Skocz do zawartości

qurim

Midnight Visitor
  • Postów

    12230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez qurim

  1. Ale o co ma Cię sądzić? O to że sprzedał Ci lipę czy o to że Ty napisałeś prawdę zgodnie ze stanem faktycznym? :banghead: Jak chce to niech Cię sądzi, jeszcze na tym zarobisz. :icon_mrgreen:
  2. Tia. Tania bajka. Hamerykańcy do bystrych nie należą. :biggrin: Niech tylko pamiętają żeby nie chromować ram motocyklowych bo naprawdę będzie nieszczęście.
  3. No właśnie, możesz uszkodzić napęd obrotomierza palnikiem. Próbuj tak jak wyżej było pisane - oczkowy + przedłużka lub młotek. Jak nigdy nie miałem problemu z ta nakrętką w Jawach a wiele padaczek posiadałem. No ale ja jestem fizol i zdarza mi się niechcący wygiąć klucz 32mm. :biggrin: Musisz dobrze zblokować wał żeby się nie obracał. Metody są różne, nie powiem jakie bo ja mam tylko rzeźnickie metody. :icon_mrgreen:
  4. Fotki samych zaworów nie mam, tylko ogólne foto głowic od środka. Narazie rozebrałem tą z tym jasnym wydechowym zaworem. Dziś rozbiorę drugą i popatrzę co z nią jest. Zawór nie wpada w prowadnicę, wchodzi lekko i bez oporu ale nie lata jak szmata. Na boki nie wyczuwam luzu wyraźnego. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/...17ba754bb7.html Wie ktoś jak to jest z tymi nadwymiarami tłoków? Jak one są znaczone w katalogu? Jakie to jednostki? W katalogu są opisane tak: STD 005 010 020 030 Czy to są jakieś magiczne numeracje czy raczej wartość nadwymiaru od nominalnego STD? Setne części cala? Czyli co? Czyli że jak zmierzę cylindry w [mm] to jak mam wiedzieć który wymiar tłoka zamówić? :banghead: Z góry dzięki.
  5. No zawory będę obrabiał. A w jaki sposób to się jeszcze okaże. Mój szef mówi że da radę to zrobić pastą zgrubną i później wykończyć. Gość robił ponad 20 lat w szlifierni więc wie co mówi. Luzów na prowadnicach nie mam takich żeby kwalifikować je do wymiany. A jak gniazd nie da rady zrobić pastą to wtedy wrzucę je na delikatną obróbkę maszynową. Ogólnie zdejmowałem głowice bo s*ał się olejem spod tylnego cylindra i dymił okrutnie - uszczelniacze zaworowe. Jak zrobię jakieś postępy z głowicami to zapodam raport i fotki. Myślę je wyszkiełkować/piaskować żeby pozbyć się resztek starego lakieru i chlapnąć je szprajem żaroodpornym.
  6. Wyjmujesz koło, błotnik, odkręcasz górną półkę i zdejmujesz z lag, poluźniasz dolną półkę i wyciągasz lagi, odkręcasz sztycę i wyjmujesz półkę dolną wraz ze sztycą i dolnym łożyskiem. Wybijasz bieżnie łożysk, montujesz nowe, zapychasz smarem, montujesz wszystko w całość, regulujesz luz i gotowe.
  7. Do chińczyków trudno o jakąkolwiek literaturę, szczególnie po polsku. A z powodu że jest to tylko podły chińczyk wszystko reguluje się "na świnię". :biggrin: Czyli na oko.
  8. Aaatam klej. Ja zawsze przykręcałem na sucho i zawsze było git.
  9. Luz widzę gołym okiem. :biggrin: Nie jest wielki, nawet jest dość mały jak na 80 tys mil przebiegu. No ale w cylindrze tylnym widzę ślady chwilowego braku smarowania więc rozmyślam nad opcją szlifu i nowych tłoków. Tylko że u mnie w okolicy żadna szlifiernia nie ma tzw. torque plates które są koniecznie podobno do szlifowania cylindrów HD. :banghead: Wyjąłem dziś zawory. Nie wyglądają źle. Nawet spoko są. Mają ślady, są wypalone ale bardzo lekko, po konsultacji z moim szefem stwierdziliśmy że da radę dotrzeć to pastą. Prowadnice też są ładnie, nie ma luzu, zawory pracują lekko i płynnie. No i dorwałem element winny za wypijanie oleju i dymienie - uszczelniacze zaworowe. Z jednego w ogóle niewiele pozostało, metalowy pierścień OK ale gumka to tylko jakieś ochłapy zostały. Drugi był trochię lepszy bo w ogóle kawałek gumy jeszcze na nim był. :biggrin: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/28d744d40ab14919.html Powiedzcie mi jak pozbyć się oleju z hydroregulatorów?
  10. Mhm. No to mnie pocieszyłeś. :clap: :icon_mrgreen: Korby mam ok, czyli jestem 1290PLN do przodu. :icon_mrgreen: Podejrzewałem że te typy tak mają, bo przecież 2 korby na 1 czopie itd. W mechanice trochę się obracam ale z silnikiem HD pierwszy raz się bawię. Wcześniej robiłem PRL-owskie, japońskie i włoskie sprzęty więc na widok jakiegokolwiek gięcia korby wpadało się w panikę. :biggrin: Taki nawyk już. A w ogóle to gienialna sprawa z tym linkiem Allegro. Dziś od 4 godzin przekopuję cały internet w pogoni za wyraźnym zdjęciem korbowodów. Google, Ebaye, katalogi, książki, i takie tam rózne. A fotka wyraźna wisi na allegro.... :banghead: No to mogę iść spokojnie spać teraz. A moja korba wygląda tak: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3120d0a62f41b64c.html Rozgrzebałem silnik i znalazłem to czego się spodziewałem - wypalone zawory. :icon_evil: Sprawdzałem szczelność to jeszcze zanim dobrze zalałem kanał benzyną to już ciekło spod zaworu do komory. :eek:
  11. Zna ktoś z bliska korbowody EVO BT? Dziś zdjąłem górę silnika no i widzę że korba ma jakby krzywiznę, wygina się do przodu. Na fotkach w sieci widać jakieś krzywizny na korbie ale trudno znaleźć wyraźne foto. Niech ktoś mi powie że to ma tak być. Żadnych śladów krzywej korby nie ma w silniku, na cylindrze, tłoku. A tłok też podchodzi równo do krawędzi cylindra, tak jak drugi tłok. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3120d0a62f41b64c.html Powiedzcie mi że to ma tak być. Że wszystko jest ok. Bo już powoli wpadam w histerię... :icon_evil:
  12. Tradycyjnie jak co roku, znicze na grobach rodziny, przyjaciół. I jeden wielki znicz który zawsze zapalam pod głównym krzyżem, za Tych których zabrała droga.... I tradycyjnie jak co roku, oprawa muzyczna.... http://fotuga.wrzuta.pl/audio/4NFoB7hJknB/..._zapal_swieczke [*]
  13. Przyspieszasz zaczyna działaś pow. pewnych obrotów dopiero. Wygląda na to że masz przestawiony zapłon i dlatego śmiga w złą stronę. Lub przyspieszacz masz zblokowany w otwartej pozycji stąd tak wczesny zapłon. Niezdrowo dla rozrządu i układu rozrusznika.
  14. Zabezpieczenia tam raczej nie ma. Trzeba to zdrowo dokręcić później żeby się nie odkręciło. A w koszu sprzęgła uważaj na nakrętkę wałka głównego , ta która trzyma zabierak sprzęgła. One często się odkręcają jeśli dobrze nie zabezpieczysz. A oryg. zabezpieczenia nie zawsze trzymają. Mi kilka razy się odkręciło w trasie. Się wkurzyłem i wypatentowałem swój własny pomysł na zabezpieczenie - blaszka zabezpieczająca zębatkę zdawczą Jawki 50, jeden ząbek zagięty do wewnątrz i spiłowany tak aby wszedł w wypust wałka, na to dokręcenie nakrętki i podkłada wtedy zagięta w 2 miejscach na nakrętkę. Wtedy już się nie odkręcało samo. :clap:
  15. Ostatnio dość często bujam się po mieście chińskimi skuterami w ramach pracy więc wolę się nie wychylać bo mnie rozjadą jeszcze. A uciekać też się nie da na świnczyku więc siedzę cicho. :icon_mrgreen: Przyklejam sie do krawężnika, maneta do oporu i udaję że mnie tam w ogóle nie ma. Zapomniałem dodać poprzednio - w UK jest coś jakby "prawo łaski" dla przyjezdnych którzy popełnili wykroczenia, mają prawo dać ciała raz z powodu niepełnej znajomości przepisów i zasad tam panujących, ale tylko raz, no i sąd i tak o tym zdecyduje. Ciekawostka - od czasów wejścia PL do Unii, w jUKej 1/4 pijanych kierowców to Polacy. No i rośnie liczba wypadków pod wpływem. :banghead:
  16. Hehe. Pierwszego plastika dorobiłem się w UK. No i nie znając tamtejszych zasad pociskałem ile się da na motorwayu M20 w kier. Dover. Chwilami prędkość sięgała 150mph. Jakiś czas później zdałem sobie sprawę że tak tak trzepią za jazdę ponad limit. :banghead: W PL też by się przydały takie przepisy. Byłby porządek na drogach trochę. A kretyni jeżdżący jak wariaty mieliby rury przepchane na cwelowni. :icon_mrgreen: :
  17. No to nieładnie. Luz zaworowy da się jeszcze ustawić, ale może być więcej bałaganu w silniku z tego powodu jeśli moto było jeżdżone z ciasnymi zaworami. Kiedyś robiłem GSX600F z ciasnymi zaworami na jednym cylindrze. Luz ustawiłem, wszystko było git. Ale że moto było jeżdżone długo bez regulacji to niestety zawory i gniazda poszły w kosmos. Efekt - po regulacji 5bar na tym cylindrze było. Za późno przyjechał na serwis. :banghead: Jak usłyszał cenę naprawy głowicy to odechciało mu się jeździć. :icon_mrgreen:
  18. Eeee...musi gdzieś być. W internecie nie zawsze znajdziesz takie sklepy bo często są prowadzone przez ludzi starej daty którzy nie są obyci z nowoczesną techniką. Np. sklep w którym ja pracuję istnieje od 30 lat. :biggrin: No ale www mamy już obcykane. :icon_mrgreen: No chyba że Kołobrzeg to taka lipa pod względem części do starych moto. Byłem tam minionego lata, niezbyt wielka mieścina, i hamburgery na dworcu kiepskie. :icon_mrgreen:
  19. Nigdy bym nie pomyślał że z V-Rod`a mozna zbudować coś w miarę ładnego. A jednak. Szkoda że kosztuje 100k Ojro. :eek: http://www.kodlin.com/bilder/uploaded/showroom/7_1_l.jpg
  20. No najlepiej to idź z cylindrami do sklepu, może będzie tam gość który się zna. U mnie do sklepu ludzie przynoszą cylindry i mają na miejscu wymierzone i dobrany tłok. :biggrin: Pro. :biggrin:
  21. A jaki to ma być rozmiar? 18'? Takie jak od Jawy TS? Czy to jakieś magiczne felgi są do Janka? Z jakością wydechów nie wiem jak jest, nie używam ich osobiście. Wyglądają uroczo. chrom ładny jest, nie wiem kto je produkuje, spróbuję się dowiedzieć.
  22. A więc to Ty jesteś ten ziomek co w mieszkaniu składa WSK. :icon_mrgreen: :notworthy: Kiedyś widziałem te fotki gdzieś w sieci. Z tym hamulcem dziś właśnie rozkminiłem że to tak miało być jak mówisz. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/...bb7eed1f18.html Ale zastanawia mnie kształt tego pręta wtedy. Musi iść od dźwigienki na osi dźwigni nożnej, pod wahaczem i wtedy jakoś podgiąć się do góry żeby trafić w dźwignię rozpieraka. Masz jakieś foto jak wygląda ten pręt? Z katalogu części czy cokolwiek? Bo pręta nie mam wcale więc będę dorabiał. Natomiast co mnie najbardziej razi w tej WSK to linka prędkościomierza - wejście do lampy jest w takim miejscu że linka koniecznie musi się opierać o czoło klaksonu, chrom na klaksonie mam przez to wytarty a inaczej nie wykombinowałem jak ją puścić. Za klaksonem nie da rady bo będzie zbyt ostro wygięta wtedy, a innego miejsca na klakson też nie widzę bo jest on na stałe przynitowany do uchwytu który pasuje tylko i wyłącznie między lagi, na śruby dolnej półki zawieszenia. Ta WSK tez tak ma a traktuję ją jako wzorzec przy odbudowie swojej. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2da9ef3352a47eef.html
  23. Z tymi siedzeniami jakieś fatum jest. :banghead: Do swojej WSK dostałem siedzenie od WSK Gil/Lelek i drugie od CZ350. :banghead:
  24. Podepnę swoją WSK pod ten temat. :biggrin: Też Zetka, M06-Z2 dokładnie. Wrzucę link fotek mojego wraku. W sumie to padlina trochę jest. Dużo już rozgrzebałem, oczyściłem. Silnik jest kaputt czyli szukam innych karterów bo te są nie od pary, gniazda tak wybite że jak ruszałem magnetem to łańcuszek sprzęgłowy nawet się poruszał. :eek: To samo w przekładni. Wałek zdawczy ostro zajechany jest, od strony wieloklina na zębatkę jak i zęby wieńca są zużyte. Sprężyny sprzęgła każda ma inną długość, różnica sięga nawet 3mm. :eek: Zmieniacz biegów jak i wałek zmieniacza wraz z kłami też zajechany tak że pierwszy raz w życiu widzę. Wał ma luz, nie jakiś okrutny ale jednak ma. Nity na koszu sprzęgła, trzymające koło łańcuchowe są luźne. W sumie ze wszystkich nadających się elementów całego silnika to wałek rozrusznika z segmentem i sprężyną, no i tarcze sprzęgła są zdrowe, jasne w kolorze i zmierzona grubość jest zadowalająca. :icon_evil: Dobra rzecz to taka że szlif już był zrobiony i nowy tłok był jak ją kupiłem, nie odpalane jeszcze na tym. Gaźnik w b. dobrym stanie, już wyczyszczony czeka na montaż. Tymczasem poluję na zdrowe kartery i kilka drobnych części. Gdzieś w garażu mam skrzynkę z klamotami WSK więc nie jest tak źle jeśli chodzi o sprzęgło i skrzynię biegów. Z nadwozia będę potrzebował ramkę przedniej lampy, z kloszem najlepiej. Osłonę łańcucha bo moja jest buracko wycięta brzeszczotem, nic strasznego ale nie daje mi spać po nocach. No i jeszcze tylne koło 19" by się przydało, ktoś założył 18-tkę i dźwignia rozpieraka jest montowana do góry a powinna raczej być u dołu, lub dźwignia powinna być długa i wygięta tak aby sięgała pręta montowanego poniżej osi koła. Na fotkach widać jak buracko wygląda tylny hamulec. Poza tym jeszcze mała pokrywka z mechanizmem wyłączania sprzęgła bo "kapsel" na zapłon już mam, na fotkach niewłaściwa pokrywa jest założona oraz siedzenie właściwe poszukuję. http://picasaweb.google.com/JoseJallapeno/M06Z21964Lehoom#
  25. 5,9? Masz na myśli centymetry? :eek: Tu jest dział mechanika, nie Krawiectwo, więc operujemy największymi jednostkami używanymi w mechanice czyli milimetrami [mm]. :icon_mrgreen: Wynika 59mm, skoro szlif co 0.25 to masz IV szlif czyli cylindry idą w kosmos i szukasz nowych/lepszych. Jeśli na tłokach masz bite L3/P3 to oznacza III szlif. Jeśli nie ma ogromnego luzu tłok-cylinder, nie ma głębokich rys/wżer to powinno wydać na IV szlif. Przez internet trudno zdiagnozować czy szlif się nadaje czy nie. A bez mierzenia dokładnego też będzie losowanie czy się nadaje czy nie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...