Skocz do zawartości

konrad1f

Spec
  • Postów

    6582
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    61

Treść opublikowana przez konrad1f

  1. piszcie co się Wam nie podobało, na jakie kiszki trafiliście, gdzie i w jaki sposób organizatorzy dali ciała, w sumie już niewiele tych zlotów zostało więc można jakiś ranking stworzyć jak w temacie - mój typ to zlot Bachusa w sumie zloty skończyły się u nich z chwila wyprowadzki z ośrodka na Ochli wprawdzie zaliczyłem tam tylko ostatni zlot trzy lata temu ale naprawdę mi się podobało (oprócz ceny wlotki - wtedy bodajże 100zł lub prawie), działo się wiele, było miejsce do katowania, atmosfera była super, parada po zielonej git, moto można było zatopić w basenie, ogólnie miałem wrażenie że organizatorzy naprawdę byli zainteresowani żeby uczestnicy się bawili od tego czasu zlot idzie po równi pochyłej (znaczne nachylenie) w tym roku moje wkurwienie osiągnęło chyba zenit ale po kolei: -przyjeżdżam w sobotę i na bramie płacę pełną sumkę (100zł - ja i pasażerka), to już troszkę przegięcie bo atrakcję dnia poprzedniego mnie ominęły, no ale Ok -jakoś to przeżyję, informują mnie na bramie że za to dostanę jeszcze koszulkę, znaczek i ch*j wie co jeszcze więc trzeba "becelować" -więc idę po gadżety i co? t-shirty tylko w rozmiarze na słonia a po znaczkach zostało wspomnienie, pytam więc czy może chociaż będą dosyłać znaczki i nic się nie dowiedziałem bo jeden wysyłał do drugiego a tamten spowrotem itd, więc może coś kasy oddadzą myślę ale tą propozycję także olali, w domu jeszcze próbowałem zagaić o znaczki przez klubowe gg ale zlali mnie ciepłym moczem -corocznym (kiedyś) punktem programu był fetorsshow, koledzy mieli wlotke za darmo itd, teraz jednym zrobili łaskę że wpuszczą ich na zlot (oczywiście becelowali jak wszyscy i nic za to nie dostali)a innych wcale na zlot nie wpuścili -po zalogowaniu się na polu dowiedziałem się że znajomych chcieli ze zlotu wyj**ać bo robili trochę trzody (no to już szczyt -chyba że organizatorzy wyobrażają sobie zlot jako popijanie piwka pod parasolami przez 50cio latków - bez obrazy dla 50cio latków) -organizator miał uczestników totalnie w dupie, rano w niedzielę (ok 8-9tej)już nie było żadnego na polu (my dziadowaliśmy do ok 14stej i praktycznie zamykaliśmy zlot :flesje: ) wyglądało to tak jakby zwinęli kasę i pojechali się sami za to bawić tak że krótko można skwitować: złodzeje :banghead: na przyszłość nie polecam
  2. ile sprzeta można się spodziewać? 200/500/1000? tzn jak to było w poprzednich latach?
  3. na zlotach 96 już byłem a w świdnicy jeszcze nie (wczesniej termin kolidował z bachusem) jeśli chodzi o atrakcję na zlotach 96 to nie ma ich zbyt wiele albo po prostu mi jakoś nie pasują, wieje nudą, dłużyzna jak w polskim filmie, zero katu, zloty w sumie dla emerytów, do Łagowa przyjeżdżałem bo po prostu przyjeżdżała ekipa z lubuskiego i bawiliśmy się we własnym gronie
  4. wilczak, serbska, solidarności, połabska, umultowska, stoińskiego - nawrotka i to samo w odwrotnym kierunku
  5. podatek nalicza się od dochodu a nie od przychodu więc po prostu na umowie nie pisz więcej niż za niego dałaś (nie trzeba za mocno kombinować i zaniżać wartości na maxa)
  6. może się okazać że oryginalny silnik już nie wejdzie :biggrin: dobra cena w tym wypadku to <500zł
  7. więcej zmian pasów ruchu, kilka razy ograniczenia prędkości, zawracanie, lewoskręt kolizyjny (to różnice w stosunku do poprzedniej) ogólnie bułka z masłem:)
  8. hehe smiesznie wygląda silnik suzy w hondzie ale i tak medal temu kto to tak wpasował:biggrin: rama też trochę konkretnym młotem tuningowana
  9. spoko i bez jadu - po prostu chciałem zwrócić uwagę, że sam użytkownik nowego triumpha stwierdził i tym samym potwierdził nasze wcześniejsze obawy, o to, że jednak angole pod względem jakości wykonania są jednak ciągle za japończykami fakt- konstrukcje same w sobie nie są złe a i marketing angole mają dobry a ten Vlad z Hinckley nie odpowiada za jakoś montażu tylko jakość powłoki lakierniczej na zbiorniku:) czyżby model 2008 miał już stalowy zbiornik paliwa??
  10. chodzi mi Vlaad o Twoje zdanie: " Do jakości Hondy Triumph'owi jeszcze baaaaaaaardzo daleko." a to zostało już stwierdzone właśnie w tamtym temacie jakiś czas temu :) amdia - co to za przykład, smiech! jakby coś się stało przez 5tyś to znaczyłoby, że to złom totalny a nie motocykl!!! ybr250, która czasem też dosiadałem, od stycznia 2008 zrobiła prawie 25tyś km i póki nie trafiła na słup też nic się jej nie stało aha jeszcze jeden przykład: moja dwudziestoletnia africa zrobiła w tym roku jakieś 17tyś (a przejechane ma na pewno 150tyś a może i więcej) bez awarii (tylko wymiana oleju/klocków cham./oleju/filtrów/napędu czyli sprawy czysto eksploatacyjne) jak Twój Triumph zrobi 150tyś to daj znać
  11. a była conajmniej jedna napierdalanka ma ktoś jeszcze jakieś foty?
  12. ale mówicie chyba o modelach na wydechu arrow-a
  13. wczesne gsx-y i wcześniejsze gs-y miały wał łożyskowany na łożyskach tocznych
  14. konrad1f

    przedni czy tylni napęd?

    jeśli auto traktujesz typowo użytkowo to przód napęd będzie lepszym rozwiązaniem (łatwiejszy do ogranięcia - po co sra* się zimą!)
  15. warto jeśli jest w dobrym stanie:) na budziku widnieje 80kkm więc jak na afrykę to mały przebieg
  16. co Ty opowiadasz!!?? jak to poza agresją?? ma ktoś może foty wild stara z placu?
  17. potwierdzam - impreza naprawdę git, zresztą tak miało być to chyba jeden z ostatnich zlotów, na których wszystko można, a działo się prawie wszystko :) karetka wjeżdżająca dwa razy na teren zlotu tłumaczy wiele - ale gdzie drwa rąbią tam wióry lecą :bigrazz: po zeszłorocznym zlocie myślałem że lepiej już być nie może - myliłem się
  18. tematów o tych motocyklach było sporo nie wiadomo czy zaraz jakiś mod tego w kosmos nie wywali ale co tam przez ostatni rok zrobiłem tym motocyklem minimum 18tyś km więc mogę podzielić się wrażeniami niewygodny (dla każdego -ja mam 172 ale nie pasuje także dla osoby ok 180 jak i 190cm wzrostu), japońce jakoś naprawdę do dupy ustawili trójkąt podnóżki/raczki kiery/kanapa (próbowaliśmy różnych pozycji kierownicy-bez rezultatu) sama kanapa to też dramat -dupa boli po godzinie na dalsze wypady się nie nadaje głównie ze względy na powyższe no i ciężko się na niego spakować ja ogólnie jestem nastawiony na nie jeśli chodzi o kawy konstrukcyjnie z lat 80tych i 90tych ale ta, która jeżdżę naprawdę mnie zaskakuje przez ostatnie 30tyś km(w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy) nic się jej nie stało, żadnej konkretnej awarii oczywiście jest na bierząco serwisowana i wymiany eksploatacyjne są robione w miarę na bierząco największym problemem są oryginalne części, na klosz tylnej lampy czekaliśmy minimum 2 miechy (motopoint budzyński poznań)
  19. pozycja obowiązkowa krotoszyn to w sumie taki ostatni bastion :)
  20. niestety czasem w niektórych urzędach trafia się na kretynów często pomaga zarejestrowanie sprzęta w innym urzędzie (na kolegę) a następnie przerejestrowanie na siebie faktycznie to trochę kombinacja ale czasem się sprawdza a jeśli chcesz postawić na swoim to poproś o uzasadnienie odmowy rejestracji (ale to tez trwa)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...