Jump to content

jeszua

Super-Moderatorzy
  • Content Count

    10,691
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutralny

4 Followers

About jeszua

  • Rank
    MOTOCYKLISTA DOSKONAŁY - władca szlaków
  • Birthday 06/02/1977

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Namur

Osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://www.bikepics.com/members/jeszua/

Recent Profile Visitors

2,177 profile views
  1. bo ten rynek jest oligopoliczny, a główni gracze lubią zarabiać z resztą mam wrażenie, że już co najmniej raz o tym tu dyskutowaliśmy jsz
  2. pislamski program "apteka dla aptekarza" - efekty (izba aptekarska): tymczasem w programie "im się to po prostu należało" (oficjalne dane kancelarii): jako komentarz zapewne tradycyjne personalne ataki obozu dojnej zmiany jsz
  3. każda demokratyczna władza ma interes w tym, żeby ludzie byli zadowoleni - nie będą bez zapewnienia dobrobytu materialnego, a zwłaszcza jego wzrostu. tylko w ten sposób może sobie zapewnić kontynuację. władza niedemokratyczna ma takie metody, jakie widywaliśmy (ci, którzy pamiętają) za czasów prl, a które obecnie wracają stosowane przez obecny reżim: autorytarny rozdział przywilejów, tylko dla posłusznych i potulnych, na niepokornych służby siłowe, oskarżenia politycznych prokuratorów, nagonkę upartyjnionych mediów publicznych, itp. poza tym wchodzi w grę również kwestia odpowiedzialności: kacyk bezmyślnie rzuca ciemnej masie obietnicę, że niby za rok płacę minimalną partia podniesie o 1/3; tylko jakim kosztem? już teraz '19 rok był rekordowy pod względem bankructw przedsiębiorstw, od dekady czyli kryzysu lat '08-10, inflacja zaczyna się wspinać, itd. jeszcze lepszym przykładem jest pogłębiająca się bieda w szczególności w ostatnich latach wśród emerytów, w kontekście obniżenia wieku emerytalnego przez pislam. takich rzeczy nie zrobi rząd, który bierze pod uwagę realia ekonomiczne i odpowiedzialność za stan państwa w dłuższej perspektywie, niż tylko "do wygrania najbliższych wyborów" (dowolnymi metodami, z resztą) ideałów nie ma, ale można krajem rządzić lepiej lub gorzej jsz
  4. dojrzały człowiek nie ma problemu z przyjęciem do wiadomości opinii odmiennej od własnego zdania, zwłaszcza w kwestii w której nie jest specjalistą poza tym ja właśnie jestem zdania, że pytający cokolwiek pojeździł, napalił się na ten motocykl - to niech sobie kupi, powoli będzie się przyzwyczajał i uczył. lepiej tak, niż namawiać na kupowanie czegoś, z czym nie będzie zadowolony. to trochę inna sytuacja niż zupełnie pierwszy motocykl - facet ma trochę doświadczenia, pewne umiejętności nabył jeszcze dawno temu, teraz trochę odświeżył. ryzyko, że bezmyślnie, w chwili chwilowej paniki na drodze, ściśnie kierownicę i odwinie manetkę jadąc w słup albo pod ciężarówkę na przeciwległym pasie są znacznie mniejsze, niż u typowego zielonego "pytacza forumowego", który na motocyklu nie siedział, ale na "sikaczu.pl" napisali że 600-tka mu się znudzi za miesiąc i tak, jest sens kupić sobie motocykl, który ma możliwość obniżenia mocy, póki się człowiek nie poczuje na nim pewniej. potem wypadałoby jeszcze pewnie poczekać chwilę, aż to poczucie pewności zostanie dogonione przez faktyczne umiejętności, ale to już inna bajka jsz
  5. przepraszam za brutalną formę, ale jeśli ktoś uważa, że po kupieniu 600ccm i 100-120KM do miasta i na krótkie wypady łykendowe "braknie mu mocy" za pół roku, to znaczy że kompletnie nie ogarnia podstaw jazdy motocyklem z opisu i zadawanych pytań wynika, że zmarnowałeś, chłopie, ten czas spędzony poprzednio na motocyklach - umiesz odwijać manetkę i się nie wywracać, ale technika jazdy... gdybyś miał pojęcie, nie rzucałbyś głupich tekstów o "braku mocy za pół roku". kup sobie to, na co masz ochotę; poza odwinięciem manetki na prostej i tak nie wykorzystasz ani ułamka możliwości tego motocykla. no, może hamulce, przed kolejnymi światłami (oby). cokolwiek weźmiesz innego, będziesz nieszczęśliwy i będziesz parł do zmiany nie oglądając się na jakąkolwiek logikę. podstawy masz, może wystarczy żeby się cieszyć jazdą (i posiadaniem wymarzonego motocykla) na dłużej jsz
  6. katoliban 2020: niejaki gądecki, purpurat, odmawiał pomocy prokuraturze w sprawie gwałtów księdza na ministrancie. klechę prewencyjnie usunięto ze statystyki (teraz jak będzie w końcu skazany to będzie można oficjalnie wyprzeć się, że pedofilem jest ksiądz). niechęć sukienkowych do kolegi po fachu na tym się kończy, bo został zatrudniony w poznańskiej kurii, żeby biedak miał na dalszą "aktywność" ministerstwo cyfryzacji kaczystanu planuje wprowadzenie dostępu do pornografii w internecie za pomocą indywidualnego klucza, wydawanego imiennie i po zarejestrowaniu chętnych w rządowym spisie. bez komentarza jsz
  7. masz, zebrałem kilka zapytań w jeden wątek dot. rejestracji mc, dowiesz się tam co, jak i dlaczego tak, a nie inaczej: a same naszywki możesz sobie zamówić przez allegro. tylko w razie spotkania z oficjalnym klubem nie wracaj z pretensjami BTW na przyszłość bądź tak miły i korzystaj z szukajki. dlaczego każdemu nowemu zdaje się, że jest kolumbem... jsz
  8. sv650 z racji silnika nie jest motocyklem do nauki jazdy. on Ci nie wybaczy zbyt mocnego pociągnięcia za manetkę na mokrym, będziesz się zbierał z trawnika kredytowanie zabierze Ci pieniądze na cieszenie się jazdą w pierwszym okresie po zakupie. miałem, daj sobie spokój; kup tanio (ale w dobrym stanie), a nie naciągaj na siłę "na dłużej", w szczególności w sytuacji w której nie masz pojęcia w którą stronę masz ochotę iść z motocyklami (a już zupełnie co będzie za jakiś czas). wydawanie więcej niż się ma w tym przypadku kończy się jw. druciarstwem kosztem bezpieczeństwa (głównie), albo limitem korzystania czyli trzymaniem drogiej nieruchomości w garażu BTW Twój temat nie miał ani więcej sensu przy piwie, ani jako osobny. gdybyś się postarał i znalazł bardziej odpowiedni istniejący wątek, i tam pisał, to miałoby sens. jeszcze raz: wyszukiwarka po prawej u góry jsz
  9. primo: mógłbyś się roch wysiliś, bo tematów o kupowaniu pierwszego motocykla jest multum - w różnych przedziałach cenowych i typach secundo: mógłbyś zawęzić swoje pomysły, bo nie każdemu będzie się chciało szukać poprzednich wypowiedzi by wiedzieć że akurat jakiś naked Ci się podoba tertio: pierwsze kryterium zakupu używanego motocykla to stan techniczny. mniej pieniędzy - większe ryzyko kupienia złomu, do którego trzeba będzie 2x tyle dołożyć, żeby jeździł. ergo: szukasz po cenie, a nie wybierasz sobie wymarzone modele. ze względu na budżet szukasz blisko domu - szkoda kasy na wycieczki po całej Polsce quarto: ciuchy przetrwają z reguły dłużej, niż maszyna. wybierz w pierwszej kolejności w co się ubrać, zwłaszcza że początkiem roku można liczyć np. na wyprzedaże (głównie pewnie u Niemców, nie w kraju w którym 3% jest "czyszczeniem magazynu"). szukaj dobrych cen rzeczy ze średniej półki raczej, niż pośród tych najtańszych no-name quinto: 150x więcej porad znajdziejsz korzystając z wyszukiwarki, dział np. ten + co, jak kupić dla motocyklisty. udanej lektury jsz
  10. "You need permission. Want in? Ask for access" kiepski pomysł na zapytanie o pomoc jsz
  11. cetralka co najmniej te 45l, żeby dwa garnki weszły, albo komplet ciuchów jak idzie się zwiedzać w lecie. tankbag może być, ale raczej co najwyżej średniej wielkości, z opcją noszenia jako plecak/ paskiem na ramię, na aparat, dokumenty, cokolwiek podręcznego żeby nie zostawiać wszystkiego na moto. nie okradli mi nigdy motocykla, ale czułem się pewniej mając torbę z najważniejszymi rzeczami przy sobie podana pojemność wystarczy na jedną osobę, na dwie też przy ograniczeniu zbędnych klamotów - małe śpiwory, ręczniki z mikrofibry - popatrzeć co jest w ofercie sklepów, decathlon bywa tani pod tym względem, a na sporadyczne wyjazdy jakość jest wystarczająca jsz
  12. ech... zobacz sobie kiedyś filmik w uv co się dzieje po spuszczeniu wody w kiblu z podniesioną deską. jeśli przy tym, jak np. większość polskich mieszkań, masz kibel obok umywalki z ustawioną na nim szczoteczką do zębów, to... wbrew Twojemu prymitywnemu światopoglądowi staram się w życiu kierować wiedzą naukową EOT jsz
  13. no, jeśli przy okazji oczekuje, że będzie ona jego służącą czy tam niewolnicą, bez prawa głosu w związku nawet w kwestiach fundamentalnych kultury osobitej jak opuszczona deska w kiblu (pomijając aspekt higieniczny), jakichkolwiek osobistych oczekiwań i życia poza podawaniem kapci i miski Panu i Władcy... xiańska wojna z "czarownicami" zrobiła niektórym sieczkę z mózgu jsz
×
×
  • Create New...