Jump to content

jeszua

Forumowicze
  • Posts

    12,488
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    24

jeszua last won the day on July 4

jeszua had the most liked content!

2 Followers

About jeszua

  • Birthday 06/02/1977

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Sterrebeek

Osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://www.bikepics.com/members/jeszua/

Recent Profile Visitors

8,063 profile views

jeszua's Achievements

MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków

MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków (46/46)

61

Reputation

  1. po raz kolejny zauważę, że apologetów pislamu nam z fm wywiało... jeszcze niedawno jakieś kanały kopane były chwalone, demolka środowiska na mierzei, żeby ruskim pokazać, a wobec aktualnych wydarzeń jakoś cisza... tymczasem reżimowy aparat urzędniczy idzie w kierunku cypryjskim: od przejęcia władzy w '15 zatrudnienie w ministerstwach wzrosło nawet 1/3, a wydatki na pensje o 50% (money.pl). no, ale gdzieś trzeba poupychać te wszystkie miernoty z rodzinek partyjnych, żeby utrzymać przynajmniej betonowe 30% głosów do kolejnych wyborów, prawda? jsz
  2. alez oczywiście, że GDYBY zachód chciał wygasić tą wojnę, to wystarczyłoby ograniczyć dostawy broni, bo tylko dzięki nim Ukraina się broni. i to prawda, że ciągle jest jej mniej, niż Ukraińcy chcieliby mieć żeby zwyciężyć. amerykanie mniej, ale francuzi i - zwłaszcza - niemcy mają ciężkiego cykora przed eskalacją; nie dlatego, że mogliby przegrać konfrontację z moskwą na polu bitwy, ale ze względu na koszty w przypadku użycia broni nuklearnej przez putlera. widać choćby w doniesieniach typu sprzed kilku dni z lotniska, gdzie niemiecki kontroler zwymyślał ukraińską aktywistkę za ulotki antywojenne w bagażu - społeczeństwo uważa, to nie ich wojna, za to niesie ryzyko eskalacji. przykre, bo to oznacza, że po pierwsze kompletnie nie ogarniają problemu, po drugie że do tych nastrojów dopasowują się populistyczne rządy... natomiast wydaje się faktycznie racjonalne założenie, że usa chcą maksymalnie osłabić kreml przez tą wojnę, wykorzystać sytuację i spacyfikować na kolejne lata - angażując w zasadzie tylko pieniądze, a nie ludzi; i co najważniejsze unikając bezpośredniej konfrontacji i związanego z nią ryzyka eskalacji jsz
  3. bry, z moimi niecałymi 180cm na xv535 wyglądałem kiepsko, choć pewnie waga ciężka nie poprawiała sytuacji. odradzam, są większe i wygodniejsze motocykle: drag star, shadow, vulcan. łańcucha nie ma co demonizować, a ten warunek wykluczy wiele sprzętów pod innymi względami lepszych od virago jsz
  4. ad. 4. dla jasności zacznę od końca: nikt nie twierdzi, że tak jest. natomiast moja opinia jest taka, że kościół w sposób instytucjonalny chroni tych przestępców, co czyni go współodpowiedzialnym. i to nie jest tylko tyle, to jest aż tyle ad. 1. jest, bo nie mówimy o odpowiedzialności zbiorowej, tylko ponoszeniu odpowiedzialności (tylko moralnej, do faktycznej jeszcze długa droga w klechistanie) przez instytucję za konkretne czyny - co wyjaśniłem powyżej: kościół jest odpowiedzialny za chronienie przestępców we własnych szeregach ad. 2. z własnego doświadczenia..? bo przecież w google i wiadomości z prasy nie wierzysz... ad. 3. nie, nie występuje. w tym sensie, że o ile operator wózka czy kosiarki może być pedofilem, o tyle nie jest dla dziecka osobą, której ufa się z racji wykonywanego zawodu, i to zarówno w sensie osobistym jak i społecznym, nie występuje w życiu dzieciaka jako przedstawiciel bóstwa. pedofil w sutannie jest wyjątkowo ohydny z racji wykorzystania tego właśnie instytucjonalnego zaufania, jak też łatwości zawodowego kontaktu z dziećmi; a przy tym wszystkim prezentowania siebie (jednostkowo i jako kościół) jako wyższej moralności ale to tylko moje zdanie, nie ma obowiązku się z nim zgadzać jsz
  5. gdybyśmy mieli jeden wielki klub motocyklowy, zrzeszający - teoretycznie, pod przymusem ("raz usiadł na motocyklu, zawsze motocyklista") - 90-95% ludzi w kraju, dyktujący co kto ma myśleć, korumpujący polityków i dzięki temu ten 5-cio promilowy unikałby kary chowany za plecami organizacji i posłusznego jej aparatu państwa - wtedy to porównanie miałoby jakieś podstawy. a tak - jak zwykle argument z (...) jsz
  6. ależ Wam odbija, jednym i drugim. KS, przykro stwierdzić, ale peron Ci odjeżdża. Niemcy robią co mogą, żeby złagodzić twardą politykę eu wobec agresora, podobnie jak Francuzi - ani jedni, ani drudzy nie rozumieją ni cholery ruskiej mentalności, imperialistycznych dążeń, totalnej nieobliczalności decyzyjnej. jedno i drudzy są kupieni za kremlowskie pieniądze: przez gaz, przez inwestycje, przez piękne obietnice. obu wydaje się, że kreml można obłaskawić, podczas gdy do putina dociera tylko argument siły. wszystko, co nie jest siłą, jest dla moskala słabością - słabością Francji jest pompowanie pieniędzy w ich rynek, słabością Niemiec opłacone Waszym politykom i tzw. aktywistom (antyatomowe gp) uzależnienie od gazu. ten Wasz prezydent nawołuje teraz do dopuszczenia tranzytu do kaliningradu: a sądzisz, że ruscy przypadkiem spakowali wykluczone przez sankcje towary razem z żarciem dla swojego garnizonu? serio? to samo, co agresywne wypowiedzi przeciwko Norwegom za zablokowanie łączonej dostawy na spitsbergen. oni próbują wymusić odstąpienie, a jak już wsadzą stopę w drzwi... jedynie Biden i - aż wstyd przyznać - Johnson mają rację: moskali trzeba teraz stłuc na kwaśne jabłko, żeby był spokój na następne lata. jeśli teraz zachód odwoła pomoc, wymusi na Ukrainie odstępstwa terytorialne, to następna będzie Litwa i pozostałe kraje bałtyckie. co się dzieje w azji nas nawet nie interesuje, a szkoda, bo tam putlerowski drang nach osten ma się świetnie, od lat... rozumiem argument, że Wam się takie zarządzanie Waszych skorumpowanych polityków podoba, bo stanowi dla Was korzyść. podobnie jak anschluss Austrii, Czechosłowacji, rabowanie napadniętej w '39 Polski: to też się Niemieckiemu narodowi podobało, bo było dla nich korzystne, prawda? prosta analogia i pouczenie: nie wszytko, co Niemiec traktuje jako korzystne dla siebie, jest dobre w ogólnym rozrachunku jsz
  7. kościół jest instytucją kiedy krytykuje się politykierstwo, pedofilię i złodziejstwo. ten sam kościół w marketingowych definicjach jest tzw. wspólnotą ludzi wierzących. zdecyduj(-cie) się na jedną - albo to instytucja (skupiająca wiernych), i wtedy krytykę sukienkowych gwałcących dzieci trzeba przyjąć na klatę, osądzić, zapłacić odszkodowania; albo to sama wspólnota, wtedy kler wypie...ć z etatów w szkołach i reszcie instytucji państwowych, a sowicie opłacane kropienie kropidłami z wydarzeń i budynków administracji publicznej. i krzyżyk, nie wiadomo przez kogo cichaczem zawieszony po nocy, z parlamentu wierzący przynależą do instytucji. jeśli kiedyś te elementy zostałyby rozdzielone, pogadamy o osobnym traktowaniu obu to jest ta sama retoryka, co rządzącego reżimu: partia załatwiła pińcetplus i zapisuje to na swoje konto w propagandzie, ale jak tą samą partię za demolkę wymiaru sprawiedliwości opozycja krytykuje to wrzask "na Polskę napadają!" jakoś kościoły w innych państwach potrafią sobie z problemem radzić: Niemcy czy Austriacy współpracują z wymiarem sprawiedliwości, Irlandczycy mieli zapowiedziane w kościołach, że jak wiedzą o przestępstwach popełnionych przez kler, to ich obowiązkiem jest stosować prawo i zawiadomić władze, itp. tylko w klechistanie purpuraci pospołu z władzą robią wszystko, żeby przestępców w sutannach ukryć przed ofiarami i sądami. dziedzictwo jp2... jsz
  8. temat "dowodzenia" istnienia bogów jest zamknięty i posprzątany przez niewidzialnego różowego jednorożca co do szacunku to powiedziałbym, że należałoby sobie na niego zasłużyć. albo przynajmniej kompletnie nie zmarnotrawić tego, który z racji kultury i tolerancji można uznać za wartość bazową. niestety w tym zakresie kościół, kler i niejeden wyznawca udowadnia niemal codziennie, że nic mu się nie należy. szacunek i tolerancja działa w obie strony i tylko pod tym warunkiem swoją drogą nic tak nie jednoczy wszystkich wyznań, jak wrogość wobec ateistów jsz
  9. znaczy uściślijmy: autor podręcznika do garnkowego "hit"-u, nie ja w tym problem: ani ten podręcznik, ani ten przedmiot, nie powinien zajmować się kwestią czy jakiś bóg jest. i w tym rzecz: w ramach rzekomej lekcji historii dzieciakom wciskana jest religijna ciemnota. nie ma więc znaczenia, czy mogą się wypisać z religii, skoro tak mają wyglądać pozostałe przedmioty, prawda? a propos wyboru: większość szkół nie ma etyki, bo np. dyrekcja - z politycznego rozdzielnika - twierdzi, że nie ma chętnych, albo że nie ma nauczycieli. a że dzieciaki się wypisują z religii, garnek chce zrobić lekcje obowiązkowe: w ramach wyboru będzie "etyka" prowadzona przez katechetę, albo "nauczyciela" po przeszkoleniu u rydzyka w toruniu. kiler & co.: widzicie jakiś wybór w tym "wyborze"? jsz
  10. w zasadzie jedyną odpowiedzią winien być art. 25 konstytucji, ale to takie mało ważne w klechistanie. rozdział kościoła i państwa jest fikcją w zasadzie od dnia jej spisania co jest złego w sprzedawaniu bajeczek o jezusku chodzącym po wodzie pomiędzy faktami naukowymi o fotosyntezie na pierwszej i prawem archimedesa na trzeciej lekcji? hmm, pomyślmy. może to, że zamiast krytycznego myślenia, uczy dzieciaki przyjmowania "na wiarę" każdej bzdury już później w dorosłym życiu? jsz
  11. zaczynają się wakacje, a od nowego roku "hit" garnka, czyli klerykalno-kaczystowska indoktrynacja dzieci wspina się na kolejny poziom: "Przy założeniu istnienia Boga – a przecież nie ma żadnego dowodu, poza spekulacjami myślowymi, że Go nie ma – wszystkie kombinacje intelektualne marksistów i neomarksistów tracą jakikolwiek sens" – pisze prof. Roszkowski (cytat akurat z onetu, ale podobne analizy są już wszędzie) takich kwiatków jest więcej: sążniste opisy historii niemieckiego nazizmu (w podręczniku historii po 2wś), tylko po to by zestawić go z trendami społecznymi i politycznymi innymi, niż narodowy katolicyzm klechistanu, a w tym podpinać rzekomy "genderyzm"; wpisy usprawiedliwiające pislamską demolkę państwa prawa (podręcznik niby kończy się na '79; opisy pedofilskie; usprawiedliwienia kryminalnych działań kleru; itd wiecie co? nie mam dzieci i mnie to cieszy: to, co tu widać, to praktyki hitlerowskie i sowieckie, nakierowane na tworzenie bezmyślnego tłumu posłusznego partyjnym poleceniom, nienawistnego wobec reszty świata jsz
  12. do kiedy jest ta pislamska tarcza antyinflacyjna? jeszcze miesiąc? a tak mi się gdzieś dziś nawinęło, podzielę się słynnym kaczym "wystarczy nie kraść"... jsz
  13. jeszua

    Uwaga wirus!

    turkmenistan dzięki dekretowi lokalnego kacyka, że covidu nie ma i nikt nie choruje jest w 101% bezpieczny to tylko turkmenistan, prawda? jsz
  14. bry, a ja nie wiem, czy tak "odbija". miałem w pewnym okresie 2 motocykle i skuter, najczęściej jeżdżony był właśnie ten kibelek - robił za woła roboczego do roboty, woził zakupy. miło wspominam, jak wróci zapotrzebowanie na dojazdy do biura to pewnie znów poszukam jsz
  15. oj, slabo sie starasz, slabo... https://forum.motocyklistow.pl/forum/214-harley-davidson-sales/ teraz najprosciej bedzie skorzystac z "raportu" i poprosic moderatorow o przesuniecie. to bardzo uczynni ludzie, ktorzy z dobroci serca obsluguja porzadek na fm jsz
×
×
  • Create New...