Skocz do zawartości

qurim

Midnight Visitor
  • Postów

    12230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez qurim

  1. XS 400DOHC czy OHC? Jesli OHC to więcej nie polecisz. Kolega miał tez XS400 i szału nie było. Tzn. dla nas - 17latków to był pocisk ale później robiła się nudna - 110km/h z górki we dwoje to niewiele. Objeżdzałem go Jawą 350TS bez problemu. Jak padła uszczelka pod głowicą to trzeba było zajrzeć do cylindrów - efekt- szczelina miedzy tłokiem a cylindrem wystarczająca zeby wetknąć tam duży, ślusarski wkrętak czyli conajmniej 3 mm. PS. XS 400OOHC to bardziej klasyk niz smigacz więc trochę inne podejście do niej potrzebne.
  2. Półki to nie jedyny problem. Jesli to Suzuki to musisz pozbyć sie wszelkich platikowych elementów motocykla ale wtedy zostanie ci tylko kawałek silnika i rama.... ;) pozdro.
  3. O k**wa. Teraz wiem osssochozzzi. Słabo. to nie jest kasztan!!! To jest bazyliszek!!! Twórcę tego badziewia na stos!!!! A tka nawiasem mówiąc to w PL czeka na mnie WFM z 1959 roku. Model M06. Przebieg od nowego ok.4500km. Stała długo pod folia w ogrodzie więc do reanimacji. Ale nie przepuszczę tej okazji. Mialem gdzies sporo fotek tej WFM bo juz od dawna ją "znam" ale przeszukałem 4 płyty DVD z fotkami i nie wiem gdzie one są. W swieta zrobie nowe foto. w ogóle to jakos juz tak mi został zwyczaj ze jak przychodzą siwęta to kupuje sobie "nowe" moto. Minionej zimy kupiłem SHL M11 w super stanie. W tym roku bedzie WFM i SHL znowu. Pozdro fanatycy polskich 2T.
  4. Oczywiste sprawy czyli licznik i przedni światło. Mozliwe jest ze moto ma inne wersje lakierowania chcoiaż niekoniecznie. Honda czasem daje inne wzór graficzny na UK rynek zeby latwiej pozniej odróznic oficjalny import od tzw. grey import. Może też miec inne normy hałasu i zanieczyszczeń ale to mało prawdopodobne. A co do UK moto to nie dziw sie jezeli znajdziesz ogniska rdzy czy zmatowione elementy nawet na siwezym moto - UK klimat nie jesty lajtowy - wieczne deszcze przez cały rok a owe descze nie są zdrowe z powodu zanieczyszczeń jezeli moto pochodzi z Londynu. Jak masz kompletne papiery UK to daj znac, mozemy sprawdzic kawałek historii motocykla jezeli masz certyfikat MOT lub sam dowód rej. tzw. V5C. Potrzebny bedzie nr. rej i document reference number zawarty w tym też V5C. W ten sposob mozna sprawdzic bynajmniej czy licznik byl krecony pod sprzedaż, ostatnie badania techniczne i kilka szczegółów. Pozdro. PS. Sprawdzenie tych danych odbywa sie przez net i nic nie kosztuje. Podajesz nr. rej. i nr. refrencyjny i masz wynik/info.
  5. Kasztan....buhahahaha. Dobry tekst....wymiękłem...czasem zywkłe słowo potrafi rozbawic człowieka do łez... Od dziś będe mówił Kasztan na WFM-ki.....pozdro.
  6. qurim

    Legendy PRL

    hehe. Chodzi o to żeby znaleźć tego który zdecydował o zaprzestaniu produkcji moto i powiesić go za jaja. :)
  7. qurim

    Legendy PRL

    No racja. Za wszytko możemy winić tylko tą bandę decybeli na wysokich stołkach. Polecam zgłośić owe fakty do ABW i tym podobnych i niech rozwiązą kto zdecydował o zakonczeniu produkcji motocykli. Napewno był jakiś przekręt ze Stalinem w roli mentora. Fakt że jakośc ówczesnych maszyn nie była powalająca ale gdyby tak pozwolić samym inzynierom rządzić tymi fabrykami i ośrodkami, dac im swobodny dostęp do materiałów to teraz smigalibyśmy 300km/h na polskich sprzętach. Chyba sam zacznę się bawic w konstruowanie polskiego moto. Wyciągnę stare szkolne zeszyty i przypomnę sobie dział odlewnictwa i materiałoznawstwo a po tym jazda do garażu i będę tworzył....tokarka, frezarka i jazda...a czego nie dam rady zorbić na maszynach to zrobie pilnikem.....buhahaa.. taka wizja nawiedzonego konstruktora....silnik pewnie byłby w formie V2 ...
  8. Ruscy z niczym nie mają problemu, to inni mają problemy z ruskimi....
  9. qurim

    Legendy PRL

    No szału nie było z jakością ale mam 3 SHL-ki M11 i nie narzekam. Moglbym jechać na konieć swata SHL-ką a jedyne co sie moze stać to przebicie opony lub padnięty kondensator.
  10. Taa. Ale po extremalnej podrózy po dziurawych londynskich drogach to nie bardzo przypomina pizze jak klient otworzy pdełko..dlatego zawsze odjezdzam jak najszybciej spod adresu... pozdro.
  11. Jezeli koleżanka ma SWOJE foto w avatarze to pozwalam jeździć nawet bez prawka....nawet nago... :D
  12. qurim

    Ford granada

    Ja nie pogardziłbym nowym Mondeo TDCi.
  13. Takcza odradzam ze bardzo ważnego powodu - bepzieczeństwo - kilka osób w gronie znajomych/rodziny mialo przejscia w owym URZĄDZENIU i wiem ze nawet drobna stłuczka moze oznaczac kasację pojazdu (wirtualną kasacje bo to Polska a nie Europa). Chcoiaz z economy to bije inne na glowe ale jest "be". Moj tatko ma Kadett`a E z 91 roku (1.4i) Hatchback i jest ok. W maire oszczedny (wazne bo rodzice nie spią na kasie) , zapakujesz sie na wakacje w 5 osób (testowane osobiście). Raczej sie nei psuje - jedyny feler w ciagu ostatnich 7 lat to silniczek krokowy w gaźniku - czasem swiruje na wolnych obrotach. Autko żwawe i zwinne, komfortowe dość, przyjemne w uzytkowaniu (nie licząc skrzpiących plastików we wnętrzu ale to normalne nawet dla tegorocznych Opli). Ceny częsci niskie. Zwróc duza uwagę na tylne nadkola - lubią gnić w Oplach (astra , vectra i omega też). Jak nadkole zdrowe to bierz furę. Dodam tylko że nieraz wozilismy motocykle tą furą i było ok. W hatchback wjedzie z tylu moto wielkości Jawy 350 nawet tudzież szafki/meble, lodówki czy inne pralki. Astra to w sumie tez Kadett tylko że nowszy. PS. Tico nie zgnije zbyt szybko bo jest zrobione z plasteliny i puszek od piwa. W mojego wujasa Tico uderzył rowerzysta i wygieła sie płyta podłogowa czy coś...Toż to diabeł nie rowerzysta.
  14. Racja. Z jednej strony ta przeróbka to chamstwo w czystej formie ale z durgiej - jelsi koles nie mogl skompletowac oryg. czesci Sokoła to lepiej niech zrobi delikatnego customa bez ingerencji niz mialby lezec w stodole czy byc rozsprzedany na czesci...moze ktos to kupi i zrobi z tego prawdziwego Sokoła a wtedy bedzie mógl latać z Krzyczącym Orłem i Indanem...tak jak nakazał Bóg...
  15. qurim

    Legendy PRL

    hehe. ale bzdury tam gadają. Obejrzałem wszytkie 6 częsci i w jendej bylo nt. Junaka. Mianowicie: "....Junak to była bardzo udana konstrukcja..." a pózniej słyszymy" "...zawsze ciekł olejem i był bardzo zawodny..." to jak to jest naprawdę? Przez 24 lata żyłem w swiadomości ze niezawodność to jeden z wiekszych czynników wpływających na ową "udaność" konstrukcji....czyli Junak był udaną konstrukcją ale nią nie był...zależy jak komu pasuje. Ot taki ewenement motoryzacyjny - kto chcial udaną konstrukcję ten ją miała a kto nie ten miał zawodnego, cieknącego Janka... pozdro. PS. Legendy PRL to wielki zawód dla mnie - o SHL M11 wspomniano zaledwie jedno zdanie. Chamy!!!!
  16. nom. Nie ma co sie brandzlować z poziomem jak moto i tak w zakrętach sie kładzie. Zeby wiedziec stan plynu to jest okienko i zobaczysz czy jest czy nie ma. A jak chcesz wiedziec dokladnie to zajrzyj do srodka.
  17. 120 stopni po to żeby ewentualne nieszczelności na zamku pierscienia nie pokrywały sie na wszytkich piersionkach razem czyli zeby nie bylo przedmuchów/obnizenia cisnienia nad tłokiem. oczywiscie nie dotyczy silników 2T gdzie nie mamy wyboru jak je zalozyc. A jesli juz sie obracaja to wszytkie razem czyli jakies przesunięcie i tak będzie. pozdro.
  18. A ja mialem kiedys taka M06Z ale 125 i glupi bylem bo ja zniszczylem i poszla na zyletki...a dostalem ją od mojego dziadka ktory mial ja od nowego (1963) a w sumie od 1977 roku do 1998 stala w cieplej piwnicy bloku. Ach glupi czlowiek byl...teraz trduno mi znalezc taka WSK z glebokimi blotnikami.
  19. Nie chcę nikogo straszyć i odradzać jazdę moto a raczej polecam wszytkim. Tak juz jest ze stoje po stronie bezpiecznych bikerów. Nie mam wyboru bo jazda to moja praca a w pracy trzeba przezyć zeby dalej pracować. Odnośnie statystyk to sa fakty z UK gdzie na drogach znajduje się kilkanaście motocykli. Born Again Bikers płacą większe stawki niż np. 30-latek. Takie są realia. Powodem może raczej być brak doświadczenia bo jak wiadomo po nawet rocznej przerwie niewiele umiejetności zostaje. Trzeba uczyć sie od nowa. Fakt ze starsi mają wiecej rozsądku ale jednak jeździli przez wiele lat np. samochodami a na motocyklu to zupelnie cos innego. Nie chodzi juz o samo prowadzenie maszyny czy sposób jazdy itp ale chodzi o całkiem inne zagrożenia - zachowanie innych kierowców wobec motocykli, plamy oleju czy piach na drodze, różne śmieci , butelki czy nawet kartka papieru lub worek foliowy moze być zgubny. Fakt ze moze inaczej się to ma w PL gdzie Born Again Bikers to rzadkość jeszcze ale PL to też dziki kraj i nic nie jest jak w cywilizowanym swiecie. Ja jednak stoje przy UK statystykach i poradach jako ze angole mają wielkie dosiwadczenie w tym, motocykle tu to cos tak powszedniego jak rower w PL. dla przykładu dodam ze przez Londyn dziennie przwija sie ok. 50 -60 tysiecy jednośladów. Ok. Tak czy inaczej pozdro. Nie mysl za wiele o tym podczas jazdy bo to tylko zbędny stres.
  20. Jak widzisz Piaggio to Piaggio - wlosci do dzis nie potrafią robić ani zgrabnych ani niezawodnych maszyn. Odradzam wszytko co smierdzi pizzą i makaronem. (nawet żarcie mają do bani).
  21. Zonka oczywiście nie powinna miec zdania bo tu chodzi o motocykl przecież. Kupuj co lubisz i smigaj póki ciepło na dworze, wiosenna pogoda w grudniu to nieźle. Trzeba się cieszyć póki nie ma białego ścierwa. A jak spadnie to jakaś cross`ówka i ganiaj kulig z saniami.
  22. Gratulacje. Zyczę radości z drugiej młodości. Nie chcę cię martiwć ale uważaj na siebie. Tzw. Born again bikers figurują w statystykach wypadków prawie tak często jak młodzi , niedoświadczeni. Drag Star 1100 bedzie spoko. Do każdego moto się trzeba przyzwyczaić, wczuć itp. Uważaj na tempaków w samochodach (90%) i mokre pokrywy studzienek i znaki poziome na drodze gdy jest mokro. Dobrze ze podjąłeś lekcje nauki jazdy ale prawdziwej jazdy nauczysz się dopiero sam na drodze. Pozdro.
  23. Eetam wybuch. Jak paliwko było w tym zbiorniku dość niedawno to jest pewne ryzyko ale wystarczy go dobrze wywietrzyć np. spręzonym powietrzem i git. Tez slyszałem o wodzie podczas spawania ale nei polecam w razie elektrycznego spawania. Palinikiem to jeszcze. Najwyzej sie troche zagotuje. hehe. Tez mam rebus ze zbiornikiem i nie wiem czy dać do spawania czy kupować inny, cały.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...