Jump to content

jeszua

Super-Moderatorzy
  • Content Count

    11,275
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutralny

5 Followers

About jeszua

  • Rank
    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków
  • Birthday 06/02/1977

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Namur

Osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://www.bikepics.com/members/jeszua/

Recent Profile Visitors

3,424 profile views
  1. jeszua

    Zmiany klimatyczne

    cóż, niewątpliwie jest żródłem dla tych informacji, które są przez ruchy ekologistyczne ukrywane lub fałszowane. biorąc pod uwagę fakt, że od kilkudziesięciu lat te ruchy są finansowane przez producentów paliw kopalnych, w szczególności putinium, przyda się trochę faktów z drugiej strony. inaczej mamy takie absurdy jak naciski germańców na belgię, żeby ci zamknęli przed czasem świetnie działającą, bezemisyjną elektrownię atomową, w zamian inwestując miliardy w budowę... spalarni. gazu. rosyjskiego, przesyłanego przez germanię. widzisz w tym sens, ekologiczny? poza tym "lobby atomowe" (cudzysłów celowy) to akurat najbardziej naukowe środowisko w tej piaskownicy jsz
  2. jeszua

    Zmiany klimatyczne

    oficjalne? po 25 latach mają mieć nadal 80% wydajności. wg. producentów i sprzedawców. w praktyce gwarancje są na 5-10 lat i to jest bardziej realny czas. jak się je utylizuje? te pierwsze montowane masowo są póki co wysyłane do biedniejszych krajów, gdzie jeszcze posłużą. sposobu utylizacji w zasadzie nie ma - konstrukcja powoduje, że rozbiórka jest w zasadzie technicznie niemożliwa, a już z pewnością nieopłacalna to samo z resztą dotyczy wiatraków, których łopaty trzeba wymieniać po kilku latach (6?). znów - technologia wykonania - nie ma metody utylizacji, póki co są po prostu masowo zakopywane pod ziemią. więcej o takich kwiatkach można poczytać na stronach tzw. "lobby atomowego" jest tam wszystko, czego grinpiss nie powie. i tak, na sprzedawaniu "ekologii" się zarabia, bez względu na realne koszty i praktyczny zysk (często stratę) dla środowiska. pamiętam takie pytanie: jaka jest najbardziej ekologiczna torba na zakupy. odp: ta, którą już masz. jakiś holenderski zespół badaczy sprawdził, że aby się "ekologiczna" bawełniana zamortyzowała, trzeba jej użyć 20k razy. 55 LAT przy zakupach CODZIENNIE. to jest poziom reklamy "ekologicznego" stylu życia więc tak: hybrydy to w większości przypadków reklamowa ściema. elektryki z resztą również - w krajach, gdzie prąd idzie ze spalania (węgla, gazu, drewna - zwanego "biomasą" przez ekologistów) jsz
  3. nie wiem, czy panienka jeszcze będzie na fm zaglądać poza tym jednym postem, więc pozwolę sobie podrzucić jej - publilczną, jakby nie było - ofertę: jsz ps. poczekaj jeszcze parę dni, może oferta będzie ciekawsza - póki co od wczoraj odmłodniał o rok
  4. jeszua

    Uwaga wirus!

    zgodnie z przewidywaniami wyjaśnił się niski poziom zachorowań w Polsce: brak testów = brak chorych. można ogłosić epidemię za nieszkodliwą jsz
  5. f-15, produkcja od '72, f16 od '76, a to podstawa liczebna i bojowa usaf, nie mówiąc o wielu innych krajach nato. cena 1 szt. (średnio) z przetargu Polski z '03 to 53 mln $. to tylko tak dla przybliżenia faktów do ww. wypowiedzi... jsz
  6. ...czyli potwierdzasz, że liczy się potencjał gospodarczy bo potencjał to nie technologia, w każdym razie nie sama: to również możliwości dostarczenia stali na 15 czy 30 czołgów zamiast 1, to również możliwości zapewnienia siły roboczej do zbudowania 15, a nie 1, to w końcu możliwości zapewnienia paliwa (z dowozem na linię frontu) dla każdego czołgu. ten potencjał to również możliwość zapewnienia paru setek tysięcy roboli, którzy bombardowane fabryki z rejonu przyfrontowego zapakują w pudełka, a potem z marszu wyładowawszy z pociągów zaczną produkcję. i tak dalej można ciągnąć porównania i podtrzymuję to, co napisałem o Rosji: jest biedna, specjaliści w tym również ci od militariów, których trzymano za sowietów za zamkniętą granicą, w większości wyjechali albo się zestarzeli, a nowych nie ma (albo wyjechali... za lepszą kasą). średnia pensja w Rosji jest 3x niższa niż w Polsce. ten kraj może się porwać na jakiś spektakularny rzut, ale gospodarczo robi bokami od dawna, już upadek zsrr nie był spowodowany niczym innym, niż niewydolnością gospodarczą (i zmęczeniem ludzi wybrakowaną rzeczywistością, tak samo jak u nas). ba, w zakresie "swojej strefy wpływów" (czyli na lokalną skalę) może się również dla poprawy wizerunku imperium, zdecydować od czasu do czasu na jakieś wojenki (naddniestrze, czeczenia, gruzja, itp); ale to już tylko robienie wrażenia w skali ogólnoświatowej. no, poza tym, że najlepiej społeczeństwo integruje strach i wspólny wróg, taktyka którą znasz z lekcji zarządzania pislamu. albo jak syria: podjęcie jakiegoś ryzyka, za jakiś zysk, z założeniem (skądinąd słusznym, jak widać), że pułkownikowi kgb nikt nie podskoczy tyle, że w tym sensie polityka globalna w zasadzie nie jest przez Rosję zagrożona - na kremlu doskonale potrafią wyliczyć, ile mogą odstrzelić, żeby nikt się nie upomniał o straty. w tym zakresie można moskwę tylko podziwiać jsz
  7. byłeś? a jeśli tak, to widziałeś coś poza centrum miasta? jsz
  8. jak gra w szachy z gołębiem... i jak wcześniej zwracałem kilka razy uwagę: Russia's defence ministry has released video of the Avangard system, but weapons experts have expressed scepticism about its effectiveness. (w linkowanym tekście; dalej jest oficjalne wideo, które wspominałem i każdy może sobie zobaczyć - start rakiety i dalej jakaś kiepska symulacja komputerowa niby-lotu) przy okazji: napisałem, że obecnie z punktu widzenia globalnego bezpieczeństwa najbardziej należy się obawiać idiotów. podany przez bercika artykuł przypomina, że ten pomarańczowy wycofał się jednostronnie z niezmiernie dla Europy ważnego traktatu ograniczającego posiadanie broni nuklearnej średniego zasięgu przez rosję (i usa) jsz
  9. w pislamskim państwie mafijnym "rodzina na swoim" (znaczy: uwłaszczona na państwowym) czyli po teściu p-rezydenta kolejne państwowe stanowisko dla córeczki. w międzyczasie w tylnych ławeczkach kolejne rozdania sutych pensji: żona RPD (tego od rzekomego rozdawania tabletek na zmianę płci w szkołach) ma nowe zajęcie od min. zero, 3-6k zeta w łykend wszyscy gotowi, do płacenia nowych podatków? jsz
  10. to nie analiza zagrożeń, tylko zabawa w dyskusję i poszerzanie wiedzy. staram się czegoś nowego dowiedzieć, nawet jeśli to tylko wtórny przekaz. do niektórych dyskusji np. z Leśnikiem czytywałem sobie polskie portaliki faszystowskie, to też była pouczająca lektura... zagrożeniem w tej chwili jest przede wszystkim głupota głównych graczy na światowej arenie: na takim poziomie globalizacji jakiekolwiek poważne konflikty zaszkodzą wszystkim. a jak widać nawet komunistyczne chiny wolą się dorabiać gospodarczo, nawet jeśli obok sobie prężą muskuły sołdaci jsz
  11. jeszua

    ...:::Zdjęcia:::...

    nie, ale w razie czego z nożem - już tak. w amerykańskich komisariatach mają takie statystyki, ilu mundurowych zginęło z własnej, odebranej im przez przestępcę broni; a oni są szkoleni... jsz
  12. cóż, ponieważ póki co to jedyne prawdziwe (udokumentowane) zdanie w całej wypowiedzi, dalszą dyskusję będę mógł podjąć po przedstawieniu: 1. potwierdzenia z WIARYGODNYCH ŹRÓDEŁ posiadania bojowych (tylko takie mogą potencjalnie stanowić rzekome zagrożenie) samolotów hipersonicznych przez rosję i chiny, 2. udokumentowanej, skutecznej demonstracji użycia rakietowej broni hipersonicznej przez oba ww. kraje. brak powyższych uniemożliwia podejmowanie dyskusji, w której na przedstawiane fakty dostaję w odpowiedzi puste powtórki z ruskiego trollingu. póki co to gra z gołębiem w szachy fakty póki co są takie: o samolotach nie ma mowy w żadnych wiarygodnych źródłach; co do rakiet jest jak napisałem: chińskie zdjęcia 1 sztuki podwieszonej pod bombowcem, podejrzewanej o bycie hipersoniczną, statyczne fotki wyrzutni z parady (w kraju, który już niejednokrotnie pokazywał na takich paradach makiety rzekomo nowych broni, vide myśliwce kilka lat temu - edit: przepraszam, sprawdziłem: to były makiety rzekomych autonomicznych dronów). rosja z kolei dla powiedziała jaki to wspaniały jest awangard i pokazała start rakiety (jakiejś), z filmikiem z symulacji dalszego lotu. przedstawisz jakieś DOWODY, że jest inaczej - pogadamy. zupełnie poważnie, z faktami przedstawionymi dla poparcia twoich informacji możemy dalej dyskutować jsz ps. moskiewski trolling nie jest wiarygodnym źródłem, to tak na marginesie
  13. mhm. przeczytałem. pokaż paluszkiem, gdzie gen. potwierdza rzekome istnienie hipersonicznych SAMOLOTÓW u rosjan i chińczyków, bo ja widzę tylko wzmianki o systemach rakietowych cdn, psi spacer ważniejszy ok, to lecimy z rozbiórką fake newsa trollowej klasy russia today: 1. "rosja i chiny posiadają samoloty hipersoniczne" - oczywista bzdura, póki co zaledwie pojedyncze eksperymentalne samoloty załogowe potrafiły osiągnąć ponad 5 machów, standardowa prędkość myśliwców podawana przez samych zainteresowanych to 2,5 (usa) do 2,8 (rosja, chyba muszą mieć dłuższego); rekord nieco ponad 6 też jest póki co mało imponujący, biorąc pod uwagę że prędkość hipersoniczna rozciąga się umownie do 25 machów. 2. "usa nie ma środków obrony przeciwko broni hipersonicznej" - częściowa prawda, z pewnym przemilczeniem: nikt nie ma. w każdym razie w tym znaczeniu, w jakim mówił o tym (2 lata temu...) generał z linku (cd. niżej). 3. kolejne przemilczenie, tym razem klasy kłamstwa: póki co nadal usa posiadają znacznie większe doświadczenie i osiągnięcia w zakresie kierowanych pocisków hipersonicznych, niż chiny (z pewnością) i rosja (prawdopodobnie). różnica jest taka, że przed '15 rokiem nie mając agresywnego militarysty (fotelowego, bo bynajmniej w wojsku nie służył) u władzy nie miały zapotrzebowania na ciśnięcie tej technologii w celach wojskowych - była rozwijana jako element programów nasa, lotów kosmicznych i teraz najlepsze: rosja i chiny sieją propagandę o posiadaniu broni (pocisków) hipersonicznych, tyle że pociski o takiej prędkości armie świata posiadają od... 1949 roku (rozwojowa kopia hitlerowskiej v2, rosyjska r2, 8 machów)! praktycznie każdy pocisk balistyczny przekracza prędkość 5 machów w locie... fakty: chiny podobno przeprowadziły testy jakiegoś typu rakiety, pokazały rzekome wyrzutnie na paradzie - żadnych danych nie ujawniono. rosja wszem i wobec chwali się filmikami, na których niewiele widać (sam start rakiety awangard), i zmodyfikowanymi pociskami iskander, nazwanymi na nowo kindżał i ogłoszonymi hipersonicznymi. znów - brak jakichkolwiek potwierdzonych danych. jednocześnie stosunkowo silna głowica awangardów (2 megatony) wskazuje, że rakieta jest mało precyzyjna (współczesne doktryny zakładają precyzyjne uderzenia, nie wywołanie globalnej nuklearnej zimy). nihil novi sub sole. a że amerykańscy wojskowi pieją o potrzebie większych środków na zbrojenia? przecież to ich wypłaty, ich robota - mają prosić o zamykanie swoich fabryk śmierci? przy tym warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy, presję samych zainteresowanych na jej medialność. IMHO gdyby któraś ze stron posiadła naprawdę przełomową technologię, pozwalającą zaskoczyć przeciwnika i przechylić szalę zwycięstwa, postępowałaby z nią tak, jak usaf z samolotami stealth: trzymając karty przy orderach. nawet w kraju powszechnej wolności prasy, demokratycznej kontroli nad armią, f117 były całkowitą tajemnicą przez prawie dekadę - bo to była prawdziwa, działająca broń, a nie propagandowy straszak na domorosłych militarystów jsz
  14. dlatego napisałem, że trzeba się liczyć: krym pokazał, że putin robi co chce, i w zasadzie nikt mu się realnie nie przeciwstawi. chińczycy trzymają stany w garści za obligacje, jak przycisną ci będą cienko śpiewać. natomiast straszenie rzekomą technologią militarną jest na potrzeby rednecków, którzy za 1.5 miesiąca pójdą głosować inna sprawa, że wojny typu "rzucimy 10mln woja" skończyły się raczej bezpowrotnie: 1 połowa ub. wieku pokazała, że liczy się potencjał gospodarczy, przede wszystkim. 2-ga że lokalnie - determinacja ludzi (korea, wietnam, potem bliski wschód) i... potencjał gospodarczy (praktycznie za każdym razem główne mocarstwa, ale tylko pośrednio). a nawiasem mówiąc tych sołdatów z mauzerami trzeba by jakoś za kałużę dostarczyć, przez syberię nie przejdą; i tu koncept nawet jako gra słówek bierze w łeb. no i w 1916-17 carskim generałom też się zdawało, że można rzucać do boju dowolne ilości rosyjskiego sołdata bez żadnego ryzyka; pomylili się, warunki ludzkie nie są tak po prostu pomijalne współczesna biedna rosja, żyjąca na granicy możliwości wyżywienia siebie samej, z kremlem obawiającym się upadku mińska jako wstępu do własnego zejścia ze sceny, może być groźna - ale tylko na małą skalę (wojenki w byłych republikach), albo bardzo dużą (ogólnoświatowa wojna nuklearna) jsz
  15. dokładnie. trudno nawet te bzdety komentować: prędkości hipersoniczne liczone są od 5 mach, póki co jeden eksperymentalny odrzutowiec przekroczył oficjalnie 6, myśliwce mają 2.5 - 2.8 (tak mówią o swoich ruscy, żeby mieć dłuższego niż amerykanie). rosyjski przemysł stoi na takim poziomie, że nie jest w stanie od lat wyprodukować żadnej sensownej nowej broni - słynne problemy z czołgami, które stają w trakcie parady (pojedyncze egzemplarze testowe). a propaganda opowiada jakie to cuda budują... chińczycy do dziś nie radzą sobie w ogóle z budową silników, bo nie wystarczy skopiować konstrukcji - liczy się technologia. dlatego polują po całym świecie na możliwości wykupienia całych fabryk z inżynierami, żeby przejąć użyteczną wiedzę. póki co popychają swoje samoloty tym, co kupią; silniki, które zbudują, robi tylko liczby na papierze z jednymi i drugimi trzeba się liczyć, ale sianie strachów jakie to zagrożenie stanowią - to bujdy na potrzeby wykazania, że ameryce potrzebny jest militarny autorytaryzm, zamiast realnych działań na rzecz społeczeństwa i gospodarki z resztą o czym my mówimy, każdy polityk na świecie brzydzi się podać kimowi rękę, a trump cieszy się jak dziecko, że ten go w listach nazywa "ekscelencją" i przyklaskuje opowiastkom jak tamten wymordował swoją rodzinę dla władzy jsz
×
×
  • Create New...