Jump to content
BartekG

Mit o bezpieczniejszym wyprzedzaniu szybszym motocyklem

Recommended Posts

Miałem dzisiaj nieprzyjemną sytuację na drodze: wyprzedzałem kolumnę samochodów i gdy byłem już przy końcu jeden z kierowców przypomniał sobie, że on też chce wyprzedzać i zjechał na lewo kilka metrów przede mną. Zanim zdążyłem pomyśleć o hamowaniu instynkt zrobił swoje i ominąłem go z lewej strony prawie urywając mu przy tym lusterko. Po kilku minutach zauważyłem, że to nie mój refleks mnie uratował, ale to że moja 50 konna xjota nie jest rakietą i nie zdążyłem się bardziej rozpędzić - kilka km/h więcej i siedziałbym w bagażniku niebieskiego forda (chyba). Od czasu do czasu spotykam się z poglądem, że więcej koni zapewni bezpieczniejsze wyprzedzanie - chciałem go tutaj obalić.

Wyprzedzanie z większą prędkością jest bardziej niebezpieczne ponieważ:

 

1. Prawdopodobieństwo tego, że ktoś wyjedzie nam 10 m przed nosem wcale nie jest mniejsze dla szybciej jadących motocykli (bo niby czemu miało by być). Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jest większe ponieważ kierowcy samochodów mają mniej czasu na zauważenie nas.

2. Samochód, który wyjeżdża z kolumny aby wyprzedzić przyspiesza przez co każda sekunda, którą zaoszczędzimy dzięki mniejszej prędkości może nam dawać np. 1,5 sekundy więcej na uniknięcie kolizji

3. Czas reakcji jest taki sam bez względu na prędkość - przy większej prędkości bardziej zbliżymy się do samochodu zanim zaczniemy się ratować.

4. Przy większej prędkości skręt kierownicą trwa dłużej (w sensie ilości przejechanych metrów) przez co nie jesteśmy w stanie wykonać tak ostrego manewru ominięcia przeszkody. Dodatkowo przy większej prędkości potrzeba do tego większej siły, co może zmniejszyć precyzję tego manewru i możemy się nie zmieścić w bezpiecznej przestrzeni.

5. Wyprzedzanie z większą prędkością trwa co prawda krócej, ale nie jest to żadne zwiększenie bezpieczeństwa - kiedy zaczynamy wyprzedzać to wiemy co jedzie z przeciwka i z jaką prędkością więc możemy mniej więcej przewidzieć jak dużo czasu i miejsca mamy na wyprzedzenie, a kierowca jadący z przeciwka też nas widzi i w razie kłopotów może zjechać na bok lub zwolnić (ludzi, którzy wyprzedzają na ślepo w tym rozważaniu nie uwzględniam, bo są idiotami i tylko szczęście może im pomóc). Tego czy podczas wyprzedzania ktoś nam wyjedzie przewidzieć się nie da, a kierowcy w kolumnie mogą nas widzieć co najwyżej w malutkich lusterkach, w które patrzą co jakiś czas i krótko. Lepiej jest wykorzystać cały dostępny odcinek do wyprzedzenia i jechać z mniejszą prędkością bo skutek będzie taki sam (wyprzedzimy), a ryzyko wypadku mniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie to logiczne, ale ja nie mam doświadczenia w szybkiej jeździe, więc pewnie znajdą się adwersarze :wink:.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eee, yyy, no ok. Miałeś dość stresującą sytuację, więc pojawiły się takie, a nie inne przemyślenia. IMO to wszystko napisane pod wpływem chwili. Do mnie nie trafia ; )

Share this post


Link to post
Share on other sites

hm, ja nigdy nie slyszalem o tym, ze "szybciej to bezpieczniej". Zawsze mowi sie o tym(czy to moto czy puszka), ze im lepsze PRZYSPIESZENIE tym bezpieczniej. Czyli mamy do wyprzedzenia pojazd, z przeciwka cos sie zbliza lub nie (zawsze moze cos wyjechac z podporzadkowanej w prawo i nie spojrzec wlasnie w prawo) - rozpoczynajac manewr wyprzedzania i mocno przyspieszajac - szybciej schowamy sie przed pojazdem wyprzedzanym.

Natomiast w sytuacji wyprzedzania wielu pojazdow - na polskich drogach loteria. Zasada ograniczonego zaufania i chyba tak jak mowisz - umiarkowana predkosc.

Hej, jak to jest z wyprzedzaniem wielu pojazdow na raz? Zerknalem w kodeks, ale nic nie widze, natomiast ostatnio nawet cos na kursie bylo, tylko nie moge skojarzyc. Mozna, czy nie mozna?


Na pohybel wszystkim zdradliwym sukom!

 

dmnz.jpg <== kliknij i polub :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak sie wyprzeda kolumne samochodow to sie po pierwsze nie zapier*** a po drugie trzyma gaz na zakladke, a wicej koni pod dupskiem zawsze jest bezpieczniejsze bo zdazaja sie sytulacje ze trza to stado ruszyc w galop i w ulamku sekundy byc kilka metrow dalej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozpetasz tu burze ;)

 

Wg. mnie jest bezpieczniejsze wyprzedzanie mocniejszym sprzetem jak wyprzedzasz z glowa.

Ktos Ci kazal wyprzedzac kolumne pojazdow?

 

Jak sie wyprzedza kolumne to trzeba brac pod uwage ze ktos moze Cie nie zobaczyc. Jak jedziesz za pojedynczym pojazdem dajesz mu szanse domyslic sie ze bedzie wyprzedzany.

 

jak sie wyprzeda kolumne samochodow to sie po pierwsze nie zapier*** a po drugie trzyma gaz na zakladke, a wicej koni pod dupskiem zawsze jest bezpieczniejsze bo zdazaja sie sytulacje ze trza to stado ruszyc w galop i w ulamku sekundy byc kilka metrow dalej

 

Za pozno napisalem ;) ale o to mi wlasnie chodzilo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zgadzam się.wieksz prędkośc nic nie ma do większej ilości kucy.zawsze trzeba myśleć i obserwować,tak z tyłu jak iprzodu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pokrętna ta logika. Im większe przyspieszenie tym krócej przebywasz na pasie ruchu przeznaczonym do jazdy w przeciwnym kierunku więc ryzyko czołówki maleje. A jak się nie ma odpowiedniej mocy to się kolumny nie wyprzedza. :clap:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest psychoterapeuta

Zawsze, ale to ZAWSZE jak wyprzedzam na moto kilka puszek jednoczesnie to jade przy lewej krawedzi jezdni. Po pierwszej sytuacji, w której w czasie kiedy wyprzedzałem, obudził się jakiś kierujący i też postanowił wyprzedzać, nie patrząc czy już ktoś inny tego manewru nie rozpoczął i do dzwona dużo nie zabrakło, przyjąłem taką właśnie taktykę. Taktyka skuteczna (moim zdaniem) pod warunkiem, że nie ma dróg poprzecznych nawet podporządkowanych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niebezpieczeństwo było raczej spowodowane kolumną niż prędkością. Wyprzedzanie zawsze jest niebezpieczne. Wyprzedzanie kolumny samochodów jest bardziej niebezpieczne niż jednego. Tak jak napisał Marrio przy wyprzedzaniu ważniejsze jest przyspieszenie.

W innej sytuacji kierowca mógłby trafić cię błotnikiem w tylne koło i wtedy byś narzekał, że miałeś parę koni za mało ;)

Generalnie szybciej jest bezpieczniej, pod warunkiem, że poruszamy się z prędkością przewidywalną dla kierowcy samochodu. Facet w puszce mógł zerknąć w lusterko 2 sekundy wcześniej i jest to czas wystarczający do rozpoczęcia manewru, jeżeli z tyło ktoś jedzie a nie leci ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co za bezsens... przecież równie dobrze mógł Ci wyskoczyć któryś wcześniejszy pojazd i skończyło by się właśnie tak jak masz to napisane w czarnym scenariuszu... wtedy gdybyś miał mocniejszy motocykl byłbyś daleko dalej...

 

Kumasz?


Fotografia ślubna, dziecięca, portretowa, akty, etc...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co za bezsens... przecież równie dobrze mógł Ci wyskoczyć któryś wcześniejszy pojazd i skończyło by się właśnie tak jak masz to napisane w czarnym scenariuszu... wtedy gdybyś miał mocniejszy motocykl byłbyś daleko dalej...

 

Kumasz?

 

Właśnie Boa mnie ubiegł, jakbyś miał szybszą machinę to byś dawno wszystkich wyprzedził i byś był bezpieczny :icon_twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites

:bigrazz:


Fotografia ślubna, dziecięca, portretowa, akty, etc...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem dzisiaj nieprzyjemną sytuację...

Zamontuj se przelotowy komin :icon_mrgreen:


Kochany pamiętniczku , właśnie spadł śnieg . I dlatego postanowiłem sobie kupić nowy motocykl :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem dzisiaj nieprzyjemną sytuację na drodze: wyprzedzałem kolumnę samochodów i gdy byłem już przy końcu jeden z kierowców przypomniał sobie, że on też chce wyprzedzać i zjechał na lewo kilka metrów przede mną. Zanim zdążyłem pomyśleć o hamowaniu instynkt zrobił swoje i ominąłem go z lewej strony prawie urywając mu przy tym lusterko. Po kilku minutach zauważyłem, że to nie mój refleks mnie uratował, ale to że moja 50 konna xjota nie jest rakietą i nie zdążyłem się bardziej rozpędzić - kilka km/h więcej i siedziałbym w bagażniku niebieskiego forda (chyba). Od czasu do czasu spotykam się z poglądem, że więcej koni zapewni bezpieczniejsze wyprzedzanie - chciałem go tutaj obalić.

Wyprzedzanie z większą prędkością jest bardziej niebezpieczne ponieważ:

 

 

grafomania,

xjota ogranicza Cię poprostu, sam tym jezdzilem i taka jest niestety smutna prawda,

usiądziesz na moto 10 lat młodsze a życie stanie się prostsze

Edited by ovvero

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...