Jump to content

żółf

Forumowicze
  • Content Count

    605
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutralny

1 Follower

About żółf

  • Rank
    KANDYDAT NA MOTONITĘ - czyściciel nagaru
  • Birthday 09/07/1988

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Karpacz

Osobiste

  • Motocykl
    LC4 Adv
  • Płeć
    Mężczyzna
  1. żółf

    CBR 125

    Zależy do czego chcesz ten motocykl, ile masz lat, jakie uprawnienia, czy chcesz latać legalnie po ulicy czy na tor. RS czy NSR to bardzo dobre sprzęty, tyle że już leciwe i pożądane. W związku z tym są dwie opcje, albo kupisz doinwestowany egzemplarz za wysoką cenę i będziesz miał jeszcze trochę do włożenia, albo kupisz zajeżdżoną padlinę i włożysz majątek w remont, który i tak nie przywróci 100% możliwości sprzętu. Zastanów się czy potrzebujesz maszyny która może iść pod dwie paki. Z CBR jest tak, że jesteś wstanie w rozsądnych pieniądzach znaleźć w miarę świeży i nie zajeżdżony motocykl, a koszta utrzymania naprawdę nie zabijają. W tym roku kupiłem dziewczynie yamahe wr125 i powiem, że moc 15 KM nawet jak jedziemy we dwoje wystarcza do podjechania pod stromą górkę. Na początek w sam raz;)
  2. Beta spoko, dużo lepiej jak mój bark - w czerwcu ubiegłego roku ponownie urwałem i w marcu operowałem, więc moto stoi i czeka na lepsze dni A jak exc?
  3. Dzięki, kobieta będzie zadowolona, co bezpośrednio przełoży się na mój poziom satysfakcji
  4. Mam do Was małą prośbę, czy moglibyście polubić zdjęcie, jakie moja kobieta zgłosiła do konkursu z KCH dynamit, wystarczy najpierw polubić profil wydarzenia na FB KCH Dynamit A następnie polubić zrobione przez nią zdjęcie Będę bardzo wdzięczy na pomoc i z chęcią postawię piwko każdemu kto pomoże, po odbiór piewrka zapraszam do Karpacza
  5. żółf

    CBR 125

    Przy zakupie nie ma jakiś szczególnych elementów na które zwracać uwagę, standardowa procedura przy zakupie motocykla. O ile wymiana napędu czy regulacja zaworów jest przy super tania, to np. opony to już znacząca pozycja w budżecie, bo na jakiś sensowny komplet parę stówek trzeba klęknąć. Jeżeli chodzi o moc to zależy dla kogo, jak ważysz 50kg to na początek wystarczy, jak ponad 100 to szybko okaże się, że mocy brakuje. W transporcie najlepiej złapać za kierownicę albo lagi dwa pasy po jednym na każdą stronę i wahacz jednym pasem. Po zakupie zrobić pełen serwis, wymienić olej, wyregulować zawory, nasmarować łańcuch, wyczyścić gaźnik, o ile to starsza wersja, zadbać o opony i cieszyć się jazdą.
  6. Spokojnie, zdobędzie dziesiąty tytuł i pewnie przesiądzie się na inną maszynę ;)
  7. Przecież jakiś czas temu takie widoki były powszechne na polskich drogach. Już z opowieści mojej mamy wiem, jak dziadek jeździł Osą do rodzinnej wsi z żoną i 4 letnią córeczką, a wracając jeszcze spokojnie pół świni wieźli :D Sam pamiętam jak na początku lat 90 jeździło się maluchem załadowanym jak cygański tabor, tylko, że nikogo to nie dziwiło:)
  8. Motocykl kupiłeś na firmę czy jako osoba prywatna? Jeżeli druga opcja to zapoznaj się z ustawą o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, mała broszurka, a będziesz wiedział wszystko. W skrócie przysługuje Ci uprawnienie do skorzystania z jednej z opcji: -żądania naprawy -żądania obniżenia ceny -zwrotu produktu Na Twoim miejscu jutro wysłałbym krótkie pismo w którym żądasz naprawy w terminie 3 dni w przeciwnym razu zwracasz motocykl jako wadliwy i żądasz zwrotu pieniędzy. Jeżeli dealer ma trochę oleju w głowie zaproponuje jakieś rozsądne rozwiązanie nie chcąc włóczyć się po sądach.
  9. Ściągnij sobie oficjalnego manuala i tam masz rozdział problemy elektryczne i ich rozwiązywanie, jest opisane krok po kroku co i jak sprawdzić i pomierzyć. Najczęstsze przyczyny braku iskry to - zła przerwa między magnetem a impulsatorem, ja u siebie rozwiercałem podporę impulsatora, żeby były większe fasolki, bo na oryginalnych otworach nie mieściło się w wymiarze i moto nie paliło - padnięty impulsator (instrukcja podaje jaką ma mieć oporność, jeżeli znacząco odbiega = śmietnik) -padnięte uzwojenie - wszystko przemierzysz miernikiem
  10. Uważam, że jeżdżąc na moto z autami 4x4 umrzesz z nudów. To co motocyklem się przejeżdża nie zauważając, że trafiło się na przeszkodę dla aut terenowych stanowi nie lada wyzwanie. Z drugiej strony taplanie się w błocie na siłę to nie jest domena motocykla i żaden nie sprawdzi się jako anfibia. Na Twoim miejscu raczej celowałbym w singla i to troszkę lżejszego od tych co napisałeś. Np ktm lc4 640 lub 690 moim zdaniem najlepszy dual na rynku, ale do 13 tys. może być ciężko. Kupując coś cięższego, ponad 200kg przy braku doświadczenia każdy przejazd przez luźną nawierzchnię może być kosztowny i niepotrzebnie generuje ryzyko.
  11. Sprzęt z hydraulicznym wysprzęglikiem i podłączyć się do pompy tylnego hamulca. Rozwiązanie najprostsze z możliwych. Gdyby moto nie było seryjnie wyposażone w hydrauliczny wysprzęglik to są konwertery linka -hydraulik o takie: https://pl.aliexpress.com/item/Motorcycle-Modified-Hydraulic-Brake-Clutch-Cable-Hydraulic-Clutch-Pump-Cylinder-Pump-M10x1-25mm/32768594885.html?spm=a2g17.search0104.3.39.7e857460XyAATZ&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_2_10152_10151_10065_10344_10068_10342_10343_10340_10341_10696_10084_10083_5011815_10618_10307_10301_10135_10821_10133_5723615_5011715_10059_100031_10103_10624_10623_10622_10621_10620,searchweb201603_13,ppcSwitch_5&algo_expid=b19786b5-3105-485b-97d5-cb9108c9124b-5&algo_pvid=b19786b5-3105-485b-97d5-cb9108c9124b&transAbTest=ae803_1&priceBeautifyAB=0 Wtedy pozostaje problem tylnego hamulca, ale tutaj łatwiej byłoby już wrzucić go choćby na prawą stronę kiery, albo obok dźwigni zmiany biegów.
  12. Właśnie zależy jaki. Te na bazie wody są gęste i boję się, że słabo będą się pylić, a te rzadkie na bazie rozpuszczalników i tu się boję, że mi pozżera uszczelnienia, a potem nie domyję opryskiwacza
  13. A towarek nie będzie za gęsty? Rozrobić z wodą lub rozpuszczalnikiem? (w zależności od bazy)
  14. Ma ktoś jakieś doświadczenie w impregnacji więźby dachowej? W garażu położyłem nową blachę na dach (100m2 dachu) i od środka chciałbym deski czymś zaimpregnować, bo są jeszcze zdrowe, a o dachu chciałbym na kilka lat zapomnieć. Zastanawiam się czy jest jakiś inny sposób niż mozolne malowanie impregnatem typu altax czy sadolin z pędzla. Wysokość ponad 5 m, więc wolałbym to ogarnąć opryskując np. bo robota znacznie szybciej pójdzie. Czy ktoś jest w stanie zaproponować jakieś skuteczne rozwiązanie?
  15. A może coś z serii SS albo SX, ale niestety te są już troszkę wiekowe i ciężko jest znaleźć coś w ładnym stanie :)
×
×
  • Create New...