  13. Tak, bo to są dziwne motocykle te bemkowe GS-y. jeżdżą ludzie nimi do pracy po miastach Europy, a także po bezdrożach niemal wszystkich kontynentów. Zapewne więcej jeździ po czarnym asfalcie.
  14. Racja Poza tym motocykle często ujeżdżane konkretnie i bez litości. Choć z drugiej strony nawet mechanik z ASO BMW podszepnął, że jakość tych motocykli jakby skończyła się na ostatnich silnikach olejem i wiatrem chłodzonych.
×
×
  • Create New...