Jump to content
Masyw

Sportowy-turystyk powyżej 1000 ccm

Recommended Posts

żadnej Hondy w zestawieniu?

za 25kzł to myślę można już jakąś fajną VFR1200 upolować

jak mniejszy budżet to XX

Jakoś nie lubię pojazdów spod tej marki, może dlatego ;)

 

Edit:

Widziałem VFR na żywo i robi wrażenie, ale chyba to bardziej kompan na wyjazdy, niż na codzień

Edited by Masyw

Share this post


Link to post
Share on other sites

VFR1200 to wg mnie bezpośredni konkurent K1300S, ale porównując jazdę na obu, wymięka chyba pod każdym względem. No, prawie pod każdym, bo design VFR mi soę dużo bardziej podoba. Na temat bezawaryjności się nie wypowiadam, ale na pewno BMW do końca bezawaryjne nie jest. Zwłaszcza przyciski koło manetek.

 

Pozdr.

F.

Edited by filipr

Share this post


Link to post
Share on other sites

no cóż - może i dobrze, że nie każdy chce jeździć niezawodnymi motocyklami :P

 

Dlatego fajnie, że każdy jest inny i ma inne podejście :D Ale nie ma sensu wszczynać gównoburzy, co jest lepsze i dlaczego. Kwestia gustu :D

 

VFR1200 to wg mnie bezpośredni konkurent K1300S, ale porównując jazdę na obu, wymięka chyba pod każdym względem. No, prawie pod każdym, bo design VFR mi soę dużo bardziej podoba. Na temat bezawaryjności się nie wypowiadam, ale na pewno BMW do końca bezawaryjne nie jest. Zwłaszcza przyciski koło manetek.

 

Pozdr.

F.

Wygląd jest niecodzienny. Na żywo wygląda lepiej, ale jeszcze nie widziałem na żywo BMW, więc trudno mi powiedzieć i określić, bo zdjęcia przeważnie nie oddają tego, co jest naprawdę :)

 

Co do tematu: siedziałem dzisiaj na GSX i Sprincie po raz kolejny (pogoda z jesiennej zrobiła się na zimową i nie zdążyłem się przejechać). Nie wiem, czy to kwestia kanapy samej, ale na GSX kiepsko się mi siedziało, na Triumphie zajebiście. Z kolei plecaczek miał zupełnie odmienne wrażenia.

 

Mam kompletny mętlik w głowie, na razie to tylko suche kalkulacje :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze możesz zmienić plecaczek :)

 

pozdr.

F.

Plecaczek musi być ze mną wyrozumiały niestety :D Mimo wszystko chciałbym, żeby to nie była też katorga z tyłu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pojeździj jakimkolwiek nakedem po mieście, następnie wsiądź na Haykę, a sam znajdziesz uzasadnienie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale to tak nie działa.To nie test porównawczy, a stwierdzenie,że Hayka sie nie nadaje, więc pytam dlaczegóż?

Tym bardziej, że napisał "miasto okazjonalnie".

Rozważę opcję, peace! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale to tak nie działa.To nie test porównawczy, a stwierdzenie,że Hayka sie nie nadaje, więc pytam dlaczegóż?

Tym bardziej, że napisał "miasto okazjonalnie".

Hayka nie nadaje się do miasta z powodu:

 

1. Pozycji, która jest zbyt mało wygodna podczas toczenia się, manewrowania tak dużą masą pomiędzy samochodami, nie zapewnia ona również tak dobrej widoczności jak np. pozycja na nakedzie.

 

2. Ma zbyt mały skręt, przez co trudniej manewrować pomiędzy samochodami.

 

3. Z powodu niskiego zawieszenia i plastików, utrudnione są zjazdy i podjazdy z krawężników.

 

Jest jeszcze pewnie parę innych minusów, które teraz nie przychodzą mi o głowy.

 

Te minusy dotyczą wszystkich dużych sportowo-turystycznych motocykli.

 

Nie oznacza to jednak, że takim motocyklem nie da się jeździć po mieście, jednak są inne typy maszyn, którymi jazda po meście będzie łatwiejsza i pzyjemniejsza za razem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i Hajka, jest po prostu nieuchwytna... spróbuj śliską rękawicą( np. po deszczu) złapać za jakąkolwiek część nadwozia, łubudu murowane...

 

Tak sobie czytam i właściwie mój przykład

 

Kawasaki KZ 1300- wcale nie jest takim urojonym wyborem...

Plusy dodatnie:

- klasyczność- jest już klasykiem pełną gębą, gdzie na zachodzie już się o niego tłuką, nie podzieli on losu zwyczajnych plastkowych FZ1, CB1000F itp...

- gang silnika- 6 cylindrówka oprócz L-2, V-2, i 1-cylindrówki ma wg. mnie jeden z najładniejszych gangów

- możliwości na drodze- miałem możliwość przetestowania- na 5- od dołu 40 do 220 bez zająknienia

- może zabrać wszystko na pokład i osiągi nie spadają, chyba że podyktowane to będzie aerodynamiką- na ciężar nie reaguje

- relatywnie małe spalanie- o dziwo- dobrze wyregulowany KZ1300 - spala 5,2- 5,6 l/ 100 km, spróbowałem kiedyś jechać zgodnie z przepisami- to przy 90km/h spalił- 4,8 !!!

- wbrew pozorom, wcale dość łatwo się prowadzi, oraz ma sztywną ramę, nie pływa na wybojach i przy przełamaniach jak Honda CBX 1000, lagi ma porządne 41 mm dodatkowo można sobie dokupić zestaw 3 półki nad błotniczek do jeszcze lepszego usztywnienia, zreszta można sobie dowolnie tunningować i przód i tył

- hamulce- może nie są rewelacyjne, ale hamują poprawnie na poziomie np. Bandita 1250 - ale można te hamulce tunningować w dość łatwy i niedrogi sposób

- opony- łatwo dostępne i typowe rozmiary

- kardan- nie będę się rozwodził- wymaga tylko regularnych wymian...

 

Plusy ujemne:

- masa motocykla - z tym trzeba się liczyć i zwracać na to uwagę, położenie motocykla na trawie nie równa się łatwym jego podniesieniem

- gaźniki -wymagają corocznej obsługi: czyszczenia i ewentualnej regulacji zresztą jak we wszystkich gaźnikowcach...chociaż były też KZ( lub Z) 1300 na wtrysku( ostatnie limitowane roczniki 89)

- ciężko położyć się z motocyklem "na kolano"- szybciej będzie gleba niż "kolano"- co prawda jeżdżą KZ 1300 na wyścigach klasyków- ale dość mocno są zmodyfikowane- zaniknie wtedy jego rola turystyka

- jeśli motocykl ma postój dłużej niż 2 tygodnie potrzebna procedura odpalania- zainteresowani- mogą się skontaktować ze mną- za darmo udzielę informacji, sprawa jest banalnie prosta, oczywiście nie dotyczy to wersji na wtrysku...

- obsluga motocykla, z racji klasyczności- motocykl ma dane regulacyjne częstsze niż nowoczesne jednostki - co 6000 km

- napinacz łańcucha rozrządu- zdarza się poluzowanie- słychać charakterystyczny grzechot- jeśli nie ustaje przy wyższych obrotach należy zakupić na ebay-u zamiennik- za ok. 35-70 $

- pierwsze wersje miały mniejsze miski olejowe, jeśli silnik był nadmiernie wyexploatowany ( przebiegi rzędu 100000000 km), lub przytarty- wiadomo łyknie nieco oliwy- trzeba często zaglądać w okienko rewizyjne i sprawdzać stan - roczniki 80 wzwyż miały powiększoną miskę- i dodam, że ta nowsza miska z uszczelką pasuje do starszych wersji

- hamulce w oplocie z gumy- to pierwszy element do poprawki

- konieczność dokładnego przeglądu motocykla jeśli dawno nie jeździł- trochę to trwa

- czasami padnie regulator napięcia - świeci się wtedy kontrolka ładowania

- czasem wyłazi rdza- tutaj kłania się słabość powłok lakierniczych, ale to można poprawić

 

Jest jeden ogromny plus tego motocykla- nigdy się nie zestarzeje( bo i tak stary), i nigdy nie straci na wartości.....a na dodatek nadaje się i w dzisiejszych czasach do śmigania i połykania kilometrów- mieliśmy kiedyś wizytę Fina na KZ 1300 kupił motocykl nowy w salonie i kręcił już ponad 300 tys. km, bez żadnych problemów- oprócz regularnego serwisowania...

 

Pozdr. J-999

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hayka nie nadaje się do miasta z powodu:

 

..............

 

2. Ma zbyt mały skręt, przez co trudniej manewrować pomiędzy samochodami.

 

..............

 

Jest jeszcze pewnie parę innych minusów, które teraz nie przychodzą mi o głowy.

 

Te minusy dotyczą wszystkich dużych sportowo-turystycznych motocykli.

 

Nie oznacza to jednak, że takim motocyklem nie da się jeździć po mieście, jednak są inne typy maszyn, którymi jazda po meście będzie łatwiejsza i pzyjemniejsza za razem.

I to w zasadzie jedyny minus z Twoich wymienionych, jednak na parkingu, bo między samochodami to bajka jakaś.

Ale to samo tyczy innych monsterów, które mają taki kształt kiery.

Kwestia umiejętności, bo jak sam zauważyłeś, wszystkim się da.


<p><img src="https://images83.fotosik.pl/780/00b172746bb19655m.png" alt="00b172746bb19655m.png"></p>

Share this post


Link to post
Share on other sites

JA to zawsze się zastanawiam, nad definicją motocykla "sportowo-turystycznego" i jakoś nie potrafię go/jej znaleźć.

Co do hajki i poruszania się nią w mieście, to tak jak wyżej. Ani mniej ani wiecej problemu nioe ma, niż np. każdym innym o podobnych gabarytach. Powiedziałbym, że nawet lepiej się nią jeżdzi niż porównywalnymi motongami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przekopałem cały wątek. Więęęcc....jeśli chodzi o Triumpha to poszukaj nie Sprint ST tylko GT, bardziej przystosowany do turystyki,ale jak z ceną to nie wiem. Haykę sobie odpuść, kiera w dole - dla mnie to nie są wygodne motocykle. FZ1 dobry, ale mały, wg mnie źle znosi pełne obciążenie drugą osobą i kuframi. FJR 5 biegów, wcale nie takie małe spalanie, dużo bajerów , elektryka w FJR jest taka sobie, w pierwszych rocznikach padały takie i owakie rzeczy. Droższa w serwisie. K1200? Pamiętaj,żeby lać 98, coś kojarzę że ma czujnik spalania stukowego, nie takie paliwo to się zapala i może być różnie. K1300 tego nie ma. Oba mają do dupy tylne siedzenia dla pasażera, chyba że mowa o GT. A może Pan European 1300? Szybki, wygodny, ciężki :) Pamiętaj,że komfortu potrzeba więcej i częściej niż atomowego przyspieszenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...