Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/19/2019 in all areas

  1. 5 points
    Zrozumiałem tak, że inicjatywa słuszna i chwalebna ale realizacja żenująca. Nie oczekuję drogich cennych rekwizytów, żeby wziąć udział w aukcji. Absolutnie nie. Natomiast widząc to coś, zrobionego z zardzewiałego łańcucha znalezionego pod płotem, pół elektrody i 5 min inwencji własnej działa anty skutecznie. Dlaczego ludzie nierzadko oddają bardzo cenne dla siebie przedmioty na aukcje charytatywne, sportowcy medale olimpijskie itp. Żeby wzbudzić u ludzi odruch serca, pozytywne emocje, pokazać że można dać dużo i to jest dobre. Ja tu widzę coś zupełnie innego. Ludzie wpłacali i nawet nie chcieli tego żelastwa odebrać. Micho miał to w d... i świetnie się bawił strugając kolejne straszydła. I mamy efekt taki, że ten jakże dobroczynny forumowy hero zebrał w tym roku 0 zł. Jakie poświęcenie taki efekty, można podsumować tą świąteczną akcję. Jeszcze jedna sprawa. Czy gość który okrągły rok z lubością wykorzystuje to forum do szydzenia, obśmiewania i plucia na innych forumowiczów, ma moralne prawo raz w roku od tych samych ludzi oczekiwać włączenia się do akcji pod hasłem pomocy i szacunku do bliźniego? Ja tu widzę podwójne standardy, które się nie kleją w całość. Przykład dwa posty wyżej. Czy tak się zachowuje człowiek chcący szczerze pomagać ludziom? Pytanie pozostawie bez odpowiedzi...
  2. 3 points
    Tez się przyglądam tej dyskusji i.... nic się nie dziwię kolegom, że się irytują tym co piszesz. Niestety ale ja też mam swoje zadnie na ten temat: 1. Jeśli to co piszesz jest "prawdą" która sam kreujesz jak chcesz i dobrze bawisz się naszym kosztem, a w domu żonka i 2 dzieci, które biegają tam i spowrotem.... To super i wszystko jest OK, no... oprócz może wku***a kolegów z forum, ale jest OK. 2. Jeśli to co piszesz jest szczerą (do bólu) prawdą, żyjesz, myślisz i kierujesz się w życiu tym co tutaj wypisujesz, to... kompletnie mnie to nie dziwi, że pojechałeś szukać "tej jednej jedynej" za granicę. W Polsce nie ma dla Ciebie miejsca. Polki są inne i żadna na smyczy chodzić nie będzie. Nie zapominaj, że to jest nasza cecha narodowa i dumny jestem, że tak jest. Co do wyjazdu za granicę - słuszna decyzja. Obawiam się tylko, że niewłaściwy kierunek obrałeś. Bo twoim kierunkiem powinna być Brazylia. Tam w latach 90 kręcono popularny u nas "tasiemiec" "Niewolnica Isaura". W moim odczuciu Ty kogoś takiego właśnie szukasz (jeśli się nie bawisz naszym kosztem!). Z tego co tutaj wypisujesz to, chcesz mieć piękną, inteligentną, zadbaną itd., kobietę nie dając nic w zamian. Myślisz, że dyplomem z uczelni i (wątpliwą) kasą uszczęśliwisz bidną kobietę, którą jak rycerz na białym koniu wyciągniesz z bagna, ubóstwa i niedoli?... I ona (Isaura) ma być Ci za to wdzięczna do końca swojego życia?. Toż to idealny scenariusz na kolejnego "tasiemca" z tobą jako Leonsio w loli głównej. Powiem szczerze: brzydzę się takimi ludźmi. Dla tego cały czas twierdzę, że piep**ysz Waść głupoty i bawisz się naszym kosztem. W zasadzie chyba tylko dla tego podjałem się napisania tego komentarza. W inny scenariusz po prostu nie wierzę, bo inaczej powinieneś się cieszyć, że nie żyjesz w średniowieczu, bo zapewne, pierwszy napotkany rycerz, za tak głoszone teorie, to by ci łeb upier***ł, żebyś się dłużej nie męczył... A w realu powinno ci się obić facjatę, za takie pie****e. Sorry, ale tak to widzę. (dalej twierdzę, ze siedzisz przed monitorem i się napierniczasz z nas ile wlezie... ) Ty wiesz w ogóle, co to jest honor czy poszanowanie drugiego człowieka? Małpy to są w zoo, a nie w tajskich czy innych egzotycznych domach. Chcesz taką egzotyczną babeczkę? Nie widzę w tym nic złego... ale daj jej to co sam byś chciał dostać w zamian, a nie rób z siebie "zbawiciela" za czapkę gruszek i kilka dolców. Bo to ani nie przystoi porządnemu facetowi, ani to nie nasza narodowa cecha! Przepis na szczęśliwy związek to nie "ja, kasa + ona" tylko "ja i ona, potem dopiero cała reszta". Ale to ja + ona to musi być jak jedna szyna kolejowa. Nie do zdarcia. Jak ktoś chce zniszczyć, to tylko w całości. I taki związek ma dopiero sens. To o czym ty wypisujesz, to stek bzdur i wiadro syfu. Nie znam żadnego związku (na szczęście), który cokolwiek przypominałby to o czym ty piszesz... Po prostu nikt nie będzie robił w tym układzie, za "popychadło", bo jak pisałem nasza nacja to hardzi ludzie. Każdy swoja dumę ma i nikt nie pozwoli sobie na to, żeby nim pomiatać. Wierzę w to, że w innych nacjach jest podobnie. A Ty tylko mnie w tym utwierdzasz, bo sam napisałeś, że już co najmniej jedna kobieta z tamtej części świata, też cię pogoniła. Zapewne dla tego, ze się na Tobie poznała... Ogarnij się zatem Panie, du*a w troki (wiem, wiem. Jesteś przed monitorem, dzieci biegają tam i spowrotem, ty się dobrze bawisz...) i do dzieła. Piękne i mądre kobiety są, warto o nie walczyć i ich szukać, bo dopiero jak taką usidlisz to czujesz, że zrobiłeś dobrą i ciężką robotę. A to najlepiej smakuje. Inna sprawa, że jak się nad tym "napracujesz" ciężko, to ci dość szybko powinno z głowy ulecieć, żeby chodzić później bokami..... K**a, przecież to co napisałem, to jakieś jedno wielkie nieporozumienie... Piszę to chyba do jakiegoś vloga, żeby pomóc komuś ze scenariuszem do taniej, brazylijskiej powieści....?, co o co chodzi.....?
  3. 3 points
  4. 3 points
    To idź do lasu, rozpędź się i walnij łbem o najbliższe drzewo...
  5. 3 points
    Ty no ale kolega szuka laski z doktoratem, mieszkaniem, koreańskiej urody, mówiącą po polsku, gotującej schabowe i najważniejsze takiej która spodoba się mamie. Tak że wiesz, kandydatki nie mają lekko... Ups, się czy to wysłało?
  6. 2 points
    To przecież by sobie chu*a urwał, normalnie....
  7. 2 points
  8. 2 points
    No Tommo, Jak żeś taki pro-eko to zgaś ten kominek jak i myśmy musieli. Co Ty na to? My z przymusu prawnego, Ty z własnej woli - odstaw go do wiosny a przekonasz mnie swym przykładem. Challenge? Bo fajnie się walczy o coś ograniczając innych a sobie nie folgując.
  9. 2 points
    teraz to mi nie spie**alaj tylko przywieź tą od hujdaja bo moja znowu coś nadąsana a rękę musze oszczędzać bo jutro spawanie
  10. 2 points
    Ja znam czekoladową Polkę przed trzydziestką. Bardzo inteligentna, wykształcona z niej kobieta, która nie różni się mentalnie czy kulturowo od wykształconych białych Polek. Może poza jednym, jest bardziej otwarta na Świat, ponieważ dużo podróżuje i na co dzień mieszka poza Polską. Jeden mój znajomy, będąc na urlopie poznał Ukrainkę, na chwilę obecną jest wniebowzięty. Inny natomiast miał żonę Ukrainkę, dał jej wszystko co mógł, możliwość zdobycia wykształcenia, komfort życia, polskie obywatelstwo i niestety znalazła sobie innego, bardziej zamożnego, który jej dał jeszcze lepszy komfort życia. W przypadku kobiet nie ważne jest, jakiej narodowości jest kobieta. Jak się ma szczęście w kartach a nie w miłości, to każda może okazać się pomyłką
  11. 2 points
    Dobrze, już dobrze... swoją drogą trzeba mieć tupet żeby napominać swoim gościom o zamykaniu klapy.
  12. 2 points
    Teraz już wiem jedno: Ty masz sam ze sobą jakiś problem... Może to to o czym pisałeś, że Cię rodzice samego z problem finansowym zostawili, a może jeszcze coś zupełnie innego?... nie wiem, ale dobrze to nie wygląda... Jestem natomiast pewien, że więcej w tym temacie głosu nie zabiorę, bo dla mnie Twój sposób podejścia, nie tyle do kobiety (chociaż też !), co do drugiego człowieka, jest po prostu żenujący. Nie potrafię sobie wyobrazić normalnych więzi rodzinnych, stworzonych w związku opartym na Twoich "wizjach" czy też bardziej dosadnie - Twoim "widzi mi się". Uważam, że porada psychologiczna w Twoim wypadku jest niestety nieunikniona i wręcz wskazana, bo w końcu kogoś skrzywdzisz. I uwierz mi.... nie piszę tego wcale złośliwie, bo w dzisiejszych czasach nie każdy jest w stanie podołać temu co się w otoczeniu dzieje i coraz więcej ludzi korzysta z porad specjalistów od "głowy". To raczej dobra rada i jeśli podchodzisz do siebie z dystansem, to chociażby dla tego aby wykluczyć głupoty, które ja teraz wypisuję, pójdziesz i sprawdzisz to u psychologa, aby wykluczyć moją teorię.... Polecam! A wracając do meritum.... Dla mnie takie traktowanie kobiety o jakim piszesz to raczej "toksyczny związek", gdzie jego definicję znajdziesz , ot chociażby tutaj: https://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zdrowie-psychiczne/toksyczne-zwiazki-historie-kobiet-ktore-kochaja-za-bardzo-aa-muTq-gfXT-FpwX.html i o tym również powinieneś porozmawiać z psychologiem. Spójrz na to, co pisze reszta. 90% wpisów w tym wątku nie popiera sposobu w jaki chcesz uformować swój związek z kobietą, a pewnie sie nie pomylę jak napiszę, ze 100% nie wierzy, że przetrwasz w nim dłużej jak rok. Bo twoja oferta to równia pochyła do... piekła, jakie chcesz zgotować sobie i drugiemu człowiekowi. A zastanawiałeś się nad tym co się stanie jak się pojawią z tego związku dzieciaki (pomijam milczeniem to co napisałeś o alimentach, bo to sprawa wtórna), mnie interesuje twoje podejście do córki czy syna. Twoja odpowiedzialność wobec ich dorastania, problemów młodzieńczych, pierwszej miłości Twojej córki, itd... Gdzie wtedy będziesz i jak jej będziesz doradzał...? "Idź z tym Panem, bo On da Ci szczęście, kupi ci auto i będzie na chodzie...."? Taka jest Twoja definicja szczęścia córki.... ? Bardzo chcę usłyszeć odpowiedź na to pytanie. Osobiście uważam, że jeszcze nie zasłużyłeś na normalną kobietę, bo... nic jej dać nie umiesz. Szukanie "taniej" okazji niczym się nie różni od seksu za pieniądze. Ja swoje wywody zakończyłem i jak napisałem więcej w tym temacie głosu nie zabiorę, bo dla mnie to żenujące, żeby w taki sposób traktować elementarną cząstkę społeczeństwa jakim jest rodzina. Nie ma nic wartociowszego niz ona
  13. 2 points
    Perwersji nie lubię. Chyba że w wersji ultra light. Chodziło mi bardziej o doznania erotyczne z dziewczyną o IQ wyższym od przeciętnego stawonoga. Seks mimo pierwotnego i instynktownego odruchu, daje duże pole do kreatywnego rozwoju ale wymaga od uczestników wyższego stopnia inteligencji ogólnej. Nie zgodzę się z Piotrem, że cały problem z laskami opiera na ich wychowaniu. Owszem, wpojone od małego zasady dają wiele ale po to człowiek się uczy, czyta, słucha modrzejszych, żeby stale korygować swoje myślenie i postępowania. Osobie inteligentnej i wykształconej znacznie łatwiej jest się zaadaptować do nowych warunków ale też trudniej jest podporządkować swoim zasadom. Piotr szuka wytresowanej małpy, z cechami i nawykami trafiającymi w jego gusta i potrzeby. Odrzuca na wstępie możliwość pewnych ustępstw i kompromisów a także rzeczy oczywistej w związkach partnerskich jaką jest dopasowanie i akceptacja odmiennosci.
  14. 2 points
    To przez te cholerne Kozaki... najpierw z Chmielnickim doprowadziły naszą ojczyznę do upadku, a teraz niszczą nam jeszcze klimat.
  15. 2 points
    Uzasadnij a nie tylko, że na odwrót
  16. 2 points
    Mniej więcej to chciałem napisać. To, co na początku było fajne, nowe, i miało jako taką formę, w tym roku jest żałosne. Co będzie za rok? Stary wahacz od poldka przeżegnany elektrodą? I napiszesz, że to taki pies z silentblockiem w dupie? Albo rób coś dobrze, albo wcale. Generalnie to Twoja, Michał, sprawa, i możesz wystawiać na aukcję, co chcesz, ale nie strzelaj focha, że wykręcają Ci nogę i drą łacha. Bo w moim odczuciu ci, co mogliby i chcieliby zalicytować, nie zrobili tego, bo być może odnoszą wrażenie, że ktoś robi z nich frajerów rzucając na rynek jakiś chłam na odpierdol i krzycząc, że to na szczytny cel. Sam rozpierdalasz to, co stworzyłeś chcąc pomóc innym, więc nie miej pretensji, że tak to niektórzy widzą. I za rok się ogarnij. A znajdą się tacy, którzy będą chcieli dać kasę i pomóc. A teraz możesz mi w*ebać cały worek minusów. Za urażone ku*wa ego. Bez odbioru. I w końcu dorośnij.
  17. 2 points
    Kadziu, na starosc robisz sie czepialski !
  18. 2 points
    Pewnie miał dobrych mechaników na stopie. Aż dziw bierze, że nie wsadzili go w tej scenie na sv650. Przecież to takie wściekłe... Może się bali, że nie ogarnie mocy.
  19. 2 points
    Mission impasible Ii problem w tym że mu w pół sekundy z szosowej zmienili na kostki
  20. 2 points
    Kiedy tak czytam Wasze utyskiwania na obecne problemy ze stworzeniem szczęśliwego heteroseksualnego związku to dochodzę do wniosku, że coraz większa popularność związków jednopłciowych wynika często nie ze skłonności - tylko ze świadomego wyboru mniejszego zła! Jeśli mam być wiecznie samotny i nieszczęśliwy - to może chociaż znajdę pocieszenie u równie nieszczęśliwego kolegi? Co za czasy, ludzie stają się coraz bardziej "wirtualni", roszczeniowi, kalkulujący, i to wśród teoretycznie najbardziej namaszczonej wolnością kasty świata - Motocyklitów!!! A teraz pozwólcie, że pójdę się przytulić do coraz piękniejszej (mimo 24 lat wspólnego pożycia) Mojej Lepszej Połowy.
  21. 1 point
    Jeśli uda Ci się je wyciągnąć w całości, spokojnie możesz je założyć. Co proste nie będzie. Ale jak pomyślisz, powinno dać radę.
  22. 1 point
    Z kumplami niedawno stworzylismy klub MC. Mamy nazwe, logo i powoli urzadzamy nasza "siedzibe". Skad zamowic naszywki, ktore mozna umiescic na kamizelkach? Znacie jakies firmy ktore sie tym zajmuja?
  23. 1 point
    I to się właśnie do gazet nadaje . A nie tylko kelnerzy i kelnerzy .
  24. 1 point
    Alez ja jestem, to w zupelnosci wystarcza ! No wlasnie, byle jak, ale sie zachowuj !
  25. 1 point
    Szamani i wrozbici stanowią znaczną część forum i jak widac rowniez w watku Szemka i Rejven, nie omieszkali sie promowac.. A z Wariatem, doslownie mineliscie sie w drzwiach
  26. 1 point
    Nieco ponad 10 lat temu miałem Seven Fifty więc mogę co nieco o niej napisać. Jak liznąłeś jazdy na czymś większym niż 50ccm to Hondę ogarniesz. Trochę ciężka w manewrowaniu przy minimalnych prędkościach. Problemem może być znalezienie obecnie jakiejś dobrej sztuki. W zeszłym roku szukałem takiej dla siebie bo zebrało mi się na sentymenty. Zależało mi żeby stan był jak najbliższy oryginałowi. Obejrzałem w okolicy 4 sztuki z rozstrzałem cenowym od 4000 do 8500 zł i szkoda gadać. Ta za 4 tysiaki to paździerz jak i ta za 2x więcej też paździerz.
  27. 1 point
    Rejestruja sie ponownie, pod innym nick'iem !
  28. 1 point
    A dlaczego nie samoloty. Mapka na którą się Smoku powołuje jest porażająca. Od tego bym zaczął obciąć z 50% i od razu lepiej. Niedawno Tommo gardłowałeś na śp Szyszkę że posusz w puszczy Białowieskiej wycina a teraz mówisz że suche drewno jest ok. Przecież ktoś musiał to wyciąć tego wedle ekologizmu nie wolno robić... lepiej niech zgnije. Australia kiedyś miała bardzo dobry program ochrony przed mega pożarami, polegał on na kontrolowanych wypaleniach pasów lasów przed nastaniem suszy. Pożary w Australii zawsze były, mało tego są ważnym elementem rozwoju młodego lasu eukaliptusowego. Ale od kilku lat ekoteroryści zabronił tego. Efekt mega pożar. Myślę że czas obnażyć te zbrodnicze pomysły eko terrorystów i zacząć wsadzać ich do więzienia
  29. 1 point
    Kakmar, powiem tak, lepiej sie tego napisac po prostu nie da !
  30. 1 point
    tak jak koledzy piszą - aby z kraju wyjechac to potrzebna jest motywacja finansowa - no chyba, że jesteś dzieciakiem i szukasz przygód to wtedy kasa schodzi na dalszy plan piętnaście lat temu w UK zwykłemu pracownikowi niewykwalifikowanemu (robolowi na linii) płacili ponad 200funciaków tygodniowo a funt podchodził pod 6zł kłopotem nie jest lokalizacja tylko właśnie wysokość wynagrodzenia argument, że ktoś robi za frajer to nie jest argument
  31. 1 point
    Zauważyłem kiedy sam szukałem kogoś "do siebie" ze u większości ludzi istnieje przeświadczenie ze z zagranicy to się worki pieniędzy zwozi
  32. 1 point
    Ok, umowmy sie tak. Ty sie nauczysz znaczenia slow, ktore uzywasz, a ja nie nazwe Cie debilem... (idac Twoim tokiem rozumowania, debil to nie jest slowo obrazliwe, ani wulgarne, tylko okresla poziom inteligencji). Ostatni raz karmie trolla.
  33. 1 point
    Zwłaszcza te leasingowe. Sprzyjają temu procederowi też producenci, ustawiając przeglądy co np. 30kkm. Wyglada to tak. Gość robi przegląd, nastepnie cofa o... 30 tyś i robi 60 do nastepnego. Wg. licznika, zrobił tylko przepisowe 30. Tak było z tym pierwszym, zatrzymanym na Zakopiance.
  34. 1 point
    łicz i stressed in maj text, bat mejbi ju haw not sin it? majbe ju nid glases or somfink?
  35. 1 point
    Co niektore te chec lepszego komfortu wysysaja z mlekiem matki. Dlatego zawsze mowie, nic nie jest / trwa wieczne i trzeba cieszyc sie chwila.
  36. 1 point
    To jestes lepszy o 1 ognisko Ponizej 01.01.20.
  37. 1 point
    Buber, jezeli po rozwodzie domki Ci zostaly, to wszystko w zyciu zrobiles jak nalezy, nic tylko pogratulowac ! Spoko ! No obudzilem sie o 04:00, Ech, ta bezsennosc. Mysle, ze dzis pospie do 06:00 Czekolada to jest dobra do zjedzenia albo do wypicia. Raz jeden jedyny w LA widzialem jedna z ktora moglbym zgrzeszyc, ale nie do konca czekolada, raczej taka z mlekiem. Cza troszku skrocic i po problemie
  38. 1 point
    Dlatego dociekałem czy Buber siada przodem do klapy...
  39. 1 point
    No cóż, po wszystkim powinna panna Greta iść do bardachy i zdrowo je*nąć sie klapą w swój kwadratny, szwedzki łeb
  40. 1 point
    Kazdy z nas jest inny, kazdy z nas wyniosl z domu inne wartosci i kazdy oczekuje od swojej partnerki czegos innego. I nawet jezeli ktos ma sieczke w mozgu moim zdaniem, tez ma prawo aby kogos miec. U mnie mowi sie, na kazdy garnek znajdzie sie pokrywka. He, he, kij w mrowisko wsadzilem i prosze. Ziggi, ja generalnie prosty czlowiek jestem. Swoje w zyciu przeszedlem ( i dalej przechodze ) i po prostu mniue zycie nauczylo, ze zdyt duzo nie ma co oczekiwac. Mnie np. sporo ludzi pyta, czy w Niemczech zyje sie lepiej niz w PL ? Odpowiadam, ze moze nie lepiej ale inaczej a przede wszystkim prosciej. I to moze wlasnie przeklada sie na to co mi powiedziales, ze plytki jestem, hmmmmm, czasemimoja zona tez mi to powie I mimo, ze jestem mniej wyksztalcony najprawdopodobniej tak z moim intelektem zle nie jest, skoro tyle lat juz ze mna jest. Ciekawe wiec dla czego ?
  41. 1 point
    No nie... na Filipinach to nie.. a pół roku na wsi w Kambodży, jak ty chodziłeś do podstawówki się liczy? (1992 rok)? Wtedy Filipiny przy Kambodży to było jak RFN do NRD... No więc wiem doskonale jak bida w Azji wygląda kolego... A żaden stan posiadania nie usprawiedliwia przemocy, kolego "trzeba bic i wychowywac twarda reka". Zasady moralne nie zależą od majątku.
  42. 1 point
    Chciałbym zobaczyć jak Ty robisz taki skok, serio! PS Jak chcesz jakieś fajne "stunty" (mam tutaj na myśli wyczyny kaskaderskie), to Tom Cruise robi dużo dziwnych rzeczy. Podobno wszystko chce robić sam. Nawet scena gdy stoi na skrzydle startującego samolotu jest oczywiście kręcona na żywca z nim:
  43. 1 point
    Znamienne, że nasze europejskie systemy emerytalne czy w ogóle rozwój gospodarki zakłada dodatni przyrost demograficzny. W przeciwnym wypadku w starzejącym się społeczeństwie nie będzie miał kto pracować na emerytów. Tak jakby jesteśmy w kropce.
  44. 1 point
    Bolo Gdyby Taki przepis byl, to nie bylo by opcji na nieprzerejestrowanie, bo z chwila gdy sprzedajesz pojazd, przestaje obowiazywac ubezpieczenie. Aby zarejestrowac musisz przedstawic zaswiadczenie o posiadaniu takowego z TU. Nie pisz weic, ze Taki przepis jest, bo go niema !
  45. 1 point
    bardzo ładnie jesteś zajebisty ty i audi teraz możesz kulturalnie mówiąc się wynosić i nie pajacować chociaż w tym temacie o co zresztą prosiłem , twoje kretyńskie wcinki w moich tematach nie na temat są potrzebne jak ekspres do kawy na stacji diagnostycznej , jak założysz sobie swój temat to ja ci z buciorami nie wejdę nieproszony a teraz wypad, to już któryś temat gdzie mi się wpieprzasz bez sensu nieproszony ....... Nie interesuje mnie , nie chce kupić ale wejdę z buciorami popierze nie na temat i zaproponuje utopienienie czegoś czego nie ogarniam ty czasem z tym specem od sportowej jazdy audi za grube $$$ na poziomie stock malucha stacji diagnostycznej nie prowadzisz ? bo poziom podobny , no stary proszę Udział w akcji nie jest obowiązkowy nie pasuje idź w inny temat ( jeśli ci nie pasuje to co tu robisz ? ) , nie potrzebuje kierownika akcji ani zajebistych rad a już proponowanie kasy żebym tylko się zamknął to jest poniżej nawet poziomu mijania beczek w sportowych rękawiczkach , a ile ja muszę zapłacić żeby nie czytać twoich super nic nie wnoszących rad ? może sprzedam kilka motopsów i zarobię ? Zainteresowanie padło w tym roku akcję robię chyba po raz 4 , rok temu akcja zgarnęła 100 zł , dwa lata temu chyba 50 zł trzy chyba 50 zł ( pierwszym wygranym był izo , potem był fredo , a ostatnio nie pamiętam -niech ta osoba mi wybaczy proszę ) , w dwóch przypadkach licytujący zrzekli się nagrody bo stwierdzili że nie do końca im pasuje ale że cel był szczytny to licytowali i padły fajne kwoty które napewno pomogły potrzebującym i to było stylowe rozwiązanie sprawy ( na pw napisali że się zrzekają ale dowody wpłaty przedstawili ) a nie po fakcie się mądrowali i pieprzyli złote rady co trzeba a co nie ......... za rok i tak będzie i co radość ci sprawia upierdolenie kogoś kto próbuje zrobić coś dobrego dla świata a ja mam się do ciebie uśmiechać i last christmas a gay in my heart ? dobrze się czujesz ?
  46. 1 point
    he, he, watroba ma sie zakomicie ! Wczoraj do bodajze 03:00 wywijalem z laskami na dyse Dzisiaj troche popuszcze ale tak o 20:00 jak bedziesz w gardle takie dziwne zmeczenie czul, to masz pewnosc, ze wlasnie Twoje zdrowie pije !
  47. 1 point
    Zależy jakim motocyklem i w którym filmie. No i nie tylko motocyklem, bo i autami, helikopterem itd. Ten gościu ma bzika na punkcie robienia rzeczy samemu i oddawania realizmu w filmach.
  48. 1 point
    Dawno nic nie pisalem. Udalo mi sie w PL kupic troche lusek do PePeSzy, teraz jeszcze tylko matryce trzeba kupic i generalnie produkcja amo mogla by sie rozpoczac, he, he, MAm nadzieje, ze ZOMBIE jeszcze z Atakiem poczekaja 5 lat zbieralem kase na dozownik pudru Harrel's Premium na lozysku igielkowym Jutro zrobie pierwsze experymenty Do Tego trafil sie jeszcze zestaw matryc Redding'a w kal. .45 ACP ( to juz trzeci he, he )
  49. 1 point
    Czesiu, przeciwsmiglowcowa to nie przeciwlotnicza. Samoloty z regoly nie lataja na wysokosci 150 m a predkosc 300 km/h to raczej juz przy starcie Maja, bez urazy, ks.
  50. 1 point
    Nie ma takiego wyjaśnienia które by mnie przekonało, że silnik V jest elastyczniejszy lub inaczej ma lepszy "dół" niż rzędówka. Kiedyś ktoś w jakieś gazecie oczywiście polskiej napisał, iż V-ałki zbierają się dobrze z samego dołu i tak to zostało - chyba rzucał na szkołę kamieniami jak były lekcje fizyki. Podobnie jak w temacie tzw. wstępnego napięcia sprężyn w zawieszeniu, że niby zwiększa się ich twardość - totalna bzdura zapoczątkowana przez krajowych redaktorów.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00
×
×
  • Create New...