Jump to content
Pioter900

Problem z wkręceniem świecy!

Recommended Posts

Witam !!

Podczas przygotowywania motocykla do snu zimowego, zainteresowałem się faktem nie wkręcającej się do końca prawidłowo świecy. Wszystkie 3y z 4rech świec, wkręcają się swobodnie ręką. Klucza (dźwignie) trzeba użyć jedynie przy dokręceniu świecy. 4ta świeca, była/jest nie dokręcana do końca. Po kupnie motocykla (na początku roku) zauważyłem fakt, że „kaptur” jednej ze świeć nie przylega prawidłowo do głowicy silnika (odstępuje od niej na ok. 0.5cm). Z lenistwa nie próbowałem jej dokręcać – sprzęt działał/działa prawidłowo to jeździłem. Teraz chciał bym się tym zająć. Co mam zrobić ? Próbować wkręcić świecę do jej normalnego położenia z użyciem siły (nie wiem jeszcze jakiej siły będę musiał użyć ale powinna się ona dać wkręcić do końca beż użycia siły, tak jak pozostałe 3 świece ?!) Co powoduje opór przy wkręcaniu ? Nagar który zebrał się w gwincie głowicy(ja przejechałem tak ok. 3kkm, nie wiem ile km przejechał poprzedni właściciel w takim stanie), czy też może jest tam jakieś uszkodzenie mechaniczne – ale świeca wkręca się do pewnego momentu prawidłowo, zatem uszkodzenie było by tylko w głębszej części gwintu, ta zewnętrzna część jest ok. – ale jak mogło powstać takie uszkodzenie ?!). Całą sprawę komplikuje niedostępność świec. Żeby dostać się do świec, musiałem zdemontować tylko chłodnice –daje to pewien ale nie całkowity dostęp do świec… Co powinienem z tym zrobić ?! Moje moto to FZR600 z 92/93r. POMOCY !!

Pozdrawiam

Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym sprobowal poszukac gwintownika 14x1.25 i przeleciec gwint...

:mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja bym sprobowal poszukac gwintownika 14x1.25 i przeleciec gwint...

:mrgreen:

 

a mógłbym to zrobić starą, nie potrzebna już świecą (z ponacinanymi rowkami) ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
a mógłbym to zrobić starą, nie potrzebna już świecą (z ponacinanymi rowkami) ?

raczej nie, bo gwintownik jest wykonany z mocniejszego metalu i sie nie odksztalci w czasie gwintowania, a jak bedziesz to robil swieca to mozesz zepsuc glowice i swiece

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja bym sprobowal poszukac gwintownika 14x1.25 i przeleciec gwint...

 

 

A jak będziesz gwintował na zakręconej głowicy to ci opiłków metalu naleci do cylindra i będzie po zawodach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A jak będziesz gwintował na zakręconej głowicy to ci opiłków metalu naleci do cylindra i będzie po zawodach.

Niekoniecznie-opilki przeciez moga wyleciec razem z gazami ukladem wydechowym. Ale oczywiscie,taki sposob naprawy to faktycznie amatorszczyzna zalatuje ;)

Jedno mnie zastanawia-czy ten motocykl normalnie jezdzil? Przeciez na jednym cylindrze spalanie mieszanki bylo inne niz na reszcie garow :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
A jak będziesz gwintował na zakręconej głowicy to ci opiłków metalu naleci do cylindra i będzie po zawodach.

Niekoniecznie-opilki przeciez moga wyleciec razem z gazami ukladem wydechowym. Ale oczywiscie,taki sposob naprawy to faktycznie amatorszczyzna zalatuje ;)

Jedno mnie zastanawia-czy ten motocykl normalnie jezdzil? Przeciez na jednym cylindrze spalanie mieszanki bylo inne niz na reszcie garow :roll:

 

Czy mała ilość zanieczyszczeń które wpadną do cylindra może narobić aż tak dużych szkód ? Czy każdy z Was, by wymienić/sprawdzić stan świec, domontuje silnik z motocykla ? Bez zdemontowania silnika, trudno jest chyba zachować przy wykręcaniu świec całkowita czystość. Sprężone powietrze nie wydmucha całego brudu, z bliskich okolic świecy. Dostęp do świec jest utrudniony, nie mówiąc już o kontroli czy cały syf z okolic świecy został wydmuchany. Miałem wczoraj taka sytuacje, przedmuchałem głowicę sprężonym powietrzem, wydawało mi się ze okolice świec już są czyste. Wykręciłem świece, a do strzykawki którą wlewałem olej do cylindra przykleiło się trochę brudu, który przez przypadek musiał zostać gdzieś w zakamarku. Ostrożnie wkręciłem świecę z powrotem, i przeczyściłem jeszcze raz jej okolice. Co powinienem teraz z tym zrobić ?? Jest PEWNE prawdopodobieństwo że coś mogło wpaść do środka… w jakim stopniu może to uszkodzić cylinder ?

 

Jedno mnie zastanawia-czy ten motocykl normalnie jezdzil? Przeciez na jednym cylindrze spalanie mieszanki bylo inne niz na reszcie garow  :roll:

Nie mam porównania z innymi sprzętami… ale wydaje mi się że maszyna chodzi prawidłowo - silnik pracuje równo, 3ma obroty a rura wydechowa (czy jak to tam) zaraz przy cylindrze ma temp taką samą jak przy innych cylindrach…

Share this post


Link to post
Share on other sites
w jakim stopniu może to uszkodzić cylinder ?

Może nic nie zrobić albo może zrobić taki meksyk ze glowa mała

Share this post


Link to post
Share on other sites

czy próbowałeś porównać świece tzn. czy wszystkie są jednakowej wielkości i liczyć ilość obrotów świecy wkręcającej się do końca i tej co wystaje? powodem wystawania świecy może być wprasowana tulejka z nowym gwintem, mógł ktoś przed tobą zerwać oryginalny gwint. jeśli nie umiesz dojrzeć co jest w środku to spróbuj za pomocą lusterka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co innego jak do cylindra wpadnie ci syf ( przewaznie są to resztki oleju lub paliwa i kurz ) a co innego jak wpadną opiłki metalu, skutki moga być różne jak już powiedziano.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co innego jak do cylindra wpadnie ci syf ( przewaznie są to resztki oleju lub paliwa i kurz ) a co innego jak wpadną opiłki metalu, skutki moga być różne jak już powiedziano.

dokładnie !!! posłuchaj kolegi !! opiłki to nie kurz!!!! mogą ci znioszczyć gładz cylindra. ja pracuję w fabryce silników elektrycznych i zawsze gwintujemy odlewy przed montażem aby min. właśnie dokładnie przeczyścić wszystko spręzonym powietrzem. proponuję wizytę w warszatacie gdzie doświadczony mechanik powie ci czy ten gwint trzeba legalizować poprzez gwintowanie i czy trzeba zciągać głowicę

 

p.s możesz także obrócić motocykl do góry kołami i wtedy podczas gwintowania do cylindra nie wpadną ci opiłki!!! ;) :evil:

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
dokładnie !!! posłuchaj kolegi !! opiłki to nie kurz!!!! mogą ci znioszczyć gładz cylindra. ja pracuję w fabryce silników elektrycznych i zawsze gwintujemy odlewy przed montażem aby min. właśnie dokładnie przeczyścić wszystko spręzonym powietrzem. proponuję wizytę w warszatacie gdzie doświadczony mechanik powie ci czy ten gwint trzeba legalizować poprzez gwintowanie i czy trzeba zciągać głowicę

prosta sprawa ze opilki to moga niezlego gowna narobic, nie pisalem tego wczesniej bo bylem pewien ze to oczywiste ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
prosta sprawa ze opilki to moga niezlego gowna narobic, nie pisalem tego wczesniej bo bylem pewien ze to oczywiste  

no ale jakoś o potrzebie zabezpieczenia się przed nimi, czyli np. zdjęcie głowicy nie wspomniałeś koledze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko co mówicie powyżej to jest prawda - chodzi o opiłki. Tyle tylko że opiłki powstaną jak się nacina nowy gwint na głowicy po uprzednim usunięciu / zaspawaniu fabrycznego gwintu. Natomiast teraz jedyne co upadnie na tłok to będzie to nagar, a on zostanie wydmuchany. Przez wszystkie lata doświadczeń na różnych silnikach nigdy takie resztki, a nawet opiłki ze stopów aluminium nie uszkodziły silnika. Owszem zdażało się że "podziabały" denko tłoka (bardzo niewskazane) ale silniki zawsze dobrze pracowały.

Tylko ja bym się najpierw przyjżał tej świecy i temu gwintowi. Czy tam aby nie ma jakowejś tulejki, która zastąpiła zerwany gwint??? A "fachura" dorobił tulejkę ździebko przydługą??? I świeca najnormalniej w świecie nawet po przejściu gwintownikiem nie wkręci się.

Jeśli to jest TEN problem, to ja Ci współczuję, bo czeka Cię demontaż głowicy, warsztat ślusarski, który to zrobi jak Bozia i sztuka przykazała.

Owszem jest to wydatek. Ale jeśli to zlekceważysz, to szykuj się w przyszłości na wymianę wału korbowego, bo na jednym cylindrze masz niższą kompresję (bo jest większa przestrzeń sprężania), a to powoduje poważne zakłócenia w rozkładzie obciążeń wału na które on nie jest obliczony.

Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
no ale jakoś o potrzebie zabezpieczenia się przed nimi, czyli np. zdjęcie głowicy nie wspomniałeś koledze

nie wspomnialem ze trzeba sciagnac bo jak juz pisalem uznalem to za oczywiste. Sory, na przyszlosc zapamietam ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...