Skocz do zawartości

sebazaz

Forumowicze
  • Postów

    605
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez sebazaz

  1. No to masz alternator ze stałym wzbudzeniem. Ile przewodów i w jakich kolorach wychodzi z uzwojenia? Pozdrawiam.
  2. Trzeba sprawdzić rezystancje uzwojeń cewek. Jeśli nie masz danych serwisowych to przynajmniej sprawdź, czy są równe w obydwu cewkach. Jeśli przewody wn są wymienne, to należy też je sprawdzić. Do starych sprzętów nie powinno sie zakładać nowych "rezystancyjnych" przewodów wn. Miałem taką akcję, że CB550 nie chciała jechać na "super nowoczesnych" przewodach a po założaniu zwykłych drucianych wszystko git. Może masz zwarcie gdzieś w instalacji i wali moduł. Pozdrawiam.
  3. Wygląda na to, że połączenia są identyczne. Podłącz ten trzeci przewód (czarny) do masy i sprawdź. Nie możesz wyciągnąć czójnika ze starego silnika i włożyć do nowego? Pozdrawiam.
  4. Czy ta sprężarka nie miała przypadkiem smarowania ciśnieniowego z silnika w tym Jelczu? Zalanie nawet najlepszego oleju do wnętrza sprężarki nie załatwi sprawy, bo olej sam nie wskoczy między panewkę a wał. Pozdrawiam.
  5. Raczej należy wyregulować położenie iglicy. Pozdrawiam.
  6. Na pewno wpłynie. Później musisz przeregulować gaźniki. Jeśli zakres regulacyjny gaźników wystarcz to ok a jeśli nie towrócisz do oryginału. Pozdrawiam.
  7. Dorzucę do dyskusji jeszcze coś od siebie. Obiło mi się o uszy takie stwierdzenie, że silniki pracujące z automatyczną skrzynią biegów żyją dłużej niż te pracujące ze zwykłą. Mowa oczywiście o samochodach. Jest tam sprzęgło lepkościowe i trochę automatyki. Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że automat nie obciąża silnika na niskich obrotach i nie jest możliwe duszenie silnika przy 1500rpm. Była tu mowa o silnikach do napędu łodzi. Tam sytuacja jest analogiczna, bo śruba zaczyna ciągnąć (stawiać opór ) od pewnych obrotów. Pełne obciążenie silnika (moment obrotowy) jest możliwe przy pełnych obrotach. Pozdrawiam.
  8. A czy jest tradycja przekopywania terenu do rana? Mam nadzieję, że tak :)
  9. Po tych objawach trudno coś wywnioskować. Czasem multimetry cyfrowe potrafią oszukiwać na skutek zakłóceń produkowanych przez regulator i zapłon. Ja spróbowałbym pomierzyć innym miernikiem najlepiej starym analogowym (za wskazówką). Jeśli wyniki się powtórzą to pozostanie mozolne sprawdzanie wszystkiego po kolei: - przewody i złącza - alternator - regulator napięcia Pozdrawiam.
  10. Musisz mieć dwa młotki, mały do uderzanie i wiele większy do podstawienia z drugiej strony. Przydaje się jeszcze para rąk do pomocy w przytrzymaniu łańcucha i kowadła (dużego młotka). Przy odrobinie wprawy operacja zajmuje kilka minut. Pozdrawiam.
  11. Mim zdaniem winny jest miernik kompresji lub "mierniczy". To prosta operacja, dla pewności sprawdź u innego majstra. Pozdrawiam.
  12. 1 - tak 2 - musi być identyczny (wymiary, rozkład biegunów, masa) 3 - musi to być specjalny klej, poxipol chyba nie da rady. 4 - nie wiem. Co z wyważeniem koła po klejeniu? Skąd wiesz, że po awarii koło się nie odkształciło? Szczelina pomiędzy magnesami a stojanem jest niewielka i musi być dokładnie zachowana. Moim zdaniem masz dwa wyjścia: - nowe koło - oddać do regeneracji komuś, kto wie jak i już to robił. Stojan też do wymiany. Pozdrawiam.
  13. Tu to naprawdę namieszałeś :icon_evil: Pozdrawiam.
  14. Mój był w opłakanym stanie. Dorobiłem regulator napięcia z tyrystorów i działa bezproblemowo kilka lat. Wypalony zawór wydechowy (dziura w zaworze na 5mm). Pierwszy raz coś takiego widziałem. Teraz mam kłopot, bo zamówiłem pierścienie i nikt nie może mi powiedzieć kiedy przyjdą. Sprzęt pali litr oleju na 100km, to dużo więcej niż dwusuwy. Znalazłem przyczynę ale sprzęt stoi. Poza tym nie narzekam, bo objechałem nim pół Europy. W planie na przyszły rok mam GSX1100G ale ich też jest mało. Pozdrawiam.
  15. Na jedną sztukę to się nie opłaca. Jeśli nic nie znajdziesz, to można coś dopasować z innego moto. Musisz znać tylko statyczny kąt wyprzedzenia, maksymalny i mniej-więcej prędkość przejścia pomiędzy nimi. Tak w uproszczeniu działają muduły analogowe. Wprowadzenie do procka zadanej mapy to pikuś. Problem polega na tym, skąd jąwziąć. Do swego GS850 zeskanowałem mapę stroboskopem, lecz nie jest to dokładne i jeżdżę na oryginalnym module. Ze zdjęć wnioskuję, że tam był mechaniczny przyspieszacz i przerywacze. Jeśli nie znajdziesz oryginalnego to pozostanie zamontowanie impulsatorów z "palcem " i modułu z mapą zapłonu. Potrzebna byłaby tylko mapa zapłonu. "sebazaz pominąłeś jeden szczegół : pisałem o przesunięciu jednego w lewo a drugiego w prawo a taka kombinacja daje w sumie w/g Ciebie ok 4 stopnia a to już jest b. dużo. Silnik będzie nierówno pracował i szarpał wałem." Tu się machnąłem, bo ta różnica wyjdzie poniżej 1 stopnia ale mniejsza o to. Robiłem masę eksperymentów i co ciekawe, przy zmianie kąta wyprzedzenia w zakresie 0 - 15 stopni na wolnych obrotach prawie nie czuć zmiany. Jedynie przy opóźnianiu silnik nieco zwalnia. Nie próbowałem różnicować wyprzedzeń dla dwuch par cylindrów. Może to wpłynęło by negatywnie na pracę silnika. Oryginalnie wyprzedzenie na wolnych obrotach wynosi około 12 stopni (impulsator na wysokości końca nadajnika) a przy wysokich około 35 stopni(początek nadajnika. Zauważyłem sporą różnicę w wyprzedzeniu par cylindrów na średnich obrotach. Pewnie po 23 latach moduł się rozkalibrował. To właśnie skłoniło mnie do robienia wynalazku. Jeśli będzie jakieś zainteresowanie, to do tego wrócę. Pozdrawiam.
  16. W pełni popieram. Jeśli próbujesz odkręcić dawno nie ruszany odpowietrznik od hamulca byle czym, to go zepsujesz i stracisz wiele czasu na naprawę tego. Jeszcze gorzej jest z rurką od hamulca, gdy nie podejdzie klucz oczkowy. W takich sytuacjach użycie klucza tańszego o kilka pln może kosztować wymianę połowy rurek układu hamulcowego, więc chyba nie warto. Natomiast jeśli ograniczasz się do wymiany kierunków to ok. Pozdrawiam.
  17. Jest plan na ten zlot. Mamy z kumplami "dzień wolności" od kobiet raz na rok. W tym roku padło na Polanów. Alternatywą jest Odessa, ale to chyba za daleko. Jak by co to spotkamy się na miejscu. Pozdrawiam.
  18. Nie chodzi mi o sprzeczanie się ale drogą obliczeń nie wychodzi mi aż taka zmiana kąta. Zakładajaąc zmianę położenia czujnika o 0,1mm przy śradnicy impulsatora równej 50 mm wychodzi mi zmiana kąta poniżej 2 stopni. W sprzętach z tych lat stosowano moduły analogowe o dokładności nie lepszej niż te 2 stopnie. Wynika to z tolerancji elementów RC i ich zmian parametrów w funkcji temperatury i w czasie kilkunastu lat. Do swojego motocykla dorobiłem moduł zapłonowy na procesorze i przetestowałem go na odcinku kilkuset km. Moim zdaniem próba przebiegła pomuślnie, bo: - zużycie paliwa nie odbiegło od normy. - nie zauważyłem spalania detonacyjnego. Jedynym mankamentem jest minimalnie gorsze odpalanie silnika. Motocykl to GS850G. Wynika ono z innej procedury otrzymywania informacji o położeniu tłoka ( do poprawki) Mapa zapłonu pochodzi z pomiarów dokonanych stroboskopem i z serwisówki. Bawiłem się tym tematem przez dłuższy czas i mam pewne doświadczenie. Na tej podstawie twierdzę, że wiem co mówię. Nie zanegowałem Twojej wypowiedzi, tylko stwierdziłem fakt przesady. Jeśli chodzi o zapłon to możemy się posprzeczać, bo myślę, że mam w tym temacie spore doswiadczenie. Swego czasu myślałem nad opracowaniem modułu zapłonowego z mapą jednowymiarową (wyprzedzenie zależne tylko od prędkości obrotowej wału). Uzależnienie wyprzedzenie od podciśnienia lub kąta otwarcia przepustnicy też nie byłoby trudne. Jeśli masz jakies pomysły w tym temacie to chetnie podejmę współpracę. Pozdrawiam.
  19. Tu Piotr trochę przesadziłeś ale chyba celowo. Pozdrawiam.
  20. Mały prąd tylko wydłuży ładowanie i na pewno nie zaszkodzi. Podłącz szeregowo żarówkę 12V 10W lub 12V 5W i ładuj prostownikiem na 12V. To najszybsze i najtańsze rozwiązanie. Druga sprawa to stan aku. Jeśli jest rozładowany przez dłuższy czas, to na pewno się zasiarczył i ma kilkukrotnie mniejszą pojemność. Najpierw spróbuj naładować. Pozdrawiam.
  21. Bo jak się gdzieś wchodzi to wypada powiedzieć dzień dobry a potem czego się chce. Pozdrawiam.
  22. Jeśli sprzęt przed naprawą palił za dużo to na pewno spadnie. Pozwolę sobie przytoczyć drugą historię. Wycieczka nad morze. Przy pierwszych wizytach w stacjach benzynowych okazało się, że Virago 750 odstaje od reszty spalając 7,5 l/100km. Pozostałe sprzęty: GS850 , Maruder 800, Shadow 750 paliły około 5 l/100km. Nad morzem zregenerowaliśmy filtr w Virago wkładem od poloneza i w drodze powrotnej zużycie paliwa spadło do normy (około 5 l/100km). Pozdrawiam.
  23. Lepiej się tym zajmij, bo takie strzały w gaźnik mogą uszkodzić membrany od podciśnienia. Strzelanie w gaźnik jest spowodowane zbyt ubogą mieszanką (na krawędzi palności) lub problemami z zapłonem. Uboga mieszanka to z kolei efekt złej regulacji gaźnika lub małego poziomu paliwa spowodowanego zbyt wolnym dopływem. Zacznij od wyczyszczenia zbiornika. Pozdrawiam.
  24. Normalna sprawa. Ważne jest aby czynna powierzchnia filtra nie była mniejsza niż oryginał. Mam na swoim kącie kilka takich patentów i zawsze działały. Parę lat temu w Czechach dopadł nas deszcz, po którym okazało się, że LS 650 kumpla nie chce dalej jechać. Moto zostawiało za sobą czarny obłok i nie chciało jechać. Problem zniknął po wyjęciu filtra powietrza. Okazało się, że mocno zakurzony filtr dostał wilgoci i się zakleił całkiem. Wycieczka do stacji benzynowej, filtr od skody i tubka silikonu załatwiły sprawę. Jest to dużo lepsze rozwiązanie niż jazda bez filtra. "Uzbieaj szybko kasy i go zmień. Być może nie będzie to miało skutków ubocznych, ale lepiej dmuchać na zimne." Bez przesady, ten filtr na pewno nie jest gorszy od oryginału. Ty za to masz dwie stówki wkieszeni na paliwo. Pozdrawiam.
  25. Właśnie chodzi oto, że najlepiej zdjąć koło aby nie podrapać przy zakładaniu błotnika po naprawie. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...