Jump to content

grizzli

Moderatorzy
  • Posts

    3,475
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    52

Everything posted by grizzli

  1. Jonaszko, a prąd czym dowieziesz do tych elektryków? W tym korku. Cysterną? "kiedyś jadąc z ny do Wisconsin...". W tamtych czasach jedynymi znanymi elektrykami były samochodziki na baterię. A dupa w tym korku na mrozie marznie...
  2. Hehe, jesteś, ale gdybyś rozebrał w życiu choć jeden silnik po longlajfie, to byś tak humorystycznie i optymistycznie do swoich aut nie podchodził.
  3. Nie ma związku. A wymiana oleju co 30 000 km to zarzynanie silnika. Patrz reno i skrócenie interwału po serii awarii.
  4. Wyobrazcie sobie świat bez diesla i benzyny...tylko samochody elektryczne...i stanęły w zimie w śnieżycy w korku...kilka tysięcy samochodów...
  5. grizzli

    Uwaga wirus!

    Biorąc pod uwagę wstrząsający materiał, to chyba sporo...
  6. grizzli

    Uwaga wirus!

    https://www.wykop.pl/link/6464683/omikron-atakuje-z-podwojna-sila-setki-tysiecy-zakazen-dziennie/
  7. Np. w sklepie ze śrubami. Jeśli możesz, wrzuć zdjęcie tej ukręconej szpilki/śruby, bo nie wiem, co tam jest. Stawiam, że jest tam rozmiar M8.
  8. Suzuki bandit 1250 wersja naked, 2010 rok produkcji, ostatni chyba wypust tego modelu. Z wyświetlaczem biegów na zegarach. Nie będę zanudzał danymi technicznymi, bo te bez problemu można znależć w necie. Motocykl nieprawdopodobnie elastyczny, z bardzo nisko sprowadzonym maksymalnym momentem obrotowym. Co przekłada się na odczucia z jazdy. Przy czym stosunkowo oszczędny, potrafi bez problemu zejść do poziomu 5 litrów na 100 km, co w b12 nigdy mi się nie udało. Charakterystyka silnika jest trochę irytująca, bo w całym zakresie obrotów ciągnie jak silnik elektryczny, bez odczuwalnego przyrostu mocy w zakresie średnich obrotów. W związku z czym nie ma sensu kręcić go pod czerwone pole, bo poza większym zużyciem paliwa nic to nie daje. Silnik niewysilony, z regulacją zaworów na płytkach i interwałem co 24 000km, choć spokojnie można go wydłużyć do 36 000. Zawieszenie przyzwoite, choć nie jest to typ sportowca. Ale po zakrętach jezdzi się całkiem niezle. Hamulce wystarczające, bez fajerwerków. Przednie tarcze hamulcowe mają tendencje do wichrowania się. Pozycja dosyć odprężona, ale brak owiewki daje się we znaki powyżej 130km/h. Niewygodna seryjna kanapa, ze zbyt ostrymi krawędziami, co powoduje ból wewnętrznych stron ud. W każdym egzemplarzu, który spotkałem, słychać wyraznie hałasujący kosz sprzęgłowy. Taki urok. Uszu nie męczy, ale jednak. Makabrycznie cichy oryginalny wydech, do tego rozmiarów torpedy. Doskonały dostęp do tanich, używanych części zamiennych. Duża podaż egzemplarzy na rynku, choć w tej wersji jest ich niewiele. Jak dla mnie fajne, mocne moto za stosunkowo przyzwoite pieniądze. Prosty w budowie, bezproblemowy i w zasadzie bezawaryjny, bez wad konstrukcyjnych. Mam go trzeci sezon i nakulane jakieś 7 000km. Kultura pracy silnika jest na dobrym poziomie, choć, co trzeba oddać, czterocylindrówki hondy pracują przyjemniej. Następnym razem zrobię porównanie bandita 1200 i 1250. Gdyby ktoś nie mógł się zdecydować.
  9. Tam jest z pewnością zwykły, prawy gwint. Znajdz kogoś, kto ma tiga i potrafi dobrze nim operować. Na wystającą część niech nakręci nakrętkę, zespawa ją ze szpilką, i jak straci czerwony kolor, spróbuje ją wykręcić. Masz wtedy dwa w jednym-wysoką temperaturę i napęd na klucz do odkręcenia. Powinna puścić, choć nie musi. Jeśli tą metodą nie da rady, pozostaje odwiert. Podpowiem wtedy, w jaki sposób i jakimi wiertłami.
  10. Musisz sam pomierzyć, czy luz jest między wałem a łożyskiem, czy między łożyskiem a karterem.
  11. Niestety, ale dzisiaj niekoniecznie. Najtańszym i najbezpieczniejszym zakupem jest zakup auta, które wcześniej przeszło kompleksową diagnostykę. Przy dzisiejszym sprzęcie można doskonale zweryfikować stan techniczny auta. Wymaga to trochę czasu, wiedzy i pieniędzy, ale jak najbardziej jest to możliwe. I jest to najlepiej wydana kasa. Zawsze, co prawda, pozostaje margines błędu, ale jest on stosunkowo niewielki. Uwierz, ale to niekoniecznie są mity.
  12. Fajna zabawa, czasami się zastanawiam, czy nie spróbować terenu. Tym bardziej w erze tak dużych restrykcji na ulicy.
  13. grizzli

    Uwaga wirus!

    Błeee...nikt mnie nie namówi na nurkowanie...
  14. grizzli

    Uwaga wirus!

    Jeśli nie zachowacie kultury wypowiedzi, znowu zamknę temat, tym razem na dłużej.
  15. grizzli

    Pytanie

    Może być i jedno, i drugie, tylko w granicach rozsądku. A ukrycie chata to wyśmienity pomysł. Nie będzie kłuł w oczy, kto chce, ten zajrzy. Forum może być olbrzymią bazą wiedzy i po trochu "chlewem". To się da pogodzić.
  16. Jeśli nikt nie widział pijanej, tańczącej w tłumie małpy z brzytwą, to ma okazję dokładnie się jej teraz przyjrzeć. Pewnie jeszcze trochę poimprezuje, choć zdrowy rozsądek podpowiada, żeby ją natychmiast odjebać... A dla poprawy porannego humoru proponuję kabaret z pinokiem-O Tusku, który spowodował wysokie ceny prądu, o pracownikach korporacji, którzy ze szczytów wieżowców patrzą z pogardą na resztę, wreszcie o sklepikarzach, których mamy przypilnować, żeby po obniżce vat-u zmniejszyli ceny, dzięki czemu w rodzinnym portfelu zostanie całe 45 złociszy. Dzięki pisowi. Filmy krążą w sieci, ale ja nie czuję się na siłach, żeby je skopiować i tu wkleić. Chyba, że to fejk, a ja postrzegam rzeczywistość w krzywym zwierciadle. https://streamable.com/ifisdy https://streamable.com/vz9ffl
  17. grizzli

    Pytanie

    Będziemy się starać.
  18. grizzli

    Pytanie

    W przebudowie. Dajcie chwilę czasu.
  19. Trafione. Na pierwszym mostku na wydechowym uwaliła mi się śruba przy odkręcaniu. Po godzinie walki udało się resztkę wykręcić. Właśnie się zastanawiałem, dlaczego tak się stało? A jaką konstrukcje masz na myśli pisząc silnik "starszej generacji"?
  20. Mostki na wałki rozrządu. Widoczny gwint. To ich słaby punkt. Potrafi się zerwać, tym bardziej, gdy nie używamy do dokręcania klucza dynamometrycznego i nie dokręcamy z odpowiednim momentem podanym w serwisówce. Jak wszystkie zresztą w aluminium. Tutaj naprawiany metodą helicoli, to jedyny sensowny sposób. Gwint jest wtedy mocniejszy niż w oryginale. Rozmiar M7x1. Zestawy naprawcze w cenie ok. 100 złotych są dostępne na rynku. Wiertło, gwintownik, kilkanaście sprężynek, pokrętło. W te gwinty wkręca się śruby mocujące pokrywę zaworów uszczelniane gumowo-metalowymi podkładkami o dużej powierzchni styku. Dlatego ważne jest, żeby gwint był idealnie prostopadły do osi walka i styku mostka z głowicą. W przeciwnym razie spod uszczelki będzie wydostawał się olej, bo śruba będzie przekoszona. W związku z czym odradzam wiercenie i gwintowanie "z ręki". Temat załatwia zwykła wiertarka stołowa. W gsx-ie naprawiłem tą metodą pięć z ośmiu mostków. Ciekawostka nr 1-Jeśli ktoś przerobił wcześniej w ramach naprawy M7 na M8 (często stosowny sposób), za pomocą tego zestawu można jeszcze wrócić do oryginału. Ciekawostka nr 2-w silnikach wyczynowych bywa, że producent nie stosuje gwintów naciętych w aluminium, tylko od razu robi helicolę.
  21. grizzli

    Uwaga wirus!

    Ochłońcie, chłopaki. Do jutra.
  22. No niestety, ale to jest prawda. I wiem, co piszę, bo jestem z branży motoryzacyjnej. Są takie auta, które nie opłaca się wziąć nawet za darmo, żeby je reanimować.
×
×
  • Create New...