Jump to content
karooluss

Wszechstronny motocykl do 10000 zł dla wysokiego gościa z plecaczkiem - jaki?

Recommended Posts

Witam serdecznie!

Nazywam się Karol, przygodę z jednośladami napędzanymi końmi mechanicznymi zacząłem 14 lat temu wskrzeszając Rometa, którego dopadłem w dziadkowej piwnicy, Potem kilka lat przerwy aż w 2012 kupiłem skuter z silnikiem o pojemności 250 ccm. Jeżdżę na nim okazjonalnie, raczej w niedziele a na tą chwilę planuję sprzedać i kupić coś "bardziej poważnego" już do powszechnego uzytkowania - myślę o pojemności ok 650 z tolerancją w górę i w dół.

Motocykl, na którym przy moim wzroście nie będę wyglądał zabawnie, który:

- Nadaje się do codziennego używania (dojazd do pracy etc)
- Jest ekonomiczny spalanie +/- 4l/100 (wszak ma być to alternatywa dla samochodu)
- Będzie nadawał się do wygodnej turystyki z pasażerem Ja mam 194 cm wzrostu, plecak 165 cm - razem ważymy ok 170 kg - wyjazdy ok 500 km ale również wyjazdy wakacyjne 2000 km
- Nie straszne mu będzie zjechanie z asfaltu
- Prosty w obsłudze

Wiem że kryteriów sporo, i brakuje tylko możliwości latania, ale muszę zdać się na podpowiedzi fachowców, ponieważ w kwestii motocykli jestem laikiem. Być może za dużo wymagam, ale mam nadzieję że wspólnymi siłami coś dobierzemy :)

Budżet to 10000 max 13000 zł

pozdrawiam !

Edited by karooluss

Share this post


Link to post
Share on other sites

Suzuki DL 650 v-storm


Pozdrowienia z Kołobrzegu, europejskie miasto, ceny niemieckie pogoda angielska :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewentualnie Honda Varadero


"Beer is proof God loves us and want us to be happy" Benjamin Franklin biggrin.gif.pagespeed.ce.PPA3O6zL_D.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Yamaha xt660r , już z tą kasą można szukać .


"Gdy szykuję śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te ch*je w tych jebanych autach."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi. Z pośród wyżej wymienionych najbardziej podoba mi się pozycja ostatnia Bandit 1200, niemniej jednak pojemność- a co za tym idzie konsumpcja paliwa będzie mnie ograniczać. Yamaha XT660 wydaje się być lekkim fajnym motocyklem coś ala Aprilla Pegaso Strada - pytanie czy na nas dwóch nie za mały. Widzę złoty środek w V-Stormie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że optymalny byłby faktycznie DL650. Sprawdzona konstrukcja, da radę na szosie i na luźnej nawierzchni, dużo nie pali. XT660 chyba nie jest najlepszym rozwiązaniem dla dwojga, jest fajny jak ktoś chce się w pojedynkę gdzieś wybrać albo powściekać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego moim odnośnikiem do wyboru jest właśnie DL650 idąc oczko w górę - Varadero, a podążając za ciosem pojawiła się Aprila Caponord...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przesadzajmy, z Żoną i trzema kuframi, jadąc w miarę spokojnie, Bandit 1250 spalał mi od 4,7 L na 100 km wzwyż ...... tylko że to 1250 było nie olejak 1200

Share this post


Link to post
Share on other sites

bandit żeby się nie bał zjazdu z asfaltu? nie przypominam sobie takiej wersji

 

BTW w zasadzie nie ma motocykli palących po 4l/100km, to jest bajka. może się uda na jakimś konkretnym odcinku, trasie przelecianej turystycznie, ale z pewnością nie w codziennym użytkowaniu na dojazdy, po mieście, itp. to tylko skuter, a i to nie za duży. dla sprawdzenia polecam np. spritmonitor.de, można wybrać model pojazdu i popatrzeć na spalanie wprowadzane przez użytkowników, jeśli jest odpowiednio duża liczba to widać jakąś statystykę

 

do podanych warunków w zasadzie turytyczne enduro, ale nie każde - bo choćby varadero radośnie polecane jest powszechnie znane z dużęgo zużycia paliwa - tylko średnia klasa, co najwyżej. i tak zjazd z asfaltu traktujemy tylko jako co najwyżej dojazd po szutrze na pole namiotowe, a nie podróżowanie na dłuższą metę

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem przekonany, że DL 650 spełni Twoje oczekiwania w 100%...

Share this post


Link to post
Share on other sites

podobnie jak np. transalp, prawdopodobnie ;) w tej klasie pewnie można by przyjrzeć się jeszcze trochę bardziej dynamicznemu - optycznie - versysowi od kawy, może udałoby się trafić f800gs (strzelam, nie sprawdzałem cen). ten ostatni miałby przewagę poza asfaltem, bo skośnoocy zupełnie zarzucili w swoich konstrukcjach zapotrzebowanie na taki typ jazdy (co widać po rozmiarach kół/ typach opon)

jsz


bezmotocyklowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od siebie w tych wymaganiach polecę BMW F650GS. Motocykl na wtrysku z dość udanym silnikiem Rotax. Bardzo fajne malowanie w wersji Dakar. Dwie osoby dadzą radę tym podróżować. Wg użytkowników da się zejść ze spalaniem do nieco ponad 4l ale to w trasie, po mieście wyjdzie w granicach 5 - 5,5l. Prędkość max to 180km/h więc na autostradzie te 140 - 150km/h utrzymasz.

 

Ja osobiście od ponad sezonu użytkuję F650 ale w starszej wersji, na gaźniku i najniższe spalanie jakie osiągnąłem to 4,5l na trasie do 130km/h. Średnio wychodzi 5,5l. Po doposażeniu w kufry boczne oraz centralny i wysoką szybę zrobił się z niego dość przyjemny turystyk do którego są w stanie zapakować się 2 osoby.

Przy motocyklu o takiej masie zapomnij o jeździe w terenie - chyba, że pisząc "teren" masz na myśli jakieś szutrowe ścieżki czy polne dróżki. Na grząskim podłożu momentalnie siada tyłek a wypchnąć 180kg z błota to nie lada wyczyn. Mam szosowe opony Metzeler Tourance i już parę razy się przeliczyłem z możliwościami tego motocykla. Na plaży wystarczy minimalne zabuksowanie koła i już tyłek siedzi.

Tak wygląda F650 po wjechaniu w błoto, po którym się przeszedłem i tylko podeszwy butów trochę wpadły więc myślałem, że motocyklem bez problemu przejadę. Skończyło się na wypychaniu i to ledwo ledwo:
658920b435ece5demed.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

bo choćby varadero radośnie polecane jest powszechnie znane z dużęgo zużycia paliwa - tylko średnia klasa, co najwyżej. i tak zjazd z asfaltu traktujemy tylko jako co najwyżej dojazd po szutrze na pole namiotowe, a nie podróżowanie na dłuższą metę

jsz

 

Wiadrem z asfaltu szutrem aby na pole namiotowe ?

Kurde zebym to ja wiedzial przed Iranem a tak... brak wyobrazni.

 

vlcsnap_2014_07_30_21h53m29s3.png


Od urodzenia skazany na sukces, a jesli teza o zaostrzaniu sie walki klasowej w miare postepu socjalizmu jest prawdziwa,
to w przyszlosci takze na wiezienie. :bigrazz:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówiąc teren miałem na myśli wjazd w las troszkę powspinać się po górkach, ale tak jak się domyślacie - żadne błota etc - to mnie nie kręci. Wiaderko podoba mi się baardzo - jest duże więc pewnie dużo może, btw motoru głównie mam używać na co dzień - dlatego pojemności rzędu 650 będą optymalniejsze. Porównam te propozycje na ergo cycle, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...