Jump to content

jeszua

Forumowicze
  • Posts

    12772
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    45

Everything posted by jeszua

  1. na plecach odpada, ramiona wysiądą Ci błyskawicznie, a potrzebujesz ich w pełni sprawnych do bezpiecznej jazdy: oparcie, kierownica. więc jedyna opcja to mocowanie na miejscu pasażera - zdarzyło mi się jeździć z workiem, chociaż zdecydowanie nie tych gabarytów. przepisów zabraniających sobie nie przypominam, choć może trafi sie ktoś lepiej zorientowany, żeby potwierdzić natomiast mam cały czas wątpliwości do do komfortu takiej jazdy. na oko szerokość jest większa, niż długość siedzenia pasażera, czyli musiałoby się opierać aż na (jakiś) bagażnik, więc tracisz tu dodatkowo miejsce na zabranie kufra, więc całe dostępne miejsce na badaż to boczne kufry i ew. tankbag. tak czy siak przyjemność z jazdy zaczyna mi się gdzieś wymykać, z takim ładunkiem jsz
  2. bry, wygląda, że Ptaq ma połowę kasy... podbijam, jakby ktoś jeszcze był skłonny pomóc jsz
  3. czas płynie. właśnie wysłaliśmy psom większą paczkę na zimę, gdyby ktoś cierpiał na nadmiar gotówki, a przy tym dobrych chęci... https://www.ratujemyzwierzaki.pl/www-siepomaga-plcordecanis https://fundacjacordecanis.pl/ jsz
  4. kurde, dałbym głowę że był link do zrzutki... https://zrzutka.pl/fr8y38 jsz
  5. bry, z tego, co widzę, nie ma nawet połowy potrzebnej chłopakowi kwoty. postarajmy się pokazać trochę współczucia i solidarności... temat do góry jsz
  6. wiem. to była ironia i nie, nie jesteś jedyny. ale taki zestaw wymagań nie czyni jeszcze niszy rynkowej opłacalną; zwłaszcza w czasach, kiedy produkcją rządzą księgowi podwójne, duże okrągłe lampy akurat mają być "oldskulowe", połowa hd-ków takie ma - zwłaszcza dużych cruiserów. w plastikowych owiewkach, z resztą więc wiesz, jaki masz wybór jsz
  7. 20kilka lat temu, kiedy zmieniałem wzorzec motocykla z armatury na coś wygodniejszego, również odkryłem iż estetycznie są to 2 różne światy - i po tym czasie nadal nie widzę oferty zdolnej pogodzić oba życzę powodzenia w oglądaniu fotek jsz
  8. ROTFL! pozostaje wybrać optymalny pod kątem wymagań fizycznych, i następnie pomalować na czarno/ pochromować co się da, dla wyglądu... przy tak postawionych wymaganiach nie ma w zasadzie innej opcji: podany jako przykład (chyba w drugim Twoim identycznym temacie) hd pan america - który akceptujesz - jest IMHO koszmarnym z wyglądu klocem, poskładanym z jakichś nieestetycznych pudełkowanych elementów wokół barokowego bloku silnika - jednego kawałka "klasycznego cruisera". a, no i zapewne udział plastiku jest taki sam, jak w innych produktach tej kategorii... chyba, że plastik ze znaczkiem hd się nie zalicza do plastików tak poważniej, to jak patrzę po zestawieniach współczesnych motocykli adv, to chyba tylko gutek v85 tt może się zliżać do tych oczekiwań - na oko najmniej plastikowy i najbardziej klasyczny w wyglądzie. ale wypadłem dawno temu z tematu, więc pojęcia nie mam czy i na ile realnie spełni Twoje oczekiwania (na ile w ogóle są realne). sylwetką mocno przypomina stare bmw gs, czy też ogólnie tego typu motocykle sprzed 30 i więcej lat. natomiast jest to chyba najbliższe nawiązanie do "klasyki" jakie współcześnie widzę w tej klasie - i raczej właśnie do klasyki, a nie armatury jsz ps. masz jakieś doświadczenie w jeździe poza czarnym?
  9. hmm... gigantem nie jestem, wsiadałem na wyższe motocykle: oglądnij sobie jakieś filmiki na yt z poradami, wybierz technikę i poćwicz. o kufry zdarzało mi się na początku zahaczać na swoim motocyklu, kwestia przyzwyczajenia. nie wiem, jak "wysoko zarzucasz nogę": u mnie sprawdzało się zawsze podniesienie nogi zgiętej mocno w kolanie i przełożenie jej nad siodłem przez lekki obrót na drugiej (nie wiem, czy wyjaśnienie jest dość obrazowe); przy odrobinie praktyki nie zahaczałem nawet mając worek na miescu pasażera na tenerce co do obciążenia, to skoro jest przewidziany na pasażera i bagaże, to same bagaże z pewnością go nie przeciążą jsz
  10. bry, znaleźć w pobliżu szkołę motocyklową - ale taką z prawdziwego zdarzenia - i wykupić sobie kilka godzin nauki jazdy na takiej 125-ce. motocykl to nie jest "samochód bez 2 kół", technika jazdy jest zupełnie inna, potrzeba trochę umiejętności które samej będzie nabyć trudno (albo i kosztownie). a dopiero mając podstawy kupować cokolwiek BTW jeśli tak faktycznie odbierasz jazdę motocyklem, że szukasz adrenaliny, to sobie odpuść. motocykl to fantastyczne doświadczenie, ale zwłaszcza na polskich drogach takie nastawienie to proszenie się o kłopoty jsz
  11. hmm... ale jesli dobrze czytam przewiduje jedynie kare jako oplate x2 za stawienie sie do przegladu pozniej niz 30 dni po uplywie terminu, nie ma nic poza tym. czyli bez znaczenia czy pojawisz sie miesiac czy 10 lat po terminie, kara bedzie taka sama. chyba, ze cos przegapilem..? jsz
  12. nie o tym wątek, ale może w skrócie wyjaśnisz swój tok myślenia, w którym vat przeszkadza w dokonywaniu napraw? jsz
  13. cóż, po pierwsze lubię sięgać do źródeł, a nie cudzych interpretacji; po drugie zaś absolutnie sośnierze żadną miarą autorytetami dla mnie nie są - pod żadnym względem natomiast tak, treść opinii tych ekspertów pokazuje jakość prawa stanowionego w Polsce, nawet jeśli wmawia się ciemnej masie, że to dyrektywy eu BTW filmik zaczyna się od tekstu z bykiem, nie nastawia optymistycznie do całości... "narodowcy" z koziej d..y jsz
  14. no dobrze, ale co jest "nie w ruchu drogowym"? jazda po prywatnych polach? w każdym sezonie jest xx wypadków na leśnych drogach i szlakach turystycznych, spowodowanych przez niezarejestrowane quady, crossy i enduraki. może to więc być pokłosie zachowań tych nieodpowiedzialnych kierowców, w sensie zaostrzenia kursu poza tym o ile coś się nie zmieniło, to kodeks drogowy obowiązywał kiedyś w kwestii ruchu każdego pojazdu, o ile dotyczył bezpieczeństwa. więc znów: może to być kwestia doprecyzowania zasad. ale może wypowie się ktoś (Konrad?) lepiej obeznany z aktualnymi przepisami oczywiście znając sytuację i zapędy panującego reżimu również zakładam, z dużą dozą prawdopodobieństwa, że chodzi po prostu o "skok na kasę". tym niemniej biorąc pod uwagę liczbę pojazdów bez przeglądów na drogach, która statystycznie jest poważna, jakoś średnio bym ich za takie podejście łajał... jsz
  15. a to badania techniczne były kiedyś dobrowolne? bo jakoś nie przypominam sobie, choć pewnie jak zwykle winą emigracja jsz
  16. dawny znajomy, jak sam o sobie mawiał "w rozmiarze krasnala", był onegdaj przeszczęśliwy wybierając na wyprzedażach w Louisie czy Hein Gericke rozmiary dla siebie z obniżkami po 70%. w PL może być trudno, jak sklepikarze kupują tylko to, co im zejdzie; sprawdź sobie sklepy internetowe niemieckie, możesz mieć większe szanse i lepsze ceny. tylko z przymiarką nie bardzo (chyba, że sobie pojedziesz) jsz
  17. bry, z moimi niecałymi 180cm na xv535 wyglądałem kiepsko, choć pewnie waga ciężka nie poprawiała sytuacji. odradzam, są większe i wygodniejsze motocykle: drag star, shadow, vulcan. łańcucha nie ma co demonizować, a ten warunek wykluczy wiele sprzętów pod innymi względami lepszych od virago jsz
  18. bry, a ja nie wiem, czy tak "odbija". miałem w pewnym okresie 2 motocykle i skuter, najczęściej jeżdżony był właśnie ten kibelek - robił za woła roboczego do roboty, woził zakupy. miło wspominam, jak wróci zapotrzebowanie na dojazdy do biura to pewnie znów poszukam jsz
  19. oj, slabo sie starasz, slabo... https://forum.motocyklistow.pl/forum/214-harley-davidson-sales/ teraz najprosciej bedzie skorzystac z "raportu" i poprosic moderatorow o przesuniecie. to bardzo uczynni ludzie, ktorzy z dobroci serca obsluguja porzadek na fm jsz
  20. może. a nie sądzisz, że "giełda" byłaby odpowiednim działem, przy założeniu że sprzedajesz (bo nie napisałeś wprost)? jsz
  21. dla jasności: nie ubezpieczyciel sprzedał, tylko Ty sprzedałeś, ubezpieczyciel pośredniczył w aukcji; tak wynika z dalszej części, że obecny właściciel zwraca się do Ciebie po korektę faktury i teraz: jeśli nic się nie zmieniło, i dobrze pamiętam przepisy, to do faktury w zakresie treści należałoby wystawić notę korygującą treść (bez ingerencji w kwotę/ podatek, technicznie łatwiejsze, bo nie angażuje us); ale to powinien potwierdzić Twój księgowy. natomiast jeśli wrak został sprzedany jako wrak (w takim stanie znalazł świadomego nabywcę; co do zasady nie przypominam sobie przepisów zobowiązujących do złomowania pojazdu po wypadku), to zmiana treści faktury, której domaga się nabywca, byłaby niezgodna ze stanem faktycznym i osobiście odradzałbym. nie wiem natomiast, jakie są przepisy dot. rejestracji pojazdów powypadkowych w takim stopniu zniszczenia (może @Tommo się wypowie), i co za tym idzie jak ocenić postępowanie nabywcy (choć chwalebne z pewnością nie jest) jsz
  22. bry, tatry zdecydowanie słowacką stroną kółeczko, na mapie sobie wyznaczysz - nie braknie ani zakrętów, ani widoków. chyba ciekawiej bukowina - chochołów, choć można i od niedzicy (tyle, że to robi kilometry, a poza tym już pieniny) w bieszczady też chyba próbowałbym tamtą stroną, bo po naszej chyba tylko trasa na sącz - jasło - sanok, a ona taka średnia zawsze dla mnie była, mało górska i raczej przelotowa dawno temu miałem na motogenie kilka opisanych tras wycieczkowych w tamtej okolicy, ale najpierw przy zmianach na portalu ukradli moje autorstwo, a potem w ogóle zniknęły... trochę szkoda. jakbyś chciał, to mogę próbować coś na dysku jeszcze znaleźć, stare pliki; tylko to może być wymagające (i niekoniecznie się udać) jsz
  23. dobra rada: kup to, na co Cię stać, a nie to, co sobie wymarzyłeś. sam kiedyś popełniłem ten błąd, wysilając się na zbyt drogi motocykl - potem brakło na ciuchy, brakowało na serwis, więcej stał niż jeździłem. marzenia są fajne, ale większy pożytek będziesz mieć z jakiejś tańszej 500-tki, z serwisem i częściami kosztującymi połowę tego, co hornet - jeżdżąc, a nie modląc się do "nieruchomości" jsz
  24. bry, odnośnie horneta znajdziesz multum informacji w tym wątku. na przyszłość korzystaj z wyszukiwarki raczej, niż powtarzaj n-ty raz typowe zapytania (początkującego); po prostu więcej się dowiesz z archiwalnych postów, niż chce się ludziom n-ty raz powtarzać. forum to nie fejsbuk, treści nie znikają po 5min natomiast jak Adam zauważył, 100KM naprawdę tak średnio nadaje się do nauki jazdy, zwłasza jeśli mówimy o wysokoobrotowej r4. dobra rada - poszukaj na początek czegoś spokojniejszego, łatwiejszego do opanowania. nie sztuka być mistrzem prostej, którego byle 125ccn objedzie na pierwszym zakręcie, bo kierownik będzie miał więcej umiejętności. jest multum tematów o kupowaniu pierwszego motocykla, poczytaj, pomyśl jsz
  25. bry, jaki jest ciężko powiedzieć, natomiast jaki powinien być mówi instrukcja użytkownika: https://www.manualslib.com/manual/683076/Piaggio-633823.html?page=41#manual jsz ps. wyszukiwarki internetowe nie gryzą
×
×
  • Create New...