Skocz do zawartości

FhissT

Forumowicze
  • Postów

    654
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez FhissT

  1. takie cuś udało się nagrać ostatnio, jest trochę ciszej niż na całkiem pustych pajpach... ;) http://www.youtube.com/watch?v=eVdhJgHw3a0&feature=plcp
  2. jak f4 było małe to r6 tym bardziej, one są filigranowe... co za sens zamienić 600 na inna 600, dla samej zmiany? szukaj 3/4 litra gsx-r i bedziesz w niebie...
  3. pewnie że widziałem, kolega ma ładnego warriora ;)
  4. strefa kibica zajebista! szczegolnie ryczenie "POLSKA" w rytm ac/dc thundestruck, to było coś! ;) daaaawno nie jadłem tak dobrego prosiaka hehe, muuuza idealna pod taka impreze. myślalem że AMN są troche przereklamowane ale nic z tych rzeczy... jedynie parada troche zbyt wolna i kręta, szkoda silnika...
  5. meldować się kto był? ja juz wiem że AMN beda stałym punktem moich zlotowych poczynań ;)
  6. Czuję się w obowiązku ratować dobre imię Drag Stara. Miałeś chyba wątpliwą przyjemność ujeżdżania jakiegoś parcha z milionem km na budziku. Startując od zera wraz z TC88 na gaźnikach ide z nim łeb w łeb (powyżej 100km/h TC zaczyna odjeżdżać), pisałem kiedyś o tym jak mój DS zjadł WildStara 1600 (ale tutaj zapewne zaważył marny stan Wildka i milion km na jego budziku), EVO dostaje baty, boulevard 800 na wtrysku nie ma nic do powiedzenia. Z shadową 1100 jeszcze nie miałem przyjemności... Tyle z moich obserwacji... Dyfry się sypią jak źle się go skręci np po wymianie opon, awaria może nastąpić po 1000 a może i po 10000 km. Należy zachować odpowiednią kolejność dokręcania śrub i obserwować szczelinę dyfer-koło. Nie ma co wierzyć że wszystko po skręceniu byle jak, samo wroci na swoje miejsce. Sam to poprawiałem u siebie. Jak podniosłem motocykl to musiałem użyć siły żeby obrócić napędem. Jak tak każdy mechanik skręca napęd w DS to nic dziwnego że potem są problemy. Drag Star ma w praktyce niewielką ładowność. Gdy podróżuje nim pulchny zestaw dwóch osób ok 200KG + bagaż po naszych wspaniałych wertepach z miękko ustawionym zawieszeniem z tyłu to przy dobijaniu po dupie dostaje właśnie krzyżak i z czasem urywa nakrętkę na wałku skrzyni biegów. Rada jest prosta: ustawić zawiasy na twardo, nie przeciążać motocykla i dbać żeby zawieszenie nie dobijało. No i te samowyginające się lagi. Hmmm, pierwszy raz o tym słyszę... Jeśli lagi są krzywe to na pewno ktoś im pomógł i to nie dotyczy tylko Drag Stara hehe Dużo plastiku? Obudowa filtra powietrza, osłony głowic, pokrywa schowka na narzędzia z lewej strony. O czymś zapomniałem? A przyglądałeś się hondzie vtx1300? Tam to dopiero! A te wszystkie wspołczesne cruisery? Każdy jest plastikowy... DS to ostatnia era motocykli budowanych z rudy a nie z nakrętek po cocacoli.
  7. żeby to była jakaś przepaść to bym nie powiedział, fakt że zbiera się jakby najlepiej ale i czuć że momentu ma więcej. na papierze osiągi ma gorsze od DS1100, za to spalanie "na bogato". plusem jest hydrauliczna regulacja luzu zaworowego...
  8. o tym rzemiośle warto poczytać tutaj: http://yamaha-dragst...pic.php?t=10662 trzeba się określić czy wolisz cruisera czy choppera, i drag i shadow uchodzą za sprzęty dopracowane i mogące wiele lat bujać się bezawaryjnie, były przypadki z uszkodzeniami sprzęgieł rozrusznika oraz ukręconymi wielowypustami w przeniesieniu napędu w DS, co do shadowa to nie zgłębiałem specjalnie tego modelu, ale zapewne jak to w hondzie - regiel to kwestia czasu, intruz z tej trójki na pewno będzie najwięcej jarał wachy no i juz widać po nim lata...
  9. jadziem jadziem :D w tamtym roku lało wiec w tym pogoda MUSI dopisać...
  10. potwierdza regułę że po czarne motocykle się nie jedzie... a do Śremu to na 100% nie warto heh
  11. FhissT

    Yamaha Warrior

    W roadstarze znajduje się to samo serducho, czy moc również wynosi 86 KM? ciężko się dokopać do tych info, znajomy w RS na gaźniku ma wbite w dowodzie 79KM (???)
  12. pewnie że nasmarować i jeździć... nie na takich flakach jeżdżą.
  13. jeśli chodzi Ci o 800ccm w suzuki to nie ma się co zastanawiać, drag 650 jest dosyć słaby i nawet jeśli brać pod uwagę to że bedzie to Twoje pierwsze moto mocy Ci szybko bedzie brakować, gdyby chodziło o DS1100 to zupełnie inna bajka...
  14. podpowiem bo być może to to samo co u mnie, niech kolega sprawdzi srubę kanału olejowego na górze cylindra, lubi się stamtąd sączyć... u mnie to było to. dokręciłem i od prawie tys km sucho...
  15. zamiast odpowiedzieć koledze to tylko zniechęcasz do dalszej dyskusji z tobą...
  16. no i kupiłem... TRW-Lucas :) na dniach bede zakładał...
  17. dla rocketa wiercenie wydechu niewiele pomoże, ten silnik nie ma dźwięku... ;) proponuję przeczytać rozważania autora w temacie: http://forum.motocyklistow.pl/index.php?/topic/153938-vfr-800-vtec-vs-cbr-1100xx/ Ów autor cały czas się zastanawia czy jest sens zamieniać chrom na plastik (kolejny beton no nie?) skoro nie wykorzysta w ruchu ulicznym 50% możliwości 150 konnego silnika Blackbirda.
  18. zależy... jak dla mnie te 5,2s do 100km/h które wyciąga drag 1.1 to po mieście jest więcej niż wystarczające, elastyczność 80-140 to kwestia sekund, nie ma problemu, hamulce to akurat w dragu zero lipy (przód dwie tarcze, z tyłu tarcza), co do "nieskręcania" to się zgodzę w 100% (łatwo można przytrzeć podestami i wydechem). trzeba brac pod uwagę ze inaczej się tym jeździ, kiedy indziej zapina biegi, inaczej się hamuje, skręca itd. jeśli się przyjmie odpowiednią filozofię jazdy (nie znaczy jakąś emerycką lub pozbawioną frajdy) to nigdy się nie powie że te motocykle nie jadą nie skręcają itd, po prostu robią to inaczej hehe. jeśli chodzi o kupowanie tych motocykli to poprostu przychodzi ten czas kiedy świrowanie juz nie bawi a liczą się inne aspekty... wydaje mi się że dla większości z nas kiedyś taki czas przyjdzie. ja być może z zakupem XVS poszedłem trochę pod prąd i dlatego teraz myślę nad zmianą... myślę że minie pare lat i wrócę w te klimaty. kurde... mój ni ma ;p
  19. Monter: Nie szukałes sobie także XX? Jeśli chodzi o mnie to chcę mieć sprzęt uniwersalny: na trasę, do miasta, we dwoje na wakacje po Polsce i mam nadzieję że finanse pozwolą także po Europie, ale także i do winkli. Mam wielu znajomych, część z nich jeździ cruserami/choppami i z nimi dragiem jeździ mi się super, lecz inni jeżdżą wszelkiego rodzaju przecinakami/nakedami z mocami powyżej 100KM i brakuje mi poweru i uniwersalności draga na trasie i poręczności w mieście, powyżej 130 km/h juz się kończy przyjemność z jazdy (wiatr i poczucie że to nie są prędkości dla Draga). Na 100% brakować mi będzie prezencji jaką ma armatura, dźwięku V-Twina (charakterystyczny pierd na 2/3 biegu od wolnych obrotów) i tego specyficznego klimatu - poprostu grzmisz armaturą i masz w dupie że ktoś obok pałuje od skrzyżowania do skrzyżowania, masz dużego V-Twina i ta świadomość Ci wystarczy. Wiesz co mam na myśli? Jednak ja chyba jestem jeszcze troche za młody i chcę zasmakować innego ciasta... Mam tylko nadzieję że moc i możliwość winklowania nie pozwolą mi żałować tej zmiany. I jeszcze jedna rzecz, mam motocykl pewny, a co trafię - nigdy nie wiadomo... Szukam ładnej XX w każdym razie, a swojego niedługo wystawię na allegro i zobaczę jak się to potoczy...
  20. nikt nie radzi zostawić zakup i dalej grzmieć dragiem, oprócz oczywiście mojej niewiasty ;) nie rozumiem co przyświecało konstruktorom przy rezygnowaniu z kół zębatych. jak coś jest zajebiste to poco to psuć... Cosmoo, czytałem Twoje posty i wrażenia po przesiadce i tylko mnie utwierdziły w przekonaniu że jednak warto. na pewno nawet xx po dragu bedzie mi się wydawał mega poręczny, chociaż i armaturą dawałem rade w mieście.
  21. lista nie jest zamknięta, sprint st 1050 też jest fajną opcją, lecz zupełnie mi nieznaną, w grę mogłaby wchodzić jeszcze fjr 1300 ale w tej cenie można mieć problem z dobrym egzemplarzem.... XX korci mnie strasznie. jest pare wartych uwagi chociażby na allegro, juz się do tego moto przymierzałem, jest super, tylko ten nadmiar mocy... nie wiem czy to plus czy minus ;)
  22. Zastanawiam się juz po raz drugi w swojej karierze motocyklowej nad zmianą koncepcji... Chodzi o porównanie motocykli sportowo turystycznych... Bardzo podoba mi się Vtec jednak słyszałem o wysokich kosztach utrzymania, spalaniu na poziomie 7-8 litrów i upierdliwych czynnościach serwisowych, o braku kół zębatych nie wspominając... Mało jest poruszanych tematów odnośnie tej wersji, było jedynie trochę o FI. Drugim mocnym graczem jest XX, zawsze mi się podobał, kawał motocykla (pasuje do mnie hehe) tylko sam się zastanawiam czy jest mi potrzebna taka moc. Trasy robię z dosyć niskimi prędkościami, nie jestem fanem zapinania, dlatego szukam sport turystę, ale jeżdżę coraz więcej i tendencja ta raczej będzie się utrzymywać. Bardziej liczę na stabilność, poręczność, trochę radochy, względnie niskie koszty utrzymania (wiem że to nie super oszczędne cb500) no i oczywiście możliwość jazdy we dwoje... Temat ten traktuję jako bazę do rozmyślań czy warto zamienić Drag Stara 1100 na motocykl tego typu i który byłby lepszym wyborem. Chciałbym motocykl na wtrysku, a przeznaczony budżet oscyluje w granicach 14-16 tys PLN...
  23. a mi ciągle chodzi po głowie VFR VTEC... tylko czy jest sens... ciężko jest mi odpowiedzieć samemu sobie, kupiłbym go tylko i wyłącznie do pałowania i winkli bo trasy i tak robię z prędkościami 90-110 km/h w gronie chromowatych... sam nie wiem, mam rozterki...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...