Skocz do zawartości

qurim

Midnight Visitor
  • Postów

    12230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez qurim

  1. No, no . Filmik super. Dosc artysytcznie pokazane. Zapomnieli pokazac jak robia te tony plastiku na motocyklach.
  2. Bez obrazy ale przy takim wieku motocykla raczej bedziesz mial pewnosc ze kupisz padline. :icon_biggrin: A tak na serio to mechanik powie ci zebys zapomnial o tym moto bo to jest takie a to takie. Zwroc uwage na dym z wydechu i prace na wolnych obrotach i latwosc uruchomienia na calkowicie zimnym silniku.
  3. Dla dresa to niebardzo. Za mało plastiku a tym moto. Owiewki itd. Wiadomym jest ze im mniejssze IQ tym wiecej plastiku trzeba.
  4. Nom. Na zywo wyglada konkretnie. Na fotkach kazde moto to lipa. Nawet HD nei wygladaja tak fajnie jak sa na zywo. Widzialem juz kilka nowych "Buz" na ulicy, kazda czarna, wyglad powala na kolana. W koncu widac ze to postrach wszytkich plastikow. Nawet tych niespelnionych Busopogromców stworzonych 10 lat po wyjsciu Busy.
  5. Taa. Bo takie maszyny to radkosc jeszcze wiec niewiele o nich. Chyba ze do custom zaliczymy stock moto napakowane akcesoriami. :( Ja osobiscie nie przerobilem moto ale temat jest bliski memu sercu a takze bliski stania sie faktem dokonanym. Narazie czerstwo stoje z czasem. Pozdro.
  6. A po co komu hiszpanski? Wazne ze martwia sie losem biednego pieska. Ja torche znam hiszpanski/portugalski bo pracowalem 1.5 roku z brazylijczykami (portugese) ktorzy sa najlepszym narodem na swiecie jaki poznalem .My Polacy mamy wiele wspolnego z nimi lecz niestety nie mozemy sie pochwalic ojczyzna ani jazda na moto w porownaniu z nimi.
  7. Jak ci sie uda juz to zorbic to pewnie zaoszczedzisz sporo kasy. W UK turbo do Hayabusy z robocizną kosztuje ok. 3500GBP. Podobne ceny tez dla Kawasaki Z1000.
  8. Witam! Prosze wszystkich dobrodusznych forumowiczów o podpisanie petycji. wyjasnienie sytuacji jest tu: http://wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=424706 a tu petycja: http://www.petitiononline.com/13031953/petition.html pozycja 3 - miasto , pozycja 4 - kraj Dzieki. :clap:
  9. Piękny Janek. Wręcz cudo. Ja osobiście nie brałbym się za Janka od podstaw bo za duzo czasu, pieniedzy i trudu to wymaga a z czasem kiepsko stoje. Tymbardziej na wygnaniu. Na swieta wybieram sie do PL i kupuje kolejna SHL M11 od znajomego ktora bedzie dawca czesci jako że ma pekniete rame i kilka innych rzeczy nie tak. Z pozostałosci oraz czesci ktore mam w garazu mam zamiar złożyć cos jakby wariacja nt. SHL M11 w stylu wojskowo-rajdowym. Nie bedzie żadnego cięcia kątówką, spawana bedzie tylko rama na peknieciu i postaram sie zrobic moto w taki sposob zeby mozna bylo wrócic do oryginalu w dalekiej przyszłości.Bez obcinania uchwytów, błotniki zrobie z czegos innego itd. Jedna SHL M11 mam w super stanie, oryginalnym zarejestrowana i ubepzieczona. Kupiona od dziadka - 1szego wlasciciela. Druga stoi czekajac na totalny remont i posluzy jako mebel do domu. Z resztek złoże mój "project bike". Jak zdaze w przerwie siwatecznej to pokaze fotki na poczatku przyszlego roku. Fotka tej SHL 100% oryginal. http://motury.za.pl/SHL/SHL%20nowa/nowa%2019.JPG fotka obu SHL-ek. http://motury.za.pl/SHL/SHL%20nowa/nowa%2018.JPG A tu fotka tej ktora dojdzie do kolekcji w swieta. http://wbv.pl/gallery.php?entry=images/btz...yk3zmozmmtq.jpg
  10. Niestety polscy kierowcy przenoszą swoje buractwo i żałosny styl jazdy na inne drogi. W UK widac wyraźnie. Jedzie jak pi*da to musi byc polaczek. Kiedys tez jezdzilem takim burackim stylem jak w PL sie nakazuje - zero szacunku dla innych, zero wyobrazni zero mózgu. Po szkoleniach organizowanych i prowadzonych przez londyńską policje zmieniłem swoj sposob jazdy. W PL nikt nie wie ze myslenie nie boli. Nikt tez chyba nie potrafi czytac tych prostych dwucyfrowych liczb na znakach z ograniczeniem. Albo potrafi czytac ale juz nie potrafi zrozumieć.
  11. Taa. Juz niedługo w PL beda "normalne" kamery czy te co robia fotke z tyłu. Znajac zycie w PL bedzie to na lewo czyli sama kamera bez pasów na ulicy. W UK sa te kamey i musza byc odblaskowe w kolorze jakby zółtym wiec trzeba byc slepym zeby nie zauwazyc. W nocy wystarczy mignac długimi i z daleko pojawia ze pomaranczowe kwadraty na poboczu .tymbardziej ze pydło ma ok. 70x70 cm. Do tego sa pasy na ulicy - malowane w poprzek ok. 50cm dlugie, ok. 30-50 sztuk, jakby drabinka , na srodku kazdego pasa przy kamerze. Na podstawie tych linii oblicza sie predkosc pojazdu bo jak sama kamera zrobi fotke to ludzie moga sie klocic ze maszyna nie ma atastu czy ze cos szwankuje bo jechalem 20 kmh a jak kamera zrobi 2 fotki co 1 sekunde to policza ile linii minales w ciagu tego czasu. Zalezy tez na jaka predkosc jest ustawiona kamera. W Londynie wiem ktora jest 100% ustawiona na ok. 31-32 mph a limit jest 30. W innym miejscu jest limit 50 mph a kamera robi foto powyzej 65mph dopiero. Moze tez byc tak ze kamery maja zmienne ustawienia zaleznie od pory dnia. W dzien/godziny szczytu ma mała tolerancje a np. w nocy ma 10-15 mph ponad limit. Tak czy inaczej jak widze zolte pudlo to jade ile trzeba. Teraz sa tez nowe kamery - o wiel mniejsze i zawieszone wiele wyzej jakies 5-7 m na ziemia. Trudniej je zauwazyc bo wysoko. Ale linie na ulicy nadal sa. Poza tym teraz wprowadzają calkowicie cyfrowe kamery czyli wiele wiecej kierowcow dostanie mandat bo film juz sie nei skonczy w kamerze i bedzie robilo foty do oporu. pozdro. PS. cieszcei sie ze w PL tka malo radarów jest. W UK jest tego tyle ze glowa boli. W droze do pracy, raptem kilka dzelnic dalej, ok. 20km dystans,mijam ok. 13 fotoradarów. Do tego ok.6 skrzyzowan z kamera i kilkaset zwyklych kamer przysłowych (zakaz skretu, zakaz zawracania, podwojna ciagla, kamery parkingowe i na kazdym pasie BUS co kilkaet metrow) do tego tunel pod Tamiza wypchany kamerami, szczególnie po ostatnim wypadku z udzialem motocykla w tunelu napakowali tego jeszcze wiecej. A pracuej jako kurier moto wiec owe kamery sa moim utrapieniem, bo im szybciej jade tym wieksza wyplata bedzie a 12pkt w ciagu 3 lat to dyskfalifikacja.
  12. Takiego czegos własnie szukam. Zapytaj kolegi czy bedzi emial to jeszcze w okolicach swiąt. Narazie ejstem w UK i nie bardzo chce mi sie ciagnac podnosnik do PL a bede tam na swieta. Ciekawi mnie tez ile wytrzyma ten podnosnik. Napisane jest ze 400kg. Moje moto wazy prawie 400kg i sie obawiam...fakt ze powinien wytrzymac wiecej. Ze szkoly pamietam ze maszyny/urządzenia przemysłowe powinny wytrzymać spoko 125% założonego obciazenia/mocy a testowane są z obciazeniem 150% ale nei wiem jak to sie ma do podnosników, cisnienie oleju bedzie spore i cos czasem moze sie sypnąć np. uszczelniacz a wtedy klops. Kto podniesie moto? Jesli mnie nie zabije spadajac ze stojaka. :clap:
  13. qurim

    Miłe zaskoczenie

    Taa. Barierki to najskuteczniejsza metoda na ograniczenie predkości. Boje sie tego jak cholera. Dzis np. smigałem motorway`em angielskim wracając do Londynu sprawdzałem mozliwości mego moto ktore juz jest styrane kurierka. Ogolnie to poszła 115 MPH ale te cholerne barierki mnie przerażały, tymbardziej ze musiałem jechać wewnetrznym pasem czyli koło nich. :D pzdr.
  14. qurim

    Miłe zaskoczenie

    Z tym Warriorem to nie bardzo wiem ossochozzi. Ma kopa i tyle. Ale gosc na TDM wymiata. Nie spanikował przy uslizgu wiec jest OK. a co do schodzenia na kolanko czymkolwiek to nie tka łatwo - moja Electra zejdę na kolano jak zeskocze z niej w zakrecie i spróbuje siegnąc ziemii. Z kolei GS 500 idzie jak placek przez zakrety. Szkoda mi tylko butów i spodni zeby szorować asfalt. :)
  15. Mnie to nie dziwi. Gixer z 05 nie moze leciec 270? Moja dawna Suza RF 600R poleciała ok.270kmh wg. wskazan licznika. A to nawet nie był typowo sportowy MOTOR. To byl czas kiedy osiagnalem swoj rekord predkosci i zauwazylem ze jazda szybkimi moto jest nudna. Pozniej przyszedł Blackbird którym nie smigałem wicej niz 250, a później znudzily mi sie mydelniczki. Dzis pobiłem rekord motorka ktorym jezdze na kurierce - GS500E, 94r. 110 tys.km. Predkosc siegnęla 115mph na liczniku. Nawet nieźle na moto ktore powinno miec serwis jakies 30 tys km temu.
  16. RESTECPA!!! :notworthy: Chwali się reczną robotę. Nie sztuką jest dopasować części z katalogu i poskrecac razem , sztuką jest samemu cos wymyśleć i później to zrobić. Niestety mnie dopiero czeka ten żmudny okres szorowania, polerowania i brandzlowania sie ze sprzetem.
  17. qurim

    Wreszcie :) !!!

    No, no. Gratulacje. Rejestracji jeszcze nie ma to siedzisz i pucujesz moto? Nie mów że nie bo widać że swieci sie jak nówka, zero brudu, zero kurzu, nawet odcisków palców nie widać, oponki tez wyczyszczone :buttrock: :buttrock: Ach....każdy ma takie wizje jak ma nowe moto. Jak odebrałem H-D to nawet mnie nei ciagneło do jazdy. Wystarczyło ze moge posluchac tego dzwieku, popatrzec, podotykać... Pozdro i Szerokości.
  18. Do udzielana fotek poelcam http://www.wbv.pl A co do Jaguara to mozna wiedziec jaki model? Jestem baaardzo konserwatywny jesli chodzi o samochody, porpsotu ich nie uznaję i traktuję jako wroga na drodze. Ale niestety zabieram sie za robienie prawka na mochody zeby miec lepsza prace w UK a jak bedzie prawko to i samochód trzeba bedzie miec na weekendy. Współczesne fury nie grzeją mnie zbytnio. Głównie z powodu cen - jesli kosztuje wiecej niz 5 tys. PLN to go nie kupie bo szkoda wyrzucac kase na samochód. ALe jest taki jeden co bym se nie żałował - Jaguar XJ 4.2...tu w UK jest tego sporo i mozna go kupic nawet za przysłowiową flaszkę a super utrzymany egzemplarz kosztuje juz od 500GBP.... np. taki..... http://wbv.pl/gallery.php?entry=images/qqz...rdjoogy1txq.jpg Piękny, czyż nie?
  19. Nom. Różnie to bywa z tymi kosmetykami. Ja sam kilka tygodni temu kupiłem właśnie takiego rozbitka z USA - HD Electra Glide na full wyposażeniu. Za smieszne pienadze porównując do maszyn z PL. Faktycznie tylko kosmetyka byłas do zrobienia. Nic do wymiany. Owiewka peknieta i porysowana, wygiety podnóżek i rysy na kufrze. Dałem dorobić lakier identyczny z oryginałem, polakierowałem, dobrze umyłem całe moto i wypucowałem na błysk. Dopiesciłem, przytuliłem i ucałowałem....i heja w trasę. Silnik bulogocze miedzy nogam, muzyka płynie z systemu audio...i mam wrazenie jakbym jechał czołgiem.Chyba przez tą masę i rozmiary. Ogólnie bajka. Wali mnie to ze byl "powypadkowy, do kosmetyki". Teraz wygląda tak: http://www.bikepics.com/pictures/1053315/ pozdro.
  20. No, no. rozrząd się wydaje dobrym wyjsciem. Jezeli wymiary czesci są odpowiednie. Ale jak powiadał mój nauczyciel gdy uczyłem sie w zawodzie technik-mechanik maszyn przemysłowych : Szybko zrobione to źle zrobione. Prawda. Byl starym gestapowcem chyba i mial swoje wizje ale wiele sie nauczyłem od niego. Teraz jezeli mam cos szybko zrobic to wole w ogóle nie robić bo coś spie***lę a nawet nie bedzie czasu na delektowanie sie pracą na silniku. :) szybko tez umiem robic ale nie lubie. Chyba ze muszę, jako ze pracuje jako kurier moto i czasem trzeba cos na poboczu zmontować. Jak przymierzam sie do chociażby wymiany klocków hamulcowych to wole miec caly dzien wolny, spokojnie przygotowac narzedzia, rozebrac, wyczyscic, umyc, sprawdzic kawalek po kawalku i powoli montować. Efekt wiele lepszy a nawet da sie odpocząc przy takiej robocie. Nauczyłem sie tego gdy składałem swoj pierwszy motockl z czesci w koszyku, a mialem wtedy 13 lat i zero wiedzy nt. czegokolwiek. Jedyne informacje to artykuly w Swiecie Motocykli ze to jest tłok a to wał itd. Takie puzzle jakby.
  21. Cyt. "Wersja Super Class ma szlifowane spawy. Wysyłają za pobraniem. " Wow. to napewno spoko wygląda, estetyka cierpi na spawach własnie. Nie chcę być złosliwy ale ze szkoły pamiętam że spawów sie nie szlifuje. Mozna opukac z syfu gdy jeszcze gorace ale piłowanie/szlifowanie osłabia spoinę. Nie zmienia to faktu ze na warsztatach musiałem piłować owe spawy na sankach i rowerach. odezwalem sie do instruktora (stary Gestapowiec) że spawu sie nei szlifuje to mi naganę dał za pyskowanie.... :) :wink:
  22. Cyt. A co do wywrotek. Najlepiej się nie przewracać, czyli jeździć rozsądnie. A jeśli jeśli już, to przy "przerżniętym"" zakręcie lepiej się zgubiś z motocykla niż trzymać się go kurczowo. I tu kłania ię odpowiedni ubiór. Taa. Nie zawze da sie odepchnac od moto. W moi ostatnim wypadku sila uderzenia samochodu wyrzucilem mnie z moto ktore sie zakrecilo i tez polecialo. Uderzenie bylo centralnie z boku w moja moge a gmola nie mialem a pewnie by mnei uratowal troche.
  23. hehe. swego czasu w ZJawie TS 350 tez mialem te gmole. A że Zjawa to leciwy sprzęt więc często latał i ślizgał się po glebie. Aż do czasu gdy połowa owego gmola poprostu odpadła. Ale w Zjawie jeszcze jest dzwignia biegów/rozrusznika która może służyc jako gmol :buttrock:
  24. No , no. Motorek spoko. Na poczatku 1szego filmiku slychac ktos cos mówi nt. exhaust i slysze wyrazny jakby polski akcent :banghead: Poza tym brytyjskie twin`y maja tka bardoz charakterystyczny dzwiek. Ach... Kazdego dnia gdy wracam z pracy to stoje nia czerownym swietle zaraz obok sklepu zwanego Ace Classsic London - warsztat utrzymany w typowym stylu angielskim z lat 60-tych, prowadozny przez emerytowanego angola a w tym warsztacie stoi ze 20 angielskich maszyn - BSA, Triumph, Norton - wszystkie jak nówki. poza tym restauruja na bieżąco kolejne maszyny i handluja nimi. Kiedys bede mial wiecej czasu i aparat przy sobie to wpadne pogadac , popstrykac foto, zawsze zagladam tylko z wysokosci ulicy przez okno. Poza tym polecam fotki z mojej wyprawy do British Motorcycle Museum w Londynie. http://www.motury.za.pl/MUSEUM/LMM.htm Sorki za h*j*we reklamy na stronce ale to free webhosting. Tymczasowo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...