Jump to content

grizzli

Forumowicze
  • Content Count

    1,933
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

grizzli last won the day on November 11

grizzli had the most liked content!

Community Reputation

60 Neutralny

3 Followers

About grizzli

  • Rank
    ADEPT MOTOCYKLIZMU - kreślący na asfalcie
  • Birthday 06/27/1966

Informacje profilowe

  • Skąd
    Poznań

Osobiste

  • Motocykl
    suzuki b12, suzuki b12,5
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://

Recent Profile Visitors

584 profile views
  1. Klasyka gatunku. Czasami pomaga dokładne synchro gazników. Silnikiem tak nie rzuca i praca się wycisza. Może zacznij od tego. Sam byłem w szoku, jak bardzo po tej operacji poprawiła się kultura pracy.
  2. Ponieważ wymieniam buty zawodowo i: -widzę, jakie kosmiczne wartości wychodzą czasami na wyważarce na nalewkach -opona jest cięższa od nowej -opona, to nie tylko bieżnik, ale również boki, których się nie regeneruje, a są wypracowane -widziałem nadkole auta po tym, jak się ujebał nalewany bieżnik. Więc gumowy złom powinien leżeć na złomie, a nie ponownie na feldze. Oczywiście spostrzeżenia własne. Nalewanie opon ze względów bezpieczeństwa powinno być zabronione. A o homologacjach takich butów, kosmicznych technologiach nalewań i podobnych srotach-pierdotach...itd można sobie moim zdaniem wsadzić w buty. Oczywiście to moje zdanie, więc w żadne dyskusje wdawać się nie zamierzam.
  3. Dobra, czas kupić wielosezony, bo na przeglądzie byłem i letnie są słabe, a zimówki szmaty. Co prawda sam wymieniam, ale nigdy mi się nie chce. Jakie. Konkretnie. Najbardziej interesuje mnie generowany przez nie hałas, żebym się nie wkurwiał na drodze. I nie nalewki, bo nie jestem pizgnięty. 215/55/16. 10 tysięcy nalotu rocznie, w zimie tylko miasto.
  4. A Staszka.S wcięło. Szkoda...Staszek, wróć... Nie, żebym się stęsknił, ale jak Monter Nietoperka na wiosnę nie zmontuje, to ja będę rzezbił, a wtedy dostaniesz powołanie jak rezerwiści we Wrocławiu...
  5. Moim zdaniem o niczym nie świadczą. O ile dobrze widzę, to w tym miejscu wałek nie pracuje, czyli nie dotyka szklanki. Wygląda na błąd na etapie produkcji. Chyba, że ktoś wymienił wcześniej zużytą szklankę. Ze zdjęcia trudno się ocenia. Albo wałek był regenerowany, czyli napawany i szlifowany, a w tym miejscu zabrakło materiału. Chociaż nie wiem, czy w takim moto regeneracja się opyla. Ja bym się zbytnio nie przejmował. Przyłóż krawędz suwmiarki pod światło i zobacz, czy w tym miejscu jest niżej.
  6. Niezły pomysł ktoś miał. Ponoć w Koninie jeszcze większą fantazję mieli organizatorzy zlotu "szybkich, pięknych i wściekłych", którzy zaprosili policję, aby wydarzeniu podnięść rangę. Policja zaproszenie przyjęła, przyjechała w kilkanaście fur, i zrobiła rzeznię. Zapewne z wdzięczności. 40 mandatów, 5 zabranych dowodów i 2 prawa jazdy. Ciekawe, czy na następne spotkanie też ich zaproszą.
  7. Sprzedam filtry K&N do bandziora 1200 i bandziora 1250, wyprane i zaolejone środkami K&N, czyli gotowe do montażu. Cena 100 złociszy za sztukę plus koszty wysyłki. Sprzedaję, bo przeszedłem na serię. Filtry nie mają dużych nalotów.
  8. W dupie to oni mają znacznie więcej...
  9. Kupcie se elektryczne motki, wbijcie sie w rurki, nałóżcie żel na kudły i napierdolcie botoksu w poślady-ja pie**ole, nie chcę już żyć. I jeszcze elektryczny karawan do kompletu... a na pogrzebie zamiast odpalić motocykle, sami będziemy warczeć. Do odcinki.
  10. Bace męczący konie to ch*je. Sami powinni te wozy na Morskie Oko ciągnąć, a durne i leniwe seby i grażyny, co płaszczą dupy w tych katarynach, powinni ich jeszcze pizgać ciupagą po tych zdegenerowanych, durnych, góralskich łbach. A potem sami powinni się je*nąć, zawrócić w dolinę, dobrze się rozpędzić w tej furmance, i walnąć barana na pierwszym zakręcie w jakąś góralską chatę wybudowaną na końskiej krzywdzie. Koń się liczy, nie pieniądze. A co do przesiadki na ciągnik, to wiadomo, że je prześmiewny jestem. Ale, ale...znam mechanika, co serwisuje nowe ciągniki, takie z klimą i gepeesem. Ło matko...Kałdi to przy tym jest mesiu 124
  11. Kto jeszcze pamięta Ritmo, stare Tipo, Fiata 850 , gdzie silnik się kręcił w lewo, czy Skodę tysiąc małych błędów albo starą Dacię. Łza się w oku kręci... ku*wa, sentymentalny się robię...niedobrze...
  12. Myślę, że w tamtych czasach zawód kowala był równie ekscytujący, co zawód mechanika dzisiaj. Odnoszę jednak wrażenie, że konstruktorzy bryczek bywali wtedy znacznie bardziej rozgarnięci, niż współcześni inżynierowie.
  13. Ale i na letnich, i na zimowych podkowach, tak samo się odpychał...
  14. No niby wyparły. Ale co do awaryjności...masakra. W bryczkach to chociaż rozrządy i dwumasy nie padały. Dostał żreć, to jechał. Taki koń. Najwyżej się zbiesił i poniósł. A dzisiaj będziesz klepał w pokrywę zaworów do usranej, a i tak nie pojedzie...
×
×
  • Create New...