Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 11/02/2021 in all areas

  1. 6 points
    Będziemy się za Ciebie modlić.. Niestety odszczepić się już nie da
  2. 4 points
    Jezeli myslicie ze ta sprawa was nie dotyczy, to co sie dzieje w tym dalekim Turowie, to przekonacie sie ze dotyczy i pisowcow i antypisowcow gdy jebna wam takie koszty energii od Nowego Roku ze wszystkim w piety pojdzie. Cos musi w koncu pokryc narastajace straty i kary ktore przyjdzie placic Czehom i Unii, ale oczywiscie bedzie to wowczas wina tych wlasnie Czech, Unii, trendow cen swiatowych i wszystkich innych, a nie tego ze np suwnicowy zarzadza Polska Grupa Energetyczna, a pielegniarka zarzadza Polska Grupa Zbrojeniowa. Rzadzi wami banda ciemniakow, ktora o wiele wieksza grupe ciemniakow wprowadzila na kierownicze stanowiska w gospodarce i takie sa tego efekty. Sadze ze w wiekszosci spolek skarbu panstwa jest podobnie, tzn kazdy kreci wlasne lody bo ma glebokie przekonanie ze jesli cos jest publiczne to znaczy ze niczyje i nikt ich nie moze kontrolowac bo przeciez sa namaszczeni pzez partie. Przeciez to PiS natychmiast po dojsciu do wladzy uniewaznil ustawe o sluzbie cywilnej stawiajacej jakies wymagania osobom zajmujacym kierownicze stanowiska, a kwiatkiem do kozucha bylo niedawna zmiana prawa w stosunku do polskich ambasadorow znoszaca wymaganie by poslugiwali sie oni jakims drugim jezykiem. Niedawno moja zona zawiadomila mnie z niejakim oslupieniem ze widziala w polskiej TV jak obecny dyrektor Turowa polecal ta firme opiece jakiegos swietego + NMP, bo nikt inny nie moze im juz pomoc. Sadze ze po tym zabiegu wszystko sie wyprostuje bez wiekszego wysilku. Oczywiscie zwiekszosne koszty energii wplyna na podwyzszenie wszystkich cen, wiec PiS znowu dosypie pieniedzy z kredytow i inflacja przyspieszy - taki obraz waszej niedalekiej przyszlosci mi sie rysuje. Oczywiscie nad odpowiedzia na pytanie Kakmara powinna sie od dawna zastanawiac wiekszosc spoleczenstwa, ale mysle ze narut samego znaczenia "publiczny"nie ogarnia i utozsamia go z pojeciem wyniesionym z socjalizmu - "panstwowy".
  3. 4 points
    nigdy nie zrozmiem sensu polowań i tej całej zajawki ......... banda facetów z quadami , laserami , psami , giwerami , samochodami terenowymi , gps i cholera wie czym goni jakąś głupią bezbronną sarne trochę jak zebrać się w 7 dorosłych typa i najebać niememu głuchemu z anoreksją co jeździ na wózku inwalidzkim i nie ma ręki -bezbronna ofiara bez żadnych szans i faza że ją pokonaliśmy nawet niech to będzie dzik to i tak nie ma absolutnie żadnych szans i to jest takie ciut debilne , dowartościować się że się pokonało kogoś kto nie miał szans ........ ale spoko jak kogoś to jara ...... jakby to był słoń czy hipopotam to może jakiś sens by to miało , aczkolwiek i tak nie ma szans z 15 typami wyposażonymi w zabawki za grube siano , ale sarna ? łoś ? nawet dzik ?
  4. 3 points
  5. 3 points
    największy sekciarz forum pisze coś o sekciarstwie chłopie to już się chyba na leczenie nie nadaje
  6. 3 points
    a Ty się obudziłeś po półtora roku? myślałem, że takich kretynizmów już nikt nie powtarza.
  7. 3 points
    I dystans nie zapominaj o drugim D......w końcu skrót DDM Ty naprawdę wierzysz w te bzdury co piszesz czy jaja sobie robisz.....
  8. 2 points
    Kolega Technick mnie uprzedził bo właśnie chciałem wrzucić ten filmik Ten filmik dosadnie udowadnia że nie da się skręcić bez przeciwskrętu, nawet na rowerze przy niskiej prędkości. I jak ktoś teraz tego nie jest w stanie zrozumieć no to trudno, ale już nic nowego nikt nie wymyśli w tym temacie
  9. 2 points
    ja doszedłem do wniosku że nie zaszczepię się bo straszliwe skutki uboczne widzę tu na forum histeria , życzenie innym śmierci , fejk konta i gadanie sam ze sobą , tego nie ma u nieszczepionych a to poważne skutki uboczne i czekamy na dalszy rozwój wydarzeń literat daj spokój , typ jest sponsorowana szczepionkową propagandą , żadna dyskusja z nim nie ma sensu , drugie konto sobie założył żeby mieć sojusznika w walce z antyszczypami
  10. 2 points
    Akurat to są najbardziej wadliwe hondowskie reglery, uszkadzające się i gotujące aku. Szukaj dze lub tourmaxa dedykowanego do swojego modelu.
  11. 2 points
    Cóż nie da się bezemocjonalnie Adamie czytać twoje posty, bo być może moje poglądy nie są zbyt obiektywne bo doświadczone podłością aparatu bezpieczeństwa. Mój śp Tato z Koszykowej wyszedł jeszcze o własnych siłach ale do Pałacu Mostowskich już go z więźniarki musieli wynosić to apropo służby więźiennictwa, którym tak współczujesz. Wszystkie suki wtedy stały na krakowskim przedmieściu. Ludzi z przywilejamy służby bezpieczeństwa nie żałuję. Żałuję za to, że o ludziach którzy walczyli czy w 56 czy 76 czy 79 Polska pod rządami sld, ud, po zapomniała i w żaden sposób ich nie gratifikowała, To się na szczęście zmieniło. Z tego co wiem na 9 tys pozwów zgłoszonych przez ubeków 300 zostało rozpatrzonych pozytywnie Porównanie Sbeków do PiSu uważam za wyjątkowo podłe świadczące o kanaliowatości wypowiadające te porównanie
  12. 2 points
    Szczerze mówiąc to napisałem chyba już wszystko co wiem na ten temat. Sam to przechodziłem i pomagałem później koledze z F4. Ale to było ponad 10 lat temu. Wtedy jedyna opcja to był moduł z wiązką z USA, a i tak chyba trzeba było coś z wiązką przedniej lampy rzeźbić. Nie pamiętam już. Moduł z EU ma wbudowany immobilizer więc do modułu potrzebne są pasujące kluczyki. Niby pikuś, ale czy ktoś Cie w chu*a nie zrobił sprawdzisz dopiero jak odpalisz moto ... albo nie, bo jak kluczyk nie pasuje do modułu to wracasz do punktu wyjścia. Do tego, albo wozisz wtedy ten kluczyk i tak tylko jak zawieszkę do swoich kluczyków pod immo, albo potrzebujesz jeszcze pasującą stacyjkę i zamek pod siedzenie. Masz całą zimę na to, więc na spokojnie poszukaj info czy da się taki moduł może naprawić? Ewentualnie z innego modułu EU immo wywalić? Podejrzewam, że moduł z wiązką z USA będzie jednak najkosztowniejszą opcją.
  13. 2 points
    Kolejny odcięty od rzeczywistości. Siedzi gdzieś w Brukseli, w ciepłych kapciach i klepie w tą klawiaturkę, pisząc o prawach, konwencjach, konstytucji. Obudź się. OBUDŹ SIĘ! Rzeczywistość wzywa. ; ) Może jakby dostał na granicy cegłówkę w łeb, to by się obudził. Jak myślicie?
  14. 2 points
    Ernest, ja nie wierze w to co mowi propaganda tylko staram sie wyciagac wnioski z tego co widze, slysze i czytam. Bepieczenstwo moje i mojej rodziny spoczywa przede wszystkim na nas osobiscie wiec staramy sie wyciagac wnioski z realnej sytuacji w jakiej jestesmy. A ta sytuacja rzeczywiscie wyglada tak ze udzial zaszczepionych w ciezkim przebiegu choroby jest zdecydowanie mniejszy niz niezaszczepionych, ale dalej zaszczepieni sie zarazaja oraz zarazaja innych a czasem umieraja. Ale nie zmienia to faktu ze dalej wszyscy powinni sie zaszczepic bo zmniejszy to mozliwosc ciezkiego przebiegu choroby. Poziom wirusa i szybkosc jego usuwania z organizmu jest rowniez lepsza u zaszczepionych, o czym wlasnie mowil artykul zalinkowany przez Kakmara.
  15. 2 points
    Może źle się wyraziłem, może nie zrozumiałeś... a może to po prostu zwykła niewiedza. By nie rzec, ignorancja. W kwestii zamówień publicznych obowiązują przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych. I te przepisy przewidują między innymi również okoliczności, w których możliwe jest udzielenie zamówienia w sytuacjach szczególnych, na szczególnych zasadach. Jak właśnie w omawianym przypadku. PIS ma w dupie te przepisy, które zresztą sam uchwalił (dla maluczkich - nie kradnij, władza nie lubi konkurencji). I przygotował specustawę, która umożliwi znajomym królika kolejne zajebanie pieniędzy podatnika. I nie mów mi, że się nie znam, bo w zamówieniach publicznych siedzę od 25 lat. Edit: Jeśli tak samo znasz się na szczepionkach, to nie mam pytań.
  16. 2 points
    To proste, umarli Ci, którzy mieli fałszywe certyfikaty.
  17. 2 points
    Ty to tam dalej jesteś [emoji1787] Ja też mam w skafandrze Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Prosze Tuż przed akcją [emoji2957] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  18. 1 point
    przychodzą oj przychodzą one w takich samych mieszkają moja stara dupa siedzi w łódzkiej menelskiej kamienicy , do kibla się idzie na parter , pizga tam niesamowicie i śmierdzi , w domu się możesz ojszaczać ( moja gównorzeźba -sedes podłączony do cienkiej rury , żeby z szczaniem nie latać piętro niżej ) ale dwójka trza lecieć nawet w środku nocy w bramie śmierdzi szczynami( prawilne łódzkie bałuty ) , policja jest tam codziennie bo 2 takich typa z 2 piętra co wróci musi starej napierdolić nogą od stołu i ta się drze jak dostaje po ryju chyba że przeniosą wódę ( ojciec i syn ) to piją i jest spokój( czasami ja z nimi jak czekam na moją na klatce ) ale ogólnie tam same prawilne ziomy jak ja , kradzione auta , fajki bez banderoli ( młoda opowiadała że ostatnio o 3 w nocy były krzyki bo w kominiarach jakiegoś typa z 4 piętra ciągneli po schodach , podobno szlugi z przemytu ale grube ilości czyli skarbowa a z nimi nie ma żartów ) , schody strome i wysokie , wiecznie ciemno bo żarówki kradną jak za komuny no i cyganie w klatce to wiadomo ale powiem szczerze że pierwszy raz to się tam bałem wejść , ale ta cała meneliada swoich nie ruszy , jak jesteś na dzień dobry albo na siema to możesz wrócić nawalony paść pod drzwiami to jeszcze ci 50 gr przyniosą co ci wypadło jak kluczy do bramy szukałeś serio ....... no a jej mieszkanie ? pokój +łazienko/kuchniokibel ( odgrodzony karton gipsem 0.5x0.5 klitka ) w pokoju łóżko szafa i trzeba uważać się obracając żeby wazonu nie zrzucić z okna albo TV , i ona tam z córką siedzi ( piętrowe łóżko ) także prywatność level expert ( siedzisz ze z stara dupą na kanapie oglądasz TV a młoda się ubiera , stanik na wierzchu striny , takie mięsko że kurde szkoda że 16 lat no i teoretycznie córka chodź podobno przybraną to nie grzech ) w tym szałasie jest albo za gorąco albo za zimno -1/4 pokoju zajmujre piec kaflowy , jak się nie pali zimno jak się pali to grzeje cię w plecy więc zaraz za gorąco ) do końca życia nie zapomnę jak wróciliśmy pijani jak bela , wchodzimy na chatę a młoda sobie siedzi z jakimś ziomkiem , jemu na kolanach , ja lekka konsternacja a moja stara dupa mówi nie ma się czego wstydzić , jak ona jemu robi loda ja też im nie przeszkadzam plus że z śmieciami nie trzeba latać bo piec w domu to odrazu cyk i po co schodzić no i jest jeszcze komórka w szeregowcu z drewnianymi drzwiami , teoretycznie można tam coś wynieść ale szczury jak ręka latają i wszystko pogryzione plus tego cyrku że jest bezczynszowe i koszta przetrwania są śmieszne , ja mam wyższe zimą bo więcej opału mi idzie niż ona....... ale myślę że 2.5mkw gdzie w w kiblu możesz się wysrać to jest vip standard przy tym no i ona na pierwszą randkę miała takie kalosze jakich szczerze nigdy na żywej kobiecie w prawdziwym życiu nie widziałem , platforma , obcas chyba z 17 cm i za kolano świecący lateks , serio jakby z baru gogo wyszła ( no tylko tyle że na ekspres a nie sznurowane jak prawilna striptizerka ) jak do tego dołożyła mega obcisłe dżińsy to po 5 min drogi za nią do sklepu serio powiedziałem że muszę zwalić bo drogi nie widzę i rozbijemy się moim żelazkiem ( tico wtedy miałem ) w życiu takiego tłustego teasingu nie widziałem w realu ( ciągnie cię za rękę i zamiata tą tłustą dupą klepiąc szpilami , minuta i masz dosyć albo weźmiesz albo oszalejesz ) jezu to było z 11 lat temu ? forum pamięta kiedy zdradziłem motocykle i zrobiłem B i tico kupiłem ( moje pierwsze auto ) ? teraz już podchodzi pod 50 problemy z nogami i szpile to naprawdę jak ma zejść z 1 piętra do samochodu ( normalnego samochodu a nie mojego który się zjebie i wracamy z buta ) le wtedy była po 40 i w 17 cm wsiadła do tico -takich kobiet już chyba nie ma także że myślmy stereotypami bo kobiety są totalnie zjebane i wcale nie ma reguły że bogata będzie zadbana wysuczona i w kozakach a biedna będzie w płaskim bucie i zaniedbana ............zresztą sexi babskie ciuchy też idzie tanio wyrwać , kiedyś się pytałem skąd się te kalosze wzięły bo mam od nich mindfucka , to mówi odkupiła od koleżanki za 2 wytrwane wina , bo jej psiapsi kupiła na randkę z chłopakiem a chłopak stwierdził że wygląda w tym jak tania ku**a i finalnie i tak dostała kosza a ostatnio była u mnie przyszła pani dentystka -kasy jak lodu , za granicą była plus praktyka płatna tutaj , trampki , byle jakie leginsy , słabo umalowana , jak chciałem z nią maluchem podjechać po piwerko to powiedziała że w życiu do tego nie wsiądzie , przecież tam z opon druty wystają i są całe spękane i się zabijemy , finalnie pokwękała że bałagan że zimno że śmierdzi i ciasno w domu nawet za dupę nie potrzymałem , piwo musiałem kupić ja za swoje i się cieszyłem że pojechała w pizdu i kosza dostałem bo nie dało się wytrzymać o czym w ogóle był temat ?
  19. 1 point
    No i jeszcze kumulacja terminu ferii zimowych - koniecznie
  20. 1 point
    Na sobotniej imprezie, spotkałem lekarza, który od samego początku pandemii, pracuje na covidowy. Sam przeszedł dość ciężko.Od słowa, do słowa, wywiązała sie rozmowa o covidzie. Wg niego, co bardzo go denerwuje, to mity jakie narosły wokół tematu a powielane przez ćwierćgłówków, jak nazwał nieszcepów. Po pierwsze, nie jest prawdą, że za leczenie każdego z covidem, otrzymują kasę. Jest ogólny dodatek ( którego nie widział od dawna, bo szpital nie ma kasy) i to wszystko. Po drugie, szpitalowi nie zależy też na zgonach covidowych (tak było kiedyś) bo dostaje ryczałt bez względu na ilość zgonów. Natomiast przy każdym takim zgonie, roboty wszyscy maja w dwójnasób .Co ciekawe, z góry tez raczej są naciski na na jak najmniejsze ilości zgonów w statystykach, żeby ludzi nie straszyć, bo rząd musiał by wreszcie zająć stanowisko co do ograniczeń a jak wiadomo, nie jest im to na rękę. Na oddziałach covidowych, proporcje u niego to 80% nie szczepionych i 20% zaszczepionych. Pod respiratorami, 100% Jeżeli się trafi zgon zaszczepionego, to albo współistnienie poważnych chorób, zazwyczaj kilku na raz albo co się też dość często zdarza, brak wytworzenia przeciwciał i odporności po szczepieniu. Niepożądane reakcje po-szczepienne, najczęściej u ludzi nadużywających alko i nie zrobieniu sobie, co najmniej dwutygodniowej przerwy przed szczepieniem. Czesto też ponoć jest, spożycie zaraz po. Szczególnie kobiety mają tu największy problem. Twierdzi też, że do podawanych statystyk zakażenia, trzeba mieć spory dystans. Sa bardzo mocno zaniżane i przy powiedzmy, oficjalnie podawanych 30 tyś jest ich 3x wiecej. Wynika to z tego, że ludzie boją się testów jak ognia. Za każdym razem słyszy, ale panie doktorze, to tylko grypa, gardło, przeziębienie już tak miałem itd. Potwierdza to zresztą siostra. Zdarzają się natomiast kompletnie bezobjawowi, którzy wręcz żądają testów. Tak więc obalił tym, forumowe autorytety, twierdzące, że lekarze doliczają każdy zgon jako covid oraz inne pierdoły, powielenie tu na okrągło, na zasadzie, kopiuj/wklei.
  21. 1 point
    Trzeba przyznać, że całkiem fajny z Ciebie psychopata, dobrze że chociaż rodzice mają więcej rozumu i woleli się zaszczepić zamiast w razie czego czekać na miejsce pod respiratorem - jak pisałem juz wcześniej - chcesz iść w to swoje szaleństwo to idź sam, nie wciągaj innych a zwłaszcza swoich rodziców. Zapytaj sam siebie, jak bys się czuł, gdyby przez Twoje brednie coś im się stało...nadal byś uważał, że to spisek Bigpharmy? Czy znalazłbyś jakieś wygodne, spiskowe wytłumaczenie? Lider foliarzy leczył się wybielaczem - kolejny "tytan" intelektu https://www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,austria--johann-biacsics-nie-zyje--lider-antyszczepionkowcow-odmowil-leczenia,artykul,53976944.html
  22. 1 point
    Przerywacz do ledów załatwi temat. Kup raczej koreański, niż chiński, bo jest różnica w jakości. Mam w bandziorach ledowe żarówki w kierunkach, tyle tylko, że przerywacz do nich jest siedmiopinowy. Jeżeli w kierunkach masz miejsce, możesz założyć ledowe żarówki. Ja mam produkt M-techa i świecą jaśniej, niż żarówki.
  23. 1 point
    trzeba przyznać, że granat inflacyjny wyszedł im doskonały: na chwilę obniżą parę podatków (które sami przed chwilą podnosili), dorzucą kasy, 14-te emerytury - wszystko tuż przed wyborami, niech się ciemna masa cieszy jaki ludzki pan rządzi, jałmużny sypnie tymczasem na rynku taki wysyp żywej gotówki do zagospodarowania kopnie inflację w... sufit. tak, wiem, statystycznego kowalskiego jakaś tam ekonomia nie obchodzi, prawda? wprawdzie gryzie w odwłok, ale to z pewnością winatuska jsz
  24. 1 point
    Aaaaa... boo.... kumpel miał i mi dał na parę dni, nakręciłem parę kilometrów i mi się bardzo spodobało. Cena była dobra, źródło pewne bo to dobry kumpel mechanik i "pod siebie" robił, więc pękłem Zawieszenie mnie urzekło. Jechałem po koleinach tirowskich i ledwo!! je czułem. Nigdy wcześniej tak nie miałem. A poza tym człowiek się coraz starszy robi, trzeba było coś innego zarzucić. Za 15-20 lat nie będzie mi się chciało takiego ciężkiego prowadzać, a póki dam radę teraz to trzeba używać! A czy brzydki? noo.. jest charakterny. I z wyglądu i z zachowania. Więc mi się podoba. No różne rzeczy można o nim powiedzieć ale na pewno jest oryginalny i na pewno jest to jakość, bo jednak BMW jakoś tam dba. Śmiga się super. Naprawdę jestem zadowolony, zwłaszcza na nowych opąkach, Battlaxy. Bo te oryginalne to kupa jakaś. No i śmieszne, jak jadę "jak się da" czyli no ten... czasem przekraczając to bierze 5.9-5.8 - tyle komputerek pokazuje. A ostatnio jechałem jak już było zimno i ślisko i uważałem, nie spieszyłem się i.. wziął 6.1-6.2 czyli nie lubi powoli. Ale na razie wstawiony do garażu bo boję się śliskiego. A poniżej 3 stopni to już różnie bywa na drodze. Więc nie ma co ryzykować. Zimno mi nie przeszkadza, ale przyczepność owszem...
  25. 1 point
    I Kurskiego i kilku innych ale nie pasują [emoji1787][emoji106] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  26. 1 point
    Nie możesz kupić nawet 1 litra bez rejestracji w skarbówce. I nikt nie odważy się komuś obcemu sprzedać nawet litra "po cichu". W razie wpadki sprzedający by miał duże problemy. Od września zeszłego roku weszła rejestracja urządzeń grzewczych, trzeba podać ich dokładną lokalizację (współrzędne GPS). Każdy zakup opału z dostawą jest zgłaszany do systemu SENT. Cysterna jest śledzona na GPS i musi się "odhaczyć" w miejscu gdzie zadeklarowano urządzenie grzewcze. Przy każdej dostawie kupujący musi dać do zeskanowania kod jednorazowy. Kierowca cysterny w aplikacji w telefonie wklepuje ile opału zlał i potwierdza dostawę kodem jednorazowym, który dał mu klient. Celno skarbowi wyrywkowo sobie sprawdzają tracking GPS czy cysterna odwiedziła wszystkie punkty, które były zadeklarowane w systemie SENT. Przed wrześniem 2020r zakup opału odbywał się przez wypisanie papierowego oświadczenia, mogłeś tam nawet wpisać, że nazywasz się Jarosław Kacz****i i podać jakiś fikcyjny adres. Uwierz, że to nie takie proste jak kiedyś. Odkąd weszło monitorowanie SENT i te wszystkie rejestracje to praca przy paliwach zrobiła się taka skomplikowana, że szkoda gadać. Kiedyś jazda cysterną paliwową to była najlepsza robota, teraz nawet nie możesz mieć na beczce więcej paliwa niż w papierach bo jest podejrzenie przestępstwa skarbowego. Każdy litr musi być rozpisany. A spróbuj się pomylić i źle policzyć litry na beczce, dla kierowcy 5000 zł kary, dla szefa 12 000 zł i dodatkowo cysterna wraca do siedziby firmy w konwoju celno - skarbowych, za który oczywiście trzeba zapłacić. Po prostu grzej zwykłym ON, nagrzewnica trochę na nim kopci bo diesel zawiera bioestry ale innego wyjścia nie masz. I tak nie spalisz tego nie wiadomo ile więc przebolejesz te 1,60 zł różnicy na litrze.
  27. 1 point
    Fora dyskusyjne są po to, żeby się nawzajem rżnąc i obrażać.
  28. 1 point
    My, Polacy, nie lubimy się uczyć i iść z postępem. My uwielbiamy walczyć, rozdrapywać rany, i ginąć za ojczyznę...
  29. 1 point
    to jest ogolna tendencja tego rządu pt "jakoś to będzie" i lecą na tym od lat... Wcześniej przekupili część społeczeństwa ochłapem z 500+, więc tłuszcza przestała się czymkolwiek interesować poza siorbaniem socjalu...ale teraz ta bonanza już się konczy bo hajsu nie ma a drukowanie tylko napędza mocniej inflację. Tak oto się władowali we własne sidła i teraz będzie coraz gorzej bo ludzie patrzą na swój portfel a nie bełkot o patriotyźmie i wstawaniu z kolan, to już się przejadło. teraz co najwyzej będą wykonywać jakieś paniczne ruchy ale to już idzie w dryf na mieliznę...
  30. 1 point
    Ja gorąco polecam najpierw nagrzać suszarką naklejkę i zdjąć. Później jak zostanie klej to wlać trochę oleju roślinnego do miski, wziąć waciki kosmetyczne, namaczać waciki tym olejem roślinnym i polerować. Jest to absorbujące, ale bezpieczne dla lakieru. Ja w 20 minut starłem cały klej po średniej wielkości naklejce z błotnika.
  31. 1 point
    Oczywiście, że to bzdura. Sprzątaczka, czy palacz w szkole czy posterunku milicji, zarabiali podobnie. Jedyne na co mogli.liczyc więcej, to jakieś świąteczne paczki że słodyczami. Dziś tym, którzy znają czasy prlu z opowiadań wydaje się, że zjedli wszystkie rozumy. W stanie wojennym wprowadzono przymus pracy i wtedy nie było wyboru. Dziś można pisać różne bzdury I każdemu się wydaje, że zjadł wszystkie rozumy. Czy młodszy, tym więcej tych rozumów zjadl Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
  32. 1 point
    Czerwoniaków bronić? Mało osób zostało spałowanych za to, że nie chcieli wstąpić do partii? Ja na szczęście jestem za młody, ale z opowieści ojca i dziadka zdążyłem wywnioskować. Do końca życia zakrywał plecy..pewnie nie jako jedyny. Przecież w SB sami niewinni pracowali, nie? Już gdzieś słyszałem te "ja tylko wykonywałem rozkazy" Wiedzieli gdzie idą, mieli wybór.
  33. 1 point
    fajnie to jest uprzykrzać życie całemu społeczeństwu, okradać w imię pozornego bezpieczeństwa, doprowadzać do śmierci odmawiając pomocy medycznej, ograniczać wolność i inwigilować. brawo kowidioci!
  34. 1 point
    Dlaczego prokurator Wolińska dożyła długiej starości w GB, przypomnę tym co nie wiedzą to ona skazała generała Fieldorfa, dlaczego prokurator Stefan Michnik dożył starości w Szwecji pomimo udowodnienia sfingowanych procesów na Akowców Adamie w Polsce ci ludzie w latach 90 uwłaszczyli się i dobrze sobie prosperował w czasach rządów liberałów i postkomuny, ta ustawa nie zabiera im emerytur jedynie zabiera przywilej służbowe i oficerowie SB mają nie 8 tys emerytury a 2500 zł. Oprawcy mojego ojca w latach 90 wyjechali do Niemiec tyle zdołałem ustalić, Powtórzę ten kto szedł na etat do SB wiedział gdzie idzie i z kim pracuje, w tym czasie ludzie ciężko pracowali za nędzne pieniądze i mają teraz nędzne emerytury nie widzę powodu aby SBekom miało być lepiej
  35. 1 point
    Dla mnie to forum jest rozrywką a nie sensem zycia jak dla Ciebie, bo lubisz nadymać się jak mała żabka żeby wydać się większą i potrzebujesz do tego publiczności
  36. 1 point
    Adamie ale zastanowiłeś się kogo bronisz. 40 tys ludzi w Polsce zostało obdarte z przywilejów bycia pracownikiem SB. Do poziomu 2000 zł netto moja Mama jako pielęgniarka ma w wieku 82 lat emeryturę 1600 zł netto.... zastanów się się co piszesz, Prawo głębokiego PRL mam głęboko w dupie i jeśli ktoś w tamtym czasie decydował się na pracę w ministerstwie kapusiów i czerpał z tego poważne korzyści, sprzątaczka w UB miała pensje 3 razy taką jak sprzątaczka w szkole podstawowej, to nie mów mi że nie wiedział gdzie idzie
  37. 1 point
  38. 1 point
    W takich Niemczech można było wy*ebać na zbity pysk sędziów z czerwonego rozdania. U nas nie można i nigdy to nie nastąpi. O tym jaką ma siłę kaczyński niech świadczy fakt że możesz kogoś na pasach bez prawka przejechać a włos ci z głowy nie spadnie jeśli tylko publicznie powiesz je*bać pis KON STY TU CJA Sądownictwo to największa polska patologia i nikt tego nie ruszy.
  39. 1 point
    Jeśli idą tam tylko takie piz....usie jakich ja znam i wiem że tam poszli (ludzie którzy poszli do wojska bo gdzieś indziej ich nie chcieli a mieli za duże wyobrażenie o sobie żeby iść do marketu ) to ja współczuję temu krajowi nawet w przypadku wojny ze Słowacją
  40. 1 point
    Nie wiem jak jest w tej CBR, ale w wielu przypadkach da się oryginalne kluczyki wgrać do ECU. Zazwyczaj wiąże się to z wycinaniem kawałka plastiku aby dostać się do kości którą trzeba przeflashować. Są spece którzy się tym zajmują. Nie wiem też jak jest ogólnie z Hondą, ale w Suzuki jeśli masz fabrycznie nowy, czysty moduł, to po podłączeniu go wkładasz po kolei wszystkie stare kluczyki do stacyjki i one się programują automatycznie. Z ciekawości sprawdziłem i w tej Hondzie jest taka możliwość o której pisałem. Wystarczy skopiować wsad z uszkodzonego ECU i wgrać go do nowego.
  41. 1 point
    Nie bardzo, wszystko zależy od stylu jazdy - silnik inaczej będzie się zużywał na wolnych obrotach, a inaczej przy pełnym otwarciu przepustnicy.
  42. 1 point
    Wszystko zależy, ale można przyjąć, że w takim motocyklu gdzieś co 40-60 mth
  43. 1 point
    Witajcie. Jako, że na forum można spotkać zarówno motocyklistów, jak i mechaników motocyklowych postanowiłem założyć luźny temat, w którym moglibyśmy: - dzielić się zdjęciami i krótkimi opisami z ciekawych napraw i zdjęciami ciekawych znalezisk odkrytych w trakcie napraw - rozmawiać na tematy związane z prowadzeniem serwisów motocyklowych - rozmawiać na tematy związane z wyposażeniem serwisów motocyklowych Wątek nie służyłby do zadawania konkretnych pytań związanych z problemami technicznymi, czy z opiniami o jednośladach. Do tego celu są utworzone inne działy. Myślę, że wątek mógłby służyć zarówno osobom zajmującym się zawodowo mechaniką motocyklową, osobom które lubią samemu naprawiać i ciekawostkami pochwalić się innym, a także motocyklistom, którzy chcieliby zobaczyć jak "cała" mechanika motocyklowa wygląda od środka. Zacznę wątek i oczywiście zapraszam do aktywności Przed Wami Piaggio Hexagon 125 2T. Taki ciekawy sposób izolacji przewodów elektrycznych, który pojawił się po demontażu owiewek Ten sam pojazd - czyszczenie, regeneracja i regulacja gaźnika. Ktoś wcześniej zniszczył gniazdo zaworka iglicowego gaźnika powodując tym samym przeciekanie paliwa do komory pływakowej gaźnika i wyciek z przewodu przelewowego. Zamiast znaleźć przyczynę i ją wyeliminować - dołożono drugi kranik paliwowy
  44. 1 point
  45. 1 point
    Obudził się.. brakowało jakiś danych w temacie. Martwiłem się, że zrezygnowałeś, albo co gorsza przestałeś wierzyć. Człowiek się przywiązuje...do rzeczy, do ludzi. A życie daje nam pokaz możliwości natury. Odbiera to co chce, bez pytań o to czy chcemy. Cóż to za kpiny z użytkownika? Nie idź w skrajności, że nie działają. Jeśli nawet nie miałyby żadnych wartości z punktu medycznego, to jeśli chodzi o psychikę ludzi już nie jest tak słodko. Dowiemy się zapewne za kilka, może naście, czy dziesiąt lat. Znaczy nie wszyscy, jak zwykle. Troszkę smutne, ale prawdziwe.. przyroda sama zdecyduje kto dotrwa do tego zaszczytu. Co do teatru, to wprawdzie można uznać to za rodzaj sztuki.. Jednak wymuszanie określonych zachowań wobec ludności to już nie taka niska liga. Raczej podchodziłoby to pod przedstawienie. Każdy ma swoje racje, ma prawo je mieć. Tak samo jak inteligencję, rozum czy inne rzeczy. A to kto ma weryfikuje życie. Oby nie zweryfikowało negatywnie
  46. 1 point
    O ile faktycznie padł moduł .... to oznacza że masz więcej problemów niż tylko uszkodzony moduł. Po pierwsze, europejskie PC35 mają HIS (immobilizer), więc najprościej poszukać modułu z wersji USA, która immo nie ma. Inaczej sam nowy moduł nie wystarczy. Po drugie moduł sam z siebie nie padnie w tym motocyklu, tylko coś go uszkodziło. Najprawdopodobniej masz uszkodzony regulator napięcia, który spalił ci moduł. Akumulator sprawny? Ile ma lat?
  47. 1 point
    Wszyscy umrzecie A tutaj największy kłamca, manipulant, sam przyznaje że hospitalizacje i zgony na tę chwilę to 20,30% zaszczepieni (wiadomo że to i tak kłamstwo) https://www.rp.pl/ochrona-zdrowia/art19080681-niedzielski-w-ostatnim-czasie-20-30-proc-hospitalizacji-zgonow-to-zaszczepieni Nasz forumowy kłamca-komandos nie dostał rano smsa z pisowskim kłamliwym przekazem i dalej pisze bzdury. Już się poprawił. Nie 1% a 4% Szczepionka nie zarazisz się no dobra, zarazisz się ale nie będziesz zarażać no dobra, będziesz zarażać ale sam nie wylądujesz w szpitalu no dobra, wylądujesz w szpitalu ale nie umrzesz no dobra, umrzesz Ale umrzesz z godnością Walczcie dalej. Kaczyński i Morawiecki was potrzebują. Dodatki covidowe też
  48. 1 point
    Ja myślę, że loteryjnie podchodzisz do diagnostyki tego problemu. Ubawiłbym się po pachy jak po zrobieniu tego co napisałeś nadal byłyby te objawy. Ja najpierw bym sprawdził filtr powietrza, kupił nową świecę. A gdyby to nie pomogło, serwis gaźnika, zmierzyłbym zawory, ustawienie rozrządu nie zaszkodzi sprawdzić jeśli kupiłeś jako uszkodzony.
  49. 1 point
    Ja dwie dawki biontech, żadnych anomalii, Ewa po drugiej dawce moderny lekki ból głowy przez dwa dni całkowicie usuwalny tabletką. Maks w tej chwili jest po pierwszej dawce biontecha i też zupełnie bez anomalii...no dobra, obaj mieliśmy "tylko nie w szczepionkę" Do czego zmierzam? Co ciało to zachowania i nie zbudujecie tu żadnej reguły. Nie rozmawiam z nikim o szczepieniach bo każdy robi co uważa i z powodów, które dla niego są ważne.
  50. 1 point
    Miałem odpisać odnośnie swojego Harley'a ... Będąc dzieckiem miałem katalog motocykli z 1991 roku po niemiecku. Tam wybranym był właśnie ten - Heritage Softail Classic, od tego czasu podobały się inne, ale ten zawsze pozostawał w pamięci aż w końcu się udało... Kilka lat wstecz kupiłem sobie Heritage Softail Classic z 2000 roku na silniku TC88. Jeździło się fajnie, typowy cruiser, dla mnie do turystyki był ok. Ale zacząłem czytać posty Fisa na forum jak to jest z tym TC. Następnie trafiłem na blog gościa, który dokładnie opisywał co mu się zadziało w silniku i ile to kosztowało (jak się okazało robił to u Fisa). Po tym postanowiłem sprzedać TC i kupić starszego na EVO. I tak się zaczęło... Za bardzo się nie rozglądałem w temacie, tylko mając kasę za TC, chciałem kupić EVO, byleby się kasa nie rozpłynęła. No i tak trafiłem na wtedy tańszego Heritage który był, jak się okazało po fakcie, bardzo zaszczurzony. To był błąd... Trzeba było jakoś utrzymać kasę i dozbierać na coś, co miało choćby w porządku wygląd (chromy, lakier itd). Po kupnie była obrona, wyjazd do Wawy, motór stał rok... Po tym czasie udało się wstawić go do Fisa. Tam się zaczęło, ustalanie jak to ma wyglądać, co trzeba zrobić itd. Dostarczyłem motocykl rozebrany, czyli została rama z napędem i koła. Wtedy na dzień dobry się okazało, że brakuje wąsów ramy, które trzymają błotnik (ja myślałem że to się trzyma tylko na szablach..) a to był dopiero początek. Do naprawy było praktycznie wszystko. Robiło się krok w przód i dwa kroki w tył. W międzyczasie ustalenia odnośnie silnika. Na początku miał zostać EVO, tylko trochę wzmocniony. Następnie po rozebraniu silnika - jest dobrze, ale niedobrze. Na tyle dobrze że można go bez obaw.. sprzedać. Na tyle nie dobrze, że, żeby go doprowadzić do ideału, trzeba by wpakować bardzo dużo kasy. Wpadła kolejna opcja - silnik S&S, wyjdzie drożej, ale będzie nowy. Ustalone - pakujemy 96 cali S&S. Oczywiście silnik rodzi kolejne problemy, skrzynię trzeba poprawić, napęd zmodyfikować (przełożenie, a dalej pulley'e). W międzyczasie zajmujemy się resztą, koła - zostają tylko piasty, reszta nowa. hamulce do tego silnika trzeba by poprawić. Fis miał PM 6 tłoczkowy, ale do TC. Kolejna decyzja - kupię golenie od TC żeby założyć ten zacisk. Hamulce powiedzmy że ogarnięte - oczywiście wymiana wężyków na takie w oplocie, tył poprawiony, tarcze nowe willwood'a. Amortyzatory tył - padaka, szukać używek? Trafiły się w dobrej cenie progressive suspension. Kupione, założone. Po drodze zacząłem ogarniać malowanie. Jaki kolor? Czarny? Może biały? Mało takich. Ok najwyżej się przemaluje. Wypiaskowane i oddane do malowania. Kolor biały z palety jakiejś mazdy. No i sobie tak leżały... zamiast je dopracowywać, olałem temat. Potem przychodzi czas na montaż, a tu piasek w zbiorniku... Idealnie, nowy silnik i piasek. Na tyle ile mogłem wyczyściłem odkurzaczem (nie przeżył tego wlałem troszkę benzyny, opary się zapaliły w nim). Dalej czyścił Fis. Po montażu i jazdach próbnych okazuje się, że farba wokół wlewu zaczyna odchodzić, źle zabezpieczone, a miałem czas... Tylny błotnik miał dziury w miejscach mocowań belki kierunków i tylnego siodełka... Nie poprawione przed malowaniem, kolejny błąd.. Kiedyś się poprawi.. Na koniec i tak zostaje porysowany bo na autostradzie belka mi się odkręca i wisi na jednym kabelku od kierunków rysując błotnik i siebie... Życie. Instalacja elektryczna - kolejny problem. 91 rok ma jeszcze stary typ instalacji (trzeba było dozbierać tej kasy na nowsze evo...) A tu nowszy silnik.. Fis na ile może eliminuje wady tamtej instalacji, montujemy większy stator co by prądu nie brakło. Instalację robi tak żeby silnik miał zawsze prąd, światła mogą zniknąć Oczywiście część wtyczek się nie nadaje do użytku, przełączniki na kierownicy również - stary typ, oczywiście problem. W internecie nic nie ma, na szczęście znajomy Fisa chce w swoim wymienić, znowu się udało.. Wpada nowy rozrusznik, instalacja się tworzy. Następnie składanie wszystkiego do kupy. To zbiornik inny, to coś nie pasuje, to gwint zerwany, to wkręcona na chama śruba metryczna. Wydechy.. od początku Fisowi się nie podobały a ja tak sobie wyobrażałem od zawsze - true duals - wydech po dwóch stronach. Kupiłem go to miał takie, od Springer"a ale ja jeszcze do TC kupiłem tanio Vance Hines. Mimo że na kartonie napisane że pasuje, a nie pasuje... Evo do któregoś roku ma inaczej wykonane mocowanie wydechów - rama ma wypustki w nowszych, starsze muszą mieć dorobione podkładki pod kątem. Wydechy założone, kolanko z lewej strony bardzo blisko uda, może parzyć. Zobaczymy. Oczywiście nie idzie założyć osłonki cewki, za blisko wydechu. Pierwsze odpalenie - kur.. głośne. A to motór do turystki miał być... Zamówiliśmy Db killery - ale o tym już pisałem na forum, jak to się skończyło. Trzeba końcówki Supertrapp. Motór poskładany, Fis robi pierwsze kilometry zimą. Odbieram jeszcze nie ideał, ale już u mnie. Pogoda się poprawia wyciągamy i robimy pierwsze kilometry, docieranie, olej, filtr, olej, filtr, olej, filtr... Wychodzą drobne poprawki. Ogarnięte, jeździmy dalej. Wychodzą kolejne błędne decyzje - chińskie klamki Sprzęgła, ciężko znaleźć luz. Na razie trzeba się przyzwyczaić. W międzyczasie udaje się znaleźć kufer do Heritage - oryginał w dobrej cenie. Poskładane wsio do kupy, zlot w Łagowie, dojechał i wrócił. Troszkę więcej pali, jeszcze do sprawdzenia. Generalnie silnik ciągnie elegancko, niestety mam stare opony które powodują shimmy przy 160 km/h, dlatego nie zamknąłem jeszcze licznika. Fakt te 160 to na 4 biegu zrobiłem Jakoś na początku sierpnia oddaje motór ojcu, Buell'a bratu ...musze skończyć remont w domu Także od sierpnia praktycznie go nie widziałem. Fis pewnie mógłby dopisać sporo do tej historii. Tu chciałbym podziękować - FIS i Natalia Cattiva - wiem ile nerwów Was kosztował ten Harley, ale w końcu się udało, choć jeszcze wróci Na koniec zdjęcie jak teraz wygląda. Koniec off topu
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00
×
×
  • Create New...