-
Postów
12230 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Treść opublikowana przez qurim
-
już nie jestem nieśmiertelna :(
qurim odpowiedział(a) na babajaga temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
Dużo masz szczęścia jeśli dopiero teraz się zdarzyło. Na mnie już nie robi wrażenia nawet TIR któremu wjeżdżam pod koła zmieniając pas i nie patrząc w lusterko. :) Podobno statystyki mówią ze motocykliści najczęściej mają wypadki około 7 roku jazdy. Ale to w UK. W PL zero umiejętności, brak wymagań na egzaminach więc młodzi najczęściej giną. A to że teraz dopiero nie ufasz innym na drodze to za późno trochę. Każdy pojazd traktuj tak jakby celowo chciał Cię zabić. No i nie zastanawiaj się czy to wina świateł ze kierowca Cię nie widział. Napewno Cię widział ale celowo wyjechał. A jeśli naprawdę nie widział to powinnaś zgłosić na policję ze niewidomy/upośledzony prowadzi pojazd. :D -
Papierów się nie robi, papiery się dostaje gratis z motocyklem. A w PL mogą Cię uwalić jak moto było kradzione, policja współpracuje z zagranicznymi organami. Przyczepią się psy zawsze, chyba że latasz na swojej posesji. Parking jest częśią drogi publicznej stąd wymóg OC i badanie technicznego. Zloty to inna bajka, jak dowieziesz moto busem to se możesz latać ale jak uszkodzisz kogoś lub jakieś moto to będziesz wpychał z własnej kieszeni. A jak komuś się stanie brzydka krzywda to i policja się pojawi i zacznie od sprawdzenia trzeźwości oraz dokumentów.
-
Zależy gdzie robisz przegląd techniczny przy rejestracji. :banghead: Jak moto ma światła, kierunki, lustrka i hamulce to przejdzie. no i niezbyt głośny wydech. ;) A w ogóle to skąd masz te nazwy kolesi? Czy to nazwy super-bohaterów z komiksów? :)
-
Bollocks ! :banghead: Już na pierwszym foto widać lipę gdzie są 2 tłoki obok siebie. Skoro cały proces polega na dotarciu pierścieni to czemu ten niby "lepszy" tłok nie ma śladów przedmuchów nawet POWYŻEJ pierwszego pierścienia? Bo został wyczyszczony do zdjęcia! ;) Gdyby pierścienie tak super się dotarły to przedmuch byłby od krawędzi tłoka do pierwszego pierścienia, tak jak widać na tym "brudnym" tłoku obok. Tak się wczułem w ten artykuł, już zacząłem wierzyć ale chwila namysłu i widzę lipę na foto więc całe zaufanie do metody zostaje spuszczone w kiblu razem z klopsem. :)
-
No właśnie. Gadaj jak walczysz z rzeczywistością w nowym kraju? :) Bo ja się zbieram do lotu powrotnego. W sumie do 2 lat się zbieram ale tera na serio, mam dosyć j*b**ego deszczu i czarnuchów. :cool: Vampirman, przyznaj się, jarałeś coś? :D Dobry dekalog. pzdr.
-
Zima, jazda zimą: zimno, ślisko i śnieg
qurim odpowiedział(a) na Seba temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
Nom. Stawy to podstawa. To jeden z głównych powodów dla których skończyłem karierę kuriera. Miałem spore problemy z kolanami. Nawet teraz, kilka miesięcy po tym jak skończyłem zdarza mi się ni stąd ni zowąd pojawia się ból jakby ktoś wbił mi gwoździa w kolano. Pstrykanie i chrupanie stawów też mam. -
No właśnie. Szczegóły pochłaniają sporo kasy. Niby łatwo policzyć ogólny koszt jeśli robisz sam ale końcowy koszt może się różnić sporo. Może z 50%, może więcej. Gdybym ja tak liczył to też mało by mi wyszło. Tak czy inaczej. Planów Ci nie damy bo nie mamy. Kto buduje moto ten ma swój konkretny plan i innego moto z tego nie ulepisz. Gdzieś na forum były linki do planów ram na bazie HD ale to nie jest ani niskie, anie dragowate ani nie da się wpasować estetycznie napędu z japonii bo HD to całkiem inna bajka z osobną skrzynią biegów, inną konfiguracją wszystkiego itp. A że sarkazm w postach jest to fakt. W końcu jesteśmy polakami i mamy to we krwi. :cool: Aby zniechęcać innych do czegokolwiek. :) Skoro mówisz że masz wiedzę techniczną to spoko. Poradzę Ci coś. Weź kartkę, narysuj moto jakie ci się podoba, sylwetka i proporcje itp. Następnie weź punkt odniesienia np. średnica koła i wg. niej zmierz wszelkie odległości, wymiary, kąty, gięcia itp. Koło musi być narysowane w jakiejś łatwej skali np. 1:10 czy 1:20 co by łatwiej było później przeliczyć to na rzeczywiste wymiary. W ten sposób powstanie rysunek moto w danej skali np. 1:10 i będziesz mógł go powtórzyć w skali 1:1 co będzie bardzo potrzebne przy konstrukcji rzeczywistej ramy. W tym momencie masz projekt moto. Wstępny projekt bo wiele na pewno się zmieni podczas budowy. Myślę że dasz radę narysować to. Podstawy rysunku technicznego które znasz ułatwią Ci pracę. Chyba że Twój nauczyciel Rysunku Technicznego nie był takim faszystą starej daty jak mój to masz prawo pamiętać mniej z lekcji. :D pozdro.
-
Harley - Porady techniczne
qurim odpowiedział(a) na Szafir temat w Mechanika, elektryka, dane serwisowe Harley-Davidson
Wiesz...ja żadnego HD bym nie wyrzucił z garażu. :cool: Ja lubię EVO. Fakt że mułowate i proste ale o takie coś mi chodziło. Dużych prędkości już się najadłem na plastikach. Zresztą w PL nie da się jechać więcej niż 80km/h. :) -
Wszystko o HD Electra
qurim odpowiedział(a) na coolmurarz2 temat w Dane techniczne i serwisowe motocykli
Moja poleciała 105 mph zeszłego roku. 89 rok, 72 tys mil nastukane. A pali różnie. Na początku żłopała z 15 litrów chyba hehehe. Ale ustawiłem gaźnik po swojemu czyli wg. książki i teraz wiele mniej pali ale latam tylko po miescie i kilka km za miasto. W sumie to nie wiem ile teraz pali, myślę ze coś 6-8L na mieście. -
Turbo1988 - powiedz ile Ci pali ta Jawa w normalnej jeździe? Moja smażyła ok.4,5 w średnim zakresie prędkości. Ludzie plotkują że Zjawy tyle piją. Bajki jakieś. Jak miałem źle ustawioną iglicę to wzięła mi 11/100 przy spokojnej jeździe ale to tylko raz. :cool:
-
To jest to ale z tej drugiej instrukcji nie ma. :icon_twisted:
-
Nom. Na złomex to śmigałem kiedyś kilka razy w tygodniu. Zawsze się coś znalazło. Jak nie cały sprzet to chociaż magneto do Rometa można było w kieszeni wynieść. Za free. :icon_twisted: Kumpel raz znalazł cały silnik do niejakiego NSU Quick chyba. Mały, ok.100ccm pojemności. Była to pompa wody ogrodowa czyli pompa dołączona była. Zabrał to chyba za 10PLN. A ja ostatniej zimy będąc w PL znalazłem takie oto coś na tym złomie. Trochę już rozkradzione ale i tak spoko za 50PLN. Gratis dostałem to co na foto czyli 2 kola do WFM proste, zabezpieczone podkładem i nowy, nie śmigany tłumik do CZ350 który poszedł na allegro za kilkadziesiąt PLN czyli wszystko się zwróciło. WSK ma nowy, aluminiowy cylinder, wygląda jakby tylko była odpalona na nim. Wał spoko, biegi są, zapłon jest itp. :biggrin: http://www.wbv.pl/gallery.php?entry=images...n2gok5itmmw.jpg
-
Harley - Porady techniczne
qurim odpowiedział(a) na Szafir temat w Mechanika, elektryka, dane serwisowe Harley-Davidson
Nom. Ta elektronika to wymogi norm emisji. Bardzo nie podoba mi się dzwięk TC na wtrysku. Chodzi jak japonia. Kiedyś dzwięk HD mozna było poznać z daleka, jak jeszcze nie było widać moto to już było słychać że HD jedzie. A teraz? O! Moto jedzie! Jakaś japonia, pewnie Virago! Wyjzeżdża zza rogu i się okazuje że to Fat Boy. Masakra. Wolę już śmigać mułowatym EVO niż zdyszanym TC. A gaźnik to nie jest tak źle założyć. Dolar spda z ceny więc mozna kupić tanio jakiego Mikuni HSR , króciec, puszkę i filtr. Ciekawe co się wtedy dzieje z modułem jeśli nie ma podłączonego wtrysku? Jakbym miał TC to pewnie bym wyp***lił wszystkie te czujniki, wtryski i inne śmiecie i bym zamontował klasyczne części. No i wtedy można pobawić się samemu w podkręcanie moto a nie biegać z bylesz czym do komputera i kombinować. Co za dużo to niezdrowo a tyle elektroniki to stanowczo za dużo. W Evo mam zapłon Crane Hi-4 i kilka drobnych bajerów w instalacji i to już za dużo elektroniki. :icon_twisted: -
Wow. 15Nm momentu to słabo. :flesje: Jawa TS350 ma 36 chyba. :lalag: A dane wyglądają podobnie, ten sam skok, ta sama średnica. Stopnia sprężania nie podali a to ma największy wpływ na moc. A z chińskimi gumami to uważaj. kiedyś kupiłem do GS500E na kurierkę zestaw opon który z przesyłką kosztował tylko z jedna markowa opona do przodu. Oponki były chyba z Malezji czy coś. Cougar zwały się bodajże. Jeździć na nich to była masakra. Fakt że moto lepiej się prowadziło i zwinniejsze było ale przyczepność na suchym, ciepłym asfalcie porównywalna do normalnej opony na zimno. Musiałem jeździć na mniejszym ciśnieniu w kołach co było męczące bardzo. Nigdy więcej tych opon. :icon_razz: pzdr.
-
Zima, jazda zimą: zimno, ślisko i śnieg
qurim odpowiedział(a) na Seba temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
Heh. Skąd ja to znam. Latałem w takich temperaturach przez 2 zimy. Ale dziennie 100-600km przebiegi.5 dni w tygodniu. Gdzie 130km to był standard co dnia a duże przebiegi sporadycznie, raz czy 2 razy w tygodniu. Życie kuriera nie jest łatwe. Ja Ci polecam zaopatrzyć się w bieliznę termiczną. Mała rzecz a cieszy. Pozwala utrzymać temperaturę ciała. Dobre rękawice i buty przede wszystkim. Jak wychłodzisz nogi to reszta ciała pójdzie błyskawicznie. :icon_razz: Zależy też jakiej marki masz ciuchy na moto. Tekstylna kurtka Hein-Gericke wystarczy żeby ją ubrać na T-shirt i lecieć w daleką trasę. A jak masz kiepskie ciuchy to dobry polar, 2 x T-Shirt lub bielizna termiczna. Skórzane ciuchy dobrze izolują ale sztywnieją w niskich temperaturach. Moja skóra (a`la sportowa, krótka i ciasna) pozwalała mi zapomnieć o zimnie przy -20 stopniach. Nizszych temp. nie testowałem bo zima się skończyła. Nie zapomnij owinąć szyi dobrym szalem lub chustą. Koszulki lub polar musi być dość dlugi żeby wciągnąć spoko w spodnie i żeby się nie wysuwały jak siadasz na moto. Jak Ci przewieje nerki to będziesz płakał z bólu. Dobrze zabezpiecz kolana, tego nie trzeba wyjaśniać. dobrym patentem są też rękawy na kierownicę ale nie wiem czy w PL to istnieje. Latałem z tym zimą i na miasto wystarczyły letnie rękawice jeśli miałem te muflony założone na kierownicy. Przy postoju uważaj jak schodzisz z moto bo mięśnie kiepsko się sprawują, można spaść z moto zamiast zejść no i ciężko chodzi przez jakiś czas. Rób podskoki,przysiady i pobiegaj chwilę wokół moto zeby pobudzić krążenie. Podczas postoju połóż rękawice na silnik, niech się nagrzeją, miło będzie je ubrać potem. :flesje: Tu są fotki mojego moto z kurierki z tymi rękawami. :lalag: http://www.motogen.pl/artykuly/nakazdytema...-zyc-,art4.html Miłej zabawy. Uważaj na drogach. Czasem jest 2 stopnie na plusie ale w niektórych kawałka droga może być oblodzona i się przejedziesz ostro. Korzystaj z dróg z mniejszym ruchem. Daj znać któremuś ze znajomych jaką trasą dokładnie się wybierasz i którędy jedziesz. W razie wypadku mogą Cię znaleźć dnia następnego gdy już będzie za późno. I jeszcze jedna sprawdzona porada - w niskich temperaturach dobrze jest zmniejszyć troszkę ciśnienie w oponach. Zimna guma jest twarda. Niższe cisnienie sprawi że troszkę lepiej się nagrzeje a poza tym sprawi że opona będzie stykała się większą częścią z nawierzchnią co da ci dodatkową przyczepność której będziesz potrzebował. Ja upuszczałem nie więcej niż 10-15% zalecanego ciśnienia. Jak na drodze zobaczysz że nawierzchnia ma inny kolor, ciemniejszy to przygotuj się że wjeżdżasz na lód i może nie przejechać. Angole nazywają to "black ice" i pojawia się znikąd, bez ostrzeżenia. Ot, taka niespodzianka ekstremalna. :biggrin: No i jak masz kondoma przeciwdeszczowego to weź ze sobą. Nie przepuszcza wiatru czyli proces ochładzania organizmu postępuje wolniej. Zdaj sobie sprawę że wychłodzony organizm czyli też umysł wolniej reaguje na bodźce. Czas reakcji na niebezpieczeństwo może się wydłużyć nawet dwukrotnie. Do tego zesztywniałe palce rąk i stopy utrudniają wyczucie dźwigni hamulców i łatwo można zblokować koła. Zdarzało mi się latać dłuuugie trasy zimą. Najgorsza była wycieczka do Birmingham i spowrotem, tydzień przez Wigilią 2006. Masakra. 500km autostradą gdzie trzeba zasuwać min.70mph. Organizm szybko się wychładza, do tego nic sie nie dzieje na drodze czyli umysł się usypia. Co drugi zjazd znikałem z autostrady na jakiś parking i biegałem, skakałem itp żeby się rozruszać. Pomimo 3 warstw ciuchów i deszczówek na to, jechałem i się trząsłem. Takie nasilające się dreszcze które w pewnym momencie były tak silnie że szarpały kierownicą poprzez moje ramiona. To był znak że czas sie zatrzymać. Często chowałem się na pierwszym pasie między ciężarówki dzięki którym osłaniałem się od silnego wiatru. Ale to z kolei też niebezpieczne bo musiałem się kulać 50mph za TIR`em usypiając umysł i nie mogłem obserwować drogi ani nawierzchni tylko patrzeć w tył ciężarówki. pozdro. -
No właśnie. Podobno na południu więcej rupieci jest. Ziomki z forum SHL też to zauważyli. U mnie w okolicy tylko raz widziałem ofertę sprzedaży SHL M06 a u nich tam gdzieś to co jakiś czas się pojawiają. A inny gość z Holandii przysłał mi maila że ma SHL M06 i chce remontować ale jakieś tam częsci mu brakuje. Qrcze...skąd polska SHL i to tak rzadki model w Holandii? A no z Lublina bo ma rejestrację starą LL. :lalag: A u mnie w okolicy to nic nie ma. Nawet Komarów a do głównego zakładu Romet`u mam 10 min autobusem. Nawet do przyzakładowej szkoły śmigałem i też nic. :icon_razz: :flesje:
-
Szpoko. SHL to był już luksus wtedy. :icon_razz: Ale Fumki też mom. Np. taką, 59 lub 61 rok nie jestem pewien,silnik S-01 po remoncie totalnym, reszta do remontu. Przebieg na liczniku autentyczny bo licznik do niej jest 100%. Ostatnie 10 lat stała porzucona gdzieś w ogrodzie u znajomego. http://bikepics.com/members/lehoom/59m06/ No i taka, 64 rok od pierwszego właściciela, silnik S-34 zarejestrowana i ubezpieczona. Spory przebieg i słaby silnik. Jedyna usterka to kapeć w przednim kole. Nawet klakson i światła działają. :flesje: http://bikepics.com/members/lehoom/64m06/ A tak ona gada. Video zrobione 30 min po zakupie, stała 7 lat nietykana i zapaliła od DOSŁOWNIE 2 kopa na starym paliwie. Silnik dzwoni strasznie ale niech czeka w całości aż wrócę i się zabiorę za sprzęty. http://pl.youtube.com/watch?v=mwrL_lrQUi4 pzdr.
-
Trudno powiedzieć. Producent raczej nie podaje takich danych a jesli nawet to nie masz z czym porownać. Ważne żeby tłumiki były zbliżone wymiarami do oryginalnych. Za duży wydech oznacza że spaliny nie osiagną odpowiedniej prędkości a to źle a jak za mały to silnik nie da rady ich wypchnąć w danej jednostce czasu. A to co Buber pisze to dobry "domowy" sposób jest. Podczas testu zwróć też uwagę czy silnik się dławi. Np. jadąc ze stałą prędkoscia w średnim zakresie obrotów (najlepiej na 4 lub przedostatnim biegu) dodaj nagle gazu i trzymaj tak przez kilka sekund. Gdy silnik będzie już ostro ciągnął *ale nie kręć do limitu obrotów) to odpuść gaz tak na oko 1/8 obrotu manetki. Gdy tak zrobisz mikstura powinna się wzbogacić na chwilkę (1 sek. lub dłużej). Jeśli odczujesz że silnik zyskuje wtedy moc lub nadal przyspiesza znaczy to że główna dysza jest za mała czyli mieszanka jest uboga. Jeśli silnik dławi się lub ma jakieś problemy to znaczy że mieszanka jest zbyt bogata. Skoro mówisz że Twoje moto to kopia Virago 250 to zdobądź dane techniczne obu maszyn i porównaj je. Np. moc silnik i moment i w jakich zakresach one występują. Im bardziej podobne do oryginału tym większe szanse że wydech przeznaczony od owej Virago 250 nie zrobi krzywdy Twojemu silnikowi. Poza tym - zbyt głośny wydech to masakra na dłuższych trasach. Znajomy ma HD Sportstera i wydech Screamin Eagle czyli niby naj naj od nadwornego tunera HD. Ostatnio jechał z UK do PL i spowrotem i mówił że jak nocowali gdzieś w motelu to nie mógł spać bo przez kilka godzin słyszał jeszcze w głowie dudnienie silnika, pomimo tego że podczas jazdy miał słuchawki założone. :biggrin: pzdr.
-
Nom. Może autor tematu kupił już Junaka i teraz nie może wyjść z garażu bo jest przysypany częściami. Albo podliczył wstępnie koszt remontu i okazało się ze musi sprzedać komputer dlatego cisza na forum. :biggrin:
-
Granat - przeprowadź się gdzieś bliżej na północ to zrobimy kilka biznesów. :biggrin: Siuper SHL. Wybrakowana ale jest. A SHL idą w cenę i wkrótce będzie lipa z remontami. Już teraz ciężko dostać niektóre części w normalnej cenie.
-
Ok. Spoko , nie śpiesz się z opisem. Przy okazji jakoś naskrobiesz. A z blachą bym Ci pomógł ale jestem w UK teraz i nie wiem kiedy bee w PL. Mam jakiś stary, krzywy wał gdzieś z blachami. Może na forum SHL ktoś będzie miał? Przy składaniu zwróć uwagę na drożność kanału dostarczającego olej do łożyska w 3 połówce karteru. Kanał ten zaczyna się na ten "półce" (nadlew) w górnej części skrzyni biegów i prowadzi to gniazda łożyska w tej zewnętrznej części bloku. A jeśli jeszcze masz otwarty silnik i chwilę czau to możesz pobawić się w usuniecie niedokładności produkcyjnych w silniku z których SHL słyną. Sporo mocy jest tam "ukryte". Nie koniecznie całkowite usprawnienie silnika (są 2 wersje wykonania - 14KM nie tracąc trwałości i 18KM jako wyczynówka w porównaniu do 9KM seryjnego lub 10KM na aluminiowym cylindrze). Główne chodzi o wyrównanie krawędzi kanałów przepłukujących na połączeniu blok-cylinder i progu na połączeniach gaźnik-króciec-cylinder. Tu masz przydatne adresy, ale zapewne już je znasz. Daję na wszelki wypadek. Super stronka o SHL , porady, katalogi części, instrukcje, usprawnianie itp. http://www.shlka.prv.pl/ A tu forum: http://www.shlka.fora.pl/ pozdro. PS. SHL Rulez!!! :biggrin:
-
No to zdobądź silnik lub chociaż sam szkic i wymiary i twórz resztę. Jak skończysz rysunek to zabierz się do pracy. :banghead: 1" dla rur ramy to taki średni pomysł. Weź lepiej 1.25" na wszelki wypadek, to takie minimum (w maszynach na bazie Harley`a) chociaż zdarzają się wyjątki ale to są przeważne sprzęty na pokaz. No i wymyśl zdystansowanie przekładni wtórnej bo przy tak szerokim kole nie zawsze będzie się pokrywać napęd z kołem a przesuwanie silnika w ramie to błąd w sztuce. No i tu wszystko znowu sprowadza się do silnika. Bo nie każda jednostka ma miejsce na odpowiedni offset napędu. :banghead: PS. Skąd stworzyłeś szerokość opony 205? pozdro.
-
No, no...postarałeś się. A ładnej SHL nie widziałeś bo ja jeszcze swojej nie skończyłem. :banghead: Nawet nie zacząłem. :banghead: Powiedz ile kosztował remoncik silnika i co dokładnie robione było? Ile remont reszty? Jakie lakiery dałeś. Jak robiłeś szparunki? Bezbarwny dałeś na to wszystko? Masz foto gotowej już SHL czy jeszcze ją robisz? Może chcesz ładnie opisać swój remont i zapodać duże, dobre fotki? Chętnie bym wrzucił to na swoją stronkę jak będą ją przerabiał. Narazie mam testową stronę o SHL ale zmienię ją na coś konkretnego. Jestem mega-fanem SHL. Mam ze 3 sztuki , czwarta czeka na mnie u kumpla i piątą też mam na oku. :biggrin: http://www.motury.za.pl/SHL/index_m11.html :biggrin:
-
Mam pytanie z podobnej branży. Ale u mnie jest tak: W styczniu kupiłem moto WFM , zarejestrowana i opłacone PZU na cały rok bo poprzedni własciciel w grudniu płacił za cały rok. Oboje mamy umowę K-S ale bez daty, taki prezent od sprzedającego co bym nie musiał spieszyć się z rejestracją. Nie rejestrowałem bo dnia następnego po zakupie leciałem do UK więc moto nadal mam z jego OC. Zbliża się koniec roku i dziadek dostanie kwitek o opłacenie OC na kolejny rok a ja nie mam z nim kontaktu. Co z tym zrobić? Czy on może zgłosić że pojazd sprzedał mi a ja od razu muszę zapłacic OC czy jak wróce mogę kupić OC na mnie gdy pojazd jest zarejestrowany na niego? Moto chyba 64 rok jest.
-
Jak ktoś chce to może ciągać sprzedawcę po sądach jak wcisnie Ci mine ale czy to warte zachodu? Kto określi że pojazd w stanie obecnym miał taką a taką przeszłość? Chyba że policja była na miejscu wypadku to zapewne mają notatki i zdjęcia. A jka nie było policji to można powiedzieć że moto miało gelbę parkingową i kto to udowodni? Tu jest Polska. :banghead: Ale skoro przy temacie policji jesteśmy to oni powinni ocenić czy pojazd nadaje się aby puścić go w ręce właściciela. W każdym kraju ludzie bedą próbowali takie złomy sprzedać. Ale w niektórych krajach policjant decyduje początkowo czy pojazd może wrócic na drogę, jeśli nie to jest zabierany i oceniany przez fachowców w trakcie postępowania. W UK motocykl który w wypadku miał np. tylko rozbitą czachę, zgiętą/pękniętą kierownicę często określany jest mianem "write-off" czyli do niczego tylko na częsci się nadaje. A moto niby ok, tylko powierzchownie uszkodzone. A jak kupisz nieświadomie takie moto (odpicowane) to i tak nie dasz rady go ubezpieczyć bo firmy ubezp. mają centralną bazę danych i jak raz się tam pojawi "write off" to za h*ja nie ubezpieczą takiego pojazdu. A jak wyjedziesz pojazdem bez OC na drogę to psy zdejmą cię w kilka minut. Wszystko za sprawą elektroniki - centralne bazy danych, wszędobylskie kamery który rozpoznają nr. rejestracyjne i podają je do głównego systemu który je procesuje i powiadamia policję. :banghead: Masakra.
