-
Postów
12230 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Treść opublikowana przez qurim
-
kto się zna na prawie??
qurim odpowiedział(a) na Brylu 1989 temat w Przepisy, ubezpieczenia, kredyty
Czy policja sprawdziła gościa czy jest trzeźwy? Jeśli nie to lipa, jeśli jednak mają papier że był pod wpływem to nie pękaj, pijak zwykle nie ma racji. :biggrin: Nie zapomnij wspomnieć ze gość był pijany. -
Nom. Rzeczywistość przeważnie jest rzadka i w kolorze brązowym. :biggrin: :buttrock: Qrcze. Panowie...aż mnie zazdrość zżera ze tak ładnie obrzucacie się mięchem a ja nie mogę bo nie mam już natchnienia na trollowanie... :biggrin: Rzucanie mięchem świata nie zmieni. kto chce jeździć bez prawka to i tak będzie jeździł. A dla tych uwielbiających jazdę bez PJ czy na % - potrąć kogoś z mojej rodziny albo znajomy to Cię dobije cegłą na miejscu . :buttrock: :banghead:
-
Harley - Porady techniczne
qurim odpowiedział(a) na Szafir temat w Mechanika, elektryka, dane serwisowe Harley-Davidson
Elo! Dziś odpaliłem swoją Komarynkę po roku postoju, wielka radość ale.....znowu ze*rała się olejem z odmy (prowadzonej z bloku) i nie wiem co jest grane. Jak ją kupowałem to tez się tak ze*rała ale to była wtedy wina tego iż kranik nie był zakręcony więc silnik się zalał paliwem, było czuć w tym oleju dość sporo paliwa. Tym razem jednak kranik był zakręcony a wiem ze jest szczelny, mimo to przy odpaleniu ze*rała się olejem, na oko to tak ze 250ml oleju poszło, kałuża pod silnikiem itp. Nie mam pomysłu co jest grane. Patrzę w książkę i niewiele widzę, jest coś nt. kierunku przepływu oleju i jest rysunek ale z treści pisanej to niewiele tam jest. Myślicie że to może być uszkodzenie pompy oleju? Może tylko zawór obrotowy (breather valve) jest trefny? Jak się zabrać za szukanie przyczyny? Nie mam dziś odrobiny natchnienia (zmagania z przeziębieniem) żeby w ogóle przemyśleć co i jak tam działa więc pytam o poradę. Tu jest rysunek poglądowy systemu smarowania ale jak większość artykułów na rk.pl jest tłumaczony "na szybko" i nie zawsze zrozumiały. :biggrin: http://www.roadking.riders.pl/tech/smarowanie_evo.htm Przy okazji mierzyłem ciśnienie sprężania na gorącym silniku i wyszło mi.....no właśnie zapomniałem jakie jednostki bo skala ma 2 różne jednostki a nie spojrzałem która jest która :banghead: , bynajmniej wyszło mi w granicach 8,5-10 czegoś tam. :biggrin:Chyba barów a to mi daje ....130 psi? Letko za dużo chyba. Będę musiał jeszcze raz zmierzyć kiedyś. :banghead: Jak widać - wzorowa organizacja mi towarzyszy dziś od rana. :banghead: Robię coś ale nie wiem co. :banghead: -
Nie pękaj, ja się dowiedziałem o zjawisku przeciwskrętu jak miałem już nakulane ok.100 tyś km. Stosowałem to ale nieświadomie i dlatego kaleczyłem jazdę i bałem się zakrętów, dopiero po poczytaniu teorii zacząłem to stosować świadomie a poprawiłem dopiero na kursach specjalistycznych w UK. Przyjdzie wiosna znajdź jakiś plac manewrowy i ćwicz tam. Może to byc pusty parking pod supermarketem w niedzielne popołudnie. Jeździj tam w kółko,slalomy, zawracanie i takie tam rózne manewry. Jak kupiłem ostatnio Suzę GSX-F600 w Londynie to zeby wyczuć sprzęta kulałem się kilka godzin po takim parkingu i świetnie to działa - po kilkinastu "okrążeniach" szlifowałem podnóżki, hamowałem w pochyleniu i wychodziłem na ostrym gazie z pochylenia itp. Tylko wcześnie sprawdx stan nawierzchni czy jest brudna,piach, plamy oleju i uważaj na latające "niespodzianki" w postaci reklamówek, kartek papieru itp bo mozna nieźle się "przejechać" na takim badziewiu. :biggrin: No i najpierw rozgrzej opony. :buttrock: PS. No i czytaj teorię ale tą poprawną czyli gdześ w tym dziale jest temat z postami kolegi Tomka Kulika który wie co pisze i najlepiej jemu zaufaj. No i poczytaj trochę publikacji nt. jazdy, jest jakaś taka książka "Motocyklista doskonały" czy coś, z której się nauczysz dużo jeśli nie masz jeszcze doświadczenia. A jeśli masz duże doświadczenie to ta książka moze Ci tylko namieszać w głowie. :biggrin:
-
A ja już widziałem tą Osę. :biggrin: :buttrock: Ostatnio znajomy który kiedyś zbierał moto pyta mnie czy chcę kupić od niego Osę bo biznes kiepsko przędzie, pytam ile.....5 tys. PLN....do remontu..... :icon_eek: Buhaha.
-
Instrukcja czyli ta mała ksiązeczka? Mam teza takie coś już, do T1,TS1, T3 itp. Namierzyłem w końcu właściwy przód do TS w pełni rozbieralny, będę go miał na dniach. Bajer. :biggrin: :buttrock: Jeszcze tylko zbiornik z nakręcanym korkiem (lub przeróbka zwykłego z wlewem od baku Komara) i będę mógł coś grzebać przy nim, jakieś piaskowanie itp. :biggrin:
-
A no dałem sobie spokój bo teraz do remontu mam jeszcze ROMETA 50TS1 a Ryś tylko przeszkadzał mi,no i kasa z Rysia pójdzie na starą japonię która czeka u kolegi. Ryś może posłuży komuś innemu, u mnie jeden motorower to i tak już dużo, nie mam serca do takich małych pierdzieli. :biggrin:
-
Ta noga służy do celu podobnego jak koci ogon - korygowania równowagi. Sm to wysokie sprzęt, wysoki środek ciężkości i manewrowanie trochę inne jest niż na sporcie. A że pozycja nóg pozwala na wygodnie zdejmowanie nogi z podnóżka to korzysta się z tego. Sam nie raz wystawiałem nogę gdy ćwiczyłem wolną jazdę - gdy moto się przechyla za bardzo na bok to noga potrafi uratować sytuacje. :banghead: No i lans tez niezły w reklamie robi. :biggrin:
-
Najpierw sprawdź sprawność włącznika zapłonu na kierownicy oraz połączenia listwy przewodów z tego włącznika pod zbiornikiem. Ta listwa/wtyczka czasem sama się rozłącza lub przewody w niej się luzują i wtedy nie ma iskry. Jak tam jest OK to szukaj dalej.
-
Nom. Poza tym jeszcze antygej i antymoher. :biggrin: :buttrock:
-
Miał chyba inne przełożenia bo koła zębate z dwóch rożnych skrzyń nie pasowały do siebie, inne średnice wałków i inne detale. Tylko tyle wiem.
-
A. Sport 600ccm - z bagażem i pasazerem to najwyżej możesz pojeździć wkoło bloku. kiepski komfort, słabe osiągi z takim obciążeniem i brzęczący agregat pod jajami. Odpada. B. Lc8 ....nie bardzo wiem co można z TYM robić. Chyba tylko latać na kole lub taplać się w błocie. :biggrin: C. MT-01 to sprzęt do lansu, mega-duży, mega-mocny i mega-niepraktyczny ale bardzo efektowny. D. SV650S/N - duża frajda z vidlastego silnika (idzie na koło ładnie i ostro ciągnie z dołu obrotów) do tego w miarę wygodny (szczególnie wersja N), zgrabny, nadaje się do średniej turystyki na asfalcie no i dźwięk V2 cieszy mordę 24h, ekonomiczny i tani w utrzymaniu. :biggrin: A tak w ogóle to polecam Ci "królową" turystyczno-sportowych sprzętów czyli VFR800 pierwszej serii lub jakakolwiek 750-tka. Zapomnij o modelach 800-V-TEC bo to brzydkie, drogie i zbytnio zbajerowane, V-TEC mi raczej przeszkadzał w czasie jazdy niż pomagał. A dźwięk V4 też pięknie brzmi. Moto twarde, wygodne, idioto-odporne, stworzone do tego czego TY wymagasz. No chyba że masz większy zasób gotówki to możesz skusić się na większą CBR1100XX zwaną "Bawołem" ale licz się z tym że one dosłownie zjadają zestaw napędowy który nie jest tani tak samo jak szybko znikające tylne opony. Do tego ma pomieszany system kombinowanych hamulców a w razie małego szlifu pokrywy i blok silnika nieźle obrywają i jest wtedy klops. :biggrin: Co nie zmienia faktu że XX jest twardym sprzętem, wygodnym, dobrym do szybkiej turystyki.
-
budowa własnego motocykla
qurim odpowiedział(a) na dani472 temat w Custom/Trajki/Wynalazki/Własne wydumki
Daj mi ramę od Janka M07 albo Sokoła 600, mam plan jak takie ramy pociąć i pospawać żeby wyglądały zajebiaszczo. Wtedy Ci szczena opadnie. :biggrin: :buttrock: -
Mam maszynę do cięcia wodą
qurim odpowiedział(a) na alonzoo temat w Custom/Trajki/Wynalazki/Własne wydumki
A to bajer. Dobrze wiedzieć. Możliwe że będę potrzebował coś z tej branży, trójkątny element z blachy 2mm. Dość proste wykonanie, uchwyt tłumika do Rometa. Odezwę się jak wypracuję kształt tego elementu. Pzdr. -
Mieszanka stylów...stare i nowe...
qurim odpowiedział(a) na qurim temat w Custom/Trajki/Wynalazki/Własne wydumki
Heh. Link do fotki na wbv.pl nie śmiga bo wbv.pl ze*rało się jak zwykle. Ale drugi link działa, trzeba tylko wybrać odpowiednią zakładkę na górze strony. :biggrin: -
Dzielnicowy jak przyjdzie do domu to i tak h*ja może zrobić bo przecież siedzisz w domu a nie prowadzisz pojazdu. A na siedzenie w domu nie trzeba mieć uprawnień. :biggrin:
-
WSK 175 Rodents Cafe Racer
qurim odpowiedział(a) na alterego temat w Custom/Trajki/Wynalazki/Własne wydumki
Wyglądają na standardowe klamki WSK/SHL tylko nawiercone. A sprzęt ten wpadł mi już w oko w relacji z owego rajdu w Automobiliście. Ciekawy projekt. Sam miałem plan przeróbki jednoramowej WSK właśnie na CR ale wyrzuciłem ramę na złom po ograbieniu z wszystkich podzespołów. -
Bo to jest akumulator o nazistowskich poglądach. :biggrin: Albo robiony przez ludzi mających takie poglada zatem pełen nienawiści i pogardy. :biggrin: Ale w H-D na pewno by działał, ze strachu. :biggrin: :buttrock: Wczoraj kupiłem też nazistowski akumulator, niemiecki, z Louis.de jako że w mieście jest przedstawiciel. Z bólem serca dałem pieniądze za germański akumulator ale nie miałem wyboru, szkopy zarobili kasę z mojej kieszeni. :banghead: :biggrin:
-
Prędzej czy później, kiedyś bedę musiał zrobić ten przegląd. Zależy kiedy wiosna się pojawi lub zima zelży trochę. :biggrin:
-
Tu masz rację. Ale ten fart to "towar' który kiedyś się skończy i może to być w przykrym momencie. Istnieją ludzie myślący dwojako - jedni myślą "Aaatam. Na pewno się uda dojechać i będzie git' a drudzy myślą 'Eeee. Raczej nie dam rady. Wolę nie ryzykować". Można sobie pomyśleć że ci pierwsi to ludzie odważni....a odwaga to nie brak strachu, odwaga to głupota. :biggrin: Stara prawda. Też latałem bez prawka, bez OC, bez umiejętności ale zdawałem sobie sprawę (chociaż częściowo) z ryzyka, unikałem prowokacji kolegów do ścigania się na ulicy czy wygłupów. Ot tak, po prostu jeździłem sobie wkoło bloku, po cichych ulicach i okolicach ale najlepiej i tak czułem się na polnych drogach czy w lesie bo tam było bezpieczniej. Bezpieczniej dla innych bo dla mnie było gorzej - masa drzew, piach, błoto i szosowy motocykl. A tak przy okazji muszę przyznać że nawet w zeszłym roku jechałem na drodze publicznej motocyklem bez przeglądu, bez OC, nawet nie zarejestrowanym w PL. To był HD świeżo z USA i musiałem zrobić przegląd przed rejestracją więc blachę założyłem od starej SHL i pojechałem. A najśmieszniejsze jest to że mieszkam naprzeciwko komisariatu policji, miasteczko jest małe - 2 ulice na krzyż więc patrol mógł stać wszędzie czyli na każdej z tych dwóch ulic. :biggrin: A w chwili obecnej moto zarejestrowane ale przegląd wygasł więc na dniach i tak będę musiał znowu jechać bez badania technicznego po publicznych drogach. Nie martwię się o to że psy mnie zatrzymają i się sprują bo im powiem że mogą jechać ze mną na stację diagnostyczną. Natomiast obawiam się że mogę mieć wypadek czy uderzyć jakieś dziecko na drodze bo akurat muszę jechać koło Europejskiego Parku Jurajskiego gdzie jest pełno turystów zawsze. A jak coś sie stanie to ja beknę bo pojazd nie ma badania technicznego. :banghead:
-
Pod silnikiem powinna być blaszka z charakterystycznym wygięciem w kształcie "brzuszka". blaszka ta jest chyba mocowana do końcówki błotnika. Stopka po zamknieciu ma sie trzymać właśnie w tym "brzuszku". Odpowiedni zatrzask stopki osiągniesz poprzez wyginanie tej blaszki tak aby zdecydowania i pewnie sie trzymała jednocześnie żeby nie robiła problemów przy otwieraniu i żeby przy zamykaniu sama tam sie blokowała bez "wspomagania" nogą. Pzdr.
-
Też gdzieś widziałem tak malowaną WSK. Może to była jakaś eksportowa wersja lub pokazowa. W zwykłej produkcji były malowane na jeden kolor + szparunki.
-
Jak zwykle ludzie martwicie sie o najmniej istotne sprawy - ile kasy na mandat i czy zabiorą moto. A istotne jest to co się stanie w razie wypadku i kto będzie odpowiadał. :banghead: :biggrin:
-
Własnie rozważam zakup Suzuki GS425 od kolegi, moto znam, silnik zdrowiusi jest tylko ze gość nie potrafi wyregulowac gaźników i zapłonu. Potrzebuje kase na gwałt i mówi że za 700PLn puści, rejestrowana i opłacona więc spoczko. Dowiem się na dniach, jak znajdę troche gotówki to wezmę ją do zabawy. :biggrin: EDIT: Fotka owej Suzi... :biggrin: http://www.foto.severinu.com/index.php?vie...to&photo_id=139
-
Co kupić, aby nie rozpadło się po drodze?
qurim odpowiedział(a) na ciech temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
Jak już wyżej ktoś pisał - sprawa organizacji jest kiepska. No i przygotowanie - utrzymanie formy fizycznej, trzeba tez przerzucić się na dietę z konserw i przystosować organizm do takiego jedzonka i żeby wytrzymał na tym w tak trudnych warunkach. To nie jest wycieczka 'jednorazowa' która i tak jest męcząca. Sam zrobiłem sobie "test" wytrzymałości kiedyś jadąc z Londynu do Bydgoszczy na jeden raz, bez obiadu, bez snu, tylko butla lemoniadki, kanapki z serem i paczka fajek. Masakra to była, W połowie drogi byłem już tak zmęczony że na niemieckim autobahnie rzadko przekraczałem 120km/h a jechałem sportową 600-tką z malutkim bagażem i sam jak palec. Do tego straszne zmęczenie umysłu tak ze błądziłem w Polsce bo już nie rozumiałem mapy, cała podroż trwała 27 godzin z powodu błądzenia, jazdy w nocy po polskich drogach itd.
