Skocz do zawartości

qurim

Midnight Visitor
  • Postów

    12230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez qurim

  1. A słyszałeś o równouprawnieniu kobiet? Chciały to mają, teraz można je lać, urywać im lusterka, nawet mają prawo myśleć logicznie . :biggrin: Urywanie klamek? Eee...ja tam wolę zgiąć antenkę od radia. Też git frajda jest. :buttrock: Gorzej jak kiedyś ktoś złapie antenkę przy moim moto, to odpadnie z połową kufra. :biggrin: I nie będę miał jak słuchać bo kasety już wszystkie znam więc tylko Radio PIK teraz słucham podczas jazdy. A jak wpadam na autostradę i nie mam energii na szybką jazdę to przestrajam na Radio MaRyja, wtedy taki wkurw przychodzi że kręcę do końca i w locie urywam nawet obrysówki z TIRów. Klamki to w szkole na drzwiach do klasy podgrzewało się zapalniczką tuż przed tym jak belfer nadchodził. :biggrin: PS. W BMW można jeszcze urywać "płetwy" z dachu. :biggrin: :buttrock:
  2. Syknięcie może być, to nic złego. Są to dźwięki z wnętrza amorka. Tak też jest w samochodach, czasem słychać wyraźne syknięcie gdy fura wjeżdża np. na krawężnik czy coś. Jak Twój amorek działa jak powinien to nie panikuj, po prostu jeździj. Jak zacznie bujać na nierównościach i wyrzucać pasażera w kosmos to zacznij się martwić, o amorek, nie o pasażera oczywiście. :biggrin:
  3. W Suzukach, szczególnie GS,GSX-F stuki są powodowane luzem zacisków hamulcowych na prowadnicach. Baaaardzo popularne zjawisko w tych sprzętach. Ale trzeba umieć to odróżnić od stuków główki ramy. A luz główki możesz sprawdzić domową metodą - siadasz na moto, lewą ręką łapiesz okolicy górnego łożyska pod nakrętką kontrującą łożysko czyli tuż przed wejściem w główkę ramy, prawą naciskach przedni hamulec i bujasz moto w przód i w tył, jeśli jest tam luz to wyczujesz go na palcach ręki przy łożysku. W GSX-F jest centralna podstawka więc kontrola jeszcze łatwiejsza jest ale warto mieć drugą osobę do pomocy która usiądzie na moto na podstawce a Ty łapiesz za lagi i ruszasz nimi w przód i w tył. Wyczujesz luz jeśli jest, chociaż wtedy można go pomylić z luzem prowadnic amortyzatorów. :biggrin: A najpierw zacznij od sprawdzenia luzu na zaciskach - łapiesz zacisk hamulcowy i ruszasz nim w różne strony, na pewno będzie miał wyraźny luz. :biggrin:
  4. Tia. Bogata mieszanka. Może być kwestia złych dysz lub też poziomu paliwa. Chociaż dławienie pow.2500RPM wskazuje na dużą dyszę główną bo w tym zakresie na pracę silnika ma już wpływ iglica czyli dysza. Sprawdź poziom paliwa - od płaszczyzny przylegania komory pływakowej do góry pływaka powinno być 18.4-18.5mm. Opuść iglicę 1 lub nawet 2 ząbki. Przy okazji sprawdź połączenia gaźnika z króćcem, tam jest taka gumka na której siedzi gaźnik i ona często lubi puszczać, może też mieć pęknięcia. Przy zakładaniu airbox`u sprawdź jak mocno jest dociskany gaźnik do króćca bo w sumie tylko to go trzyma na miejscu. Na śrubie składu mieszanki sprawdź czy jest o-ring z podkładką. Jeśli go nie ma to mogą być problemy z regulacją. Też miewam problemy z gaźnikiem CVK40 Keihin. Ale to bardziej z powodu że mój jest okrutnie rozdymany i trudny w regulacji. Zalewa tylną świecę często, trudno odpala na zimnym, kicha, prycha i przepustnica dzwoni. A teraz jeszcze doszły mi problemy z przyspieszaniem, jak dam wyraźnie ognia, nie mocno ale wyraźnie po prostu, to dławi się i szarpie, jakby jeden garnek nie palił. Nie wspominając o tym że moto ma zmienne humory i czasem pali tyle że da się przeżyć a czasem potrafi łyknąć do 18 litrów na mieście. :eek: Szykuje się remont góry silnika zimą, a do końca sezonu jakoś przeżyję. :biggrin:
  5. Zadupek w tym moto tez jest z MV. :biggrin: Może coś takiego? http://www.motorcyclespecs.co.za/Custom%20...Toyz%20%202.jpg Ja bym jeszcze polecał koła alu zrobione we wzór szprych, coś jak tutaj tylko polerkę na lustro lub chromik. http://www.motorcyclespecs.co.za/Custom%20...urbo%20%201.jpg
  6. Wierzyć się nie chce? Uwierz w to: http://www.bosshoss.com/products.asp Swego czasu najmocniejszy z nich miał silnik V8, 5700ccm i tylko 502KM. :buttrock: :buttrock: :buttrock:
  7. ? :eek: Sporo kasy mogą kosztować takie kółka. Jeśli w ogóle znajdziesz rozbitą MV Agusta F4 na sprzedaż na części. :biggrin: Koła zresztą mają design Ferrari. :biggrin: Taka sama jak w moim klipie tylko że ta z klipu ma pozłacane koła, śrubki, wahacz, nakrętki, końcówki wydechu, klamki, amorek skrętu i takie tam drobiazgi. Widać trochę na klipie. :biggrin:
  8. Dziś czytałem (jak co dzień w pracy :biggrin: ) najlepszy customowy magazyn na świecie czyli BSH no i trafiłem na niesamowity wynalazek.... Gość w UK lubi się bawić w dokładanie cylindrów do różnych silników, słynie z 5-cylindrowych 3-cylindrówek 2T typu Kawasaki KH czy Suzuki GT. No ale tym motocyklem mnie dobił... Kawasaki Z900 ale....w rzeczywistości jest to Kawa Z1600 V8, w gazecie mam opis jak i co robił, w sumie to połowę roboty z blokiem robił ręcznie, ręcznymi narzędziami. :eek: Koleś jest mega. Pisze o motocyklu z drugiej fotki w poniższym linku, w artykule wspominali coś że chciałby zrobić silnik V12 na bazie 6-cylindrowej Hondy CBX1000 ale widzę że popełnił to na bazie Kawy. http://www.irishbikerforum.com/forums/lofi...php/t68510.html
  9. Czy tutaj wszyscy rwą tylko lusterka czy jest może ktoś kto kroi kołpaki? Bo potrzebuję komplet 14", najlepiej ze spinnerami bo to do Kadetta 1.4 LPG ma być. :biggrin:
  10. Krótko mówiąc - jesteś mało doświadczonym bikerem. Bez obrazy ale tak to wygląda. :banghead: 100m ślad hamowania = depnąłeś tylny hebel do końca i czekałeś na rozwój akcji. Chwilowy paraliż, to się wybacza ale trzeba się tego pozbyć. Główny hamulec to przedni hamulec, tylny to pomocniczy, przydaje się w deszczu, może Cię zgubić w deszczu. :banghead: W takich sytuacjach zaciska się pośladki i przedni hamulec jednocześnie. :biggrin: I mocno trzyma ster... Pozdro.
  11. Pokaż mi samochód który pociśnie za motocyklem w korku między innymi samochodami. :biggrin: :banghead: Myślisz że to jest tak że upier***sz lusterko i dalej jedziesz przed tym pojazdem? Nie da rady, robisz terror i łynta do przodu. Tak szybko żeby nie zdążyli przeczytać rejestracji. Zresztą w małym szoku i tak nie zapamiętają. :biggrin: PS. Polecam też kopanie w nadwozie, szczególnie w okolicach przedniego koła/błotnika. Blacha miękka i się łatwo gniecie. Sam testowałem na Oplu Astra kiedy to stara baba widząc że chcę się wbić przed nią w korku podjechała do poprzedzającego pojazdu tak żebym się nie wbił tam. A że nie sięgnąłem ani do szyby ani lusterka to z buta potraktowałem nadkole. :biggrin: A Ople szybko gniją na błotnikach. :buttrock:
  12. Ducati? :biggrin: Te szprychowe koła mnie zastanawiają. Pomysł git, pasować może będzie stylistycznie ale to będzie mieszanka stylów. Do tego aerograf i może z tego wyjść "pimp bike" czyli moto dla alfonsa. :biggrin: Ja bym polecał wieloszprychowe koła alu od plastików, chociażby od poczciwej :biggrin: VFR, np.800 lub ostatniej 750-tki. Albo coś w stylu Marchesini ale to droga sprawa będzie. Ewentualnie jakieś customowe koła dla HD ale to w ogóle okrutnie droga sprawa i do tego jeszcze dostosowanie do jednoramiennego.... http://i605.photobucket.com/albums/tt131/o...pg?t=1250186343 PS. A co powiecie na poczciwego GS500E po małych przeróbkach? :buttrock: http://image.superstreetbike.com/f/9115782...uzuki_gs500.jpg
  13. Znalazłem w sieci taką oto stronkę, kilka bobrów, czoprów itp. http://www.knucklebusterinc.com/features/c...lt-motorcycles/
  14. Cebra na szprychach? Alle jaja. Muszę to zobaczyć. :biggrin: Fajnie może być. A wahacz to pewnie od VFR podejdzie. :biggrin:
  15. Nie pękaj, ktoś wiedział co robi. Wsuwałem lagi w GS500E jak latałem na kurierce, dawało mi to jeszcze lepsze prowadzenie po ciasnych ulicach i winklach Londynu. No ale wysuwałem je nie więcej jak 15-20mm nad półkę.
  16. Jak działa normalnie to nie pękaj. I jeśli nie ma wycieków żadnych. A poprawnie działający amorek to taki co nie buja na nierównościach, a na postoju naciśnij tył motocykla mocno i puść, jeśli odbija bardzo szybko do góry to zbliża się jego koniec, jeśli odbija powoli, nie gwałtownie to spoczko.
  17. Zło jest fajne. :buttrock: :buttrock: :buttrock:
  18. To wtedy leżysz na ulicy i wyzywasz od dziwek ile się da. :biggrin:
  19. Innego razu pier**ne buraki (czyt.rolnicy) ciągnęli drzewo z lasu czy coś, ciągnikiem + łańcuchy czy liny a kłody były po drugiej stronie drogi. A lina/łańcuch nad drogą. Jechał biker i niestety....zginął. To jest ku*estwo...
  20. Czy Ty czasem Nas nie obrażasz? :biggrin:
  21. Skoro mówisz że koleś tak późno wyjechał to jednak może coś załatwisz w tym sądzie. Jeśli być zapier*alał (co pewnie policja wzięła pod uwagę bo to motocykl i młody kierowca) to raczej byś nie wstał ot tak i nie gadał z nimi tylko by Cię skrobali z tej Skody. Wspomnij o tym w sądzie. Z drugiej strony patrząc gość włączając się do ruchu powinien zachować ostrożność, można by to podpiąć pod wymuszenie pierwszeństwa ale milicja co innego wymyśliła i nie będzie letko. I potwierdza się moja opinia że kierowcy Skody to buraki. :biggrin: Od nikogo innego nie doświadczam tyle bezmyślności i kretyństwa na drogach jak od większości "Skód". Szczególnie Fabia i Octavia. Nie tylko firmowe wózki ale prywatne. Po prostu kretyni tym jeżdżą.
  22. Ziścił się mój sen. :biggrin: W końcu ktoś postąpił "my way". :biggrin: :buttrock: :clap:
  23. Linka? Lineczka? Widziałeś rozmiar tych lin? Jaki mają przekrój? Na oko to przekrój słupa na których wiszą znaki drogowe, fakt że na znaku też można stracić kończynę ale lina jest chyba elastyczniejsza. Można np. się odbić od niej i wrócić na swój pas, np. pod koła ciężarówki. Równie zajebista opcja jak zostać posiekanym przez blachę. :biggrin: U Nas w Bydzi niedawno był podobny wypadek tylko że na mieście, gość uderzył czołowo w konserwę, wyrzuciło go na przeciwległy pas a tam przejechała go ciężarówka czy coś, która oczywiście się nie zatrzymała i pojechała dalej. Gość niestety nie przeżył. :banghead:
  24. A co z motocyklistami? Jakimi motocyklistami? Skąd w ogóle motocykliści? - A nie wiem, Oni zawsze pojawiają się znikąd. :biggrin:
  25. To jest standard w UK. Wjechałeś w tył innego pojazdu - jesteś winny. Koniec. Albo spałeś, albo jechałeś za szybko albo nie zwracałeś uwagi na to co się dzieje na drodze. Kolego 85Maly - powiedz tak szczerze, z ręką na sercu - ile km/h jechałeś? Przepisowe 50km/h w mieście? Wystarczyło maksymalnie wykorzystać oba hamulce i klakson jednocześnie. Lewa ręka obsługuje tylko klakson bo przy awaryjnym hamowaniu oczywiście nie wolno wciskać sprzęgła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...