Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04/17/2022 in all areas

  1. A kto w Polsce wierzy w "zelazna brzoze"? Przeciez przyczyna wypadku bylo zbyt niskie zejscie samolotu nad ziemie przy podejsciu do lotniska ktore bylo wzniesieniem, a bardziej ogolnie podejscie do ladowania "na slepo" i w dodatku bez reakcji na ostrzezenia przyrzadow, czy kontrolerow z "wiezy kontrolnej lotniska" - z brzoza czy bez brzozy stalo by sie to samo.
    3 points
  2. Po trzynastu latach pożycia mój związek z CBF 1000 dobiegł końca a już po tygodniu garaż znowu jest zamieszkany.
    3 points
  3. No tam będzie największy skowyt... znowy bedą im się chamy w gumofcach po urzędzie pałętać i za klamki łapać. A tak było przyjemnie kiedy każdy ze szmatą na ryju jak pies przed drzwiami urzędu, na dworzu... Odźwierny ino co pół godziny jednego chama wpuścił do przedsionka coby dokumeny zostawił i wypier...ć. Milicja normy (mandatów) wyrabiała w 130%ach, wystarczyło postać na parkingu pod jaką stonką i poczekać aż jakaś matka z dzieckiem na ręku wyjdzie i siatami w drugiej "a maseczka gdzie ?" Ale spokojnie... zamordyzm był wszystkim na rękę. Do jesieni panowie (i panie), do jesieni... Alfabet grecki ma dużo liter także będziesz miał swój beta gamma i wszystko wróci do "normy"...
    3 points
  4. Nie wiem czy w CCCP jakoś karzą słuchanie propagandy zachodu. Odnosze wrażenie że gdyby chcieli to trzeba by zamknąć do łagrów i więzień połowę narodu No właśnie . Ta wolność w tej "ojczyźnie" też jest mocno udawana . Podobnie zaczyna się u nas . Powiedz/napisz coś co nie zgadza się z "wytycznymi google" i już ludzie Cię wyśmiewają. A minie odpowiednia ilość czasu i pójdziesz za to do czubków (przecież nie do więzienia tylko do izolacji żebyś sobie krzywdy nie zrobił) No niestety doszliśmy do punktu do jakiego chciał nas doprowadzić "zachód" Wszyscy im bardziej wykształceni (inna rzecz że większość ma ukończone liceum w pcimiu dolnym i zaoczne studia w prywatniej szkole)( tym bardziej wolą łykać serwowaną im przeżutą papkę . A szczytem samodzielnego myślenia jest zauważyć że rząd nie zawsze mówi prawdę (ale fascynujące jest że ci sami ludzie w innych tematach widzą ten rząd i urzędy jako prawdę objawioną) Oczywiście każdy wierzy w to ze ruskie wynajmują ludzi którzy próbują destabilizować ten rząd i unie za pomocą pisania w necie (ha ha ha podstawowa zasada brzmi - nie rób nic co już dawno jest zrobione ) ale już nikt nie wieży że indoktrynacja "zachodu" jest tak głęboka że oni nie potrzebują żadnych troli bo i tak większość robi dokładnie to czego chcą i dzięki temu każdego niewygodnego można okrzyknąć ruskim trolem , onucą czy jeszcze czymś tam innym Niestety tak jest i kijem wisły nie zawrócisz . produkują tabuny wykształconych matołów finansistów wuj wie czego tam jeszcze którzy wszystko najlepiej wiedzą czy po studiach , mechaników od prawego tylnego koła i całe tabuny ludzi którzy "myślą" dokładnie jak tego chce ich propaganda Te same matoły zauważają że przybyło innych matołów ale sami już tego u siebie nie widzą (większość wariatów nie wie że są wariatami) Coś jak na drodze - spotykamy tylko pi.....y drogowe i wariatów za kółkiem a sami jesteśmy idealni No i właśnie takie "roboty" stworzył sobie "zachód" - pajace które podskakują jedynie w rytm ciągniętych sznurków dokładnie tak jak wygodnie zachodowi Zero samodzielnego myślenia , tylko papka googlowa ale mają się za niesamowicie mądrych bo przeczytali kilka stron w google i obejrzeli wiele filmów na youtube
    2 points
  5. jak najbardziej rozumiem aby wydać ok. 1000zł za turystyczne buty motocyklowe z gtx-em. Rozumiem wydatek paru stów na dobre buty turystyczne z gtx-em. nie rozumiem wydawania 5stów na chińskie "trampki motocyklowe" szimy.
    2 points
  6. Cała ta dyskusja nt. nieszczęsnej brzozy, czy powinna być ścięta skrzydłem, wyrwana z korzeniami a samolot po jej ścięciu powinien polecieć dalej, czy spaść i się rozbić jest dla mnie cholernie irytująca i męcząca. Ludzie pomyślcie, sam fakt kiedy przy schodzeniu samolotu pasażerskiego do lądowania, ten napierdala podwoziem i skrzydłami o drzewa jest czymś tak ekstremalnym, że nigdy nie powinno wystąpić. A ludzie się brandzlują brzozą jakby połowa lotów pasażerskich na świecie przebiegała tak, że samoloty lądując ścinają drzewa, jedne spadają inne nie, zależnie w jak grube, suche czy żywe, drzewo przywalą Do takich absurdów dochodzimy. Równie dobrze możemy debatować czy nieszczęśnik spadający z 8-go piętra jak spadnie na nieskoszoną trawę, przeżyje czy nie a może się tylko połamie. Ręce opadają. Sprawa jest diabelnie prosta i oczywista. Samolot pasażerski NIE MOŻE się znajdować 1,5 km przed pasem lotniska na wysokości kilku metrów od ziemi i poniżej poziomu lotniska, jeszcze we mgle o zerowej widoczności. No nie może. A cała reszta która potem wystąpiła to niestety konsekwencja fatalnych błędów doprowadzając do śmierć wielu osób.
    2 points
  7. Nikt sie nie odezwie ….. szkoda czasu na dyskusje [emoji1787][emoji1787][emoji1787] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    2 points
  8. Michaś, ktoś ci musi dwa zdania prawdy napisać - poniżej: 1. Tłumaczenie leserów i leworękich obiboków żeby usprawiedliwić swoją piedołowatość. 2. Jak mniemam większości tych Ukraińców o których tak lekceważąco piszesz do pięt nie dorastasz jako pracownik. Zdecydowana większość z tych których poznałem to solidni i pracowici ludzie. Odsetek leserów, pijaków, przygłupów z pewnością nie jest większy niż wśród polskich pracowników. Osobiście oceniam że mniejszy. Trochę pokory chłopie, bo póki co to słomę butami roznosisz a nosa nosisz jakbyś w lakierkach popierdalał. Także albo cała ta twoja narracja jaki to zaradny jesteś, co potrafisz itd to taka wioskowa lanserka, albo po prostu saską pierdołą jesteś i obibokiem. Bo jak prawdę mają o twojej zaradności twoje posty mówić to powinieneś kończyć budowę domu i mieć w garażu ze dwie fury, obok wianek motongów. Tak że Buber ma absolutnie rację, alboś pierdoła [seksuolog opowiadacz] albo leser.
    2 points
  9. Jak chcesz porównywać to powinieneś brać pod uwagę całość kondycji gospodarki. Czyli np. inflację, deficyt budżetowy, ale przede wszystkim sposób w jaki państwo zarządza kasą. Jak to ktoś powiedział, "wystarczy nie kraść" i są kraje gdzie rząd (prawie) nie kradnie i starcza na socjal i na inne rzeczy. UK to pikuś, popatrz na skandynawię. Tyle że tam stopnie korupcji, praworządności, szacunku do przepisów, państwa, czy zaufania do polityków są na zupełnie innych poziomach niż w naszym, prężnie się rozwijającym, mocarstwie.
    2 points
  10. ad. 1. nie są. pracodawca ma wybór wielu ofert w jednym czasie, potencjalny pracownik w praktyce zazwyczaj "brać albo czekać", to drugie bez gwarancji że będzie lepsza oferta. już to stwarza nierównowagę. pracodawca może wziąć kogoś na krótko, może czasowo zwiększyć obciążenie bez dodatkowego zatrudnienia, skorzystać z usługi zewnętrznej. potencjalny pracownik, zwłaszcza w polskiej sytuacji, zazwyczaj nie ma nawet "luksusu" spokojnego szukania przez kilka miesięcy, bo nie ma oszczędności (a zasiłek to fikcja). itd itp historia dowodzi, że rynek sam się pod tym względem nie reguluje, wręcz przeciwnie - wykorzystuje bezwględnie nierówności i idzie w kierunku patologii (vide "ojczyzna swobód" usa) ad. 2. nie do końca. umieć wycenić swoje usługi to istotny wstęp, zaczynając zbyt nisko raczej nie dostanie się lepszej oferty (chyba, że akurat korporacja ma jakąś siatkę płac). a dobre oferty trzeba niestety zaczynać z górnej półki, taka natura negocjacji (bo płacący zaczyna z dołu) jsz
    2 points
  11. Rząd pod koniec 2020 podpisał umowę zakupu po 8 dawek preparatu na obywatela z ceną rosnącą przy każdej kolejnej dostawie, dostawy rozłożone do końca 2023 rząd reklamował "dwie dawki żeby uratować starsze osoby"zaszczep się ostatnia prosta" - wiedząc że ma kupione po 8 strzałów na głowę.Wzięli się nawet za szczepienie dzieci. Zwalniali ludzi z pracy, walili mandaty,zamykali lasy, parki i restauracje. Wszystko w czasach kiedy twierdzili że zaszczepienie dwoma dawkami 70% dorosłych zakończy pandemię. Teraz rezygnują z odbioru zamówionych szczepionek mimo przyjazdu 3 milionów niezaszczepionych Ukraińców. Kto jest odpowiedzialny za ten bajzel?Kto wierzy, że chodzi tutaj o nasze zdrowie?Co na to nasi specjaliści od wirusa w kontekście tego co się dzieje teraz w Chinach? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    2 points
  12. Witam Towarzystwo, po długiej nieobecności spowodowanej dłubaniną przy motocyklach ( nie swoich)... Do tematu: Rosja to cywilizacja turańska, od czasów Złotej Ordy nic się nie zmieniło: jest władyka, wódz ( car, przywódca bolszewii, pierwszy sekretarz, ect) przydupasy wodza - bojarzy ( oligarchowie, generalicja, skorumpowany i umoczony w kgb kler), i reszta motłoch, raby, żyjące tylko z tego co spadnie z resztek pańskiego stołu, a im wystarczy kufajka, litr na łeb, słonina i 6 arów przydomowego ogródka i to, że Rosja silna i wszyscy muszą się jej bać... Kolega był parę lat temu na wyprawie do Murmańska, to tak stwierdził: młodzi i dość oświeceni (niestety mniejszość), to chcą dołączyć do zachodu, ale większość, to młodzi, zahukani, nie mający widoków na przyszłość, lub dawni zawodowi żołnierze, milicjanci, czy urzędasy, dorabiający się powoli na małych interesikach - to dla nich putler jest święty, a Rosja wielka, i my pakażym temu zgniłemu zachodowi... To co się dzieje na Ukrainie jest jedynie tego przykładem... Trzeba pomagać Ukrainie, nie ma innego wyjścia, i to w formie pomocy militarnej, ale w tym samym czasie należy rozwijać swój potencjał obronny, że był Wołyń, trzeba o tym pamiętać i ( tu rola odpowiednich strategów i taktyków) w odpowiednim momencie usiąść do stołu i szybko problem załatwić, postawic krzyże na grobach, razem się pomodlić, a kult bandery przesterować np. na kult Petlury - a gdyby nie Petlura i jego odciążenie południowej flanki w wojnie 1920, to nie wiem, czy reszta operacji obrony Warszawy by się udała... To tyle ode mnie. Lecę dalej dłubać... P.S. małe literki celowe...
    2 points
  13. No ale bez jaj. To ma być temat o wojnie, tam giną setki ludzi, a tu znowu mokre sny erotomana? Panowie moderacja, no bez jaj... Ja wiem że u nas na forum niepoważnych ludzi nei brakuje, ale ta sprawa akurat zajmuje się WOJNĄ i ZABIJANYMI niewinnymi ludźmi. Róbta se te spotkania erotomanów gawędziarzy gdzie indziej, co?
    2 points
  14. bry, w zamierzchlych czasach to wlasnie DC krolowalo w kwestii dobrych szkol jazdy; ale teraz nie mam pojecia kto i co robi. tak czy inaczej to kwestia umiejetnosci, a Twoja historia potwierdza kilka prawd: ze szkola jazdy zazwyczaj jest tylko szkola zdawania egzaminu, ze czlowiek nie uczy sie przez rewolucje i wsiadanie na sprzet powyzej umiejetnosci bynajmniej tych ostatnich nie podnosi - a raczej uwypukla braki czyli: stac Cie, masz ochote, to szukaj dobrego instruktora, z wlasnym sprzetem dla kursantow, i zrob sobie kurs nauki prawdziwej jazdy. zapewniam, nic wiecej nie potrzeba. potem sobie wybierzesz i kupisz motocykl na nowo jsz
    1 point
  15. Technika, technika i jeszcze raz technika. Jeździłem wiele lat BMW F650, bliźniaczy model do tej Pegaso. Nie przypominam sobie żebym ronda pokonywał na 1 biegu. Dwójka z lekkim gazem, odpowiednia prędkość i pochylanie się. Duży silnik 1 cylindrowy niestety ma trochę specyficzną pracę, zwłaszcza od dołu i próbowanie jazdy na jedynce po rondach czy w zakrętach może źle się skończyć. Zwłaszcza jak będzie trochę piasku na asfalcie czy po deszczu A jak na dwójce zbyt mocno szarpie to sprawdź czy masz odpowiednio naciągnięty łańcuch, czy jest równomiernie rozciągnięty oraz stan gum w zabieraku pod zębatką - te gumy były słabym punktem.
    1 point
  16. jeżeli masz za małą prędkośc dla drugiego biegu to rozwiązania sa dwa: -jedź szybciej -zapnij jedynkę, chociaż nieznacznie otwórz przepustnicę a prędkość reguluj tylnym hamulcem nie zamykając"gazu". jeżeli ograniczysz ruchy manetą na pierwszym biegu to nie będzie szarpało
    1 point
  17. bry, odnośnie horneta znajdziesz multum informacji w tym wątku. na przyszłość korzystaj z wyszukiwarki raczej, niż powtarzaj n-ty raz typowe zapytania (początkującego); po prostu więcej się dowiesz z archiwalnych postów, niż chce się ludziom n-ty raz powtarzać. forum to nie fejsbuk, treści nie znikają po 5min natomiast jak Adam zauważył, 100KM naprawdę tak średnio nadaje się do nauki jazdy, zwłasza jeśli mówimy o wysokoobrotowej r4. dobra rada - poszukaj na początek czegoś spokojniejszego, łatwiejszego do opanowania. nie sztuka być mistrzem prostej, którego byle 125ccn objedzie na pierwszym zakręcie, bo kierownik będzie miał więcej umiejętności. jest multum tematów o kupowaniu pierwszego motocykla, poczytaj, pomyśl jsz
    1 point
  18. Skąd mamy mieć pewność że sam nie uprawiasz propagandy?
    1 point
  19. A gdzie ja napisałem że któraś jest lepsza a któraś gorsza ?? Jedno i drugie to propaganda a wybór miedzy nimi to jak wybór między PO a PIS Ale tych faktów nikt nie podważa Odnosząc to do powyższego - jedni i drudzy kradną ale chociaż PIS dzieli się z innymi czyli kłamie zarówno wschód i zachód ale zachód mniej i dlatego jest lepszy ??
    1 point
  20. Ty teraz piszesz o wojnie a ja mam na myśli propagandę pompowaną w nas od 25 lat a może od 30
    1 point
  21. zakład, który założy Ci blokadę to akurat najmniejszy problem. możesz napotkać poważniejsze - te natury "administracyjnej". jeśli masz jakąś ulubioną stację diagnostyczną (OSKP, i ważne - okręgową a nie podstawową) i ogarniętego diagnostę to spytaj najpierw co będzie Ci potrzeba aby wydał Ci zaświadczenie o zmianach w pojeździe. jeśli przeróbka będzie polegała na zablokowaniu maksymalnego otwarcia przepustnicy to motocykl na tym nie ucierpi. po prostu będzie się zużywał tak jak gdybyś eksploatował go niezbyt ekstremalnie. ale powiedzmy sobie uczciwie - większość użytkowników takich grzybiarskich motocykli i tak nie korzysta z górnego zakresu prędkości obrotowych silnika. podczas spokojnej jazdy solo, turystycznej bądź miejskiej nie odczujesz dużej różnicy. natomiast problemy mogą pojawić się ć np. podczas prób wyprzedzania, zwłaszcza gdy będziesz obładowany bagażami i z pasażerem czy warto? to kwestia tego ile będziesz musiał za tym łazić i ile Cię skasują oraz co dla Ciebie jest warta jazda akurat tym motocyklem
    1 point
  22. jak ktoś nie ma alergii na słowo pisane (albo gazetę), to jest ciekawy wywiad z rosyjskim profesorem filozofii politycznej (istotne o tyle, że po pierwsze sam jest rosjaninem, a po drugie potrafi sytuację ubrać w odpowiednie słowa): Rosjanie nie wierzą nikomu i niczemu. To kwestia podstawowa. Paradoksalnie, jest to przekaz kolportowany przez rządową propagandę od 22 lat: świat jest miejscem, gdzie wszyscy kłamią, nie ma żadnej prawdy. Czyli Kreml też kłamie? Oczywiście. Mówią to wprost: nasza propaganda też kłamie, ale dajemy wam wersję, pewną narrację, która jest dla was wygodniejsza, dlatego lepiej to przełknijcie. To właśnie esencja działania propagandy - sprawia, że wszyscy są przekonani, że nic nigdy się nie zmieni, że zmiana jest poza możliwościami społeczeństwa, więc należy zaakceptować obecny stan rzeczy. Propaganda tłumaczy im, dlaczego zaakceptowanie tego jest całkowicie normalne. Normalizuje ich życie. Ludzie w Rosji czują się bezradni? Absolutnie. Bezradność jest wszechogarniająca. Sama idea, że można cokolwiek zmienić w świecie jest całkowicie odrzucana przez Rosjan. Jeśli powie pan, że chce coś zmienić, wpłynąć na coś, zostanie pan wyśmiany przez znajomych. Panuje przekonanie, że nie można nic zmienić w świecie (...) fragment o tyle IMHO ciekawy, że z jednej strony doskonale wyjaśnia reakcję rozmówców Borsuka (przeniesione do sąsiedniego wątku), którzy są skłonni uwierzyć we wszystko, jednocześnie nie wierząc w żadną podawaną informację. z drugiej strony w szerszym zakresie to fantastyczny obrazek naszego forumowicza, który wszystko kwestionuje, żyje w groteskowym świecie w którym nie ma żadnej prawdy; i jest święcie przekonany iż nic nie da się zmienić - wszyscy kradną, nikomu na niczym nie zależy, itd. obraz społeczeństwa zbudowanego z takich jednostek jest przerażający - jest nim właśnie "ruszystowska" rosja putina, bezwolny naród trzymany na krótkim łańcuchu przez dyktatora jedynie jego opinia nt. dalszego przebiegu wojny zdecydowanie wybija mnie z mojego względnego poczucia komfortu... jsz
    1 point
  23. Zeszla niedziea z ladna w koncu pogoda pogonila mnie do roznych prac przy obu motocyklach, Trident zrobil pierwsza rundke dookola bloku przy ktorej okazalo sie ze osprzet kierownicy trzeba przestawic bo w lusterkach widze niebo, po czym stwierdzilem ze tylne swiatlo stop przestalo swiecic. Mimo ze zarowka i jej gniazdo wygladaja isealnie, to jednak potrafia nie kontaktowac. BSA dalej czeka na kanape i dzwignie biegow z istniejacym wielowypustem. Trident zapala jak marzenie, zimny silnik po przelaniu z odrobina gazu, silnik cieply od dotkniecia, no i hamuje teraz dwoma hamulcami. Przod jak byl do bani tak pozostal, kazdy wyboj transmituje na kierownice.
    1 point
  24. Silnik SAE 20W50 Transmisja SAE 75W90 Sprzeglo ( primary ) ATF. http://www.sfm-junak.pl/news.php
    1 point
  25. po pierwsze nie "wy" bo tylko 30% Polaków głosuje na pisiorów. po drugie nie zniżaj się do dennej propagandy (choć jako niemiec, tradycje macie wielkie..) Jak wiemy, była to katastrofa lotnicza spowodowana pogodą i brakiem kwalifikacji tych co to organizowali. Więc nikt tam nikogo nie zabił. W sensie że był to wypadek, a nie planowanie. powstrzymaj troszkę koniki, bo teraz to pie**olisz głupoty...
    1 point
  26. no czyli nic nowego -ludzi zabijała służba zdrowia i idiotyczne procedury i metody leczenia nie covid........
    1 point
  27. Klod, proszę, wypierdol te infantylne wpisy, najlepiej do humoru, chociaz nie wiem, czy nawet tam się nadają? Jeden, niby po studiach, napierdoli się wieczorem jak szpak czereśniami i pierdoli coś o Antonowie, (nawet nie wie, o jaki samolot chodzi) i suchej brzozie, drugi, zebrał doświadczenie na działce, przy wycince drzew. Czy oni czytają co piszą? Wątpię. Łykną kazdą propagandę i sie nią podniecają. Jak widać, nie sa sami ale reszta to już z założenia bezmyślne osobniki, które same nic nie potrafią pomyśleć. Nic dziwnego, że kraj się chyli ku upadkowi, mając taki elektorat bezmózgich analfabetów. Samo czytanie tego, jest dlamnie ( a pewnie i nie tylko), wstydem. Jak dorosłych chłop, mający jak sam jeden z drugim mówi, może takie bzdury pisać i jeszcze w nie wierzyć ale jak widać, tepych idiotow w tym kraju nie brakuje.
    1 point
  28. wprawdzie siedziałem tylko na kilku, ale zawsze na tej włoszczyźnie miałem wrażenie jak w kaszlaku: że jeszcze trochę, a kolanami sobie uszy pozatykam. im młodszy, tym bardziej (stare st4 było chyba najlepsze pod tym względem). zdecydowanie spróbuj się przejechać przed zakupem i jeszcze jedna kwestia: weź pod uwagę, jaka jest charakterystyka silnika L2. nie piszesz, jaka długa ta przerwa, ani nic o swoim poziomie umiejętności, ale osobiście sugerowałbym ostrożność. nie sztuka kupić "bo mi się podoba", "bo przecież dam radę", itp., a potem być największą łajzą na drodze z braku wystarczających umiejętności jsz
    1 point
  29. Ja byłbym jednak za takim eksperymentem. Mamy przecież drugi taki sam samolot oraz drugiego takiego samego kurdupla, brzóz też nie brak. Myślę, że byłby bardzo wartościowy. Co do kuurrwy nędzy robił samolot w taką pogodę na tak niskiej wysokości, skoro zgodę miał do 100 metrów (i o tyle pilot prosił, są nagrania że skrzynek)??!! Co, na wyższym pułapie bomby nie potrafią eksplodować? Zasięgu nie miały? Jak mi jakiś wyznawca to wyjaśni to może będę dalej rozmawiał, bez tego to zupełnie bez sensu. Ejjj.... Ale one są całe z żelbetu? Poszukaj, proszę, jakichkolwiek zdjęć z budowy dowolnego wieżowca, to _trochę_ pokazuje jak i gdzie ten żelbet. Elewacja była w znacznej mierze ze szkła ;)
    1 point
  30. Dokładnie to samo było we wszystkich zakładach w których pracowałem. 30 lat temu, 20 i 10. Wynoszenie słodyczy [dawne catbury] gdy mogli jeść do woli i mieli deputaty. Oklejanie się paczkami produktów, kasze, ryże - a nawet sól kuchenna [znikomej wartości] w sytuacji gdy mają deputaty których nie przejedzą. Wartość wynoszonej soli parę-paręnaście złotych [pomijając pracę jaką trzeba włożyć żeby za pomocą woreczków soli i taśmy klejącej upodobnić się do człowieczka michelin. W szpitalach potrafią odkręcić kran [stary], albo jego część, albo nawet zaj**ać całą umywalkę i próbować wynieść głównym korytarzem. W szatni wyciągnąć z metalowej szafki na ubrania [starej] małą kratkę plastikową [tani plastik z odzysku] i ukraść [wartość kratki zerowa]. Złodziejski naród napisałbyś? ...nie, kolego nie Ukraińcy. Polacy. O Ukraińcach w Polsce jeszcze nie słyszałeś jak to wszystko się działo. ...a co wyrabiały Polki na produkcji i na zakładzie to ci nie opowiem bo jeszcze za młody jesteś.
    1 point
  31. Głowa/kręgosłup/cokolwiek. Ja sądzę, że tysiące ludzi w PL poszłoby po rozum do głowy, uświadomiwszy sobie, że pracuje się po to, żeby mieć „fajne życie”, a wegetować to można właśnie na jakimś socjalu. Ważne, że ty piszesz z sensem. A wracając do mojego kolegi na południu Europy, to przez pewien czas mógł liczyć na dodatkowe kilkaset euro czegoś w stylu dochodu podstawowego. Taka częściowa rekompensata za obostrzenia pandemiczne. Ile bezwarunkowego świadczenia kryzysowego i przez jak długi czas otrzymywali ludzie w Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat?
    1 point
  32. pamiętam kiedyś był u mnie taki jeden kupować pewnego francuza z takim właśnie "wysokiej jakości magnetycznym czujnikiem lakieru " . Jak pomierzył przednie błotniki to wyskoczył z ryjem że powypadkowe i szpachlowane . powiedziałem mu że burakom nie sprzedaje i rozmyśliłem się Dla nie wiedzących - tam są plastikowe błotniki w serii gdyby te 200k były realne to jeszcze by mogło to inaczej wyglądać ale on w DE miał 600 , i turek go cofnął na 300 bo duży przebieg , handlarz mirek kupił i cofnął na 150 14 lat temu jak trafiał do PL a przed wprowadzeniem spisywanych liczników kolejny właściciel z 280 cofnął znowu na 150 i teraz akurat ma 200
    1 point
  33. ... ale np. z rejestru przebiegów samochodów przy zakupach używki pewnie wszyscy krytykanci chętnie korzystają. ot, taki drobiazg w tym samym stylu w usa jakoś bez gadania wszyscy grzecznie podają do ubezpieczenia czy mieli wypadek, liczbę dzieciaków i wykształcenie, a nawet czy pozwalają współmałżonkowi jeździć swoją furmanką, bo wszystkie te dane są brane pod uwagę przy wycenie ryzyka. jak widać pier...niczenie o "tym kontynencie" ma tyle wspólnego z prawdą, co pis z prawem (i sprawiedliwością) jsz
    1 point
  34. Ja sie poddaje ……. nie ma sensu Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    1 point
  35. A na cholere się szczepić na malarie...
    1 point
  36. To nie jest żadne judzenie, a jak wyjaśnisz pana Finkelsteina, jest Żydem i żydofobem... albo wypowiedzi Żełeńskiego ( Żyda), n/t Izraela i różnego pokroju Kantorów i Sorosow ? Ksenofobia, jak i rasizm - mimo moich prawicowych poglądów, to otoczka i ideologia tak samo mi obca jak hitleryzm, czy marksizm/leninizm/bolszewizm/stalinizm, komunizm ect... Inna sprawa, że zadbanie najpierw o sprawy własnego Narodu i własnego państwa, to chyba jest rzecz naturalna i tylko ci, którzy próbują manipulować umysłami wpatrzonego tylko w zachód stadka, owe dbanie próbują wtłoczyć w ramy nienawiści, czy ksenofobii... Pytanie z natury filozoficznej takiego wsioka jak ja : jak się pali strzechą kryta wioska o ścisłej zabudowie, to najpierw wynosić swoje graty, czy sąsiada... albo mniej drastycznie : uprawa roli, najpierw dbasz o zasiewy sąsiada, czy o swoje, bo co innego dbać o zasiewy, a co innego iść pomóc w omłotach i potem sąsiad przyjdzie do nas z pomocą..... Ot i cała filozofia... możesz to przenieść w swoje ramy ksenofobizmu... A jeszcze raz powtarzam, zadawanie niewygodnych pytań, to nie judzenie... zresztą zapytaj o to samo prezydenta Żełeńskiego...
    1 point
  37. Z kredytami w ostatnich latach to była bajka, szczególnie mieszkaniowe / na budowę - banki chętnie udzielały, wkład własny na poziomie 20% a słyszałem też o niższych. No i zaciągały to osoby, które naprawdę nie powinny brnąć w kredyt bo ich zwyczajnie na to nie było stać. Były sobie 2 pracujące osoby, w fabrykach, mające wypłatę w postaci 2 pensji niewiele wyższych niż minimum krajowe czyli razem jakieś 5000 zł. No i biorą kredyt na mieszkanie, miesięczna rata na poziomie 1300 zł, do tego opłaty, dziecko na utrzymaniu. "Damy radę". No nie, już wtedy popełnili duży błąd bo kredyt pochłaniał jakieś 25% ich dochodów. Przyszedł rok 2022, mamy prawie maj, dostali właśnie wyliczenie raty na 2300 zł. Pensje na tym samym poziomie, koszty życia ostro w górę. Kredyt pochłania już blisko 50% budżetu domowego. To już nie ma prawa się udać. Akurat opisałem przypadek z mojego sąsiedztwa, takich przypadków są dziesiątki tysięcy albo i setki.
    1 point
  38. A ja jestem rocznik który służbę zasadniczą odbył. I abstrahując od ciekawego doświadczenia psychologiczno-życiowego, militarnie czy szkoleniowo był to zmarnowany czas. No, ale to moja opinia
    1 point
  39. Oj nie, tak nigdy nie sądziłem. : ) Z tego co dowiedziałem się od kilku analitykow wojennych, to rosja nie ma sily na NATO. W powietrzu rosjanie są na straconej pozycji. Gdyby USA w pełni zaangażowało się w konflikt, to rosja w ciagu kilku dni zostałaby pozbawiona obrony przeciwlotniczej i NATO robiłoby co chce z powietrza - w skrócie byłyby żniwa rosyjskiej armii. Co innego to desperacka wojna z użyciem atomówek. Tego w sumie obawiają się Amerykanie - tonący brzytwy się chwyta.
    1 point
  40. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Kumpel swego czasu dobry rok szlajał się z plecakiem pomiędzy Gwatemalą a Boliwią i z pół Brazylii zjechał. Miasta to gigantyczne skupiska ludzi (a co za tym idzie przestępczości i prostytucji każdej postaci), prowincja zaś to często nawet nie XIX a XVIIIw tyle że sporadycznie mają prąd i wodę. Bieda aż piszczy i pozostałości kolonialnej zabudowy, reszta mieszka w prowizorycznych chatkach z patyków krytych blachą falistą. Jako "gringo" w tych pierwszych uchodzisz za obiekt zainteresowania całej szemranej śmietanki aglomeracji, będąc na każdym kroku zaczepiany przez typów spod ciemnej gwiazdy albo prostytutki wszelakiej odmiany. Na prowincji nie masz spokoju, od razu jesteś oblegany przez stada dzieci szukających ci po kieszeniach, wszyscy chcą od ciebie kasy na każdym kroku bo ty masz, w tym plecaku na pewno masz pełno dolarów. Daj. Zostają miejsca powszechnie uznawane za turystyczne gdzie aj owszem władza pilnuje cobyś miał spokój od pierwszych jak i drugich tyle że jest drogo jak w europie i na każdym kroku widać ślad po wydrapanym "made in china". Ogromne problemy papierologiczno-urzędowe na granicach (a często i wewnątrz kraju) od których my jako szengenowcy już dawno odwykliśmy a i przed tym aż takiego cyrku nie było. Stale jakichś kwitów chcieli, stale tu brakowało pieczątki a tam było ich za dużo, każda granica którą przekraczał to była zawsze wielka niewiadoma: przekroczy w pół godziny czy będzie koczował 4 dni aż jakiś konsulat przyśle jakąś kartkę lub inne zaświadczenie. Ślady w paszporcie po wizycie w Kolumbii = wielogodzinne przeprawy na lotniskach w europie. Ale... nie było tygodnia żeby nie spotkał kogoś z "cywilizowanej" części świata który tak jak on "stopem" albo motocyklem, samochodem eksplorowali ten kontynent.
    1 point
  41. Myślę, że "wyniszczanie rosji" nie było wcześniej celem. Interesy szły całkiem nieźle, zapowiadało się, że Rosja poszła wyraźniej w kierunku Europejskim. Zachód i USA pracowali nad dobrymi stosunkami z rosją - ba, cieszyli się z dobrych relacji. To było nam wszystkim na rękę. Dopiero teraz, gdy rosja pokazała swoje "prawdziwe kolory", to zmieniły się zasady gry. Przed wojną rzeczywiście nie było żadnego sensownego celu, aby gnębić rosję. Uważam jednak, że w tej chwili są dość konkretne powody, aby osłabić rosję militarnie i gospodarczo. rosja to dziki zwierz, który musi być trzymany na smyczy. Jak się ze smyczy zrywa, to zaczyna broić i doprowadza do destabilizacji - nawet mimo tego, że względem USA rosja jest biedna i niegroźna.
    1 point
  42. Piorunująca informacja.
    1 point
  43. Po to że jesteś kłamcą. Kłamcą bez honoru. Napisałeś nieprawdę i dobrze o tym wiesz. Nigdy nie miałem, nie mam i nigdy nie będę mieć drugiego konta na tym forum. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje słowa. Nie jesteś małym chłopcem.
    1 point
  44. ja w robocie próbowałem im wytłumaczyć że od teraz będę naprawiał rozdzielnie elektryczne przez telefon bo jestem elektrykiem co boi się prądu , ale stary nie łyknął dowcipu i powiedział że zaraz nie będę musiał nawet telefoniczne tego robić bez kitu lekarze co boją się choroby.........to prawie jak hydraulik który się boi wody , zasadniczo może zawsze przez telefon komuś tłumaczyć jak odkręcić rurę od zlewu i wziąśc za to kasę że powiedział w którą stronę
    1 point
  45. Nareszcie pogoda prognozy sie nie sprawdzily coa pieknego wreszczcie chociaz na piardku 125 nie jest zimno ale w poludnie bo wieczor sredni...
    1 point
  46. zawsze mnie zastanawiało skąd tyle jadu i nienawiści w tych naszych polakach(celowo z małej bo z dużej to byłby szacunek ) na obczyźnie ? żyją w krainach mlekiem i miodem płynących , dobrobyt brak imigrantów z ukrainy a jednak nawet w święta Za ukraińca by życie oddali a na rodaka by nasrali to bardzo smutne ........może ukraińskie instagramerki mają to samo dlatego nic kompletnie nie reagują na wojnę ? i nawet wkleiłem Ukrainkę coby ich agitować ale została usunięta ..... do nas do Polski to nie trzeba inwazji -sami się pozabijamy
    1 point
  47. 1. Jak przyjedzie dostawa czegoś ciekawego to może sobie wezmę na raty. W końcu przy takiej inflacji to jak dodatkowa promocja. 3. Była raz i więcej jej się nie chciało jeszcze. A na siłę nie mam zamiaru ciągnąć
    1 point
  48. Klod, zasada jest prosta jak rogalik. Ukraina w tej chwili broni nie tylko siebie ale i i czesc Europy. Podejrzewam, ze plan jest rownie prosty, Wykrwawic Rosjan aby pozniej jak najmniejszym kosztem zywych resorsow ich spycyfikowac. Straty maja byc minimalne a na wkroczenie NATO jest zbyt wczesnie. Nie mysliszn chyba, ze wkroczenie NATO do Rosji obejdzie sie bez strat w zolnierzach ?
    1 point
  49. moja piguła też płacze , ogólnie państwówka cierpi z braku covida strasznie miała jednego dobrze czującego się pacjenta z covidem , dodatek covidowy , oddział zamknięty od widzeń , od przyjęć ,,bo covid'' nic się nie działo , faceta który lekko kaszlał trzymali ,,na obserwacji'' miesiąc żeby nie mieć przyjęć i odpocząć, w nocy to spała i kasa lepsza niż za to co się dzieje normalnie bosko było ale już znowu jest brak łóżek , pogotowie przywożace prawie trupy o 3 nad ranem i takie tam też wypatruje wariantu ypsilon ..... mnie pasuje to co jest teraz -stan pandemii bez obostrzeń
    1 point
  50. Jeszua. Jesteś nic niewartym trollem.
    1 point
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
×
×
  • Create New...