-
Postów
12230 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Treść opublikowana przez qurim
-
Gratulacje! Ale spłacania to Ci nie zazdroszczę. Chyba bym się pochlastał jakbym miał na 30 lat wtope. Ile motocykl straciłeś przez to mieszkanie... :biggrin:
-
Stunt i problemy z nim zwiazane.
qurim odpowiedział(a) na Adam M. temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
Eeetam. Klip jest zakłamany bo....najlepszy stunter HD na świecie to...Evel Knievel...i jego już nikt nie pobije... Ale klip dobry. A tu jedyny dobry klip o stuncie jaki widziałem w necie. http://pl.youtube.com/watch?v=HLgdBk2wsMI&feature=related Visuz :lalag: :buttrock: -
4 cylindry w 125 ccm
qurim odpowiedział(a) na ks-rider temat w Custom/Trajki/Wynalazki/Własne wydumki
Nom. Koleś ma wiedzę, wizję i dostęp do odpowiednich maszyn. :biggrin: A teraz coś przeciwnego do mini czyli maxi - silnik V2, 6,7L.... Zresztą na tej stronce jest wiele innych, ciekawych wynalazków, np. silnik HD z głowicami Ducati. :biggrin: http://thekneeslider.com/archives/2008/07/...ycle-completed/ -
hehe. :biggrin: A nie wiem co za nią bo to nie mój Komar. Ale napiszę kumplowi, może będzie chciał sprzedać/zamienić. :biggrin: pzdr.
-
Zapomniałem dodać że wyznaję zasadę "Nie ma Boga, jest MotÓr" - koniecznie pisane przez duże, kreskowane "Ó" :biggrin: :buttrock: A że WSK to wiocha to ja wiem. Dlatego jakoś nie grzeją mnie te sprzęty, z wyjątkiem M06Z/L i nie młodsze niż 1964 rok. :biggrin:
-
Coś gdzieś słyszałem że w PL policja nie może urządzać pościgów za motocyklistami aby nie powodać zagrożenia życia bikera i innych. Ale jak widać rzadko się do tego stosują pedały. Gonią, podpuszczają specjalnie żeby kogoś udupić. Nienawiść do bikerów wsród policji to normalka, w UK też to jest na porządku dziennym. Jak to kiedyś angielski pies na pytanie kto był winny w jakimś wypadku odpowiedział mojemu koledze : " Bikers are always guilty!". :banghead: Chóje. :biggrin:
-
Ok Panowie. Zagadka rozwiązana jeśli chodzi o lampę i zegar w Komarze. Pochodzi od Simsona SR1 lub SR2. :biggrin: http://img209.imageshack.us/my.php?image=14122007146nd0.jpg
-
Nom. Podpuchą waliło z daleka. Ale nie można było podważyć też realności. :biggrin: Z tego co wiem to sporo raportów do Allegro posypało się na tą aukcje. :biggrin: :buttrock: Kur**two trzeba zwalczać!
-
4 cylindry w 125 ccm
qurim odpowiedział(a) na ks-rider temat w Custom/Trajki/Wynalazki/Własne wydumki
Wooow. Ale pocisk. :biggrin: Dobre. Słyszysz dźwięk dużego moto, oglądasz się do tyłu a tam Monkey Bike leci na kole. Buahaha. Dobre. :buttrock: A w moto wolałbym malutkie V8, ciekawe jakby to jeździło: http://pl.youtube.com/watch?v=N8TXMUaC9Os -
:biggrin: Też się zdziwiłem tym Komarem. Jak zeszłej zimy go oglądałem to nie zwracałem uwagi na to jaki silnik jest, wyglądał na zwykłe "jajo" Komarowe. Dopiero jak kumpel go przygarnął to zdaliśmy sobie sprawę co jest grane. Tu jest tabliczka: http://www.wbv.pl/view-510_7.jpg pzdr.
-
Ło Jezuuu! Toć to diabeł nie motór. :biggrin: Uważaj bo tutejszych ludzi wprowadzisz w kompleksy. :biggrin: Zara będzie jazda że się lansujesz i chwalisz i szpanujesz i takie tam.... :biggrin: :banghead:
-
Może chcesz sprzedać sam papier? :biggrin:
-
Dzięki Adamie. :lalag: :biggrin: I tak jak mówisz - do kurierki doprowadziły mnie tropy motocyklowe i sytuacja gospodarcza no i wejście do UE. :biggrin: Kiedyś za młodych lat czytałem art w ŚM o kurierach moto w Londynie i tak marzyłem żeby być kurierem. No i stałem się kurierem, na początku fascynacja pracą, później wypracowywanie poziomu aż dotarłem do punktu gdzie na widok moto robiło mi się niedobrze. Więc zrobiłem sobie przerwę w kurierce, tym bardziej że wypadek z ręką zmusił mnie do korzystania tylko z publicznego transportu. Nie będę tu pisał swojej biografii bo nie ten temat. :biggrin: A Junakiem chodzi mi o to że czemu jest taki drogi skoro TEORETYCZNIE nie jest wart tej kasy. A odpowiedź już dostałem, wnioskuję że chodzi w tym wszystkim o patriotyzm i chęć jazdy czterosuwem. :biggrin: A miłośnikiem moto jestem wielkim. Wręcz fanatykiem. Moi nie-motocyklowi znajomi oraz rodzina mówią na mnie "człowiek motocykl" bo 24h nawijam tylko o motocyklach, a jak ktoś mnie szuka to zaczyna od garażu bo łatwiej tam mnie znaleźć niż w pracy czy w domu. :biggrin: A jako ciekawostkę dodam że mam prawko tylko na moto (ale niecałe 8 lat dopiero) i umiem prowadzić tylko motocykle, ewentualnie lokomotywę ET22. O innych pojazdach nie mam pojęcia i nie interesują mnie.
-
Koleś od iskrownika pewnie kupił tylko jeden arkusz tego papieru. Jakby miał więcej to i silnik pewnie by w niego zawinął. :biggrin: Przecież to woła o pomstę do nieba... :biggrin: A ja mam nówki części do SHL. Ale "nówki nówki PRL" a nie stare nówki.Serio. Tu wydech. Będę musiał sprawdzić z którego roku jest gazeta na tym kolanku: http://www.wbv.pl/view-112_shl_spares.jpg Tu siedzonko nigdy nie "siadane" więc kooope kasy mógłbym zgarnąć za nie, myślę że za 2 stówki leciutko :biggrin: : http://www.wbv.pl/view-692_shl_spares_1_.jpg A takiego papieru w jaki mam zawiniętą nówkę-sztukę-kierownicę to nawet na allegro nie kupisz: http://www.wbv.pl/view-972_shl_spares_2_.jpg
-
:biggrin: A no fajnie się tu bawimy bo My to takie duże dzieci jesteśmy. I mamy zardzewiałe zabawki. :biggrin: :buttrock:
-
No. Od razu lepiej. W takiej sytuacji wystawiam szarą flagę. Nie białą co by nie było że się poddaję ale szarą żeby.....sam nie wiem co. :biggrin: Będę grzeczny (w miarę możliwości) i nie będę już krzyczał na Junaka. :biggrin: :buttrock:
-
Danke schon/Cheers/Obrigado/Gracias... :notworthy:
-
:notworthy: TO już bliższy trop. Właśnie na allegro był Qucikly i coś tam widać ale niewyraźne. Ma ktoś konto allegro żeby wysłać zapytanie o fotkę lampy i licznika? http://moto.allegro.pl/item491661472_nsu_quickly_1960.html
-
Regeneracja części do stanu fabrycznego. Stare + stare = nowe. :banghead: Kooorfa. To już szczyt chamstwa i polaczkowatego przekrętu. Powinni kastrować za takie rzeczy. Ale jak ktoś jest łasy to poleci na części z tym papierem i sam się wydyma.
-
Moto za darmo i mówisz że to kara za Junaka? :biggrin: Ok. To powiedzcie mi które moto teraz mam zmieszać z błotem, może jakąś WSK dostanę za karę wtedy. :biggrin: A Ryś niekompletny ale może być. Sugerujesz że mam pociąć ramę na kilka kawałków, zbić lampę i licznik a nadwozie wydeptać na płasko i wtedy oddać na złom? :buttrock: Szpoko. Dam radę. Jak nie zrobię Rysia to posłuży jako ozdoba domu. Ot , taka rzeźba art-deco. :biggrin: Pamiętasz tego Komara z parkingu co kiedyś mówiłem o nim? Wtedy chcieli 400PLN jeśli w ogóle sprzedadzą. Wczoraj kumpel nudził się w domu i jakoś tak spontanicznie wsiadł w samochód i pojechał tam. Komar już leżał pod stertą części, klamotów samochodowych i czekał na wywóz na złom. Kumpel wziął go za 200 (50 extra z dobrej woli dal bo chcieli 150) i go uratował. Okazało się że to pierwszy model Komara Typ 230 z tym Rysiowym silnikiem, 1960 rocznik. http://www.wbv.pl/view-554_5.jpg
-
hehe. Najlepsze jest to że nie ma żadnej z w/w części. :banghead: Masakra. Silnik dopiero będzie bo gośś dał go wujkowi i u niego leży i ma go przynieść albo straci zęby. :biggrin: Koła też lipa, osłony boczne to porażka ale gdybym mial oryg. na wzór to bym skopiował takie same więc jeszcze nic straconego. Ale za to jest cała lampa z przodu, licznik, siedzenie i bajerki. Ale za darmo to biorę, nie ma co się zastanawiać. http://www.wbv.pl/view-270_rys_moj_5_.jpg
-
Ściągacz do magneta kupisz w sklepie rowerowym bo jest to ten sam przyrząd który używa się do zdejmowania korb pedałów w rowerach (polskich). Jak wyżej już ktoś pisał - klin ma za zadanie tylko ustalić koło na wale. Resztę robi stożek. Jeśli ścina klin to znaczy że magneto nie siedzi dobrze na stożku. Jeśli wcześni ścinało Ci klin to bardzo możliwe że otwór klina jest rozbity i jest nierówność na krawędziach wycięcia. Podpiłuj je iglakiem, dotrzyj stożek i git. Możliwe też że klin jest za wysoki i nie pozwala żeby magneto weszło dobrze na stożek. Załóż magneto, weź jakąś tulejkę, przyłóż ją do piasty magneta między wał a gwint przeznaczony na ściągacz, uderz lekko młotkiem aby je dobić i wtedy dokręć. A Dokręcić trzeba mocno więc albo zrób motyw z trzonkiem w cylindrze lub wrzuć bieg, naciśnij tylny hamulec na maxa i dokręć magneto. Zdejmowanie magneta bez ściągacza to trochę buractwo ale możliwe jeśli masz wyczucie. Warto kupić ściągacz bo posłuży Ci do końca życia, jak nie w Motorynce to w rowerze lub w innym sprzęcie gdzie może będzie pasował. :biggrin: pzdr.
-
A no się rozpędziłem troszkie. :biggrin: Ok. Kolejne pytanko w temacie. Co to? Tzn. od jakiego moto oczywiście bo wiem że to jest lampa a jest ona założona na Komarku z 1960r. Pomimo że Kumor ma bardzo niski numer ramy 004315 to jednak nie przypominam sobie aby niemieckie lampy były w polskich Komarach. Kumpel właśnie przyprowadził taki wynalazek który uratował od złomowania, w styczniu pytałem ludzi o tego Komara i chcieli 400PLN jeśli w ogóle sprzedadzą a dziś puścili go za 150 bo leżał już na stercie śmieci i czekał na "ostatnią podróż" czyli darmową wycieczkę na złom. http://img353.imageshack.us/img353/5583/p1000155fp2.jpg
-
Nom. Tak też można w ostateczności. Kumpel kiedyś miał ETZ251 która od nowości służyła tylko jako pojazd na wystawy a kiedyś ucierpiała w jakimś pożarze dlatego ją sprzedali jemu. No i gówniarze ukradli tą MZ bo ładna była i nówka sztuka teoretycznie. Po kilku miesiącach znaleźliśmy tą MZ akurat jak była katowana przez gówniarzy gdzieś na osiedlu i ją "zabraliśmy" od nich. Numerów ramy na niej nie znaleźliśmy więc kumpel nabił nowe wg. dokumentów. Przyjechał technik policyjny sprawdzić moto, wypisał kwitki i było ok. A dopiero po tym jak moto szło do lakierowania to znaleźliśmy oryg. numery przykryte kablami więc niewidoczne wcześniej. :banghead:
-
Nom. To było coś takiego właśnie. Był zielony z czarnymi błotnikami chyba jeśli dobrze pamiętam. I na błotniku miał napis "prototyp" czy "egz. próbny" jakoś tak. Kumpel dostał go od jakiegoś urzędasa z urzędu miasta/gminy a ten go dostał kiedyś tam z jakiejś okazji. A że miasteczko koło Bydgoszczy to i Romet pewnie sponsorował "gadżety". :biggrin: Chodziłem do zespołu szkół technicznych przy ZZR Romet w Bydzi i byłem ostatnim rocznikiem jaki się kształcił w tej placówce, przyszła reforma i szkoła zniknęła. A w czasie praktyk braliśmy udział w "rozszabrowaniu" Rometu który był potężnym zakładem. Jedna z hal miała 20 tys metrów kwadratowych powierzchnię. A po innej, mniejszej jeździło się rowerem na koniec hali żeby szybciej tam dotrzeć. :biggrin: Pozostałe maszyny, przyrządy, części z magazynów itp. ładowaliśmy na ciężarówki i wyjeżdżały w siną dal. Największa zabawa była z tokarniami które ważyły po kilka ton. :banghead: Wiecie że Romet miał nawet tor testowy na swoim terenie? :biggrin:
