Jump to content

marian65

Forumowicze
  • Content Count

    843
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by marian65

  1. Sorry że nie odpisuję jakie są efekty moich eksperymentów , niestety zĺapałem grypę i muszę najpierw sam się wykurować ...
  2. klaudiusz - z całym szacunkiem , ale w czym przeszkadza to że kolega zechciał się podzielić ze wszystkimi pożytecznym wynalazkiem ? Sam mam problem z łupaniem grubych kloców do kominka i jestem wdzięczny monterowi za to że zwrócił moją uwagę na urządzenie które łatwo można zrobić samemu i ułatwić sobie życie . Miejsca na serwerze aż tak bardzo z tego powodu chyba nie ubędzie ...
  3. Daniel skąd do jasnej cholery wytrzasnąłeś zdjęcie mojej teściowej ? Przecież jeszcze was sobie nie przedstawiłem ?.... :-o
  4. Tiaa Panowie i Panie , temat zjechał na moje zaplecze . Ale niestety jak widać na forumowe Koleżanki nie ma co liczyć więc przynajmniej z d...py mariana się pośmialiśmy i nikt nie zasnął . No , ale teraz Wasza kolej . Czekam na inicjatywę zwłaszcza koleżanek ! Ps Ludziska uświadomta mnie dla czego nawet gifka posłać nie mogę...
  5. No dobra , w mojej graciarni znalazłem silniczki 2 do 7 kW i można eksperymentować . Jeśli dało by radę zamontować świder bezpośrednio na wale takiego 5,5 kW to powinien pociągnąć byle tylko obroty nie były za duże. Pytanie tylko gdzie można zanabyć sam świder bo w sklepach na razie nie widziałem ? Na allegro jest cała maszyneria z 12cm świdrem ale do zabudowy na ciągniku i napędzana z wałka przekaźnika mocy więc w domu nie praktyczna i taniej zmajstrować samemu...
  6. Już Ty mi tu nie słodź , jak cię dorwie to będziesz miał takie gacie ale z przodu bo jurna jest że ho ho i młodszemu nie przepuści...;-/ Koleżanko , jaja to Ty zobaczysz jak się pogodzimy i weźmiemy za was ,więc drżyj i niema hi hi hi ...;-p
  7. Ano tys prowda , szkoda cebry ...
  8. Gratuluję pomysłu ! Mam kilka pytań : widzę że prezentujesz częściowo rozłupane klocki i urzywasz do prezentacji . Jak urządzenie się spisuje w przypadku grubych klocków w całości ? Czy jest to tylko zależne od długości i grubości świdra ? Domyślam się że w przypadku zwiększenia wymiarów świdra należało by zwiększyć moc silnika bądź zwiększyć przełożenie . Tylko że w tym wypadku należało by zabezpieczyć klocek przed niekontrolowanym obrotem w razie zablokowanie świdra .
  9. Zwracam honor . Diabeł nie winny ! W poczuciu świętego oburzenia z powodu niesprawiedliwego i nieuzasadnionego podejrzenia mnie o manie tak paskudnego i obrośniętego dupska , na dodatek w rozdartych gaciach nie doczytałem nicka autora tej ohydnej prowokacji . W związku z czym zapowiadam oszczercy DANIELOWI POTASOWI straszną zemstę ! Kołek między szprychy a potem za ucho i do mojej teściowej , a babsko jest wredne....( z Sosnowca pochodzi ;-) )
  10. Oo tak ! Banda zboczków. Magda a tak publicznie między nami : moja żonka mówi że mam bardzo fajny tyłeczek ( bez względu na to co by to znaczyło ) więc jeśli nie cosmo to pewnie forumowe koleżanki z chęcią by popatrzyły..... Albo lepiej nie ...jeszcze wpadną w kompleksy ;b
  11. Tii dioboł pieroński giździe mosz kibel świynconyj wody na łeb jak Cie dorwia ! Do wszystkich czytających - Diabeł Piszczałka oszukuje ! To nie moje dupsko i nie moje gacie . Ja mam wyrwane z przodu . Poza tym napisałem wyraźnie ogolona i w stringach...
  12. Tak se myśle : ciekawe jak moją ogolę i założę stringi czy poznacie ...
  13. Nie jestem fachowcem , ale nie kapuję co ma się obojętnie jakiemu silnikowi z powodu wlania mieszanki do dwusówa ? To że katalizator szlag może trafić to zrozumiałe , ale do GPZa lałem nie raz z motorowera i nie było problemów . Myślę że silnik na wtrysku w moto nie różni się od silnika na wtrysku w aucie , a mój pontiack spala mieszankę z motorowera bez problemu i nic się że wtryskami nie dzieje ... Fakt , pucha ma silnik wolnoobrotowy ale wtryskiwacze i pompa chyba wiele się nie różnią ... Nie jestem fachowcem , ale nie kapuję co ma się stać obojętnie jakiemu silnikowi z powodu wlania mieszanki do dwusówa ? To że katalizator szlag może trafić to zrozumiałe , ale do GPZa lałem nie raz z motorowera i nie było problemów . Myślę że silnik na wtrysku w moto nie różni się od silnika na wtrysku w aucie , a mój pontiack spala mieszankę z motorowera bez problemu i nic się że wtryskami nie dzieje ... Fakt , pucha ma silnik wolnoobrotowy ale wtryskiwacze i pompa chyba wiele się nie różnią ...
  14. Niech to szlag , nawet pochwalić się nie można bo żółty człowiek sprawił że licznik tylko 299 pokazuje w moim wynalazku ,za to obrotomierz że obroty jeszcze rosną ... Wiosną sprawdzę wg GPSa i błysnę ;-)
  15. marian65

    Transport moto

    Student nie poddawaj się ! Zawsze jest jakieś wyjście a kasę lepiej wydać na żarcie czy paliwo do motonga. Również jestem przeciwnikiem rozbierania moto na śrubki i przewożenia w wiadrach w osobówce . :icon_mrgreen: Jeśli planujesz zakup nowej maszyny to można załatwić u dilera odbiór w bliższej placówce . Jeśli używane moto to warto pogadać ze sprzedającym , jeśli chce sprzedać to i w jego interesie jest pomóc , a bywa że sam ma odpowiedni pojazd do przewiezienia i zrobi to taniej ( np handlarz ) . Można jeszcze podzwonić po firmach spedycyjnych czy nie mają w Twoją stronę pustego przebiegu jakiegoś wozu , a jeśli nie to coś doradzą . Nie chce mi się dłużej zastanawiać , ale zawsze jest jakiś sposób ... :buttrock:
  16. marian65

    Transport moto

    Kupując używane moto zawsze starałem się na nim przyjechać do domu . Ostatni raz z Mielca w marcu ubiegłego roku przy temp. około + 4 st. Ale jest to okazja do natychmiastowego przetestowania nowego nabytku i wychodzi stosunkowo tanio . Kiedy parę lat temu wiozłem moto dla kolegi to pod Wa-wą złapał mnie deszcz ze śniegiem i nie dało rady jechać to poprosiłem taksówkarza aby przez CB radio zapytał kierowców kto jedzie na Śląsk i może zabrać motocykl i motocyklistę . Znalazła się prawie pusta ciężarówka do Częstochowy gdzie jechałem na pace obok sterty zamocowanych palet trzymając motocykl , a dalej już pogoda pozwoliła na jazdę na moto . Kierowca skasował na litr wódki , taksówkarzowi postawiłem kawę i kupiłem papierosy . Zdaję sobie sprawę że są to metody nieco kaskaderskie na które nie wszyscy mogą sobie pozwolić , ale za to ile jest potem do opowiadania..... :icon_mrgreen:
  17. Gdzieś ty to jeszcze wykopał ? :icon_eek: Swego czasu chciałem pobrać ten filmik ale mi się nie udało . Miała to być pamiątka dla szwagra z niemcowa po tym jak się przejechał ze mną . :icon_mrgreen: Nic po tem nie mówił , ale nie rozumiem dla czego nie chce już wsiąść na moto . Głupi albo co ? :bigrazz:
  18. No cóż młodość ma swoje prawa . Jestem zdania że na moto nie trzeba przestrzegać przepisów , wystarczy instynkt samozachowawczy i zdrowy rozsądek . Syn nie miał i omal nie zginął w wyjątkowo głupi sposób jadąc za mną . Trudno , bywa . Niemniej nigdy nie będzie prawdziwym motocyklistą bo ten nie byłby w stanie chodzić koło rozbitej maszyny pół roku i nie próbować jej naprawić nawet przy pomocy i wsparciu finansowym ojca . Zresztą miał też inne zasługi z powodu których nigdy już nie wsiądzie na ten motocykl . Motorka nie sprzedam bo dorasta drugi syn . Poza tym przyda mi się do spokojnego pyrkania z córką i w mieście ma więcej zalet niż ścigacz . Pamiętaj , dzieci i dzieci to nie to samo . Nie wszystko będzie zależeć od Ciebie . Może być fajnie albo przesrane , ale gdy wsiądą na motocykle to zawsze będziesz się o nie bał ... :buttrock:
  19. marian65

    ..hazard i w ogole

    Trzy karty , nie trzy kubki były plagą na giełdzie w Gliwicach . Jest to b.prosty knif który w połączeniu z zamieszaniem wywołanym przez nagraniach pozwala skroić każdego frajera , niestety jestem za mało bystry by na 100% odgadnąć kiedy gracz zamieni karty .
  20. marian65

    ..hazard i w ogole

    Kopę lat do tyłu grałem w pokerka w nielegalnym kasynie wraz z utalentowanym kumplem . Staraliśmy się nie podpaść i nie grać o zbyt wysokie stawki . Udawało się dopóki nie trafiliśmy na lepszego . Poszło kilka wypłat , ale widziałem jak jakiś typ przegrał nowe Audi na które robił nie wiem jak długo w RFNie . Już wtedy wiedziałem że w karty wygrywa ten kto jest zręczniejszy , szczęście niema tu nic do rzeczy ... Od tego czasu wygrywam ciągle w totolotka . Oglądam losowania , ale nie wysyłam kuponów i zawsze jestem do przodu :icon_mrgreen:
  21. Zbycho jak przeżyłeś tyle lat jeżdżąc na motocyklach i nikomu z FM nie udało się doprowadzić Ciebie do zawału to podejrzewam że na Ciebie nawet siekiera nie pomoże więc nie pierdziel nam tu o twoim umieraniu . Pamiętaj , złego to nawet diabli nie biorą :icon_mrgreen: :icon_razz: ...............................
  22. Sorry ,że odbiegnę na moment od tematu . Piszecie o przekazaniu organów do przeszczepów . Rzecz chwalebna bo po co truposzowi zdrowe organy które mogą komuś uratować życie . Pytanie tylko kto nam motocyklistom zagwarantuje że rzeczywiście będziemy trupami , że nieda się uratować naszego życia ? W tym przeżartym korupcją kraju trzeba brać wszystko pod uwagę . Nawet to że po wypadku , gdy będziemy mieli cyrograf w portfelu to jakiś przekupiony chirurg zamiast nas ratować to nas wypatroszy by nasze organy wszczepić jakiemuś biznesmenowi . Gdybym żył w innym kraju to z mety podpisuję deklarację zgody na pobranie moich narządów .
  23. brakus - ty to masz chłopie przerąbane , w ciągu jednego roku tak się postarzeć , i teraz taką super maszynę w idealnym stanie na czopka zmienić musisz ... Normalnie masakra . :icon_mrgreen:
  24. Taa , dzieci to jest problem . Najpierw człowiek pomny własnych doświadczeń mówi że nie pozwoli , nie kupi baa nawet na motocykl nie weźmie . Potem ( w moim przypadku ) obecnie 8 letnia córka jeździ jako plecak najczęściej na r1 , 15 letni syn z ADHD na własnoręcznie odblokowanym skuterze a drugi ,17 letni syn patrzy na fazera 600 na razie odebranego za debilizm i brak wyobraźni którego tata kupił dla niego gdy miał 16 lat ... Jazda obok swojego dziecka - bezcenne . Wypatrywanie go w lusterkach kiedy dojedzie - koszmar ( u starszego raz się nie doczekałem ) . U nienawidzacej motocykli żony - zawsze przeje..ane . Noo i życie że świadomością co będzie jeśli coś im się stanie... Tylko jak im tu odmówić przecież ja w ich wieku byłem taki sam a jeździłem wszystkim , od motorowerów poprzez motocykle , auta i traktory aż po kombajn Bizon i jakoś żyję ... Aha , zapomniałem ! Smarkula również ma coś w rodzaju skutera , tyle że na akumulatory ( ale 30 jedzie :icon_mrgreen: )....
×
×
  • Create New...