Andrzej JK Opublikowano wczoraj o 12:23 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 12:23 No niestety tak to wygląda. Czasy pędzenia powoli odchodzą do lamusa. Na S3 5 lat temu nieoznakowani zignorowali moje 140 kmh. W zeszłym roku nadziali kogoś za 135 kmh. Zresztą współczesne samochody do tego nie zachęcają. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Buber Opublikowano wczoraj o 12:29 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 12:29 (edytowane) Godzinę temu, IZO napisał: Policja nie gra czysto, w dupie mają moje i twoje bezpieczeństwo, olewa się wszystkie grzechy kierowców a piętnuje się prędkość na każdym kroku, a zwłaszcza tam gdzie droga bezpieczna. Z jednej strony tak, z drugiej strony pogadaj - jeżeli możesz - z policjantem co x lat w drogówce przepracował. Mam kumpla z technikum, miał piękną Yamahę GTS, był w drogówce, ma co opowiadać. I oni to bardzo często tak widzą. Że kierowcy, a zwłaszcza motocykliści to banda pojebów - co zresztą sami widzimy na co dzień na drogach, także ten 😉 nie dziwię im się poniekąd.. A, i jeszcze dochodzi przełożony kutas dla którego np. tylko się liczy liczba mandatów. I co, zmienisz pracę? Łatwo się mówi. Na pewno nie wrzucałbym całej policji do jednego worka. Ale w sumie to w policji, jak wszędzie indziej - na 100 osób 80 to normalni ludzie, 10 to wybitne ch*je a 10 chciałbyś mieć za brata. No tak jest, to tylko ludzie 😉 Edytowane wczoraj o 12:32 przez Buber Cytuj Ponieważ racjonalne myślenie nie jest tym, na czym opiera się żaden z dyskutantów, nie ma co oczekiwać, że jakakolwiek argumentacja, która nie trafia do emocji, przekona go do przyjęcia lepszych zasad. David Hume, An Enquiry Concerning the Principles of Morals Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piasek80 Opublikowano 19 godzin temu Udostępnij Opublikowano 19 godzin temu (edytowane) 6 godzin temu, IZO napisał: Mi chodzi o te pseudo "zabudowane" gdzie droga jest bezpieczna i patrol lubi tam stać i kroić na kase, bo to z dbaniem o bezpieczeństwo nic wspólnego nie ma. w moich okolicach plaga takich właśnie. Nigdy nie zapi***alam jak głupi, z raz na 5 lat "dam się" złapać i zawsze za jakieś durne 61 na 50tce... I to zawsze jest takie... wiesz że jedziesz przepisowo, widzisz znaki, zwalniasz, skupiony na drodze, a tu wychodzi z krzoków, halt, i panie kierowco było troszeczkę za szybko. No jak kur... za szybko. W momencie zauważenia go zdążyłem rzucić okiem na licznik nim zacząłem hamować to było ciut ponad 50km/h. No i ch... udowodnisz ? A ciul jeden pewno mnie ustrzelił jak pół kilometra wcześniej mijałem białą tablicę z ograniczeniem - mogłem tyle jeszcze mieć. Ch...wie. Mogłem... ale nie musiałem bo z pół kilometra to dobrze nie widać a co tu dopiero laserówką poprawnie pomiar wykonać Edytowane 19 godzin temu przez Piasek80 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Buber Opublikowano 3 godziny temu Udostępnij Opublikowano 3 godziny temu Po mojemu takie narzekanie na mandaty za prędkość nie ma sensu. Wszyscy wiedzą jak w to się gra i jakie są reguły. Nie chcesz płacić - jeździj tyle ile napisane. Każda frajda niesie ze sobą jakieś ryzyko - czy to jest zapierdalanie na moto czy seks z przygodną panną, czy działka czegoś łykana.. długo można wymieniać. Po prostu tak jest, wszyscy wiemy jak się w to gra i to jest NASZA decyzja czy jechać szybciej czy wolniej. Cytuj Ponieważ racjonalne myślenie nie jest tym, na czym opiera się żaden z dyskutantów, nie ma co oczekiwać, że jakakolwiek argumentacja, która nie trafia do emocji, przekona go do przyjęcia lepszych zasad. David Hume, An Enquiry Concerning the Principles of Morals Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.